-
Posts
32787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by andzia69
-
niestety żadna
-
" Można spróbować na początek najtaniej wychodzą ludzkie tabletki uspokajające Labofarm - 1-2 na 10kg psa dwa razy dziennie " - to do wypróbowania na Foreście..i jeszcze mowiła, żeby sprobować...go przegłodzić i wtedy spróbować z kulą smakulą i zrezygnowałabym z podawania jedzenia w misce. Tylko z ręki, kuli smakuli, czy plastikowej butelki."
-
oddam oddam pieska 2lata berneńczyk
andzia69 replied to Max2lata's topic in Berneński pies pasterski
jakieś zdjęcie? miejscowość? czemu chcecie psa oddać skoro to taki super pies? -
WPŁATY: 22.02 Barbara T. 50 zł 23.02 Anonimowy darczyńca 300 zł Karolina Sz. 100 zł Ewa O 50 zl Patrycja D 50 zł Anna D 50z ł 24.02 Ewa B 50 zł Sylwia W 50 zł Bożena J 10 zł 27.02 Irena S 50 zł 28.02 Anita N 100 zł KIK BIS 200 zł 02.03 Agata S. 200 zł Anna K. 100 zł 08.03 Tomasz N 30 zł Bożena J 10 zł Sylwia W 20 zł 10.03 Anna M 30 zł 14.03 Agnieszka P 10 zł 15.03 Anna Z- O 13 zł 24.03 Anna D 50 zł 27.03 Zozola 77 100 zł 29.03 DAROWIZNA DLA DZETTY - OD MEMORY I WIKTORA 100 zł 30.03 ELŻBIETA L 50 zł 04.04 bazarek dogo Aldrumka 215 Bożena J 10 zł 06.04 Patrycja D 100 zł Sylwia W 20 zł 10.04 Agata S 100 zł 12.04 Barbara T 25 zl\ 19.04 Aneta G. 50 zł Alekandra Rz. 15 zł 02.05 Aldrumka - bazarek dogo 200 zł bazarek Millagross 25 zł 05.05 Bożena J 10 zł czyli na dzień 10.05 mamy 2568 zł :( a potrzebujemy 5251,02 zł :( Gdy dodamy do tego spadek po Aparcie 1860 zł to daje nam 4428 zł - czyli brakuje 823,02 zł. A gdzie jeszcze ponad 2300 za Modiga? :( :( :( Musieliśmy teraz kupić jedzenie...czyli znowu wzieliśmy "pożyczkę" z tego co byo...tak sie nie da bez sponsorów :( Ledwo z bazarku, który się robi na FB uda uzbierać na karmę - potrzeba ok. 800 zł/mies. A co dalej? Gdzie reszta? Tak się nie da funkcjonować :(
-
Janka@...juz kiedys pisałam - kasy to u nas brak zawsze. Przecież psy muszą jeść, dostać na pchły, kleszcze. Już nie wspomnę o kosztach takich prozaicznych jak pensje 2 osób (opiekunki psów w naszym ośrodku plus pani Agaty od papierologii, lokalu, tel., księgowej). mamy długi u weta za "nasze" psy jeszcze ze stycznia. Za hotelik też zalegamy - Reksiu odszedł w weekend za TM, więc już nie będzie generowal kosztów. Nie dajemy rady :( Tak się nie da...Teraz tylko te 2 f-ry to ok. 7500. Nawet jeśli na Dżettę razem ze spadkiem po Aparcie jest ok 4400...to i tak brakuje ponad 3 tys :(
-
-
pytałam Camary i mi napisała tak " berneńczyk, albo raczej w typie. że mała? pewnie po takich samych jak ona zabidzonych rodzicach - chorowite, niedożywione to tytana nie urodzi. Napis coś więcej - wiek, zachowanie itd. " co do nowego onka z problemami - podesłałam Ci kilka linków. Steryd czy leki uspakajające to nie rozwiązanie - nie słuchaj. Trza zbadać gruczoły - to po 1. Po drugie kołnierz i rady jak w emailach
-
Janka@ jeśli ktoś dzwoni i mówi, że miał kota 3 lata i go samochód przejechał, to wybacz - ale nie po to się kota ratowało, łapę złamaną składało by sobie wyszedł i znowu źle skończył. Kotów jest dużo - do wyboru i koloru. Owszem, są koty wychodzące i dałabym do adopcji - pod warunkiem, ze to dom z daleka od ulicy. Jedna pani, która dzwoniła straciła w ten sposób 3 koty i chce kolejnego, bo lubi. Bez przesady - nie po to się ratuje, żeby potem kot skończył pod kołami czy w zębach psów.
-
dzwoniły 2 osoby - obie chciały Bono jako kota wychodzącego :( Lord - ok. 4 letni psiak bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi. Do innych psów - samców niekoniecznie. Prawdopodobnie się boi - bo nie widzi. Psiak jest prawdopodobnie ślepy od urodzenia, ale doskonale daje sobie radę w terenie dla siebie znanym. Przebywa w przytulisku pod Kielcami. Tel. 535 815 820
-
Otrzymaliśmy 02.05 200 zł z bazarku Aldrumki i 25 zl z bazarku od Milagros dla Dżetty :) :) Fakturki dalej nie mam :(
-
kurcze...zaraz wstawię...przez pomyłkę wstawiłam na wątek Modisia wszystkie nowe fotki, kóre miałam psiaków :( i nie umiem wykasować postów, więc chyba zostawię... Lord - ślepy labuś jest u pani Magdy w przytulisku - pisałam kiedyś o niej. Nikt o niego nei pyta, nikt go nie chce - ogloszony tylko na FB na profilu, ma swoje wydarzenie. Lucek raz jeszcze
-
no jeszcze mu nie szukamy - czekamy na decyzję lekarzy - jest u ewyB co do dzwoniących - cisza niestety :( święta, święta...nie wiem, czemu wtedy nikt nie dzwoni...potem wakacje i zawsze jest "wytłumaczenie" chociaż przecież dni wolne to najlepszy okres adaptacji wszystkich :( Lucek - na jednym zdjęciu widać ile mu futra zimowego wyłazi
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
andzia69 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
ojoj! chwilę mnei nie bylo, a tu akcja jak w filmie - choroba, trzymanie kciuków, adopcja :) no gratulejszyn Małgosiu! :) -
zapytajcie Słodkokwaśnej - może ona ma miejsce