-
Posts
32787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by andzia69
-
no niestety cisza w eterze :( f-rki jeszcze nie dostałam :) dobry pan doktor, ma cierpliwość :)
-
niestety nie odebrałyśmy :( pani nas nie wpuścila, nie widzi nic zlego, psy dostają do jedzenia słoninę i po kości dziennie :( policja nie byla dla nas żadnym wsparciem :( jasny byl wypuszczony z kojca...to czarny dopiero się wściekal :( 1 kojec mały na 2 takie spore psy, 1 buda, brak wody, szczepienia nieaktualne...policjanci powiedzieli, ze jak chcemy psy zabrać to trzeba do prokuratury jasny ma rozwalony nos, spuchnięty fafel po tej stronie - za chwilę byłoby tam syf kiła i mogila wymogłam na właścicielu - paniusia zadzwoniła do męa, ze ją denerwujemy i się awanturujemy - żeby dobudowal 2 kojec, 2 budę i mają z psami do weta iść i my to sprawdzimy za tydzień i ma być opis na papierze mam zdjęcia ale nie chcą się załadować, bo pisze, ze za duże
-
mój jak zwykle :)
-
magnetronik, lasery chyba ja myślę, ze spróbować ogłosić ją można - a nóż widelec ktoś pokocha i poczeka? generalnie "nasz" Karo po takiej samej operacji po 2 mies pobytu w lecznicy pojechał do domu na 3 pietrze - pytaliśmy doktora, czy mu chodzenie po schodach nie przeszkodzi i mówił, że nie Karo wyglądal tak :
-
-
-
tak, wrócili wieczorem - Edyta z hotelu napisała tak: "Ciężko mi coś napisać, bo poszła spać zmęczona.. Ale przeszła kawałek po boksie dziarsko.. Ma dostawać leki i przechodzić rehabilitację. Spacery umiarkowane... jutro zrobię zdjęcia ." Jak bedę miała zdjęcia to wstawię. rehabilitacja - pewnie przede wszystkim przyspieszająca dalsze zalewanie tych "implantów" i odbudowa mięśni. Jeszcze f-ry nie dostałam - prosilam o niespieszenie się i długi termin płatności :)
-
to poproszę
-
Ewu - czy ten psiak to jest ? Co prawda nie maleństwo, ale zobaczyam go dzisiaj na tej stronie, co wstawiłaś i chciałam dopytac, czy może cos wiesz. Dałabym go na bullowate...tylko tam nic o nim nie pisze :( http://www.czlowiekipies.pl/index.php/wez-psa-do-domu/ad/sticker,87
-
prawdopodobnie ona i Modiś mogą opuścić lecznicę we srodę - tylko musimy wymyśleć transport
-
22.02 Barbara T. 50 zł 23.02 Anonimowy darczyńca 300 zł Karolina Sz. 100 zł Ewa O 50 zl Patrycja D 50 zł Anna D 50z ł 24.02 Ewa B 50 zł Sylwia W 50 zł Bożena J 10 zł 27.02 Irena S 50 zł 28.02 Anita N 100 zł KIK BIS 200 zł 02.03 Agata S. 200 zł Anna K. 100 zł 08.03 Tomasz N 30 zł Bożena J 10 zł Sylwia W 10 zł uzupełniam wpłaty :) Rozmawiałam z doktorem i jak nic się nie wydarzy to po niedzieli towarzystwo mamy zabierać
-
na tych zdjęciach widać jakie ma biedne, bezmięśniowe nóżki :(