-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pajunia
-
Never, nie wierze, aby sie w tak krotkim czasie, zmienil. Z pewnoscia tak samo wyglada, moze troche przytyl. Zbyt szybko na zdjecia nie ma co liczyc, przeciez nie moge tych starszych ludzi wciaz o zdjecia nagabywac. Wystarczy, ze raz w miesiacu do nich dzwonie i wypytuje o Julka. Gdy jakies znowu dostane, to zaraz wkleje. Najwazniejsze, ze on ma tam dobrze, a o tym, to ja na 100% wiem.
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
pajunia replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
baffi , jeszcze nie, ale w piatek wloze, obiecuje. Arka jest gorzej niz okropna, to zly duch dogo, zawsze wszystko wie najlepiej , tylko jej zdanie sie liczy. Kazdy, kto ma odmienne zdanie, jest niszczony, opluwany itd. No i z premedytacja uwielbia usmiercac slepe mioty. A ja jestem jednych z jej wrogow nr 1, gdyz osmielam sie ratowac te rodziny psie, a poza tym, o zgrozo, osmielam sie brac w Niemczech - oplaty adopcyjne za psiaki, bedace w naszym przytulisku, a wyadoptowane przez nas do Niemiec. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
pajunia replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
a na jak dlugo ma tego bana? Czy ktos wie? To jest chore. Jak wspaniale bylo w zeszlym roku, gdy Arka byla zbanowana. Nikt sie nie klocil, jadem nie wylewal. I tak sie zarzekala, ze nigdy juz na dogo nie wejdzie. Ach, obiecanki cacanki, a glupiemu radosc.:angryy: -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://farm2.static.flickr.com/1124/1331046592_a124d4b4a3.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1422/1331047106_08db9b9925.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1271/1331047382_5d3e3c9aeb.jpg[/IMG] A tak napisala Gemma: [QUOTE]Milord seinen Linkerseite macht immer mehr mit auf der richtige Weise !!!! Seine Rechterseite noch nicht, aber.....das kommt auch noch, bestimmt!!!!!!! Er haette so einen Spass selbst daran, das er jetzt auch im stehen sein Essen nimmt:)))))))))))))) In den Moment, das er das zum ersten mal machte war hier eine sooo schoene Regenboge zu sehen....... LG Gemma [/QUOTE] Tlumacze: Milorda lewa strona robi sie coraz lepsza.Jego prawa, jeszcze nie tak bardzo, ale to jeszcze na pewno sie stanie. On ma nieslychanie duzo uciechy z tym, tak, ze on nawet je na stojaco. W tym momencie, kiedy on pierwszy raz to zrobil, , pojawila sie piekna tecza. Moj dopisek: Hm, czyzby to byl jakis znak? -
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Gdyby z mamusia i rodzenstwem jechal, nie bylby za maly. Tarda z dziecmi pojechala, a jej maluchy mialy zaledwie 2 dni. A teraz jakie kluchy, a jak juz rozrabiaja. Mam nadzieje, ze nic sie rodzince nie stanie, bo sliczne kluseczki. -
Kudlaczke po wielu przebojach udalo sie wystrzyc. Jest nagusienka, ale te koltuny, to byl koszmar. Skora w ogole nie oddychala. Kudlaczka, co prawda z psami sie dogaduje i to nawet dobrze, ale jest rzeczywiscie depresyjna. Tak, jakby jej wszystko bylo obojetnie. Ale na pewno uda sie ja na prosta wyciagnac, ale to bedzie sporo czasu i pracy wymagalo. W kazdym badz razie jeszcze dluga droga, aby ja do adopcji wydac. Na razie sie nie nadaje.
-
Po długim pobycie w schronie Łapcia wreszczie pojechała do domku
pajunia replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Wiecie co, mi juz naprawde ochota przechodzi tym psiakom pomagac. Gdy pomysle, ze Lapcia juz prawie rok by mogla w swoim domu mieszkac, ale przez niezrozumialy upor kierownictwa Palucha, nie mogla pojechac, a teraz sie tak meczy, to mnie jasna cholera bierze. To juz drugi taki wypadek ostatnio, ze psy specjalnej troski nie wydano do adopcji do Niemiec, i siedza dalej bez domow i sie mecza. Mam gdzies taka milosc do zwierzat:angryy: Podwojna moralnosc.:angryy: -
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
jakie maciupstwo, never, jak dobrze, ze on u Ciebie wyladowal.:lol: A pozostale rodzenstwo czuje sie dobrze? A ja nic nie wiedzialam o tej rodzince? Przeciez mogly by do mnie przyjechac, 2 tygodnie temu.:placz: -
berni jest wspanialym psiakiem, Manuela, jego Pancia i ich cala rodzina, no i wszyscy znajomi sa nim zachwyceni. Jest sliczny, kocha wszystkich. A jednoczesnie w tej chwili ma super kolezanke, bo wlasnie tam, gdzie Berni znalazl swoj dom, przebywa obecnie na tymczasie Wasza Bystra. Tam tez byla Florka, ktora juz domek znalazla. Mieszka teraz u mamy Manueli.
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
never, ja jestem bardzo dumna z niego, ale ten mail napisala p. Gemma i ja go tylko przetlumaczylam. To wlasnie Gemma go prawie na smierc wymiziala.:evil_lol: :evil_lol: Biedny Milord,:evil_lol: :evil_lol: -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
pajunia replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]04-09-07: Milord hat Heutemittag waehrend das ueben ...: GELAUFEN mit seinen Linkerpfote und Fuss!!!!!!!!!!!!!! Sein Rechter will noch nicht so,der schlaegt sich noch um die Linker hin, es kostet ihm dann auch sehr viel Konzentration erstmal den Linkerseite so richtig zu nuetzen, aber das kommt sicherlich auch noch!!!!!!Ich war soooooo Stolz auf ihm und er hat das sehr sicher gemerkt, hahaha, habe ihm fast zum tode geknutscht.... [/QUOTE] Milord dzisiaj w poludnie, w czasie cwiczen, szedl swoja lewa lapka i noga!!!!!!!!! Jego prawa nie chce jeszcze tak, owija sie o ta lewa, kosztuje go wiele konzentracji najpierw ta lewa strone wlasciwie wykorzystywac. Ale to z pewnoscia jeszcze bedzie!!!!!!!!!!! Ja bylam taka dumna z niego i on to z pewnoscia wyczul, prawie go na smierc zapiescilam..... -
Berni z urlopu pozdrawia wszystkie Cioteczki i Wujkow [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1258/1325000200_642f4a849c.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1328/1324999802_34b10b91c6.jpg[/IMG] no coz, nielatwo zlapac w kadr taka blyskawice [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1289/1324104993_1edd786300.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1040/1324104713_be41a6d596.jpg[/IMG]
-
U Julka nic sie nie zmienilo. Jest przytulasny, bardzo kochany i przez cala rodzinke bardzo holubiony. Oczywiscie lozko starszej pani zagarnal, tak, ze niestety, ale starszy pan zmuszony byl sie przeniesc do innej sypialni. Uwielbiajacy pieszczoty, jest oczkiem w glowie calej rodzinki, ktorzy nie potrafia zrozumiec, ze taki psiak w ogole w schronisku sie znalazl. Tylko tytul warto zmienic, on staruszkowy jeszcze dlugo nie jest.
-
kiedys Opik teraz Eddy z Ostródy już w nowym domku!!!!!!!
pajunia replied to sugarr's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://farm2.static.flickr.com/1425/1312406963_9a4ce6363a.jpg[/IMG] [QUOTE]Hallo Dorothea, wir wollten uns mal wieder kurz melden und sagen, dass es uns gut geht. Wasti's Anfälle werden von Monat zu Monat weniger. Seit gestern weiss ich, dass er Haselnüsse liebt und die harten Schalen problemlos mit seinen kleinen krummen Zähnen knacken kann. Außerdem ist er immer noch ganz gierig auf Kaffee. Sobald er an meine Tasse kann, trinkt er genüsslich. Schade, dass ich so gar nichts von ihm weiss. Wissen Sie, wie lange er im Tierheim . Czy wie pani, jak dlugo on w schronisku byl? Pozdrowienia etc.war? Liebe Grüße und alles Gute, Bettina Bartos [/QUOTE] my chcielibysmy sie znowu krotko zameldowac i napisac, ze nam sie dobrze powodzi. Wastis ( Eddi) napady padaczki z miesiaca na miesiac sie zmniejszaja. Od wczoraj wiem, ze on orzechy laskowe kocha i twarde skorupki swoimi, krzywymi zabkami rozbija. Oprocz tego uwielbia kawe. jesli uda mu sie do mojej filizanki dostac, pije ja z przyjemnoscia. Szkoda, ze ja nic o nim nie wiem Pozdrowienia etc [QUOTE]Wasti ist bei allen Leuten in meinem Wohnviertel sehr beliebt und er knurrt auch nicht mehr, wenn er von ihnen angefaßt wird. Er hat sich sehr sehr verändert und für mein privates Leben war es der größte Glücksfall, dass ich ihn habe. [/QUOTE] Wasti jest u wszystkich mieszkancow naszej okolicy, bardzo lubiany, on tez nie warczy juz, gdy ci ludzie go dotykaja. On sie bardzo zmienil i w moim prywatnym zyciu, jest to najwielsze szczescie, ze ja go mam. -
[IMG]http://farm2.static.flickr.com/1023/1312027657_7d42b6c924.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1015/1312906248_929cfa3958.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1050/1312905660_19c603c10c.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1037/1312023665_26bd4a2340.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1261/1312904666_79080a4d81.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1361/1312897816_fb3e5b4c67.jpg[/IMG]
-
[QUOTE]Am Freitag hatten wir unsere erste Lektion mit der Hundetrainerin. Wir müssen noch viel lernen im Umgang mit Rotek. Aber allmälich versteht auch Rotek was wir von ihm möchten. Warten kann er auf jeden Fall schon ganz gut. Übers Wochenende waren wir im Wallis. Mein Fahrstiel verträgt Rotek nicht so gut. So musste er vor der Verladestation Kandersteg sein Morgenessen auch wieder hergeben. Na ja, es war wenigstens kompakt. (P.s musste gerade lachen, soeben bewacht er Manfred auf dem WC, er hat sich breit vor die geschlossene Tür gelegt) Im Wallis hat es ihm gut gefallen. Wir haben eine für ihn anstregende Wanderung unternommen. Er hat sich als richtiger Bergsteiger profiliert. Auf der Höhe, musste er sich dann so richtig im hohen Grass wälzen. Er hat uns richtig Freude bereitet, auch wenn sich manche Leute ab seiner Grösse noch recht fürchten. Gruss Petra, Manfred und Rotek [/QUOTE] W piatek mielismy pierwsza lekcje z psia trenerka. My musimy sie jeszcze sporo nauczyc we wzajemnych Kontaktach z Rotkiem. Ale powoli zaczyna i Rotek rozumiec, co my od niego chcemy. Czekac potrafi on w kazdym razie juz bardzo ladnie. W czasie weekendu bylismy w Wallis. Mojego stylu jazdy Rotek zbyt nie akceptuje. Tak, ze przed stacja Kandersteg musial on swoje sniadanie znowu zwrocic, ( Czyli po polski - Rotek sniadanie zwymiotowal :evil_lol: ) ( Ps musze wlasnie sie smiac, gdyz Rotek wlasnie pilnuje manfreda w ubikacji, polozyl sie cala szerokoscia przed drzwiami) W Wallis bardzo mu sie podobalo. Mysmy zrobili bardzo wyczerpujaca wedrowke. On sie okazal doskonalym alpinista. Na gorze musial sie najpierw w trawie wytarzac. On nam duzo radosci przysporzyl, mimo, ze niektorzy ludzie sie jego wielkosci boja. Pozdrawiamy Petra, Manfred i Rotek.
-
Kudlaczka do polowy wystrzyzona, czyli brzuszek, tylne lapy, polowe pleckow. Przynajmniej jej doopka odetchnie. Niestety przodu jeszcze nie bardzo sobie chciala dawac strzyc, bala sie troche i probowala zlapac zabkami. Ale to nic, troche sie poczeka, aby wiecej zaufania nabrala. Jest bardzo mila i spokojna sunieczka, wcale nie az tak bojazliwa. Doskonale sie z innymi psiakami dogaduje. :lol:
-
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
pajunia replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
baffi, zdjecia dostalam, jutro lub pojutrze poumieszczam na moich stronach, ale na szybkie znalezienie tu domku, to raczej bym nie liczyla. Na razie zastoj w adopcjach, urlopy jeszcze sie nie pokonczyly. Biffi jest duzym psiakiem i tak szybko tez sie domku tu nie znajdzie. bede oczywiscie probowala i sie starala., ale obiecac niczego niestety nie moge. On jest sliczny, zobaczymy. A moze sie uda.:lol: -
[QUOTE]przeciez pajunia nie robi adopcji w Polsce wiec ona z wasza pomoca tu domu nie znajda. [/QUOTE] Tundra, a skad Ty o tym wiesz, ze w Polsce adopcji nie robimy? Oczywiscie, ze robimy. Gdy jest dobry, osobiscie skontrolowany dom, podpisana umowa adopcyjna, to i w Polsce nasze psy juz domy znalazly. Czy myslisz, ze jestesmy w stanie 30-40 psom, ktore do nas przecietnie trafiaja, tylko domy w Niemczech znalezc? Nie jestesmy w stanie, a nie chcemy tych psow w nieskonczonosc , w naszym schronisku trzymac. Zreszta odchodze coraz bardziej od adopcji niemieckich. W Polsce tez psiaki dobre domki znajduja. Wiec nie rob wrogiej propoagandy, jesli nie znasz faktow. Jesli juz tak bardzo chcesz sladami Arki isc, to pisz na tym innym watku o Tardzie, w ktorym juz glos zabieralas, a zostaw ten watek Tardzie i jej maluchom. Ja w Tobie wroga nie widze, i szkoda by bylo, gdyby tak sie stalo.
-
Malutka biała Newa juz poza schroniskiem:)Życzmy jej szczęscia!
pajunia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
newa nie ma jeszcze swojego domku. Maluchy dopiero teraz beda do adopcji szly. Na razie domki maja te dwa chlopaki, pojda w polowie wrzesnia. Pepels, choc najsliczniejsza, jeszcze domku nie ma, ale mysle, ze niedlugo. O Newe sie jescze nikt nie pytal. przykro mi, ale przez okres wakacyjny, adopcji bylo bardzo malo, a zreszta Newa musiala maluchy wychowywac. Teraz bedziemy szukali domku. -
Chlopaczek i druga dziewczynka otworzyly oczka.:lol: Trzecia dziewczynka ma oczka juz polotwarte. Jutro na pewno wszystkie beda mialy oczka otwarte.:lol: