Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. mtf zalesie Rodzinka bedzie u mnie miala tymczas, wiec nie martw sie, ze domow nie znajda. Jak do tej pory, wszystkie psiaki, ktore do mnie trafily, domy znajduja. Czasami trwa to dluzej, czasami krocej, niektore jeszcze u mnie mieszkaja, ale wiekszosc domy ma. Psy, ktore do mnie trafiaja, nie beda , bez powodu ,usypiane. I bez znaczenia jest, czy to slepy miot, czy stare, chore, kalekie, lub mlode. Kazdy z nich ma prawo do zycia . Cieszmy sie zyciem, a nie smiercia.
  2. Zdjecia dostalam, dziekuje bardzo. Od jutra zabieramy sie wiec za oglaszanie Puszka i Mili na naszych stronach. I marze o tym, aby szybciutko domki znalazly. Zasluzyly na to.
  3. Kacperek dalej jest u nas. Dalej mieszka z Barim. Doskonale sie oboje rozumieja. Ja probuje im znalezc domek, gdzie by mogly oba pojsc. Niestety, nie jest to latwe. Kacperek to maly huncwot, potrzebuje czasu, aby nabrac do nowych ludzi zaufania. U nas sie juz nienagannie zachowuje , ale domek musi byc taki, ktory ma doswiadczenie z niezbyt latwymi psiakami. I takiego szukam. Ale Kacperek nie ma zle u nas. Od wczoraj mamy internet, wiec niedlugo dostane nowe zdjecia chlopakow i oczywiscie zaraz wkleje.
  4. Gallegro, kiedys Ci glowe odkrece i na nowo przykrece:evil_lol::evil_lol:
  5. Tinka ma sie lepiej, dostala jeszcze kroplowke, dzis pierwszy raz, po paru dniach zjadla juz swoj posilek. Duzo siusia, ale to dobrze. Jutro jeszcze badanie krwi na ilosc leukocytow. Ale ma sie naprawde znacznie lepiej, juz na maly spacerek poszla. Jeszcze za bardzo nie chce sie cieszyc, bo moga jeszcze komplikacje wystapic, ale mamy nadzieje, ze juz nic sie nie stanie. Trzeba kciuki trzymac. Arka [QUOTE]przynajmniej cos pozytecznego naprawde zrobisz dla zwierzat a nie kase wyciagacie od bogu ducha winnych ludzi, [/QUOTE] wiesz co, do tej pory mnie bawilas, ale teraz przesadzilas bardzo. Wlasnie dlatego, ze ja w przeciwienstwie do Ciebie, robie cos pozytecznego dla zwierzat, to wlasnie min.Tinka ma szanse na dalsze zycie. I jest ostatnim swinstwem z twojej strony, ta w/ wypowiedz, ze ja wyciagam kase od bogu ducha winnych ludzi. Nie tylko swinstwo, ale i ostatnia podlosc, cos takiego pisac. Jestes w moich oczach naprawde [B]wredna [/B]postacia. Z twojej wypowiedzi jasno wynika, ze powinnam Tinke swojemu losowi zostawic, niechby w meczarniach umarla. Ty bys tak postapila, ja nie mam sumienia tak zrobic. I mozesz mi nastepne punkty karne dawac za atakowanie uczestnikow. nawet mozesz sie o bana dla mnie starac. Mnie to kolo tylka lata. Przestalas dla mnie istniec:angryy: Obcym ludziom z tymczasu,( Gisela) zalezy tak bardzo na zyciu i zdrowiu Tinki i robia wszystko, aby ja uratowac, a ty?:shake: Zenada:angryy: Do innych, Arka chce z nastepnego watku, jatke robic i doprowadzic do nastepnej , potwornej klotni na dogo. Tak, jak to ma w zwyczaju. Prosze Was, nie reagujcie na jej trollowanie, lekcewazcie ja, to ja bardziej zaboli, niz klocenie sie. Ona tylko na to czeka. To jest watek Tiny, ktora nie zasluzyla na to, aby jej watek tak zasmiecac. Dzielna dziewczyna, walczyla o zycie, walka jeszcze nie jest wygrana, wiec badzmy myslami przy niej i trzymajmy za nia kciuki.:kciuki::kciuki: M;ysle, ze najlepiej wplacac na AFN, gdy fakture dostane, wysle i wkleje na watku.
  6. Bystra juz sie na dobre zadomowila w nowym domu. I moze sie uda jeszcze jednemu, do niej podobnemu psiakowi domek znalezc, gdyz mam jeszcze inne zapytania na Bystra. mam jeszcze pare takich kudlaczkow, wiec je podesle, moze akurat jeszcze innemu sie uda.
  7. Nim beda tam szczesliwe, musza najpierw dojechac, wiec myslcie prosze o transporcie.!!!
  8. Czyzby naprawde nikt nie zauwazyl, ze na pierwszych trzech zdjeciach. Milordzik na czterech lapkach stoi? Eh, jak wy te zdjecia ogladacie? myslalam, ze ktos jednak zauwazy, dlatego nie komentowalam. Szkoda.:placz:
  9. Tinka dzis zostala odebrana z kliniki. Nie czuje sie najlepiej, ale to byla tez bardzo powazna operacja. Odebral ja dzis maz Giseli, wlasnie z nim rozmawialam, potwierdzil, co Gisela mi wczoraj mowila. Dodal, ze ta lekarka, ktora Tine operowala, powiedziala, ze macica pekla i wszystko wylalo sie juz do jamy brzusznej, troche pozniej i Tinka by nie zyla. Dostaje wode z elektrolitami i glukosa. Troche juz sama wypila. Jutro nastepna kroplowka. Tina troche wstaje, ale widac, ze ma bole. Bardzo sie ucieszyla, gdy ja odebrano, nawet machala ogonkiem , ma bardzo duze ciecie, prawie przez caly brzuszek i musi kolnierz nosic. Biedna Tinka, ale miala wyjatkowe szczescie i mamy nadzieje, ze niebezpieczenstwo jest zazegnane i Tinka przezyje.
  10. Czy mozecie mi wyslac mailem wszystkie zdjecia Puszka, jakie macie? Na watku nie wszystkie mi sie otwieraja, a chcialabym juz go zaczac oglaszac, prosze. Dzieki.:lol: mail [email]jamniczka@aol.com[/email] lub [email]pieseczki@aol.com[/email]
  11. A ja bardzo bym chciala, aby Dusje zostala, i abyscie sie jakos pogodzili. I Dusje ,i ludzie z AFN, sa wspaniali robia sporo. Szanuje obie strony i bardzo mnie bola wasze rozgrywki. Skupcie sily, i zamiast wzajemnie sie klocic, potrenujcie np. na naszej " gwiezdzie" Arce. :evil_lol: Wiecej pozytku by bylo.
  12. [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1402/1389223688_ec8e5ca762.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1333/1389223986_d6356df61d.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1401/1389224242_42a59e2b40.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1436/1389224538_9b7e1cd803.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1017/1388325289_48da15147a.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1181/1389222282_067419af23.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1323/1389222732_7459bcf90f.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1333/1388326485_3788b33eae.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1235/1389223348_74054cd8ce.jpg[/IMG]
  14. Galka nie ma domu, jet jescze wciaz w DT.
  15. Tina dzis rano od 11 do 14 byla operowana. Tina przezyla, ale lekarze powiedzieli, ze gdyby dzis jej nie zooperowano, to do jutra by nie przezyla. :angryy: W tym miejscu "serdecznie" dziekuje wetowi, ktory w Polsce Tine operowal. Dzieki tej operacji, Tina , gdyby nie dzisiejasz operacja, by nie przezyla. Nasi lekarze stwierdzili, ze czegos tak niechlujnego i zle zrobionego, jeszcze nie widzieli. Tina miala lewy jajnik wyciety, (drugi jeszcze byl) i kawalek gornej czesci macicy. Reszta macicy zostala, byla byle jak zszyta, a operacja musiala byc zrobiona w bardzo niehigienicznych warunkach, gdyz utworzyl sie ciezki stan zapalny. Ta pozostala czesc macicy byla wypelniona ropa, brudem, ciecza miedzykomorkowa, sam syf:angryy: Wszystko przedostawalo sie juz do jamy brzusznej. I zaczynala sie sepcja. Bylo to wielkokrotnie plukane, wszystko jest wyciete. Tina zostala na noc w klinice. Jutro bedzie odebrana, jesli bedzie wszystko w porzadku.. Mam nadzieje, ze juz sie nic nie stanie, ale stan Tiny jest nienajlepszy. Aga, to, co mowilam Ci o tym raku, nie potwierdzilo sie, te czarne perelki, ktore ona na brzuchu ma, to sa najprawdopodobniej, zatkane gruczoly talkowe. Dzieki Bogu, ze Tina jest u Giseli na tymczasie, ktora sie nia z calym poswieceniem zajela. Koszta operacji beda bardzo duze , szacujemy je w granicach 600,-€- 800,-€. Dokladnie jeszcze nie wiemy i jak Boga kocham, nie wiem, jak to zaplace. Czy mozecie pomoc? Chocby przez jakies bazarki? Przemus tez zalozy niedlugo bazarki na Tine? Oczywiscie, najwaznjesze jest teraz, ze udalo sie Tince zycie uratowac? Ale niestety, choc mi przykro i niezbyt przyjemnie, gdyz zawsze sama wszystkie koszty ponosilam, teraz zbyt duzo tych kosztow mi sie uzbieralo i nie dam rady sama.:placz:
  16. Mam bardzo zle wiesci: Tina przed trzema dniami zostala wyadoptowana. Dzis Gisela przwiozla ja z powrotem. Rodzinka Tiny zadzwonila, ze Tina ma wysoka goraczke, wymiotuje itd. Wiec Gisela zaraz do weta pojechala. No i co sie okazalo. Tina NIGDY nie byla kastrowana. Mimo tego, ze tak mi napisaliscie. Z ta jej wycieta macice, to nieprawda. W trakcie USG sie okazalo, ze Tina ma ropomacice i to bardzo porzadna. Dostala antybiotyki, hormony i jutro rano ma byc operowana. Tina jest oslabiona, wymiotuje nawet wode i bardzo sie boimy jutro tej operacji. Lekarze nie sa najlepszej mysli. Ta ropomacice musi juz miec od jakiegos czasu , poniewaz jednak brala antybiotyki, to te antybiotyki troche zablokowaly chorobe. Teraz wybuchlo to ze zdwojona sila. Poniewaz mysmy byli caly czas pewni, ze Tina jest wykastrowana, nikt nie myslal o ropomacicy. Teraz nie wiadomo, czy nie jest za pozno.:angryy::diabloti: Szczerze mowiac, jestem strasznie wsciekla, ze mnie zle pinformowano. Jak i Age, oczywiscie. Gdybym wiedziala, ze nie jest wykastrowana, to , poiniewaz ona ma urojone ciaze, by mozna ja bylo jeszcze w Polsce, na ranchu wykastrowac i by sie mala nie meczyla. Teraz nie wiadomo, czy mala przezyje. Czuje sie naprawde zle.:placz::placz: A najmlodsza juz nie jest.
  17. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To nie sa koszmary, bo lezy kolami do gory. Ona po prostu chrapie, jak chlop.:evil_lol:
  18. Przemek mi pare dni temu o tej rodzince mowil, powiedzialam, ze jesli sie znajdzie, to moge rodzine do mnie wziasc. Ale niestety, dalej nie moge sie do Przemka dodzwonic. Moze komus sie uda z nim skontaktowac, to dajcie na watku znac. przemek nie ma tej chwili netu, gdyz sie przeprowadzil. Tylko mozna go lapac na komorke. Dajcie mi znac, gdy sie uda go zlapac.
  19. chrapie, chrapie. Robi dzwieki typu RRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR:evil_lol:
  20. [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1134/1373866388_592323b241.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1306/1373866778_4331d5f2e6.jpg[/IMG]
  21. Kto czeka na swojego czlowieka? :crazyeye::crazyeye: Czy piszesz o Julku? Jesli tak, to dlaczego watku nie czytasz? On juz od dawna ma domek. Przeciez juz zdjecia z domku wklejalam. Jesli o innym psiaku, to sorry, ale moze napiszesz to na watku tego psiaka, ktory domku szuka. Tutaj to jest mylace.
  22. [QUOTE]i tak jest kochana, co? [/QUOTE] Alez oczywiscie, miziak nieslychany, a poza tym chrapie, ( nad uchem):evil_lol::evil_lol:
  23. Never, nie dziw sie, chetnie ja podeslemy Tobie, abys sie przekonala. Karla potrzebuje okolo 10 dni. I wtedy ....:eviltong::eviltong::evil_lol::evil_lol: ( Zart, nie damy)
  24. Mimo tego jej diabelkowatego charakteru, to jest wspaniala, cudna i bardzo kochana sunieczka. Ona jest przecudowna, ja lubie takie psiaki z charakterkiem, ale az mi sie juz plakac chce, gdy jej domek znajde. Doskonale sobie zdaje sprawe, ze musi, jak najszybciej do ostatecznego domku, bo dla niej tez bedzie tragedia pozniej. Domki tymczasowe, to straszna sprawa. Te psiaki sa tak kochane, ze az boli, widziec, jak rozkwitaja.
  25. Romenko, trzymaj sie kochanie. Jestes wspanialym, czulym i dobrym czlowiekiem. Zdaje sobie sprawe, ze jestes na skraju wytrzymalosci. W tej chwili nie mam zadnej mozliwosci, aby pomoc Diance, i dlatego nic nie pisalam do tej pory. Watek sledze i prosze Cie, nie przejmuj sie tymi glupotami, co niektore " super dogomaniaczki" pisza.
×
×
  • Create New...