Jump to content
Dogomania

SAWA

Members
  • Posts

    1114
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SAWA

  1. A to dobre ,nawet o tym nie pomyślałam .:evil_lol:
  2. Moja jedna sucz ,wczoraj najadła się piachu na wybiegu i dzisiaj rano kupka jak babka z piasku .Hii hii ,ale się uśmiałam jak musiałam sprzątać. One kopią dołeczki i to takie ,że czasem psa nie widać ,no dosłownie nory .jak zawołam ,to wyłazi taka oblepiona piachem i cała rozanielona . Nigdy jeszcze ten piach im nie zaszkodził ,a tylko przelatuje przez jelitka w formie takiej jak był zjedzony.
  3. "Randal ",to pies bardzo dobry psychicznie ,a śladowiec urodzony .Cieszę się ,że dał to potomstwu ,bo już o kilku słyszałam ,że fajnie się szkolą. On nie ma nerwowości ,chyba ,że pozorant zakręcony i bardzo mocno naciska ,wtedy trochę się wkurza ,ale pełne chwyty aż po uszy. Czy do ciebie chodzi synek ? Jeśli tak ,to po jakiej suczce?
  4. Może kosmki jelitowe ,a może psychika,a może alergia na coś w otoczeniu .Wiele rzeczy może wpływać u ONka na pojawienie się biegunki ,ale najistotniejsze ,że mu przeszło.Praca psychiczna wymaga odpowiedniego karmienia i godzinka szkolenia takiego jak macie wy ,jest bardziej męcząca od dwóch godzin biegania.Ślady sa najbardziej wyczerpujące ,a obrona też wymaga doskonałej kondycji ,więc wszystkie psy pracujące powinny być karmione bardziej kalorycznie ,od tych normalnie aktywnych.Ja wychodzę z założenia ,że jak jakaś moja suka ma skłonność do tycia ,to dostaje mniej ,ale wysokokalorycznej karmy.
  5. Oczywiście trzeba dopasowywać karmę do intensywności ruchu i zapotrzebowania psa .Wtedy uniknie się kłopotów .
  6. Dzisiaj w TV był jeden z najlepszych alergologów (ludzki) Znam tego doktora i zawsze jak byłam u niego z moją córką ,to długi czas gadaliśmy o alergiach i nie tylko u ludzi ,ale i psów .Sam ma jamnieczka ,więc temat psów jest dla niego czymś ciekawym ,a dla mnie rozmowa z takim autorytetem jest bardzo pouczająca.Powiedział ,że teraz są inne metody odczulania i uodparniania .Jednym słowem jak dziecko jest uczulone na psa ,to wcale nie znaczy ,że trzeba się psa pozbyć z domu.Z jedzeniem to samo nie można całkowicie eliminować alergenu z pokarmu ,tylko w mniejszych dawkach ,ale jednak podawać.U ayshe mogło być właśnie coś takiego ,że w NN był jakiś alergen w zbyt dużym stęzeniu i psy zareagowały bardzo silnie ,ale w innej karmie może być ten sam składnik w mniejszej ilości i psy nie reagują.Czyli nawet pies uczulony na kurczaka w momencie jak dostanie np.kilogram ,to będzie się drapał ,a jak połowę tego ,to drapanie zmaleje ,albo ustąpi.Sterylność, chemia i cywilizacja doprowadzają organizm ludzi i zwierząt do wydelikacenia ,a jeszcze psy mieszkające w domu ,gdzie podłogi są myte chemicznymi płynami ,wykładziny ze sztucznych włókien ,to jest częściej powodem alergii. Ja mam to szczęście ,że moja córka i psy nie mają alergii na nic . Nowością jest to ,że czarny kot jest dużo bardziej alergizujący niż jasny ,a koty to jedne z bardziej alergizujące zwierzęta. Co do gruczołów ,to nie słyszałam związku mięsa z tym problemem ,natomiast napewno jest to związane z luźnym stolcem ,czyli jak pies nie ma twardego stolca przez długi czas ,to może dojść do zatkania gruczołów .Powinno się dawać od czasu do czasu kości ,tak ,aby wywołać lekkie zatwardzenie i wtedy samoistnie gruczoły się oczyszczają.czasem można zaobserwować takie oczyszczenie przy emocjach związanych ze stresową dla psa sytuacją :krycie suki ,poród, jakiś stresujący nagły wysiłek.Jeśli pies nie może dostawać kości ,lub z innych przyczyn nie może naturalnie oczyścić gruczołów ,to trzeba regularnie je wyciskać i w momencie stanu zapalnego podawać czopki na hemoroidy . Ale się rozpisałam .Dobra już koniec moich wypocin.
  7. Gdy karmisz gotowanym jedzeniem i pies się drapie ,to moze być bardzo wiele czynników i albo jest uczulony na jakieś mięso ,albo na jajko ,albo na coś całkiem innego.Wtedy trzeba robić dietę eliminacyjną.W karmach dla psów pracujących jest nie tylko ilość białka największa ,ale i wszystkich innych dodatków ,dających siłę i energię.W takim przypadku jak pies je wysokobiałkową karmę ,a nie ma odpowiedniej ilości ruchu może wystąpić uczulenie ,ale też może być uczulony na jajko ,czy kurczaka i w danej karmie jest tego sporo co powoduje alergię.Ja nie wiem ,ale moje psy nie mają uczuleń i jak wszędzie dookoła słyszę o uczuleniach ,to naprawdę nie wiem co o tym myśleć .Ostatnio moje psy zajadały kocią ,gdzie białka jest 35,5% a tłuszczu 21,5% i nic się nie działo ,a wręcz super na tym wyglądały .Fakt ,że są prawie cały dzień na wybiegach i ruchu mają sporo,bo same się nakręcają do biegania ,a jeszcze spacerki i to takie intensywne.Może to właśnie jest przyczyna wszystkich problemów z ONkami ,że mają zbyt mało ruchu jak na ich potrzeby i nie mają gdzie spalić energii ? Ostatnio nawet się natknęłam na zdanie ,że nawet ryż jest alergizujący ,już nie mówiąc o rybach ,bo one są chyba bardziej niż mięso. Bądź człowieku teraz mądry ,co może szkodzić ,a co nie .Wygląda na to ,że ziemniaki są najzdrowsze i antyalergiczne ,ale to chyba jakaś paranoja . Bardzo mocno psy się drapią jak mają zatkane gruczoły przy odbycie i jak mają lamblię ,może mało kto o tym wie ,a weterynarz najczęściej stawia diagnozę ,że to drapanie od jedzenia? Faktem jest to,że często po zmniejszeniu mięsa ,czy podaniu mniej białkowej karmy ,ustępuje takie mocne drapanie ,ale nie jestem przekonana do teorii przebiałczenia.
  8. Nie zgodzę się z taką teorią ,bo na BARFie wszystkie psy by się drapały ,a tak nie jest.Pies może być uczulony np .na kurczaka ,wołowinę ,czy ryby i już jest przyczyna drapania ,a nie ilość białka.
  9. W PROFormance najwięcej białka ma Pro Power ,bo aż 30% ,a tłuszczu 20%. Jest to karma dla trenujących i pracujących psów ,albo takich co chude i muszą nabrać masy ,ale sporo biegają. Dodam ciekawostkę. Wszystkie karmy importowane do UE muszą spełniać wymogi unijne i muszą mieć na to odpowiednie certyfikaty ,więc wszystko co jest na polskim rynku importowane musi byc zgodne z UN wymogami . Nie może być mowy o ustępstwach ,a raczej o bardziej rygorystycznym traktowaniu innych niż Unijne produkty.
  10. No tak .Jednym słowem masz niejadka.Może faktycznie zobacz jak bedzie mu szło gotowane.jeśli zacznie mieć problemy jelitowe ,to wracaj do karmy ,albo dawaj mieszane takie trochę tego trochę tego.Ja nie jestem zwolenniczką mieszania ,ale moje psy wcinają z prędkością światła ,więc nie mam takich problemów.
  11. Dorosłe suki mają wagę około 28 kilo .
  12. No właśnie ,ja też nie cierpię RC i to nie tylko z powodu ,że ONy robią śmierdzące i spore kupy ,ale ta karma ma w sobie chemiczne dodatki ,co już stawia ją na straconej pozycji w moich oczach. Kiedyś dobra była Eukanuba ,ale jak zaczeli ją produkować w UE ,to już nie to samo co amerykańska.W Poznaniu było stoisko z PROF i ogromne zainteresowanie było ta karmą ,a w większości z zachodu i wschodu ,kupowali anglicy i francuzi .Podstawowym pytaniem było - gdzie karma jest produkowana i po odpowiedzi że oryginalna z USA ,to z entuzjazmem się wypowiadali i kupowali .Widać ,że już nie chcą europejskich karm ,a mają zaufanie do amerykańskich.Ja zawsze preferowałam amerykańskie ,choć nie ślepo ,bo i tam bywają kiepskie karmy .
  13. Owczarki Niemieckie są dość delikatne jeśli chodzi o przewód pokarmowy ,więc jak karma jest złej jakości ,to natychmiast widać po nich .NN jest tą lepszą karmą ,choć tak jak pisałam ,bez dodatków nie mogłam prawidłowo odchować szczeniąt.Jeszcze jedna rzecz wpłynęła u mnie na zmianę karmy ,a mianowicie smrodek odchodów i sików .Mam psy w kojcach ,więc sprzątam to wszystko kilka razy dziennie i taki smrodek jaki był na NN nie miałam po innych karmach.Moje ONki nie są inne niż wszystkie psy i to co napisałaś ,że bardzo cięzko na NN nadać psu odpowiedniej masy .Zwiększając ilość karmy (tak musiałam robić) zwiększyły się ilości kup i to był koszmar.Widocznie nie tak super jest przyswajalna jeśli dawkowanie musi być większe i karma wymagała dodatkowych suplementów ,inaczej młode psy siadały na łapach ,miewały kulawizny wzrostowe .Okres lnienia był w miarę szybki ,ale psy robiły się szare ,matowe i z białym nalotem.Z tego co pamiętam ,to w jagnięcinie jest też mączka z kurczaka ,ale nie jestem pewna . Wiadomo ,że nie wszystkie karmy pasują wszystkim psom i ja zaliczam NN do tych dobrych karm.
  14. Ja też karmiłam i to parę lat Nutrą moje ONki i zdanie jest pozytywne ,choć pewne minusy są. Dorosłe psy musiały jeść zdecydowanie więcej niż zaleca producent ,bo inaczej kościotrupy.Dla szczeniąt musiałam do karmy dodawać preparaty wapniowo-witaminowe ,bo sama karma nie wystarczała do prawidłowego budulca kości.Pozytywy ,to ładna sierść i wygląd psów ,ale po podliczeniu witaminek i dodatków wychodziło dzienne żywienie dość drogo.
  15. Sami widzicie ,że jak są chęci ,to można w przystępnej cenie kupić pieska rasowego. Hodowcy często sprzedają pieski z jakimiś wadami dyskwalifikującymi z dalszej hodowli ,ale zdrowe i rasowe. Wystarczy zainteresować się i rozmawiać z hodowcami ,a okazja się trafi.
  16. Sama napisałaś ,że nie każdego stać na psa z rodowodem ,to odpisałam co sądzę o tym.Nikogo do więzienia nie miałam zamiaru wsadzac ,ale dałam temat do przemyślenia .Moim zdaniem coraz więcej piesków kończy na ulicy ,bo właścicieli nie stać na utrzymanie psa ,a kupili go jak był taki malutki i podobny do ukochanej rasy ,a że nie miał rodowodu ,to nic ,bo po co mu rodowód?
  17. Ta pani hodowała rasowe rodowodowe i psy podobne do rasy.Jeśli robiła to nie tak jak nakazuje Związek ,to znaczy ,że łamała regulamin i rozpładniała psy hodowlane kryjąc po za Związkiem Kynologicznym .Powinna być za takie postępowanie ukarana . Psy bez rodowodu są psami nie rasowymi .One nie podlegają weryfikacji i nikt nie ocenia ich przydatności do hodowli ,oraz cech danej rasy.To ,że są podobne ,a nawet takie same jak te rodowodowe ,to nie znaczy ,że mają w genach takie same cechy . Jeśli nie stać kogoś na psa rasowego ,to można porozmawiać z hodowcami o możliwości kupna psa na raty ,albo zostać podhodowcą danej hodowli.Jeśli nie stać kogoś na psa ,to czy będzie go stać na utrzymanie tego psa? Pies to nie zabawka i trzeba mieć pełną odpowiedzialnośc za jego życie ,czyli opieka weterynaryjna ,żywienie,pielęgnacja ,czas. Kupno psa nie jest znowu takim wielkim wydatkiem ,bo można na ten cel odkładać pieniądze i kupić rasowego psa .Utrzymanie psa ,to dopiero wydatek i poświęcenie .Super jak piesek jest zdrowy i kosztuje tyle co zje i raz w roku szczepienie .Jeśli jest chory ,to weterynarz i koszty leczenia są w dzisiejszych czasach ogromne i co wtedy ?
  18. SAWA

    Karma Canidae

    Pomijam wszystko ,ale dla mnie bardziej jest cenne zdanie jednak osoby znajacej się na karmach niż na BARFie. Ktoś interesujący się karmami z punktu widzenia teoretycznego ,ale przede wszystkim praktycznego jest bardziej w temacie, niż ktoś ,kto gotuje psu ,lub karmi BARFem.Ja od wielu lat karmię w swojej hodowli tylko suchymi karmami i sporo już miałam doświadczenia z karmami.Moje zdanie na temat karm jest wypraktykowane na własnych psach i naprawdę doskonale potrafię ocenić jakość i klasę karmy . Już kończę wywody ,bo temat o Canidae .
  19. SAWA

    Karma Canidae

    BARFowcy nigdy nie będą chwalić karmy ,bo ich filozofia jest diametralnie inna.Jeśli ktoś karmi BARFem ,a chwali suchą ,to nie jest to typowy BARFiasz.To tak po za tematem. Pozdrawiam.
  20. Moje nie są zbyt często kąpane ,ale jak muszę ,to bez problemu sama sobie daję radę.Oczywiście one nie lubią kąpieli w brodziku ,ale ja jestem dość obszerną kobitą i jak zasłonię swoim ciałem wyjście z brodzika ,to nic ,a nic nie wymknie się z niego.:evil_lol: Suchy szampon faktycznie nie wiele pomaga na dość tłusty( jak u kaczki )włos ,ale zapaszek jak po perfumkach.Moje psy pachną wiatrem i nie mieszkają w domu ,ale nawet jak jadą samochodem ,to nie ma smrodu .Jak kiedyś były w kojcu na trocinkach ,to zapaszek surowego drewienka był cudowny ,lecz u mojego kolegi psy dostały uczulenia na trociny i ja też się wystraszyłam coby moje nie dostały i trocin juz nie sypię ,choć było to doskonałe w zimę.Latwo sie sprzatało kojce ,a psy cudownie pachniały sosnowym drewienkiem.
  21. No to Borysek wesoły piesek ,a bańki nosem nie puszcza? :evil_lol: Moje cierpią przy czesaniu ogona i gdyby mogły to dyla by dały w najciemniejszy kąt:scared: ,ale pani mocno smyczkę zakręci i nie ma ucieczki :mad: .One i tak wiedzą ,że nie ma odwrotu ,a i tak zawsze chcą nawiać.:megagrin:
  22. No tak ,to jest bolączka ,bo jak się czyta opisy ras ,to nigdzie nie ma krytycznych zdań o danej rasie. Wszystkie psy potrzebują spacerów ,a część z nich wręcz morderczego treningu i wtedy są normalne super psy.Jeśli psy myśliwskie nie mają odpowiedniej dozy ruchu ,to ich instynkt łowiecki dostosowuje się do warunków i szukają sobie atrakcyjnego zajęcia co by wyładować się. Tak naprzykład jest z jamnikami w bloku .Mało tego paniusie twierdzą ,że jamniki powinno się nosić po schodach ,bo inaczej kręgosłupy im siadają ,a jak doskonale jamnik sobie radzi w lesie ,na konkursach polowych.Ostatnio miałam okazję zobaczyć jamnika na zawodach Agillity i tak jak on pokonywał przeszkody ,to mało jaki pies.Coś wspaniałego ,a jego sprawnośc fizyczna była imponująca.Widziałam też goldena terroryzującego całą rodzinę ,bo pies miał mało ruchu i nie mając wyładowania zrobił się dominujący w rodzinie. To są sprawy jakie powinni znać nabywcy danego szczeniaka ,a uświadomienie przez hodowcę przyszłych włascicieli pieska powinno być normą ,a nie wyjątkiem.
  23. Posiada worki 3 kilowe.
  24. OK. Nie ma sprawy:popcorn:
  25. mila-2 ,czy masz coś przeciw? Ja sądzę ,że dokładnie odpowiedziałam na pytanie i chyba staram się profesjonalnie doradzać .Jeśli coś ci się nie podoba ,lub sądzisz ,że kłamię ,albo wprowadzam kogoś w błąd ,to napisz ,a nie takie głupie uśmieszki.
×
×
  • Create New...