-
Posts
1114 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SAWA
-
Teraz jak mam trochę więcej informacji mogę odpowiedzieć.Zawsze trzeba dobierać karmę do psa .Podstawą jest dobranie odpowiedniej formuły pod względem zapotrzebowania -ilość białka i tłuszczu.W momencie gdy pies mocno trenuje nie powinien jeść formuły dla normalnie aktywnych psów ,ale dla trenujących .Odwrotność też jest konieczna,czyli dla spokojnego psa ,mało aktywnego nie powinno się dawać karmy wysoko białkowej i tłuszczowej.Jeśli zachowa się taką zasadę ,to nie powinny występować problemy ,ani z sierścią ,ani z kondycją psa. Jeszcze raz napiszę PROF jrest bogatą karmą i przez seqestering wszystkie minerały są przyswajalne ,nie tak jak przy chelatowaniu. Pozdrawiam.
-
Ja śmiem twierdzić ,że to wręcz okazja.700Euro ,to połowa ceny w dobrej niemieckiej hodowli ,jeśli tylko zechcą sprzedać małego szczeniaka.
-
Ja też chciałam serdecznie podziękować paniom z Legionowa .Jesteście bardzo uczynne i życzliwe.Piękne dzięki .:Rose: Pozdrawiam.
-
Nie .Gluten nie ma nic wspólnego z modyfikowaną kukurydzą.Kukurydza ma znikomą ilość glutenu .W trakcie przetwarzania kukurydzy gluten występuje jako pozostałośc . Jeśli jest gluten zaznaczony w karmie na tak dalekiej pozycji ,to jego ilość jest bardzo mała i wtedy spełnia tą dobrą rolę dla organizmu .To jest takie ogólne ,bo fachowo może napisać psi dietetyk . Pozdrawiam.
-
U mnie wszystko z psami OK.Jedna tylko mała franca nie daje mi spać- kleszcze ,panicznie boję się choroby odkleszczowej .Codziennie moje wariaty biegają na spacerki po lesie i łąkach ,a tam kleszczy co nie miara.Jakaś chyba zdrowa okolica ,bo tfu ,tfu odpukać nic do tej pory nie złapały ,a kleszcze wyciągam dość często.Zabezpieczenia są chyba za słabe i już wątpię w skuteczność tych preparatów .Ostatnio u kolegi padła UZI (siostra Ursy) na babeszjozę , a rok temu już chorowała.Nawet nie miał szansy ją uratować .Wczoraj dowiedziałam się ,że następny pies z mojej hodowli jest chory od kleszcza .Francowate są te kleszcze :mad: .
-
Nie jest to temat o PROF ,ale muszę odnieść się do wypowiedzi ,bo wprowadza w błąd.asher napisała mączka kukurydziana glutenowa.W składzie PROF jest napisane tak: [LEFT]mączka z jagnięciny,ryż,mączka ryżowa,kukurydza i mączka kukurydziana,tłuszcz z kurczaka,wysłodki buraczane,[U]gluten kukurydziany[/U]. Myślę ,że to wyjaśnia wszystko. Pozdrawiam. [/LEFT]
-
AM.Pierwsze słyszę ,aby gluten kukurydziany był robiony z kukurydzy modyfikowanej genetycznie.Owszem ryż i kukurydza mają najmniej glutenu ,ale mają . Nie ma to nic wspólnego z modyfikowaną żywnością. Wiem to z rozmowy z dietetykiem i bardzo jestem ciekawa na jakiej podstawie taką tezę postawiłeś. Proszę napisz gdzie to jest wyjaśnione ,że gluten kukurydziany może powstać tylko z modyfikowanej genetycznie kukurydzy. Pozdrawiam.
-
Ja proponuję jeszcze jeden worek Large Breed Puppy ,a jak się zrobi zimno to już Pro Power .Myślę ,że to jest najlepsze rozwiązanie . Ninik, nie będę się wypowiadać na temat Nutry ,bo sporo jest o tej karmie na forum .Ja od 2 lat karmię tylko PROFormance i sądzę ,że jest to najlepsza karma jaką do tej pory karmiłam swoje psy. Pozdrawiam.
-
sylrwia,wszystko zależy w jakich warunkach piesek przebywa .Wyżeł Węgierski ,to raczej bardzo ruchliwy i wesoły pies ,więc i karma powinna być dość wysoko energetyczna .Czy ma dobry apetyt ? Czy dużo biega? Czy nie jest uczulenoiwcem? proszę napisz coś więcej .Pozdrawiam.
-
A ja myślę ,że to kupno od pseudo ..było dawno zaplanowane ,a tylko nasze zdanie ujawniło prawdziwe intencje. Nie masz kasy ? OK.Kup kundelka i kochaj go nie myśląc o tym iż ten pseudo dalej bedzie produkował. Co do skargi .Jeśli kupiłaś psa z syfu ,to moralnym obowiązkiem jest napisać skargę do Zwiazku i wcale nie musisz być jego członkiem.Czy sądzisz ,że ktoś nie będąc i nie kupując psa w tej hodowli ,wie co tam się dzieję? Nawet często przeglądy są robione w domu ,a nie na kojcach ,albo w innym miejscu.Nikt nie musi pokazywać własnego domu ,czy hodowli .To własnie klient ,nabywca szczeniaka powinien zobaczyć w jakich warunkach są szczeniaczki ,bo to nabywca płaci za szczenie i albo kupi ,albo nie. Jeśli sądzisz ,że umyłaś rączki ,bo nie dotytyczy to ciebie ,to wyjaśniam ,że właśnie ciebie to dotyczy ,bo kupiłaś psa z tych podłych warunków i nie napisałaś skargi na tego hodowcę ,opisując w jakich warunkach trzyma szczenięta .Jesteś winna następnych szczeniąt w tej hodowli ,bo kupiłaś szczeniaka i dałaś hodowcy pewność ,że inni też kupią (pewnie atrakcyjną cenę zapłaciłaś ?).
-
Wiesz nie bardzo wiem co masz na myśli trzymacie w Związku? czy ten człowiek jest sadystą ? Czy nie dba o psy? Czy ma syf w hodowli? Nie wiem ,bo go nie znam ,ale oczernianie kogoś tylko dlatego ,bo ma się chorego pieska z tej hodowli ,jest jakimś nieporozumieniem. Po najlepszych rodzicach bywa ,że piesek ma wadę ukrytą ,co nie znaczy ,ze zaraz hodowla jest do bani .Mądry hodowca zawsze wyciągnie wnioski i będzie pomagać włascicielowi w takiej sytuacji.Czy ten pan hodowca nie pomaga ,czy doradza tobie jak postępować z pieskiem? Czy nie starałaś się naświetlić jemu problem jaki masz ? Teraz z zemsty piszesz na zasadzie chcecie to udowodnię ,że ta hodowla ma chore na oczy psy? Dla mnie jesteś ignorantką pisząc to na forum ,bez kontaktu z hodowcą. Pozdrawiam.
-
Jak czytałaś ,napisałam ,że często hodowcy robią badania na nosicielstwo.Tam gdzie wymaga się to od rasy i jest takie badanie przymusowym warunkiem dopuszczenia do hodowli ,tam takie badania robią wszyscy.Nikt nie jest ani zadufany ,ani nie wychwala swoich rodowodowych psów ,ale podejście ludzi mających pieska bez rodowodu ,a chcących udowodnić ,że to rasowy pies, jest dla mnie nie zrozumiałe. Kochaj swojego psa i dbaj o niego ,ale nie staraj się wmawiać ,że jest to rasowy pies ,bo jak nie ma udokumentowanego pochodzenia ,to za takowego nie może być uznany.To jakaś obsesja ludzi mających rasopodobne psy , udowodnić całemu światu ,że są one w 100% rasowe .Nie stać ciebie było na kupno psa z rodowodem ,to kupiłaś rasopodobnego i fajnie ,że go kochasz ,ale ten co go wyprodukował juz ma pewnie następne szczeniaki ,bo znajdzie nabywców takich jak ty i koło sie zamyka .Ale jeszcze sama kryjąc swoją sukę dołączysz do grona takich właśnie pseudo i będziesz na równi z nimi produkować rasopodobne za małe pieniądze ,a może nawet rozdasz .Następni co od ciebie bedą mieli suczkę też powiedzą ,że mają piękną "rasową" i pokryją pięknym "rasowym" i tak w koło. Czy jasno wyraziłam pogląd na temat produkcji rasopodobnych? Jeśli nie to znaczy ,że powinnam bardziej agresywnie i dobitnie napisać o ludziach kryjących suki bez rodowodu ,lub suki rasopodobne. Pozdrawiam.
-
Podstawą rasowego psa jest jego rodowód.To jest wręcz konieczne do potwierdzenia czystości rasy.Czy taki problemem dla was jest zrozumienie definicji psa rasowego? Ja myślę ,że wszystkie podobne do rasy są tylko podobne ,ale nie rasowe.To jest tak jak z hodowlą koni ,czy rasowym Mercedesem nigdy podobny nie będzie oryginałem. Wracając do tematu .Nie zrozumiem w jakim celu ktoś rozmnaża swoją rasopodobną sukę ? Czy to dla pieniędzy ? czy niespełnionych ambicji (moja da piękne dzieci ,a jakie rasopodobne!) Jeśli chciałaś mieć prawdziwą hodowlę ,to trzeba było kupić sukę z rodowodem ze sprawdzonej zdrowej hodowli ,gdzie dba się o socjalizację szczeniąt .To ,że twoja sunia jest zdrowa ,nie oznacza ,że nie jest nosicielką genetycznych chorób .Czy masz tego świadomość ? Często hodowcy robią badania na nosicielstwo danej choroby ,ale nikt nie robi badań rasopodobnym i nawet jak ty swoją sukę zbadasz np.w kierunku dysplazji ,czy ogólnie stan jej zdrowia ,to nie masz pewności co ona w sobie ma. Kryjąc psem ,też nie wiesz czy dany pies (pochodzenie) pasuje do twojej suki ,czy nie wyjdą (ukryte )wady genetyczne ,bo nie znasz ani pochodzenia swojej suki ,ani tego psa co będziesz kryć .Nawet jak pokryjesz rodowodowym psem ,to nic w tym momencie nie wiesz ,bo nie znasz krwi swojej suki. Nie rozmnażaj ,nie produkuj ,bo nie ma w tym sensu dla rasy ,a hodowla ma polegać przede wszystkim na doskonaleniu danej rasy. Nie kupujcie psów ze złych warunków (syfu) tylko dlatego ,bo są tanie i nie chcecie wystawiać ,bo przyczyniacie się do dalszej produkcji psów u takiego rozpładniacza. Pozdrawiam.
-
Sylrwia,odpisuję dopiero teraz ,bo nie chciałam wprowadzać ciebie w błąd.Jestem psiarą i musiałam zasięgnąć opinii u znawców karmiących swoje koty - PROFormance. Zdecydowanie polecają dla kastratów Low Fat Cat 33% białka i ( 9%tłuszczu.Twierdzą ,że super koty na tej karmie się trzymają i bardzo chętnie jedzą. Jest jeszcze jedna ciekawa formuła Hairball Reliew 30% białka i 14% tłuszczu ,ale ona jest polecana dla tych z długim włosem ,lub bardzo intensywnie myjących się kotów.:kociak: Pozdrawiam.
-
Ja pisząc swoje doświadczenia i zdanie pisałam nie tylko o ludziach rozpładniających psy rasopodobne ,ale też o hodowcach zarejestrowanych w ZKwP. Znam kilka takich hodowli ,gdzie psy są zasyfiałe i zaniedbane ,a szczeniaki ludzie sprzedają w bloku ,bo na kojce nikogo nie wprowadzą(syf i malaria) .Znam też hodowlę co ma psy w byłej oborze dla świń i tam kiszą się w swoim smrodzie .Ludzie kupując psy z takich warunków z litości sami napędzają im następne krycia. Cena psów z rodowodem czasem jest diametralnie inna i to właśnie klient nie patrzy jak szczeniaki miały ,jak wygląda ich kojec i socjalizacja ,tylko ile kosztuje ,bo on nie chce wystawiać ,a kundelka nie kupi. Jeszcze raz powiem wszyscy kupujący psy od takich pseudohodowców(czy rasowych ,czy nie) są winni mnożenia się psów w takich rozpłodowniach. Pozdrawiam.
-
Człowiek kupując ze złych warunków szczeniaka pozornie pomaga temu szczeniaczkowi ,ale w dalszej konsekwencji napędza koło produkcji u tego pseudohodowcy.On sprzedając tanio ma zbyt i kryje przy następnej cieczce ,bo wie ,że opyli cały miot i zarobi swoje. Dam przykład : moja suka jest Zw.Klubu i Championką z licencjami niemieckimi ,IPO .Ma 5 lat i miała dwa niewielkie mioty. Policz sobie ile kosztowało mnie jej wyszkolenie ,zrobienie wszystkich wystaw ,Licencji .Czy sądzisz ,że jak sprzedam szczeniaka o 500 zł. drożej niż taki pseudo ,to zrobię na tym kokosy? On nie musi się martwić o super jedzenie dla psa ,szczepienia,odrobaczenia ,wystawy i związane z tym wydatki .On sobie kryje swoim ,lub sąsiada psem i sprzedaje zabiedzone szczeniaki ,biorąc klienta na litość. To ten co kupuje jest odpowiedzialny za następne ruchy takich cwaniaczków ,co dorabiają się na produkowaniu psów.To właśnie sprzedalność tych biednych piesków napędza następne mioty i krycia u takiego bydlaka. Niech wreszcie ludzie zaczną patrzeć z jakich hodowli kupują psy .W jakich warunkach są szczeniaczki.Jak wyglądają wszystkie psy w danej hodowli .Czy są czyste ,czy śmierdzące ,zasrane i zarobaczone. Czy szczeniaczki wyrosły w dobrym kontakcie z człowiekiem (socjalizacja) Jeśli na to będzie zwracana uwaga ,a nie na cenę ,to gwarantuję ,że nawet taki rozpłodowiec będzie musiał zainwestować w godne warunki dla psów ,w dobre jedzenie i poświęci czas ,bo inaczej nikt od niego nie kupi nawet tanio szczeniaczka. Pozdrawiam.
-
My się zgapiliśmy ,bo już przyjmowanie psów zamknięte ,a chciałam zgłosić Papillonkę. Szkoda ,bo ciekawy sędzia i blisko. Życzę wszystkim Dogomaniakom powodzenia i medali. Pozdrawiam.
-
Jak przyjdzie moment ,że zechcesz dawać formułę dla dorosłych ,to świetna ,bardzo delikatna ,nawet dla trzustkowców jest PROFormance Lamb&Rice . Jest to formuła z jagnięciny ,bez dodatku kurczaka ,czy innych mięs. Pozdrawiam.
-
Moim zdaniem jak ma tendencję do chudnięcia i nie jest kanapowcem,to polecam Adult 26% białka i 18% tłuszczu.Wartość energetyczna -4190kcal/kg. Maintenance 21.0% białka i 12,3% tłuszczu .Wartość energetyczna -3900kcal/kg. Dobra będzie też Lamb&Rice 23%białka i 14% tłuszczu .Wartość energetyczna - 3970kcal/kg. Cena jest większa od Adulta ,czy Maintenance. Pozdrawiam.
-
Oglądałam ten sklepik i muszę powiedzieć ,że ceny mają doskonałe ,ale trzeba sprawdzać ,bo nie na wszystkie formuły. Interesowałam się PROF... Te najdroższe mają tanio ,ale te najtańsze drożej niż u innych:mad: .Dowodzi to ,że zawsze trzeba szukać i porównywać propozycje sklepików internetowych. Oczywiście jestem za tymi sklepikami ,bo oni starają się o klienta.:multi:
-
Ja pamiętam czasy ,kiedy dla swojej gromadki kupowałam nutrie z głowami .Gotowałam to w garnku z warzywami .Najfajniejszą rzeczą było po ugotowaniu obieranie mięsa od kości.Głowa była bardzo pracochłonna ,a ząbki od połowy były pomarańczowe ( koleżanka robiła z nich naszyjniki). Zapach tego mięsa był bardzo ładny i sąsiedzi w bloku zazdrościli moim psiakom takiego menu.Od wielu lat daję tylko suchą karmę i było nawet sporo tych karm.Najbardziej pasowała mi Nutra (choć były na niech zbyt chude) a teraz od 2 lat tylko PROFormance.Odchowałam na PROF... kilka miotów bez kulawizn ,czy problemów zdrowotnych. Czasem dostają cielęce kosteczki do pogryzienia i raz na miesiąc jogurt.Zadziwia mnie zapach kup ,bo podobny do pasztetu ,a nie śmierdzące g...Ilość kup i wielkość upewnia mnie ,że doskonale trawią .Co jeszcze dla mnie istotne ,to to ,że połysk sierści zachowują nawet w trakcie lnienia , a po innych karmach robiły się matowe ,takie szarawe.
-
Gratulacje dla wszystkich psiaków i wystawców.My też mamy sukcesy Lanzi tytuł Najlepsze szczenie .ONki z naszej hodowli suczka - Zw.Wystawy CWC ,a pies 2 doskonały w kl. otwartej. Bardzo się ucieszyłam jak piękny Papillon został Zwycięzcą 9 grupy.Nie często się to może przytrafić ,bo pokonać pudle i inne efektowne i popularne rasy jest wręcz niemożliwe. Pozdrawiam.
-
Ja akurat nie karmię Eukanubą ,ale tak jak wcześniej napisałam ,że zdrowy pies z dobrego pokarmu jest w stanie wydobyć dla swojego organizmu wszystkie niezbędne składniki do prawidłowego wzrostu.W momencie zachwiania odporności ,skłonności genetycznych ,czy innych problemów,mogą nastąpić niedobory ,lub przedawkowanie. Jest to bardzo niebezpieczne i koniecznie wymaga właśnie badań ,a nie podawania na zapas witamin z wapnem. Zawartość w karmie glukozaminy i chondroityny jest wystarczająca ,dla normalnie i zdrowo rozwijającego się psa ,ale dla psa z dysplazją nie pomogą ani witaminy ,ani dodawane do karmy duże ilości glukozaminy i chondroityny.Na to wszystko powinno się patrzeć realnie ,a jak pies jest chory i ma problemy z wchłanianiem związków mineralnych ,to istnieje zagrożenie ,że będzie się źle rozwijał.czasem są to problemy genetyczne ,rzadziej z winy żywienia. Pozdrawiam.
-
Witam wystawców .My wybieramy się z naszą papillonką do klasy szczeniąt ."Lanzi"już debiutowała na międzynarodowej ,a potem w Sopocie dostała Najlepsze Szczenię.Bardzo jestem ciekawa jak będzie na tej wystawie. Myślę ,że to Krajowa i nie będzie takiego wielkiego ringu prezentacji ,co pozwoli na większe ringi. Żeby tylko nie lało ,bo w Sopocie przemokłyśmy do suchej nitki.Wtedy miałam już pewność ,że wolę upały niż pompę z nieba.Oczywiście będę też kibicować ONkom ,bo startują psiaki z mojej hodowli. Życzę wszystkim Dogomaniakom szczęścia i sukcesów. Pozdrawiam.