-
Posts
1114 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SAWA
-
Lewka ,jeszcze raz .Czego ją uczyć ? Napisz precyzyjniej jak ta nauka ma wyglądać .
-
Lanzi jest urodzoną aporterką i ma świra na punkcie piłeczki ,choć zabawek ma sporo i wszystkimi lubi się bawić ,to piłeczka ponad wszystko .Ja raczej myślałam o nauczeniu jej cierpliwości ,bo wiatrak z niej niesamowity.Ona poluje i atakuje szarpiąc wszystko co do tego się nadaje włącznie z zasłonkami .Dużo śpi ,ale jak się obudzi ,to wulkan .Ten błysk w oku i zawadiackie spojrzenie ,jest właśnie bardziej przypominające terierka niż spanielka .Jak ja jeszcze zacznę wyrabiać w niej jeszcze większą pasję do szarpania ,to ona nas " zamorduje" .Zobaczymy jak to dalej będzie ,ale ja nigdy nie miałam pojęcia ,że taki mały szczeniak potrafi być tak zwinny i zawadiacki .
-
O rany ,a ja myślałam ,że to takie proste .Na pokazach tak to wygląda .Piesek z właścicielem sobie biegają i piesek pokonuje przeszkody ,a to takie skomplikowane .No ,ale bez pracy nie ma kołaczy ,więc pewnie czeka nas wytrwała zabawa i konsekwencja . Czy mam już zaczynać uczyc Lanzi cierpliwości? takiego wyczekania w napięciu ? Nie wiem ,ale instynktownie staram się robić tak ,aby potem było może łatwiej .Dam przykład ;Lanzi nie chce byc już na rękach i zaczyna wywijać i skrzeczeć (bo ona nie piszczy ,tylko tak śmieszmnie skrzeczy) wije się jak wąż ,ale ja ją trzymam nadal i czekam ,aż się uspokoi ,potem jak ona stwierdzi ,że nie wygra i uspokaja się (rezygnuje z wyrywania) ja ją puszczam na podłogę.
-
Ja chyba najbardziej będę bała się tych na wysokości ,bo opanować ten temperament i odwagę nie będzie łatwo.Kilka razy dziennie mam sytuacje mrożące krew ,więc tych na wysokości będę bać się jak ognia. Zrobiłam wariant z sikaniem .Lanzi robiła siusiu na dole ,ale w nocy budziła Karolinę ,żeby ją znosiła .Bałam się ,że dziecko zaspane ze szczeniaczkiem na ręku zleci z tych schodów.Na kawałku podłogi, u Karoliny w pokoju położyłam wykładzinę PCV i na to gazetki .Na początku Lanzi nie chciała się tam załatwić ,więc z dołu zabrałam jedną taką zasikaną i już bez oporu siusia w pokoju Karolinki .W ten sposób nie musi w nocy z nią zchodzić na parter .Kupy wali na podłogę ,wygląda na to ,że nie chce sobie tych gazet zabrudzić kupą.Pocieszające jest to ,że robi na podłogę ,a nie dywan. Jest tak związana z Karoliną ,że teraz szuka jej i skomli ,a Karolina w szkole będzie chyba liczyć godziny do powrotu .
-
No i zrobiło się ciekawie .Pod Pałacem byłam jak była warszawska wystawa psów ,ale wpadłam tam na sekundę i zachwyciły mnie te małe pieski biegające na torze.Kapitalny był grzywacz:multi: ,ale one wszystkie biegały z taką radością i werwą ,że nie mogły na starcie doczekać się pozwolenia na bieg.Widziałam tą motywację po zakończeniu biegu zawsze czekało na psiaka wynagrodzenie w formie zabawki ,albo piłeczki .To mi się spodobało i ta atmosfera dopingu zawodników ,kupa śmiechu i zabawy ,więc jestem pełna optymizmu ,że nawet przy konkurencji można się świetnie bawić .:p
-
To biegnij reperować aparat i zrobisz sesję zdjęciową i wtedy siup do naszego działu ? No jak Markiż sąsiadowy ,to przystojny musiał być ten sąsiad :cool3: :lol: Myslę ,że powinnaś poszukać w dziadkach podobieństwa ,bo często właśnie dziadkowie bardzo mocno się we wnukach ukazują ,a dowodem jest Lanzi ,ona ma umaszczenie pyszczka jak dziadek.:lilangel:
-
No ,no Markiż ma pięknego tatę .Grafika jak zwykle cudna.Lewka ,pokazuj zdjęcia Markizka ,tak mało jest tu zdjęc ,może ktoś jeszcze wstawi swoje papiśki .Będzie ciekawie i kolorowo. M&M ,czy pamiętasz :co wolno,a czego nie w internecie?
-
No ja ze swoją wagą ,to już chyba tylko mogę stać i pokazywać palcem przeszkody .Super ,że Karolina nadaje się do agillity i mam nadzieje ,że poradzi sobie ,bo ma żyłkę sportowca. Z tymi torami agillity cały czas są problemy i wiele miast nie ma takich prawdziwych torów .My mamy dość blisko Szkołę agillity i tam będziemy z Lanzi uczęszczać .Byłam na pokazie pod Pałacem Kultury w Warszawie i bardzo mi się to podobało ,a pokazy robiła ta Szkoła co będziemy się w niej uczyć . Jak jest z treningami ,czy razem trenują małe i duże psy ?czy są one rozdzielone ?
-
Ja też jestem bardzo zainteresowana tym tematem i proszę właśnie pisać jak najwięcej informacji ,ale ograniczających do małych ras .Myślę ,że wszyscy właściciele maluchów chcący z pieskami pobiegać ,będą bardzo zaciekawieni tymi wiadomościami .Nie odsyłajcie tej rozmowy do działu agillity ,bo my chcemy porozmawiać jako laicy i właściciele maluchów.Temat sportu z małymi pieskami jest bardzo potrzebny i może inni dołączą do nas . WIND ,prosimy z racji tego ,że biegasz z małym joreczkiem ,pisz jak najwięcej ciekawostek związanych z agillity .Własne doświadczenia i rady. Może wklej zdjecia z toru i opisuj .Super ,że ten temat pojawił się w papillonkach ,będziemy mieć sporo gości .
-
W momencie dostania odbitki od autora takiego zdjęcia ,nie mamy automatycznie zgody na wykorzystanie go do własnych potrzeb?
-
Jestem pewna co do doskonalenia umiejętności ,bo jej postępy są wręcz zaskakujące.Oczywiście wiem ,że dzięki genom jakie przekazał Olik i Yusti ,nasza Lanzi ma predyspozycję i wrodzoną inteligencję ,ale pani Ewa jako hodowca zadbała o odpowiednią socjalizację i za to serdecznie jej dziękuję .Widać przewagę piesków z domowej małej hodowli nad kennelami .Zdecydowanie będę preferować takie hodowle jak Perla Pomerania .Nauka będzie polegać na posłuszeństwie i wyrabianiu bystrości i zwinności ,a potem dojdą przeszkody i inne utrudnienia .Z posłuszeństwem nie będzie problemu i ze zwinnością też ,tego jestem pewna .Jak tylko Lanzi będzie zdrowa ,to jestem przekonana ,że wszystko będzie super . Angel ,czy wystawiałeś swoją cudowną Angel w Poznaniu ?
-
Piekne dzięki M&M ,dla mnie twoje grafiki ,to dzieła sztuki .dzisiaj odkryłam nowe zdolności Lanzi ,mianowicie jest uzdolnioną tropicielką .Wczoraj kawałek frytki znalazł się na podłodze i nikt tej frytki nie widział ,a Lanzunia co? Jak tylko wyczuła zapach -nos do ziemi i węszy .Coś wspaniałego ,bo szła po tropie z nosem przyklejonym do podłogi ,oczywiście frytkę znalazła i szybko musiałam jej zabrać dając w ząbki zabawkę .Lanzi ma instynkt łowiecki ,jej polowanie na zabawkę wygląda wręcz komicznie :najpierw się czai ,a potem skok i atak .Dusi i zabija małpkę jednym ciosem .Przypomina mi filmy z lwami jak polują .Super silna ,potrafi kołdrę wywinąć i ciągnąć koc po podłodze .Ja nie mogę się nadziwić jaka ona silna i cwana. Zawładnęła nami całkowicie ,ale w pozytywnym znaczeniu ,bo jest taktowna i milutka ,a nie jędzowata.Kochamy ją bardzo i nie dziwię się ,że wszyscy mają świra na punkcie swoich papillonków .
-
Czy nikt nie wie jak interpretować krążące filmy z forum na inne forum ,ze strony na inną stronę?
-
Dokładnie .Rano przywitała wszystkich taką radaścią ,że cały dzień mamy super wesoły .Jest to piesek na dobry dzień .M&M ,miałaś w 100% rację ,że ona będzie taka jaka jest .Ja już nie mam słów i po prostu jestem zachwycona .Mam prożbę wstaw grafiki na dogo ,niech wszyscy zobaczą te piękne dzieła w twoim wykonaniu ,a modelką tym razem jest Lanzi. Apetyt ma doskonały ,mam nadzieję ,że nie zmieni się ,ale muszę kontrolować ,żeby nie przytyła .
-
Ja jestem też ciekawa jak to jest z tymi filmikami np.z psami ? Spotkałam się z linkiem do takich filmików? Czy one są tak samo traktowane jak zdjęcia i teksty? Jeśli tak ,to mało prawdopodobne jest odnalezienie autora tych filmików i tylko zostaje link do strony na jakiej był umieszczony.Ta osoba co taki link do filmiku wkleja na forum popełnia przestępstwo?
-
Z tymi foteczkami to problem(nie potrafię )ale poprosiłam M&M ,żeby wkleiła Lanzi zdjęcia .Mam nadzieję ,że doszły do niej i wsadzi ,to zobaczycie naszą spryciarę Lanzi .Bedę pisać o niej .W przyszłym tygodniu jadę z Lanzi na następne szczepienie .Ona jest taką kruszynką ,ale charakterek ma i żywiołowość terierka ,a nie spanielka.
-
Już ,spieszę z nowinkami .Wczoraj Lanzi przyjechała do domu i pisać o tym można książkę .Jej zachowanie zaskoczyło mnie całkowicie ,bo myślałam ,że nowy dom ,malutka i może się czuć zagubiona .Lanzi od wejścia zaczęła zwiedzać dom z ogonkiem w górze .Zrobiła siusiu i zjadła posiłek ,a potem rozszalała się .Piłeczki i zabaweczki fruwały ,robiła obroty i skoki . Lanzi jest wybitnie inteligentna ,sika tylko na gazety i na parterze domu .Spała całą noc z Karoliną w łóżku ,a o 6 rano obudziła ją ,żeby zniosła ją na siusiu .Karolina zeszła z nią i ona na gazetki zrobiła ,po czym poszły spać . Wesoła ,pełna energii ,bardzo ciekawska i odważna .Wlazła na łóżko (przypomniałam sobie zdjecia Olika jak na łóżku harcował )na stertę poduszek i ogarnęło ją na tej wysokości szaleństwo zabawy .szybko ją z tamtąd zciągałam ,bo bałam się ,że zleci i zrobi sobie krzywdę .Umie siad,obkręca się wkoło i ma specyficzną pozę jak coś chce ,staje na tylnych łapkach ,a przednie ma do góry i wiadomo ,że chce to na co pokazuje .Jest po prostu boska i słodka .Będzie na 100% super do agillity ,bo urodzona aporterka i spryciara.
-
Chyba sami wiecie ,że co najmniej jest 5 lat różnicy między tymi zdjęciami .nawet jak to ten sam pies ,to wiek nie ten sam i stwierdzic można by było gdyby te zdjęcia były porównywalne .To jest tak jak we wszystkich długowłosych ,a tylko łaciate po układzie łat są charakterystyczne .Nie sądzę ,żeby to teraz miało znaczenie ,a raczej fakt publikacji zdjęcia , podpis tego i brak pewności co do faktycznego wizerunku podpisanego psa .Są rasy bardzo wrażliwe na złośliwe zdjęcia i ja M&M rozumiem .W amerykańskich cockerach na zachodzie nie pozwalali hodowcy robić zdjęć nawet na wystawie .Tylko jak ktoś dostał zgodę na zdjęcie ,to mógł zrobić ,ale w pozycji wystawowej ,albo takiej jak sobie życzył właściciel psa. Co dziwnego w ONkach na Światowej SV hodowcy nie chętnie dają fotografować czołowe psy ,bo wiedzą ,że można psa pokazać w złej pozie ,co tylko zaszkodzi jemu,a przecież są to najpiękniejsze ONki Świata. Tak widać jak bardzo istotne jest dla właściciela super psa ,aby nie był pokazany akurat w złej dla niego pozycji ,czy sytuacji .Dajmy przykład zdjęcie zrobione psu w momencie podniecenia ,wiadomo ogonek ma prawo podnieść ,ale normalnie powinien mieć opuszczony .Takie zdjęcie wędruje w internet i co wszyscy myślą ,że ten pies ma tak wysoko osadzony ogon .To są typowe sytuacje i dziwię się ,że takich nie znacie .Fakt ,że to dotyczy wybitnych psów ,gdzie konkurencja jest ogromna ,ale tak bywa i na to nie ma mocnych .Czemu się pytałam ,czy można upowszechniać bez karnie takie zdjęcia ,bo wydaje mi się ,że powinno być prawo chroniące obiekt fotografowany ,a nie tylko autora zdjęcia.
-
Ja to rozumiem ,ale jeśli ktoś przedstawia na zdjęciu innego psa ,a podpisane to zdjęcie jest ,że to mój pies ,to ja nie mam żadnych praw ,bo nie jestem właścicielką zdjęcia? Jeśli ja się nie zgadzam na publikację mojego psa gdzie zdjęcie nie jest moją własnością ,to nie mam żadnych praw ? Tylko autor zdjęcia ma prawa i osoba fotografowana ,a zwierzę nie? Przecież jeśli na tym zdjęciu jest mój pies ,to jest on moją własnością i gdy ja nie chcę publikacji tego zdjęcia , to powinno mnie prawo chronić ,a nie tylko tego co zrobił to zdjęcie .
-
Właśnie ,to jest bardzo interesujące ,bo forum bez wypowiedzi krytycznych ,czy pozytywnych ,to jakie to forum? Jak można wyrazić swoją opinię o psach ,nie mówiąc o tych psach? Jeśli by tak było ,to jeszcze raz twierdzę ,że powinno się zlikwidować tematy o rasach ,a zostawić inne ,choć co do krytyki ,to we wszystkich tematach takowa jest .W szkoleniu polecają i krytykują Zakłady Szkolenia i Treserów .W żywieniu karmy itd. Jak ma się to wszystko do idei forum jako takiego?
-
OK ,serdzeczne dzięki.
-
Jeśli jest to zdjęcie mojego psa i opublikowane jest w książce ,to ja muszę mieć zgodę wydawcy ,żeby to zdjęcie umieścić np.na mojej stronie internetowej?
-
Jasne ,że się będę chwalić Lanzi .Mam nadzieję ,że zadomowi się szybko ,choć liczę się z nie przespaną nocką .:loveu:
-
Dokładnie.Jeszcze jest sprawa sporna co do kopiowania zdjęć z np. strony Klubu lub katalogu wystawowego . Mam jeszcze wątpliwości ,bo jak można interpretować zdjęcie pokazujące naszego psa w złym momencie ujętego ,a potem publikowanego ,bez zgody właściciela psa ? Pisałeś o tym ,ale nie mogę się jakoś zgodzić z takim postawieniem sprawy .Nie ma żadnych praw chroniących właściciela psa przed złośliwymi zdjęciami?
-
Juz mi się wszystko pokręciło .No dobra ,to będziemy się umawiać na spacerki .Karolina jeżdzi na basen i w tym czasie jak ona będzie pływać ,my możemy połazić na spacerku z naszymi papisiami .Ale fajnie ,że tak blisko mieszkamy .Ja do Piaseczna mam 10 kilometrów ,mieszkam za Głoskowem .Dzisiaj przyjedzie Lanzi do domu .właśnie jestem w trakcie sprzątania i dezynfekcji . Lanzi będzie jeszcze na kwarantannie.