Jump to content
Dogomania

SAWA

Members
  • Posts

    1114
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SAWA

  1. SAWA

    Papillony+off

    Faktycznie było super:multi: . Mam jeszcze fajne zdjęcia z przebiegu trasy innych piesków ,ale chcę je wstawić w temacie Agillity .Czy M&M mogę na ciebie liczyć ? Jeśli tak to już zacznę wysyłać do ciebie te inne zdjęcia. B&W ,przyślij mi swoj adres ,to powysyłam ci (tutaj jakoś nie potrafię) .Starałam się wysłać do ciebie prywatną wiadomość i nie wiem czy dotarła .Muszę się przyznać ,że Karolina wiele potrafi z komputerem ,a ja nic .Jeszcze na treningu Karolina nawiązała nową znajomość z rówieśniczką i myślę ,że będzie to super zabawa dla tych dziewczynek i ich kochanych psiaków.Lanzi była naprawdę bardzo dzielna i mam nadzieje ,że za każdym razem będzie coraz śmielsza :lol: .Kapitalna ekipa ludzi ,świetnie znajaca się na psach ,pomaga wszystkim początkującym ,a otwartośc i rady są wręcz normą .Podobało nam się ogromnie .Cudowne było przygotowanie do treningu ,jak wszyscy w kolejności ,bez psa pokonywali tor .Dla mnie było to jak taniec z gimnastyką :p .
  2. SAWA

    Papillony+off

    Wysłałam zdjęcia do południa .Nie wiem czemu nie doszły .Siostra Orinka bardzo podobna do niego ,nawet umaszczenie .Super i jaka wesoła :p. Śliczna :loveu:
  3. SAWA

    Papillony+off

    Witam.Muszę się podzielić z wami moimi wrażeniami z pierwszego treningu agillity,na jakim miałam okazję być i ogladać.Było cudownie :multi: .Wspaniała ekipa ludzi chetna do pomocy i dzieląca się swoim doświadczeniem.Lanzi poznała nowych kolegów i koleżanki ,a Orik był pod jej urokiem.Oriczek rewelacyjny psychicznie piesek ,taki twardzielek w małym ciele. Przeuroczy i wdzięczny piesek :loveu: .Karolinie bardzo przypadł do gustu ,a Lanzi troszkę była onieśmielona. Trening był bardzo intensywny i szybki .Wszyscy biegali w tempie błyskawicy ,a ja nie mogłam zrobić im super zdjęć ,bo miałam zdecydowanie wolniejszy zapłon .Psy dosłownie rwały się do biegania ,a radość z tych przebiegów miały szaloną.Przyjemnie popatrzeć na takie mistrzostwo :klacz: . Zdecydowałyśmy z Karoliną ,że nasza Lanzunia bedzie chodziła do szkoły RUSS w Łosiu na nauki Agillity.Najpierw czeka ją szkoła posłuszeństwa ,a potem dopiero nauka Agillity .Nasza nadgorliwość jednak była silniejsza i Karolina z Lanzunią ,przy pomocy Trenera pokonała kilka przeszkód i dała świadectwo ,że nadaje się wyśmienicie do tego sportu.Jesteśmy bardzo szczęśliwe ,że taką wspaniałą ekipę ludzi mamy tak blisko naszego domu . Troszkę Lanzi onieśmiela się w obecności psów ,ale może to lepiej ,bo jest zdecydowanie nastawiona na pracę i kontakt z ludźmi ,a nie szuka kontaktu z psami. Poprosiłam M&M , o komentarz i wstawienie zdjęć z tego spotkania ,to zobaczycie jaka nasza Lanzunia dzielna.
  4. SAWA

    Papillony+off

    Postaramy się dojechać na trening .Super by było .:multi:
  5. SAWA

    Papillony+off

    Witam .Dziś byłysmy na testach psychicznych ,organizowanych przez Oddział Warszawski.Lanzi była z nami i strzelanie zniosła super ,a strzelali głośno.Ma respekt przed duzymi psami .Wyslę zdjęcia .Było fajnie i tylko brakowało jakiegos szczeniaczka do zabawy ,bo te wszystkie na przeglądzie były dorosłe i wielkie .Teraz Lanzunia po obiadku odsypia wycieczkę. Byłysmy jeszcze w hurtowni po zakupy (nowa Flexi ,obroże ,kosmetyki, nowa szczoteczka do czesania - KW ). M&M nie bardzo wiem gdzie mam popatrzeć na wiadomość od ciebie?
  6. Czasami w trakcie zmiany sierści u psów występuje łupież.Warto wtedy wyczesać psa ,a potem wykąpac w dobrym szamponie dla psów .Po kapieli można zastosować balsam dla psa .
  7. Ja własnie kończę Pro Power i też zaczynam podawać Adult z Maintenance ,na zmianę ,a jak się zrobi gorąco ,to dla odmiany Lamb & Rice. Psiaki mają się super ,a Papillonka rośnie cudownie na Puppy. Pozdrawiam .
  8. SAWA

    Papillony+off

    To z niego dobry artysta.Wczoraj Karolina miała trening na basenie i zabrałam ze soba Lanzi .Chodziłam po uliczkach wypatrując małe pieski do zabawy .Nic nie spotkałyśmy ,ale przekonałam się ,że nie mogę puszczać Lanzi ,bo wszystko jest do upolowania od listka do ptaszka .Goni za wszystkim co się rusza ,a do ludzi wdzieczy się mało ogonek nie odpadnie.Jest cudowna ,wesoła i pełna życia . Z kosteczkami rozprawia się bardzo szybko i budzi się wtedy w niej dziki zwierz.Nie to żeby nas atakowała ,ale ucieka w kąt ze swoją zdobyczą i te małe zabeczki pracują wtedy jak u pirani. Uchale ma jak gacek i stoją bardzo mocno ,osadzone (chyba) wzorcowo. Włos teraz intensywnie rośnie i zaczyna miec piórka. Jest po prostu piękna.
  9. SAWA

    Papillony+off

    Jaki cudowny .On chyba czeka na świąteczne łakocie? My z Lanzi bylismy w gościach i nie zabrałam aparatu ,a szkoda bo było super.
  10. SAWA

    Papillony+off

    Wszystkim miłośnikom Papillonków składamy życzenia : Zdrowych i wesołych Świąt Wielkiejnocy ,smacznego jajka ,mokrego Śmigusa-Dyngusa . Życzą : Karolina z Lanzi i całą rodziną :laola: :eating: :cunao: :knajpa: .
  11. SAWA

    Papillony+off

    Jakie cudo ,jesteśmy zachwycone :loveu: .
  12. SAWA

    Papillony+off

    To jest własnie profesjonalne podejście do tematu.Brawo dziewczyny . Papillony trzeba poznać ze wszystkich stron i dobrych i złych ,a wtedy niespodzianek nie ma ,a jeśli są to tylko te dobre (złe są znane ,choć nie jest powiedziane ,ze muszą nasze psy je mieć) .
  13. SAWA

    Papillony+off

    Zuchy dziewczyny .Brawo :klacz: . Kapitalnie ,że propagujecie Papillonki ,bo są tego warte. Dziś Lanzi zrobiła popis stulecia . Bylismy z nią w salonie Mercedesa i bardzo podobały się jej samochody ,ale chodząc po tym salonie upatrzyła sobie piękny sportowy samochód i koło niego zrobiła siusiu :lol: . Obciach totalny ,ale pan sprzedawca ,był tak zachwycony jej urodą ,że wszystko wybaczył i posprzątał po Lanzuni :oops: . Na ulicy do wszystkich się cieszy i jest bardzo radosna .U pana znajomego Notariusza jej zachowanie było prawdziwie salonowe .Bardzo dostojnie siedziała na kolankach Karoliny i skromnie jak prawdziwa dama przyjmowała od wszystkich komplementy :p .Dzisiejszy dzień w mieście był bardzo urozmaicony i teraz Lanzunia po kolacji i wieczornym szaleństwie ,śpi jak suseł .Karolina codziennie czyta jej przed snem książkę pod tytułem : W.I.T.C.H ,ale dziś nie miała Lanzunia ochoty na czytanie :shake: .
  14. SAWA

    Papillony+off

    Dawno nie pisałam ,a tu tyle nowinek.Cieszę się bardzo ,że Milusia znalazła super dom i rodzinka nam się powiększyła o nowych cudownych właścicieli. Milusia i Menrige są naprawdę pięknymi papillonkami i mam nadzieję ,że będą pokazywane na wystawach.My z Lanzi mamy cały czas ubaw i ostatnio była z nami w Warszawie wzbudzając uśmiech mijających nas ludzi .Wszyscy zachwyceni uszami i jej wesołością.Dostaje szalonych biegów i zatacza koła jak perszing .Jest rewelacyjna i aż mi nie zręcznie cały czas ją wychwalać ,ale Lanzunia jest taka jak ją opisuję (nic nie zmyślam) Na ulicy ogonek wesoło i bez stresu ,nie boi się tego ulicznego szumu.Oczywiście chodzi na smyczy ,bo sie o nią boję ,że poleci gdzieś i coś jej się stanie .Nie ma strachu ,żeby iść przy nodze ,a oddala się bez problemu i stresu. Jak już będzie nauczona komend i przychodzenia w 100% na zawołanie ,to bedzie puszczana w obcych miejscach bez smyczy ,a teraz jej beztroska mogła by się zakonczyć tragicznie.Wolę być ostrożna. U nas wiosna w pełni i ogrodnik ma sporo pracy ,lecz przez to nie mogę Lanzuni puszczać przez kilka dni na trawę (pryskana ) .Wychodzi na spacerki na smyczy i po tarasie. Jeszcze nie byłyśmy na szkoleniu ,ale już planujemy wizytę na zajęciach ,taką zapoznawczą .Lanzunia ma dopiero 3 miesiące i trzeba delikatnie poznawać ją z innymi psami ,na moje ONki juz nie reaguje ,ale nie dopuszczam ją do nich ,bo przy podejściu do wybiegów, te wariaty myślą chyba ,że to kotek i ujadają ,co trochę ją stresuje .Na odległość jest OK i niech tak na razie zostanie. Szkoda ,że te zawody agillity się nie odbyły ,bo byśmy chętnie pojechali zobaczyć jak to w praktyce wygląda.Mają być jakieś pokazy organizowane przez Związek w Warszawie i tam koniecznie będziemy z naszą Lanzi (niech podgląda doświadczonych zawodników ) Jak Karolina przyjdzie ze szkoły wyślemy zdjecia z tygodnia ,to zobaczycie jak nasza kochana Lanzi urosła .
  15. Raczej cena nie jest aż tak znacząca ze wzgledu na dodatek glukozaminy i chondroityny ,a przyczyną drogiej karmy są jej składniki i jakośc produktów w niej .Karmy dla szczeniąt i psów pracujących (wysoko - energetyczne ) zawsze bedą miały cenę wyższą od tych bytowych ,tak jak jagnięcina od tych z kurcząt.
  16. Dokładnie. Zgadzam się z tym co napisałaś .Wiem ,że jak pies ma problemy ,to można podawać te preparaty ,a jak stawy są zdrowe ,to takiej potrzeby nie ma. Mam doświadczenie nie tylko na psach ,ale na własnym mężu .Miał operację jednego kolana własnie z powodu stawu sportowca i tyle co on się nałykał tych preparatów ,to powinien biegać (gdyby działały ) Nie biega i stawy go bolą.Moje rozmowy z ortopedami i wetami też nie potwierdzają leczniczego działania tych związków ,ale dla własnego czystego sumienia podawałam przez parę lat .Teraz już nie daję ,bo wiem ,że jak pies ma mieć dysplazję ,to będzie miał ,a jak nie ,to nie. Oczywiście pisząc to ,biorę pod uwagę zadbane i odżywione psy .
  17. Piękne sukcesy .Gratulacje :multi: .
  18. Cuciola ,co się stało z Simbą ? Śledziłam wszystkie wasze przeżycia od początku ,zanim trafił do ciebie do domu .Nie mogę uwierzyć ,że go już nie ma .Właśnie przeczytałam ,że czekasz na następnego pieska i pomyślałam ,że Simba będzie miał kolegę ,a tu czytam ,że coś strasznego się stało . Biedny Simba ,świeczka dla niego :-( .
  19. To nie wiadomo co sobie chwalicie ,czy karmę ,czy pręgę.
  20. Szanowna Pani Prezes ,ja nie mam ani żalu ani nie neguję gustów w zapraszaniu sedziów.Sama ze swoimi sukami odnosiłam sukcesy w Legionowie i nie o to mi chodzi.Przyzna Pani ,że jak ktoś popełni bład ,to powinien choć przeprosić ,a nie udawać ,że nic się nie stało .Ja jak pisałam ,miałam ze swojego oddziału powiadomienie o uiszczeniu opłaty za wystawe w Legionowie (było to rok po wystawie) .Sprawę wyjaśniłam ,bo opłacałam na wystawie.Pszykro ,że nikt z Legionowa wtedy nie zadzwonił i nie wyjaśnił w moim oddziale ,że zaistniała pomyłka .Bardzo mi było z tym żle ,bo świadomość nieuczciwości z mojej strony ,była dla mnie uczciwego wystawcy ,czymś przytłaczającym . Pytałam kto sedziuje w Legionowie ,bo to dla mnie istotne i oczywiście ani moje zdanie ,ani nikogo innego ,nie może być brane pod uwagę przy zapraszaniu sedziów na waszą wystawę ,ale to ja wtedy moge zdecydować ,czy na tą wystawę jechać ,czy nie . Myślę ,że jeszcze nie raz będę uczestniczyć w wystawie w Legionowie ,ale nauczki jakie miałam będą zobligowywać mnie do dokładnego sprawdzenia przyjętych (moich) psów,aby nie musiał żaden siedzieć pod płotem. Widzę ogromne zaangażowanie pań z oddziału w Legionowie i to jest bardzo budujące ,bo faktycznie mało jest oddziałów zadających sobie tyle pracy dla swojego oddziału. Nie jestem ani wrogo nastawiona ,ani nie chcę być złośliwa ,choć może takie było wrażenie .Bardzo ceniesobie ,że mamy tak blisko oddział ,gdzie można na wystawie pokazać swoje psy i tak jak ktoś napisał ,że tylko ten co coś robi popełnia błędy .Mam nadzieję ,że ja już nie będę miała przykrych wspomnień z organizacji wystawy w Legionowie. Pozdrawiam Szanowną Panią Prezes i wszystkie Panie z Oddziału w Legionowie.
  21. W mojej sekcji zawsze kierownik dawał propozycję do Zarządu jakiego sędziego chcemy .jak nie wywiązał sie w czasie to Zarząd decydował.Pomijam wszystko ,to fakt jest faktem i nic nie zmieni tego ,że miałam takie ,a nie inne perypetie z wystawami w Legionowie .Klubowa ONków też była wielką porażką organizacyjną Oddziału Legionowskiego . Nie pisałam tego złośliwie ,ale po to aby trochę Oddział Legionowski zaczął myśleć nad organizacją wystaw ,aby nie było takich spraw jak moja .To ,że się coś zmienia na plus ,to super i oby tak dalej .Proszę mnie nie oskarżać o jakieś złośliwe wypisywanie ,bo nic co prawdą nie było , nie napisałam.
  22. Wiesz ,te preparaty są nie dla zdrowych i prawidłowo rozwijających się psów ,lecz dla psów z problemami stawowymi ,albo z bardzo obciążonymi stawami.ja wyrażnie napisałam ,że piszę o zdrowych psach ,takich co ilość tych składników w karmie zawierającej je wystarcza do prawidłowego działania stawów .Oczywiście ,że dawka podtrzymująca może być stosowana przez długi czas bez szkody dla organizmu ,ale to jest dawka podtrzymująca chory lub nadwyrężony staw ,a nie ma potrzeby ładować w zdrowego psa takich ilości glukozaminy i chondroityny.Myslę ,że przy zdrowym psie karma z tymi związkami ,nawet w tak niewielkiej ilości jest wystarczająca .Ja z obserwacji mojego starego psa i suki przyznam się nie miałam rewelacyjnych efektów ,jak chodziły tak i po tych preparatach (w leczniczych dawkach ,a potem podtrzymujących ) chodziły i nie było lepiej .Teraz od szczeniaka daję karmę z tymi związkami i nie mam problemów ,więc wydaje sie ,że jest to wystarczająca ilość dla zdrowego psa.
  23. Mój Wicko żył 15 lat i gdyby nie rak ,to pewnie jeszcze by żył. Nie powiesz mi ,że waga 60 kilo dla ONka jest dobrą wagą .Wicko jak miał 9 lat jeszcze startował w klasie weteranów i wszyscy mu dawali 6 latek.Wagę miał 40 kilo ,a był można powiedzieć przerośnięty ,bo 66,5 cm.Był bardzo masywnym psem o super umięsnieniu i ogromnym temperamencie . Bardzo mi go brak .Jednak sprawy stawowe i z kręgosłupem często wychodzą w starszym wieku ,a 8 lat ,to jeszcze młody pies . Co do Royala ,to ja nie mam dobrego zdania o tej karmie ,bo ma w sobie sztuczny barwnik i chemiczne konserwanty ,a jeszcze zawiera soję. Skład gorszy niż u tańszych i wg.mnie lepszych karm .Te co są naturalnie konserwowane ,bez dodatku BHT,BHA ,bedą zawsze lepsze od tych chemicznie konserwowanych . Karmienie mieszane nie można nazwać karmieniem karmą ,bo nie jest to tylko karma i pies dostaje dodatkowo mięso ,lub gotowany posiłek .Moje psy jedzą tylko karmę i mam obraz w 100% walorów karmienia dobrą karmą. Oczywiście wybranie karmy jest tylko indywidualną sprawą własciciela ,ale uświadomic koniecznie trzeba sobie to ,czy kupujemy zdrową dobrą karmę ,czy nie i czy ktoś nie winduje cen za wcale nie najlepszy produkt. Ja sądzę ,że jest sporo lepszych karm niż Royal ,a cenowo przystępne .Royal jest produkowany przez firmę robiącą Pedigree i do tej firmy nie mam zaufania .Wiem ,że np. Niemiecki Royal jest trochę inny niż ten z Wegier sprzedawany w Polsce ,a jaki będzie ten produkowany w Polsce ,to zobaczymy.
  24. SAWA

    Papillony+off

    Dzisiaj ze zdjęć nici .Cały dzień ogrodnik robi porządki w ogrodzie ,a ja dodatkowo czekam na urodziny szczeniąt .Lada moment może zacząć rodzić ,więc latam między psiarnią ,a domem .Lanzi też jest bardzo absorbująca i swoje szaleństwo musi wyrobić.Dzisiaj zrobiła skok z czterech łap na wysokość ponad 0,5 metra :laugh2_2: . Po schodach biega jak rakieta na górę i w dół i już nikt nie ma szans przed nią zwiać.Jutro od rana znowu roboty ogrodowe ,a ja nie wiem czy prześpię noc ,ale obiecuję ,że jak tylko znajdę chwilkę to popstrykam Lanzi parę zdjęć.Szkoda ,że nie mam zdolności jak Wind ,bo akrobacje Lanzuni "zwariowanej Laluni" warto by było uwiecznić :multi: .
  25. Raczej we wszystkich oddziałach wybierają sędziów sekcje danej rasy. Przykro mi ,że ktoś oskarża o pisanie oskarżeń bez pokrycia ,ale ja to co napisałam ,to doświadczyłam ,a jak poczytać co roczne opinie ,wydaje się ,że nie byłam sama w takiej sytuacji. Mydlenie oczu i oszukiwanie się nie jest chyba celem obiektywnej oceny .Prawda w oczy kole ,ale żeby jeszcze uczyła ,to już można powiedzieć ,że cel uświęca środki ,a tak puste gadanie . Mam nadzieję ,że wreszcie będzie większy ład w organizacji wystawy w Legionowie i ,że biuro Oddziału weżmie opinie szarych wystawców do serca i nie bedzie takich przykrych spraw .
×
×
  • Create New...