-
Posts
1114 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SAWA
-
Lulka,jak miałaś problem z PROF ,to szybko dzwoń do dostawcy ,albo ci wymieni worek na inny ,albo zwrot kasy.Koniecznie tą sprawę wyjaśnij .Jeszcze nie było nigdy zjałczałej karmy ,więc to bardzo dziwne. Może żle przechowany worek ,ale tak czy siak skontaktuj się ze sprzedawcą. Co do nazwy super premium ,kiedyś już pisałam ,że nie ma instytucji określającej klasyfikację karmy ,ale wszystkie karmy super premium są przez producenta robione z najlepszych produktów i to nie tylko maczki ,ale wszystko co w karmie jest.Dawkowanie karm super premium jest mniejsze niż innych ,bo strawnośc produktów jest lepsza. Mało jest firm produkujących karmy super premium ,bo i jakość karmy wtedy jest wysoka i nie wszystkie firmy mogą się poszczycić tą jakością . Są firmy robiące zwykłą bytową karmę i lepszą właśnie super premium.
-
WICKO ,nie stosuje przymusu i nie ma zamiaru robić Klubu Hodowców. Zasada jest prosta :trzeba pokazać że pies jest zarejestrowany w ZKw P i zapisać się do zeszytu i masz karmę w cenie dla hodowców. Jedynym mankamentem jest to ,że trzeba po tą karmę samemu przyjechać do firmy i kupić na miejscu.
-
W 99% były to karmy amerykańskie ,ale przez 2 miesiace dawałam Bento. Zawsze miałam zaufanie właśnie do amerykańskich karm ,moze przez znajomych co całe życie karmili swoje psy tylko suchą karmą i były to świetne ,zdrowe psy. Jak hodowałam amerykanskie cocker spaniele ,to wtedy była osiągalna tylko Eukanuba (ale oryginalna ze stanów ,teraz robiona jest w UE) Potem Nutra przez kilka lat ,ANF przez kilka miesiecy i jeszcze Sir Jon's. Teraz jestem bardzo zadowolona z PROFormance . Juz kiedyś pisałam czemu PROFormance ,a nie inna karma i jest to bardzo długie opowiadanie ,tak naprawdę ,to było bardzo przemyślane i przeanalizowane ,jaką karmę sprowadzać dla własnych psów .PROFormance testowałam dzięki Czechom ,bo tam była wcześniej ,więc jeszcze bardziej upewniłam się co do jakości jak zobaczyłam rezultaty na własnych i znajomych psach. Tak jak pisałam w PROF..jest bardzo podobna cena dla hodowców.
-
Ja pisałam ogólnie o karmach ,bez porównania ich ze sobą. Moje psy dopiero po kilku miesiacach zaczęły robić dwa razy dziennie ,a wcześniej po trzy ,a nawet częściej .Nazywam taki proces -oczyszczaniem organizmu .Nie dawałam Acany ,więc nie wypowiadam się na jej temat ,ale jest uboższa w składzie od PROF .. i wcale nie taka tańsza . W PROF ..hodowcy mają zawsze taniej ,wiec pewnie te karmy są cenowo porównywalne.
-
Nie wiem jak długo karmiłaś innymi karmami ,z tego co czytam ,to dość często zmieniasz ,więc może nie jest to takie pewne zdanie ,jaka karma jest lepsza .Ja u swoich psów po pierwszej fazie karmienia PROF ,a trwało to 2 miesiące (psy się oczyszczały ,nie mylić z biegunką) zaczęłam widzieć jak dobrze wpływa na nie ta karma. Po ponad 1,5 roku jest po prostu rewelacyjnie .Psy w trakcie lnienia nie są matowe ,energia je rozpiera ,zdrowe i małe kupy (nie śmierdzące ) Myślę ,że obiektywne zdanie na temat jakiejś karmy (nie myślę tu tylko o PROF) można powiedzieć, po kilku miesiącach karmienia tylko tą karmą.
-
Często jest tak ,że te ubogie karmy robią dobre wrażenie,bo pieski chetnie jedzą i trawią,ale po dłuższym podawaniu zaczynają się problemy z wyglądem sierści ,kondycją ,a często wysiadają nerki ,czy wątroba. Konieczne zaczyna być dodawanie białka, witamin i preparatów na sierść .Po przeliczeniu tych wszystkich kosztów wychodzi ,że lepiej zainwestować w dobrą karmę ,niż faszerować psa dodatkami podnoszącymi koszt żywienia. To ,że kupy są zabarwione na zielonkawo po karmie zawierającej nie śladowe ilości alg i yucci ,to jest całkiem normalne i nie ma wpływu na zdrowie psa ,wręcz odwrotnie.
-
Jeśli mogę doradzić ,to może daj mu na sucho ,a wodę do picia niech ma w innej miseczce.Czasem pieski lubią jak im chrupie i chętniej jedzą na sucho.
-
Lewka ,piękny szkic Markisia i widać zdolności córki ,bo odzwierciedliła jego urok w śnie. Bardzo jestem ciekawa pieska Zkarabis Egoist. Może będą zgłoszone na warszawską ,to zobaczę .
-
Ale zazdroszczę kasety z Klubowej .Myslę ,że wreszcie przyjedziesz do Warszawy (zapraszam jak zwykle serdecznie na obiadek) to moze przywieź kasetę ,bo bardzo jestem ciekawa jak prezentowały się nasze Polskie Papillonki na tle Duńskich .Widziałam ,że duńczycy mieli zgłoszone ,ale czy byli? Oglądałam katalog z wystawy i mieli zapisane ,więc jak tyle kilometrów jechali ,to z pewnością na Klubową też. Muszę powiedzieć ,że kosmetyki Hery nie spełniły moich oczekiwań i następne kupię albo RING 5 ,albo KW .Słyszałam też ,że dobre są - San Bernard (nie wiem czy poprawnie napisałam) .Moze stosowałyście je ,jeśli tak to proszę o opinie .
-
No nareszcie :multi: . Już nie mogę się doczekać Markiśka .Koniecznie proszę o zdjęcia z pracy i treningów. Nasza Lanzunia rośnie i będzie to spora suńka ,ale taką właśnie Karolinka chciała. Cwaniara z niej i oszustka ,bo jak ktoś przychodzi do domu ,to ona siada przy swojej miseczce i ściemnia ,że jest głodna .Wszyscy się już nauczyli pytać czy Lanzynia nakarmiona ,bo ona potrafi robić taką biedną głodną minkę ,że jak ktoś nie wie ,jest przekonany ,że Lanzunia głodna i bywało ponowne karmienia .Lanzi potem ledwo łaziła i od tej pory już nie dajemy się nabierać na jej dyżur przy misce. Muszę wam powiedzieć ,że pierwszy raz była kąpana i zniosła to całkiem dzielnie ,ale jak myłam uszy (zabezpieczone watką) to widziałam ,że nie cierpi tego. Suszenie było dla Lanzi miłe i ona bardzo lubi jak suszarka dmucha (oczywiście nie po pyszczku i uszach) .Widzę ,że uszy są bardzo wrażliwe i nawet jak ją całuję po szyjce ,a dochodzę do uszu ,to od razu protestuje. My z Karoliną się niezbyt przejmujemy i wycałowana jest cała ,czy chce ,czy nie :lol: . Czekam z niecierpliwością na zdjęcia . Dziewczyny jak coś wiecie o Klubówce ,to napiszcie ,bo jestem ciekawa jak tam było i co wygrało.
-
Cieszę się ,że sprawiłam choć trochę radości zdjęciami Lanzi . Lewka ,ja kiedyś hodowałam amerykanskie cocker spaniele i one dopiero mają włos .Miałam samca i ten problem znam doskonale . Dla szybkiej pielegnacji wyglądu i zapachu stosowałam puder w spraju dla białych psów .Psikniesz troszeczkę po minucie czeszesz szczotką i piesek pachnący i czysty .Taka pielegnacja trwa kilka minut ,wiec w twoim przypadku sprawdzi się.Ja wtedy stosowałam kosmetyki RING5 ,albo KW .Teraz może są jakieś lepsze ,zobacz w sklepach internetowych . Bardzo proszę wstawiajcie zdjęcia waszych psiaków ,bo super poogladać papillonki ,no i weselej ,oraz kolorowo sie robi. Może ktoś wie o Klubowej ? Super by było jakieś fotki i opisy kto wygrał .
-
Wczoraj mieliśmy gości i przyjechała koleżanka Lanzi. Wysyłam kilka zdjęć z tego spotkania i tych co zrobiłam w tygodniu. Byliśmy na egzaminach PT ,ale tak lało ,że Lanzunia tylko na chwilkę mogła być wypuszczona z samochodu.Czekam na lepszą pogodę ,to porobię nowe (ładniejsze zdjęcia). Czy ktoś ,kto był na Klubowej w Opolu ,moze napisać stawkę i wyniki Papillonów z tej wystawy? Angel opisz troszkę ,jak było i kto sędziował? Może masz jakieś zdjęcia z tej wystawy? Proszę powstawiaj i napisz coś . M&M jak zwykle proszę o wstawienie zdjęć i komentarz (robisz to świetnie) .
-
Piękna Angel ,a głowa i oczy słodziutkie :loveu: .Właśnie nie wiem czemu nic nie pisze i nie chce z nami podzielić swoimi doświadczeniami :mad: . Może ta piękna grafika zwabi Angel do naszej Papillonkowej rozmowy ? Bardzo bym chciała wiedzieć co słychać u Angel . Nasza Lanzunia miała pierwsze bliskie zapoznanie z ONkami ,ale jeszcze na wybiegu oddzielona od innych ONków.Śmiesznie wygladała biegając wzdłuż wybiegu tak jak ONki.Mam jedną suczkę bardzo łagodną i wiedziałam ,że będzie akceptować Lanzi .Lamba od początku polubiła Lanzi i razem biegały po wybiegu ,ja tylko kontrolowałam ,żeby w zabawie Lamba nie przygniotła łapką Lanzuni .Lamba ma 4 tygodniowego szczeniaczka i jest bardzo delikatna .Dzisiaj Lanzi miała dzień zapoznawczy ,bo była ok 20 minut w kojcu z Karoliną i małym szczeniaczkiem .Śmiesznie go oglądała i znowu inna strona medalu ,bo tym razem to Karolina musiała pilnować ,żeby Lanzi w zabawie nie poturbowała szczeniaczka .Za dwa tygodnie będą się bawić w najlepsze ,ale teraz on jest jeszcze za mały. Dzisiaj padał deszcz ,ale jak będzie pogoda ,to porobię zdjęcia i zobaczycie Lanzi na wybiegu . Śmieszne to ,bo taka salonowa dama biega i szczeka na wybiegu jak ONki :evil_lol: .
-
Ponieważ myślisz nad karmami i między innymi zastanawiasz się nad PROFormance ,to postaram się coś z praktyki o tej karmie napisać. W karmie Senior Care jest 22,5% białka i 12,5%tłuszczu ,wartość energetyczna 3970 kcal/ kg. W PROF Senior jest większa ilość glukozaminy i chondroityny ,są algi (kelp) , yucca .Zawartość oleju canola w wielu karmach nawet Holistycznych, jest zaliczana do działu zdrowej żywności ,a olej ten sprawdza się jako doskonałe źródło OMEGA 6 . Wiele psów (między innymi moje) bardzo chętnie jedzą Seniora i doskonale na nim wyglądają ,są zdrowe ,a nawet wiem ,że poprawia witalnośc i ruchliwość .Oczywiście musisz sama sprawdzić czy piesek będzie chciał jeść ,a najlepszym sprawdzianem jest zakup 3 kilogramowego woreczka i podawanie go przez jakiś czas .Będziesz widzieć jak pieskowi smakuje nowa karma ,nie tylko przez jeden dzień . Jak posmakuje ,to bez ryzyka możesz zamawiać 15 kilo. Pozdrawiam.
-
Super :multi: .Mam nadzieję ,że dojadę i wreszcie będę mogła zobaczyć wszystkie psiaki ,no i oczywiście Owczarka Niemieckiego :p .
-
Tak ,pieski - gdy suczki mają atrakcyjny sezon ,to dostają małpiego rozumu i faktycznie coś z nimi zrobić jest bardzo ciężko .Miło mi ,że Karolcia z Lanzunią są takie zakochane ,ale więź między nimi jest ogromna,co widać. Karolina jest zachwycona pierwszym spotkaniem na treningu Agillity ,ale czy poradzi sobie ze szkoleniem ?Zobaczymy ,bo choć mąż jest starszym instruktorem szkolenia psów ,to dziecko zawsze wie lepiej od niego.Musi iść w grupę do obcego instruktora ,a wtedy może będzie bardziej zdyscyplinowana. Lanzi ma jedną ogromną zaletę ,jest tak łakoma na smakołyki ( przepis indyczkowy Wind) że jest w stanie za nie wskoczyć w ogień.Karolina tak Lanzi nakręciła na zabawę ,że obydwie dostają szału i dom przestawiają do góry nogami:mad: .Czasami boję się ,że spowodują jakiś wypadek ,bo skaczą i gonią się po domu ,aż dech zapiera. Lanzi chyba bardzo kocha wodę i nie mogę nalać jej wody do miseczki .Robi wtedy chlapu chlapu i kopie tą wodę ,taplając się w niej , a potem dostaje szalonych biegów ,mało się nie zabije.
-
Właśnie napisałam ,że nie mogę się doczekać zawodów w Warszawie ,a zdjęcia oglądam non stop i sporo czytam na dogo.Inaczej jak się ogląda przebieg toru ,a inaczej zdjęcia (choć one są super) . Nasza Lanzi jest jeszcze malutka i najpierw czeka ją szkoła posłuszeństwa ,a potem agillity . Widziałam już pokazy ,trening ,ale zawody- nie ,a przecież to coś innego ,bo adrenalinka i skupienie chyba musi być ogromne .
-
Mam nadzieję ,że kiedyś będę mogła zobaczyć Owczarka Niemieckiego w Agillity .Jest to moja ukochana rasa (oczywiście Papillonki są też moje ukochane) :p . Nie mogę się doczekać blisko W-wy Zawodów Agillity .To już będzie miodzio ,a zawodnicy - to już pełna profesja. Sporo oglądam zdjęć i czy mały piesek ,czy wielki ,wszystkie radośnie biegają .Faktycznie ,to całkiem coś innego niż szkolenie ,choć pracy , siły i kondycję trzeba mieć ,aby podołać za szybkim psem :scared: .
-
Mnie bardzo się podobała radość psów i ich uśmiech na pyszczkach ,jak biegły i po biegu jak wiedziały ,że będzie nagroda. Super ludzie i ta atmosfera ,bardzo sympatyczna i wesoła :Dog_run: . Jestem pod wrażeniem :modla: .
-
A ja dziękuję ci ,że jesteś i wspierasz nas swoją wiedzą i życzliwością.Temat Papillonków dzięki tobie jest ciekawy i absorbujący ,a grafiki dodają koloru i upiększają to forum. Szkoda tylko ,że inni właściciele i hodowcy Papillonków nie piszą ,bo wszystkie doświadczenia i rady się przydają,a wiedza pogłębia.Zdjęcia też by urozmaiciły i dały fajny pogląd na tą rasę w polsce.
-
Piękna grafika .Fajnie jest tak popatrzeć na jednego pieska w kilku wersjach.
-
Jeśli nagrodą będzie jakaś piękna grafika ,to ja strzelam - ORIONEK :multi:
-
M&M ,piękne dzięki .Jak macie ochotę pooglądać Lanzi i Orinka na tych zajęciach ,to zapraszam do tematu - Papillonki w grupie IX . Pozdrawiam.
-
W dziale Agillity temat - Agillity w Łosiu. Dzieki ci za pomoc ,bo sama nie umiem . Lewka co u ciebie ? Jak Markiś się szkoli ?Czy już robicie przeszkody? Napisz co tam u was słychać. Pozdrawiam.
-
W niedzielę byliśmy z naszą suczką papillonką -Lanzi na treningu Agillity w Zakładzie szkolenia -RUSS w Łosiu. Chcę wam pokazać kilka zdjęc z tych zajęć .Było cudownie ,a ludzie szkolący tam są fantastyczni.Pomagają sobie i doradzają początkującym :lol: . Tempo i przebieg toru błyskawiczny i miałam problemy aby nadążyć z uchwyceniem psów.Nie jestem jeszcze wprawiona w fotografowaniu ,ale tak się zachwyciłam tym treningiem ,że chciałam wam pokazać jak fajnie jest w tej szkole. Będziemy w przyszłości uczęszczać na zajęcia do szkoły RUSS w Łosiu i bardzo się z tego cieszę ,bo między innymi psami będzie też biegać jeszcze jeden Papillonek (starszy od naszej Lanzi) Orinek :multi: . Poprosiłam M&M aby wstawiła te zdjęcia ,bo sama nie potrafię. Pozdrawiam.