-
Posts
1114 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SAWA
-
Te pytania pewnie znajdą odpowiedż na zabraniu sprawozdawczym .Ja nie jestem władna w udzielaniu takich informacji ,ale jedno wiem ,że kryteria były i te zakłady co będą ,to są ludzie z uprawnieniami związkowymi.
-
Tak oglądam sobie zdjęcia i jedno mam spostrzeżenie (nie wiem ,czy ma to znaczenie) .Skandynawskie papiśki częściej mają bardziej szpiczaste długie ucho .Czy takie jest bardziej cenione ,czy jest to tylko kosmetyka?
-
Tak ,oczywiście to ten Lars .On po śmierci pierwszej żony ,jeszcze jakiś czas miał amerykany ,a potem juz papillonki.
-
Trochę się to przesunęło w czasie ,ale po niedzieli mają być już wszystkie rekomendowane Zakłady Szkolenia na stronie Związku Kynologicznego Oddziału Warszawskiego.Tam będzie pełna informacja .:multi:
-
Smutne ,ale właśnie wielkie hodowle tak mają ,że pozbywają się mniej interesujących psów . Jak hodowałam amerykany i byłam w Duńskich hodowlach ,to nigdy te psy nie były takie mądre i kontaktowe ,jak te wychowane w mieście i mające kontakt z otoczeniem .Oni dbali o socjalizację ,ale przy takiej ilości jest to wręcz nie do zrealizowania. Moja Jana zadziwiała Duńczyków swoją pomysłowością i artystycznym cwaniactwem .Potrafiła z nimi gadać (poliglotka) Oni wszyscy podziwiali ją i jej charakter . Co ona tam wyczyniała ,wszystkie sztuczki jakie znała zaprezentowała i dosłownie jak cyrkowiec popisywała się . Oni chyba nigdy nie widzieli takiej amerykanki ,bo nawet za krycie nie chcieli pieniedzy ,tylko suczkę po niej . Teraz Lars hoduje Papillonki i jestem bardzo ciekawa co będzie jak się spotkamy na ringu? Zdziwienie pewnie ogromne ,bo kiedyś konkurowaliśmy na ringach z amerykanami i muszę się pochwalić ,że nasza z polskiej hodowli Jana wygrywała z wieloma Duńskimi psami i to nawet w Danii. Proszę nie odbierajcie tego co pisałam za przechwałki ,bo nie chciałam tego ,a tylko pokazać ,że my w Polsce potrafimy mieć cudne psy i nie koniecznie trzeba kupować na zachodzie ,żeby mieć świetny materiał do hodowli i na wystawy .Właściwa baza (matka i ojciec) plus wiedza o rasie może pomagać w wybraniu odpowiedniego szczeniaczka.Ja teraz z wiedzą o Niemieckiej hodowli ONka ,kupiłabym tam sukę ,a nie psa ,bo zdecydowanie matka mojego psa daje piękne ,czołowe niemieckie suki ,a nigdy nie dała super samca.
-
Tak bywa .Ja sprowadziłam z Niemiec Owczarka Niemieckiego z jednej z czołowych hodowli Świata .Jego matka to vice Zw. Świata ,a ojciec Czołowy reproduktor Świata i też z najlepszej hodowli i co? Wyrosło z niego takie sobie psisko i na wystawach doskonały ,ale nic więcej .Był tylko jeden w miocie i wszyscy się dziwili jak on znalazł się w Polsce .To jest przykład ,że nie zawsze z najlepszych będą najlepsze .Będąc pod urokiem Olika i Yusti zdecydowałam się na kupno biało - czarnej suńki ,choć w planach miałam tri ,lub sobolową . Teraz jestem bardzo z tego zbiegu okoliczności zadowolona i zobaczymy ,ale mam nadzieje ,że wypracujemy z Lanzi to co potrzebne do sportu i wystaw .Najistotniejsze jest zawsze zdrowie i,a reszta spada na dalszy plan.
-
Ja bardzo cenię sobie twoje pisanie ,a wręcz cały czas jest mi mało .Pisz jak najwięcej i angel też ,bo jestem pod urokiem waszych papisiów i myślę ,że wszyscy czytający ten dział są coraz bardziej wciągnięci i ciekawi tej rasy .Wiedza i praktyka muszą się wyrównywać ,wtedy jest prawdziwy profesjonalizm ,a wy jesteście takimi profesjonalistami w papillonkach . Może jakieś nowe fotki ?
-
Ja już jestem starą kynolożką i nie jedno widziałam i wiem ,więc bardzo szybko zorientowałam się w tych układach i nie dałam się omamić zdewociałym zadufanym hodowczyniom ,co wyżej sr..... niż d....... mają . Jedno mnie użekło ,że ty M&M tak pięknie pisałaś o papisiach i potrafiłaś upewnić mnie co do wyboru suczki .Tak jak kiedyś pisałam - zapraszam na dobry obiadek . Wiem też ,że Pani Ewa jest cudowna ,bo przecież mogła sprzedać naszą Lanzi do Francji i przypuszczam ,że za dużo większe pieniądze niz ja zapłaciłam .Ja jako stara hodowczyni też bym tak postąpiła i zawsze staram się być super dla ludzi co mają pieski z mojej hodowli .Zawsze twierdzę ,że ktoś kupując szczeniaczka z mojej hodowli wchodzi do rodzinki i ma z tego jakieś profity ,czyli pomoc we wszystkim i zawsze. Renoma hodowców i hodowli powinna się opierać na uczciwości ,a nie tylko sukcesach wystawowych ,bo one są tylko potwierdzeniem ,że nasze psy są doskonałe rasowo ,a wdzienczność właścicieli za super szczeniaka ,jest największą satysfakcją (przynajmniej dla mnie) .
-
Wczoraj było u nas " Dyrektorstwo " szkoły ,gdzie Lanzi i Karolina będą się uczyć .Oczywiście Karola pochwaliła się wszystkimi zakupami i ma obiecane ,że jak tylko Lanzi się zadomowi ,to przyjadą do nas na oglądanie i pierwsze porady .Wiecie ,to jest tak ,że dla dziecka autorytet jest zawsze rodzic ,ale posłuch tylko u obcego .Tak jest z pływaniem ,choć mąż jest starszym ratownikiem wodnym ,to Karolina musi chodzić do trenera ,bo ojciec nic ,a nic nie był w stanie od niej wyegzekwować (zawsze wszystko wiedziała lepiej).Szkolenie podobnie ,mąż jest starszym instruktorem ,ale ona zawsze wie lepiej od niego jak się szkoli psy i myślę ,że w szkole agillity będzie posłuszna i potulna jak baranek. Będzie chodziła do tej samej szkoły co black & with ,więc dwa papiśki będą szaleć razem w szkole .
-
No ,przepraszam ,a o naszej Lanzi ,to zapomniano? Ona będzie się bardzo intensywnie szkolić w najlepszej szkole w Polsce .Edukacją zajmować się będzie też jedna z najlepszych uczennic w 2 klasie ,więc przypominam się wam ,że też tu jesteśmy . Cały czas czekamy na naszą Lanzi i już jesteśmy przygotowane na jej przyjazd .Posłanko cudowne ,nawet z motylkiem ,zabaweczki lateksowe ,sznureczek z węzełkami ,smyczka z kamyczkami i obroża tęczowa, miseczki w plastikowym stojaczku .Reszta wyjdzie w praktyce . Jestem dumna ,że nasza Lanzi jest po tak pięknej mamie i moim idolu Oliku. Cały czas czekam na nowe zdjęcia szczeniąt i czytam ,czytam i uczę się papiśków.
-
Kapitalnie widać metamorfozę .Piekne kaczątko w olśniewającego łabędzia ,albo poczwarka w cudownego motyla .Oczywiście poczwarka w pozytywnym znaczeniu.Szczeniaczki papisie są takie śmieszne ,że na sam ich widok rozwesela się serducho i chciało by się takiego uszatka zacałować .My będziemy też Lanzi robić taką dokumentację ,żeby była pamiątka tego śmiesznego okresu rozwoju.
-
Strasznie dużo teraz tych problemów z lamblią ,ale dobrze że jest diagnoza ,bo czasem weterynarze nawet nie pomyślą o lambli ,a leczą psa bez skutku w innym kierunku. PROF.. nie ma mleka dla szczeniąt ,ani karmy dla takich osesków ,ale ja dawałam rozmoczoną Puppy z dodatkiem mleka i to wszystko miksowałam .To było jedzenie od 4 tygodnia życia ,a od piątego wcinały samą karmę . Nie miałam nigdy problemów rozwojowych ,a wręcz przeciwnie weterynarze szczepiący szczenie u nowego właściciela chwalili tak dobrze odchowanego szczeniaczka .Nie podawałam ani szczeniakom ,ani suce wapna ,czy preparatów wzmacniających ,a tylko karmę .Urozmaiceniem smakowym było :zmiana z Puppy na Large Breed Puppy ,dodanie jogurtu naturalnego i czasem Actimel. Nie było to systematyczne ,a tylko od czasu do czasu. W momencie problemów w przyswajaniu (genetyczne) konieczna jest konsultacja weterynaryjna ,bo taki piesek z najlepszego pokarmu nic nie wyciągnie dla siebie . Calessandra ,jestem pełna podziwu dla odporności twojej suńki ,ale jest to dowód siły organizmu odziedziczony,a doskonałe karmienie jest podstawą podtrzymania tych genetycznych sił .Moje też są takie nie do zdarcia i cieszy mnie to ,bo o ONkach opowieści są -wiesz jakie . Pozdrawiam.
-
Ja już pisałam o tym ,że wg. mnie powinien jeść puppy ,a nie Largee puppy. Może następną zamów puppy,ona jest na kurczaczku i może lepiej mu smakować od jagnięcinki.
-
Może do karmy dodawaj łyżeczkę Actimela ,albo jogurtu naturalnego .Może to go troszkę pobudzi (praca jelit) .Zobaczymy jak mu zasmakuje karma z tymi dodatkami . Ilość ruchu też ma ogromne znaczenie na apetyt i jak spacerki będą intensywne ,to i apetyt powinien być większy.
-
Ja spoykałam się kiedyś z oszustwem w dość znanej hurtowni zoologicznej .Jeden pan kupił tam karmę dla szczeniaka i to od znajomego tej hurtowni .Szczeniak miał problemy z układem kostnym (kulawizny) co się okazało to karma była perfidnie zamazana długopisem w miejscu gdzie widnieje data przydatności do spożycia .Tak to znajoma hurtowniczka sprzedała znajomemu dla chorego szczeniaka karmę przeterminowaną .Jest to hurtownia MiX .
-
Wiesz ,czasem najpiękniejsi rodzice ,jak się nie dopasują ,to nic ciekawego nie wychodzi ,a tu takie cudeńko ,aż oczy cieszy .Piękna i cieszę się ,że mamy taką klasową suńkę z Polskiej hodowli ,oby więcej się takich rodziło .Brawo i proszę pisz o swoich papiśkach ,bo ja dopiero się uczę o tej rasie. Chcę wiedzieć jak najwięcej ,bo lada moment Lanzi będzie w naszym domu i wszystkie rady związane z papiśkami są bezcenne . Zdjęcia znowu dają kapitalną wiedzę i mogę powiedzieć ,że zaczynam chwytać na czym polega uroda papisiów .Proszę pokazujcie swoje pieski z okresu szczenięcego i jak się rozwijały ,jest to świetny materiał poznawczy.
-
Wiesz ,coś mam takie przeczucie ,że on nie spala tego co zjada i jego dawka dzienna powinna być mniejsza .Postaraj się troszkę zmniejszyć posiłki i zobaczymy co z tego będzie .Czy on jest szczupły ? Czy bardziej okrągły?
-
Oglądałam zdjęcie suni Angel i dla mnie to piękna ,elegancka z piękną szatą suńka :lilangel: :angel: :modla: .Faktycznie taka jak z obrazka .Gratulacje Angel ,masz cudeńko ! Proszę o zdjęcia Angel !
-
Dla ras małych i średnich - kurczak ,a dla dużych - jagnięcinka .Ja czasem swoim szczeniaczkom ONkom daję na zmianę smaczku z kurczaczkiem ,a na codzień jedzą jagnięcinkę .Jest super i nie ma problemu z apetytem .
-
Psy bardzo lubią nowe ,ale jak przez długi czas jedzą jedną karmę i nie ma problemu ,to znaczy ,że im smakuje .Ja czasem dla odmiany daję na zmianę jeden worek jagnięcinę ,a potem kurczaczka .Jest to dla nich atrakcja ,bo nowy smak .PROFormance ma ciekawą propozycję ,że można zmieniać smaki ,a nie firmę .
-
Czy ktoś robił zdjęcia z Leszna ? Jeśli tak ,to bardzo proszę. Jeszcze raz wielkie gratulacje. :multi: :sweetCyb: :laola:
-
No ,to ja chyba zaczynam mieć oko . Po moim idolu Olimposie próg jest podniesiony .
-
Gratulacje ,ale Angel od dawna nie zagląda do tego tematu . Angel ,proszę pochwal się sukcesami i napisz coś o swoich papiśkach .
-
To raczej pytanie do importera karmy PROF...ale wiem ,że często są na wystawach .
-
Jest w 15 i 3 kilogramowych workach . 3 kilowy woreczek ,to akurat ,żeby zobaczyć jak pieskowi będzie karma smakować .