Jump to content
Dogomania

Ka-ka

Members
  • Posts

    860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ka-ka

  1. [quote name='mmbbaj'][quote name='Ka-ka']aaaaaaaaa............no to wszystko jasne.....laptopa zmieścic można...ja się już przestraszyłam, że Ty stacjonarny gdzieś do kuchni wepchnęłaś :lol: 8)[/quote] [b]Ka-ka[/b], Ty byś się zdziwiła jak jest u mnie z komputerem :lol: Wchodzisz do mieszkania, a komputera nigdzie niet! Bo gdzie jest? W szafie! :lol: W jednej jej części mieści się wszystko, a mamy stacjonarny! No, ale w kuchni byśmy nie zmieścili :-?[/quote] czyli masz szafę, co łączy się ze światem...jejjjjj....to się nazywa funkcjonalny mebel :lol: :wink: maga, to kupcie sobie taką stację mikro :D ja sobie chwalę 8) a poza tym, to bardzo się cieszę, że tu takie eldorado kobietek o wzroście niewielkim..... nie jestem sama :D
  2. [quote name='KaRa_TC']Haha a jaką Szpila ma poważną mine przy testowaniu :lol::wink:[/quote] a ja stawiam, że to nie powaga, tylko mina, która mówi " i co ja robię tu, uuuuuuuu, co ja tutaj robię??????????" :lol:
  3. składam gratulacje także i ja :D:D:D ode mnie i Prestonka 8)
  4. :D:D:D no to się mnie spodziewaj w przyszłości (mam nadzieję, że niezbyt dalekiej :wink: ) ech, ależ mnie ten kominek nastrojowo nastawił :oops:
  5. ale przezyłas widzę moje wypociny :lol: uuuu.....to szkoda, ale faktycznie, na wielką miłość między nimi liczyć ciężko. na widok Prestona mógłby przyjąć postawę "jeżozwierza", jak to ładnie określiłaś, a to z kolei może zmylić Prestona :roll: ale kto wie, może kiedyś....sprawdza się technika stopniowa, tak , jak robiłyśmy z asher. najpierw gadałyśmy z odległości jakiś 30 metrów. jak Preston zobaczy, że się do kogoś śmieję, że tamta osoba też jest fajna, to patrzy dużo bardziej przychylnym wzrokiem i uważa, że to muszą być moi znajomi 8) potem spacerek równoległy, w odległości.... :D i jak jest spokój, to można luzem (chociaz ja oczywiście kagańca nie zdejmuję) chociaż są psy, do których na dzień dobry Prestonowi się ogon urywa :D (na szczęście ostatnio takich psów jest coraz więcej :D ) ale nie wiem, czy Leonkowi sposobałaby się ulubiona zabawa psów tego typu-bo to mało delikatne jest i z boku wygląd wręcz goźnie-tzn łubudubu, dużo hołasau i udawanego szczerzenia zębów :lol: no chyba, że np mamy do czynienia z bokserem. bokserka ze swoją zwinnością zdąży mu spuścic manto, a potem jeszcze mu pucieka i młody się zmęczy,a wtedy jest spokojniejszy :lol: taki z niego wynalazek....ale zawsze możesz go poznać osobiście, bez asysty Leonka :D:D:D zapraszamy kiedyś na jakieś pogaduchy lub spacerek :wink: [b]ALU[/b]-dziękuję :D:D:D Preston już Cię kocha :wink: (i witaj ...coś późno dzisiaj się pojawiłaś :wink: )
  6. aaaaaaaaa............no to wszystko jasne.....laptopa zmieścic można...ja się już przestraszyłam, że Ty stacjonarny gdzieś do kuchni wepchnęłaś :lol: 8)
  7. aaaaaaaale mam odpowiadania....to pójdę pokolei...... [b] [color=blue]ASHER:[/color] [/b] [quote name='asher'] Ka-ka napisał: asher napisał: Ka-ka napisał: Asher-jeśli chodzi o smakowitość i odchody Ka-kaaaaa!!!! A fuuuuuj!!!!!! ojjj....no to taki skrót myślowy....to napiszę inaczej: JEŚLI CHODZI O PREFERENCJE SMAKOWE MOJEGO PSA I RADOŚĆ, Z JAKĄ SPOŻYWA SWE POSIŁKI - JESTEM PEWNA, ŻE MIMO WSZYSTKO WYGRYWA PACHNĄCE NATURALNIE, DOMOWE JEDZONKO. RÓWNIEŻ ZBĘDNE PRODUKTY PRZEMIANY MATERII USUWANE SĄ Z JEGO ORGANIZMU W POSTACI, KTÓRA JEST BARDZIEJ SATYSFAKCJONUJĄCA ZARÓWNO DLA MNIE, JAK TEŻ DLA NIEGO...... LEPIEJ??????? Zdecydowanie[/quote] też mi się pododba :lol: [quote name='asher'] Ka-ka napisał: asher napisał: Ka-ka napisał: tak, to TEN współlokator.....właśnie się do fotek dokopałam, więc zaraz kilka wrzucę....oczywiście-wiem, są gusta i guściki, ale..... niestety, niedawno się wyprowdaził i coś to wszystko czarno widzę #placz #placz #placz O Jak to??? no tak to....ponoć dorwał od znajomego jakąś tanią kawalerkę, bo mu tu za daleko z Kabat było gonić po nocach..... #placz Bezczelny[/quote] też tak sądzę.......:placz: nie wiedziałam, że się można do kogoś w tak krótkim czasie tak przyzwyczaić :( :( :( :placz: [quote name='asher'] Ka-ka napisał: asher napisał: Do Prestonowej kitki to ja sie już dawno przyzwyczaiłam. Ale do odgórnego zakazu cięcia to się chyba nigdy nie przyzwyczaję ech, do odgórnego nakazu nie każę Ci się przyzwyczajać....wystarczy, że Ci się PRECELEK podoba A gdzie ja napisałam, że mi się podoba? #Evil Bat Ja napisałam, że się przyzwyczaiłam #Evil Bat[/quote] oj, nie przesadzaj.....słodka ta kitka :wink: [quote name='asher']Kurde, czemu ja nie idę spać? [/quote] no własnie nie wiem....a jak sie kładłam, to myślałam, że już wszyscy spać poszli :evilbat: [b][color=indigo]DBSST:[/color][/b] [quote name='dbsst']no noooooooooooooooooo Preston[b] tez [/b]niczego sobie[/quote] no wiesz, bo pomyślę, że bardziej zwróciłaś uwagę na tego tam z tyłu, niż na mojego dzieciaczka koffanego :lol: :wink: [quote name='dbsst'] Ka-ka REWELA avantarek (chyba nowy no nie czy cos mi sie kielbasi) [/quote] dzięki, nie , nie kiełbasi Ci się-to jest z najnowszch fotek zrobionych-też mi sie te oczka podobają....wstawię za jakiś czas studium na temat oczu, bo ostatnio miałam taką fazę i cykałam ich mnóstwo..... [b] [color=green]MAGA100[/color][/b] [quote name='Maga100']Kaka, jaka super wielka roześmiana głowa (Prestona ) a jak on reaguje na psy? Bawi się? Bo wygląda jak lagodny misio, przynajmniej takie miny robi [/quote] bo to jest łagodny misio...prawie...:lol: tzn. powiem tak......Press jest fantastyczny do ludzi. po prostu ich uwielbia. czasem mam wrażenie, że aż za bardzo :hmmmm: ma niestety trochę nawyków po mieszkaniu u moich rodziców, w stylu skakanie z radości a ludzi i naprostowanie go zajmie parę miesięcy jeśłi chodzi o psy.....los chciał, że wydarzyło się parę rzeczy, któe sprawiły, że Preston zaczął nienawidzieć psy....dostawał istnej furii na widok wszystkiego, co miało 4 łapy..... poza psami, które znał z dzieciństwa. im pozwalał niemal na wszystko tak więc mam sporo roboty z nim, ale robi ogromne postępy :D:D:D tzn rzadko umie się powstrzymać, jeśłi spotka się z postawą ofensywną drugigo psa, nawet, jeśli atakujący jest mały....to narazie dla niego za dużo. chociaż jest dużo lepiej. nawet, jeśli atakuje, to robi to coraz mniej zaciekle jeśłi chodzi o pozostałe psy-TO ZALEŻY 8) zdecydowanie woli suczki od psów. dużo zalezy od zachowania drugiego psa....no i na więcej pozwala małym pieskom :D:D:D niezależnie od ich płci sam Preston ostatnio uczy się trzymać nerwy na wodzy, co bardzo mnie cieszy :D:D:D niedawno np. podleciał do niego jakiś samiec, coś, jak flat coated.....od razu kółka do góry i te sprawy...... Prestonowi bawić się nie chciało, więc po rytuale powitania zrobił zwrot....ponieważ tamten był strasznie nachalny, Preston w końcu warknął, ale tylko tyle. warknął i już :D więc to bardzo zdrowy objaw :D a ogólnie, to jest ostatnio bardzo smutny, bo nie ma się z kim bawić, a wyraźnie coraz częściej przejawia chęc zabawy, zwłaszcza wobec psów w stylu labki, goldeny, beagle itp :wink: z nim jest tak.....trzeba dać mu czas.....i się zobaczy. tak zrobiłyśy z Sabinką asher.....był wybiegany, wymęczony, po czym zapięłam linkę 10 metrową do haltera. jakoś poszły pierwsze koty za płoty, potem, jak juz szliśmy kupą, to był to dla Prestona sygnał, że to już na dobre nasze stado :lol: Bugajskiego też przeżył, ale na odległość-tzn. musiało je dzielić kilka metrów. ale to i tak ogromny postęp-kiedyś nie zniósł by samca Onka tak blisko siebie Sabinkę Preston bardzo lubi, ale ona go chyba nie bardzo :lol: tzn. Preston jest niedelikatny....ma typowy sposób zabawy dla takich psów, a to dla starszych kości Sabiny jest raczej mało sympatyczne......a on baaaardzo chciłby się z nią pobawić :( zresztą takie spacery w psim gronie świetnie robią mu na psychikę 8) takie zabawy, jak lubi, najlepiej mu się uskutecznia z ukochaną Pumą-bokserką i Eriką-rottką....ale ich w warszawie nia ma :placz: ogólnie jeszcze czasem mu się zdarza, że trochę go sytuacja przerasta-tzn skacze to zabawy, ale tamten pies reaguje agresywnie i Preston głupieje....nie wie, co zrobć i koniec końców zaczyna się odszczekiwać.ale to już coraz rzadziej :D:D:D tak więc jesteśmy na etapie szukania psiego kompana :D szkoda, że padł coś temat wspólnych spotkań DGM na niby-szkoleniach. bo Prestonowi bardzo by to pomogło :D (tzn na początku z daleka....:wink: ) [b][color=brown]AGABASS[/color][/b] [quote name='agabass']suopr focie i jacy bruneci słodcy a Ka-ka no to masz rację, dobrze, ze znalazłaś ludzi którzy przyjeli Prestona. A jak on znosi rozłąke jak cię nie ma szczeka, wyje czy moze siedi cichutko - pytam z czystej ciekawości[/quote] a powiem Ci, że róznie....tzn nie urządza ekscesów. ale ma czasem taki dzień, że spiewa. nie szczeka, nie wyje klasycznie, tylko piszcze, plumka i wydaje z siebie całą gamę dziwnych dzwięków. ale ogólnie zachowuje się dość cicho, co mnie cieszy, bo bałam się, że będzie gorzej :oops: [b][color=darkblue]MALAWASZKA:[/color][/b] [quote name='malawaszka']o ja cie kręcę Ka-Ka a nie ma tam obok kawalerki tego przystojniaczka jakiejś wolnej suterenki???? #Evil Bat ależ on ma oczy - Pres [b]oczywiście[/b] #evil_lol[/quote] no oczywiście :lol: :wink: a taka mała...oj, przydałaby się :lol:
  8. [quote name='dbsst']dziekuje dziekuje dziekuje za mile slowa :D qto ma ochote spotakc sie z nami to my Agabass z gromada oraz ja jestesmy gdzies od 14 cos na fortach bema ;) :D za kanalkiem tam na gorkach :D[/quote] szkoda, że nie napisałyście tego o 14 :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: niektórzy mają trochę dalej, niż Wy :evilbat: a za pochlebstwa za avat dzięki :D też mi się podoba 8) agabass...nie wiem, czyje spojrzenie to, ale śliczne :iloveyou:
  9. [quote name='Maga100'][quote name='Ka-ka'] chociaż ostatnio zauważam, że dobrym sposobem na niejedzenie wieczorem jest....siedzenie na DGM - tak wciąga nadrabianie zaległości, że zapominam, że miałam zjeść kolację 8) :P[/quote] ja mam znacznie gorzej :evil: Komputer mam w kuchni :-?[/quote] :o to pracoholizm czy kwestia braku miejsca (chociaż jeśli stacjonarny tam zmieściłaś, to niezła jesteś :lol: :wink: w mojej kuchni w życiu by nie wszedł) ale jak się komputer czuje w kuchni??? :hmmmm: (nie wilgotno mu tam?)
  10. [quote name='malawaszka']ahhh kiedy z tych kominów wyfrunie delikatna strużka dymku :roll:[/quote] to ja wtedy wpadnę w odwiedziny :D:D:D bo skoro kominy są, to i kominek będzie chyba, nie??? 8) a ja tak kocham siedzenie przy kominku......zima, kominek, koc na grzbiet, kubek czegos ciepłego :lol: i rozmowy do rana....o rzeczach poważnych i mniej poważnych :wink:
  11. dzięki :oops: jak się trochę ogarnę, to wrzucę może jeszcze kilka fotek mojej jesieni do Prestonkowej galerii....wprawdzie fotki są strasznie niedopracowane, ale wynikało to z wariackiego charakteru spaceru, co w skrócie wygądało mniej więcej tak: "ooooo.......przez chwilę nie pada.....robimy zdjęcie...uwagaaaaa..........kurczak...znowu pada :( " :lol: warunki były wybitnie niesprzyjające, ale musiałam wykorzystać fakt pożyczenia aparatu 8)
  12. [quote name='asher'][quote name='Ka-ka'][b]Asher[/b]-jeśli chodzi o smakowitość i odchody[/quote]Ka-kaaaaa!!!! A fuuuuuj!!!!!! :x :lol: [/quote] ojjj....no to taki skrót myślowy....to napiszę inaczej: JEŚLI CHODZI O PREFERENCJE SMAKOWE MOJEGO PSA I RADOŚĆ, Z JAKĄ SPOŻYWA SWE POSIŁKI - JESTEM PEWNA, ŻE MIMO WSZYSTKO WYGRYWA PACHNĄCE NATURALNIE, DOMOWE JEDZONKO. RÓWNIEŻ ZBĘDNE PRODUKTY PRZEMIANY MATERII USUWANE SĄ Z JEGO ORGANIZMU W POSTACI, KTÓRA JEST BARDZIEJ SATYSFAKCJONUJĄCA ZARÓWNO DLA MNIE, JAK TEŻ DLA NIEGO...... [color=darkblue]LEPIEJ??????? [/color]8) :lol: [quote name='asher'] [quote name='Ka-ka']tak, to TEN współlokator.....właśnie się do fotek dokopałam, więc zaraz kilka wrzucę....oczywiście-wiem, są gusta i guściki, ale..... :oops: niestety, niedawno się wyprowdaził i coś to wszystko czarno widzę :placz: :placz: :placz:[/quote]O :o Jak to??? :o [/quote] no tak to....ponoć dorwał od znajomego jakąś tanią kawalerkę, bo mu tu za daleko z Kabat było gonić po nocach..... :placz: [quote name='asher'] [quote name='Ka-ka'][quote name='asher']I wszystko mi się w nim podoba! Oprócz ogona [/quote] ogon...przyzwyczaisz się 8)[/quote] Do Prestonowej kitki to ja sie już dawno przyzwyczaiłam. Ale do odgórnego zakazu cięcia to się chyba nigdy nie przyzwyczaję :-?[/quote] :lol: ech, do odgórnego nakazu nie każę Ci się przyzwyczajać....wystarczy, że Ci się PRECELEK podoba :D:D:D
  13. a poniżej przedstawiam zachowania typowego "rottweilera - mordercy" wobec obcych osób przyznam, że czasem mam już dość tego jego wybitnie przyjacielskiego zachowania - bo jak sobie ubzdura, że pan, który jest 50 m do nas napewno nadaje się do zabawy z nim [podkreślam: nie NIM, tylko [b]Z [/b]NIM :wink: ), to ciężko mu to z głowy wybić....więc tkwi sobie tak wtedy w pozycji waruj-zostań, zamiata zamaszyście ogonem cały chodnik i śmieje się jak głupi do sera, a jak pozwolę wstać, to aż piszczy, żeby koniecznie się przywitać :o :lol: a zatem przedstawiam ulubionego-niestety już EKS (tak dla Prestona, jak i dla mnie, niestety....) lokatora z naszego mieszkania....do tej pory Press leci pod drzwi jego pokoju i niucha, czy nie wrócił :( ) jak widać na załączonym obrazku (-ach :wink: ), rottweiler nie potrzebuje dużej ilości czasu do nawiązania przyjacielskich i baaaaardzo bliskich stosunków z obcymi ludźmi 8) [mam nadzieję, że Adam mnie nie zastrzeli, jeśli tu kiedyś dotrze, ale fotki są przecież niczego sobie :wink: ] dwaj bruneci wieczorową porą.....8) [img]http://img408.imageshack.us/img408/6264/adapreston0094yb.jpg[/img] taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaką mam wielką gębę :lol: (moje ukochane zdjęcie-mam je na tapecie :wink: ) [img]http://img408.imageshack.us/img408/6972/adapreston0150ts.jpg[/img] i na koniec w cztery oczy......8) [img]http://img408.imageshack.us/img408/2866/adapreston0178ft.jpg[/img]
  14. [b]Alu[/b]....nie uwierzysz...z tego, co pamietam, to była micha pełna makaronu + łyżeczka masła + kawałeczek (mikro.... :-? :oops: ) jakiejś wkładki, bo mi się wtedy wszystko pokończyło :roll: [b] Asher[/b]-jeśli chodzi o smakowitość i odchody-gotowane jest najlepsze dla Prestona. ale ja po prostu nie mam kompletnie warunków na gotowanie-zresztą wiesz, bo Ci tłumaczyłam kiedyś. hihi....ja sobie wyobrażam, jakie Bugajski odgłosy wydawał....to musiało być boskie :lol: 8) a wiesz, co z tym cholernym żarciem najprawdopodpbniej u niego jest? na acanie L&R też zaczął dostawać rozwolnienia...to ja się wkurzyłam i zaczęłam rozmaczać-jak tylko zje śniadanie...namaczam już na kolację.....pokolacji od razu nastawiam na śniadanie......i biegunki się skończyły....ponadto reaguje rozswolnieniem na duże dawnki ruchu, więc nie biega teraz na aż tak dłuuuugie spacery każdego dnia...... obecnie jest na ROYAL CANIN MAXI - bardzo mu smakuje, nie ma problemów z trawieniem....a na ile mu się przysłuży, to zobaczymy.... gotować nie zamierzam, bo chyba zwariuję :-? tak, to TEN współlokator.....właśnie się do fotek dokopałam, więc zaraz kilka wrzucę....oczywiście-wiem, są gusta i guściki, ale..... :oops: niestety, niedawno się wyprowdaził i coś to wszystko czarno widzę :placz: :placz: :placz: [quote name='Maga']Kaka, piekny ten twój morderca [/quote] dziękujemy :oops: :D [quote name='asher']Ka-ka napisał: poza tym jego głowa jest myląca..... on ma wielką głowę, ale reszta nie jest znowu taka duża.....prawda, asher??? AS skąd ja mam to wiedzieć? Dla mnie Preston jest duuuży I wszystko mi się w nim podoba! Oprócz ogona [/quote] oj, myślałam, że Tobie też nie wydaje się taki duży :wink: a ogon...przyzwyczaisz się 8) Sabinka niech zdrowieje, bo Preston nie ma z kim na spcery chodzić i mu smutno strasznie...obiecuję, że następnym razem spróbuję go bardziej wybiegać przed spotkaniem z Wami, co by moje dziecko trochę delikatniejsze było :lol: :roll:
  15. [quote name='Maga100'][quote name='Ka-ka'][ech, chyba zrobię listę DGManiaków wg zawodów....będzie wiadomo, do kogo z jakim problemem można się udać 8)[/quote] do mnie z głową hahahhahaha :lol:[/quote] to ja, to ja, to ja się nadaję !!!!!!! a jaką metoda leczysz?? obuchem w głowę?? czy coś bardziej humanitarnego???? (ale żeby skuteczne było, to u mnie tylko łopatologicznie :lol: )
  16. to dobrze, że nie jestem sama :lol: musi się zdarzyć coś doprawdy traumatycznego, żebym nie mogła jeść... w pozostałych przypadkach zawartość talerza ma znaczenie wybitnie terapeutyczne (do czasu, gdy stanę na wadze i dostanę szału :evilbat: ) chociaż ostatnio zauważam, że dobrym sposobem na niejedzenie wieczorem jest....siedzenie na DGM - tak wciąga nadrabianie zaległości, że zapominam, że miałam zjeść kolację 8) :P
  17. [b]Haniu[/b]....gdybym wcześniej wiedziała :wink: to ja powinnam była się do Ciebie zgłosić z moim brzuchem....pół roku się z nim "bujałam" i nie było wiadomo, o co chodzi i czemu na oddziale ląduję......ech, chyba zrobię listę DGManiaków wg zawodów....będzie wiadomo, do kogo z jakim problemem można się udać 8)
  18. [quote name='Maga100'][quote name='Ka-ka'][ to ja chyba jakaś niedojedzona jestem :lol: bo już miałam krzyczeć, że po sąsiedzku na pizzę i piffko wpadnę 8) [/quote] oj, Kaka, obawiam się, że zanim byś dotarła to i tak by pizza zniknęła :evilbat: :lol: O ile wiem, mieszkasz po drugiej stronie Warszawy :roll: A co tycia i przemiany, ostatnio tłumaczyłam mojej koleżance, że w pewnym wieku kobieta otacza się tłuszczykiem i już :evilbat:[/quote] [b]Maga[/b]..........Ty mnie Słońce nie doceniasz....jak ja pizzę zwietrzę, to szybka jestem, jak błyskawica :lol: a jeszcze piffko do tego.....mmmmmmiaaammmmm..... [b]asher[/b], no nie przesadzaj....a jeśli już się uprzesz, że musisz, to powiedz, jak to robisz i zleć mi jakiegoś kuratora sądowego-bo ja zawsze zajadam smutki i stresy (wynik: więcej kg i mnie w portfelu :evil: :evil: :evil: )
  19. wiedziałam....to wszystko przez ten ogon....:lol: 8) wiesz, tylko ludziom łatwiej sobie wyobrazić produkt finalny w postaci wesołego sznaucera, niż....wesołego rottweilera :-? no to wygłaskaj ode mnie swojego ogoniastego :D
  20. [quote]a tu co? kącik kulinarny? a ja się właśnie dotoczyłam do domu, pełna pizzy i piwa [/quote] to ja chyba jakaś niedojedzona jestem :lol: bo już miałam krzyczeć, że po sąsiedzku na pizzę i piffko wpadnę 8) [b]asher,[/b] zlituj się.....Ty też się za diety bierzesz???jak ja się ostatnio wziłam za dietę (co ciekawe, wcześniej bez specjalnego pilnowania wygądałam lepiej, niż przed wakacjami np., po raz pierwszy prawie nie przytyłam po szpitalu), to z tego wszystkiego....... przytyłam 3 kg :evil: :evil: :evil: i kompletnie rozregulowałam sobie apetyt :evilbat: może jakąś grupę wsparcia założę :evil:
  21. [img]http://img413.imageshack.us/img413/692/zrywamytapete7go.jpg[/img] świetne, po prostu fantastyczne ujęcie.....ale ja swojego wolę nawet do odkurzania nie dopuszczać (nie mówiąc o myciu podłogi, które uwielbia..... :evilbat: )
  22. DOKŁADNIE !!!!! :lol: tylko, że ratlerka z ogonem :wink: a poniżej, w ramach dzisiejszego wydania programu "Gotuj z Ka-ką", przepis na....szczęśliwego rottweilera 8) [b]POTRZENE SKŁADNIKI:[/b] [b]1) pyyyyyyyyychaaaaaa miiiiiichhaaaaaaa[/b] :wink: (od razu rozwiewam wszelkie wątpliwości...ja go nie karmię pod kaloryferem....micha wędruje po całym pokoju, co zostało udokumentowane, ale to materiał na inny fotoreportaż :lol: ) [img]http://img356.imageshack.us/img356/8261/padziernik0927sh.jpg[/img] [b]2) duuuuużo czasu na porządne biegańsko.......[/b] [img]http://img432.imageshack.us/img432/3161/weekend0232bq.jpg[/img] [b]3) ktoś cierpliwy do bezustannego smerania pokładającego się już Mordercy :evilbat: za uszkami[/b] [img]http://img432.imageshack.us/img432/4907/adapreston0149fw.jpg[/img] połącz w dowolnych proporcjach (zależnych o dnia, humoru i specyfiki przyrządzanego rottweilera :wink:), zamieszaj......GOTOWE !!!!!!!! przyjaciel na całe życie (psie) gotowy :D
  23. ech, skaranie boskie z Wami...trochę człowieka nie ma (bo nie może....) i weź tu się potem połap w zaległościach..... :hmmmm: ja po prostu nie mogę......rozpływam się nad Oliwką.....aż się we mnie instynkty macierzyste odzywają na widok takiego aniołka (to ja takie mam....ciekawe.....:hmmmm: :wink:) a co do niegościnnych stworów dwóch....aga ma rację...potem będą 3 niegościnne, potem za jakiś czas przyjmą czwartego...itd...zresztą jeśli sprawisz sobie olbrzyma, to czym się tu przejmować :lol: 8)
  24. eeee...... a mnie się zawsze wydaje, że on jest taki malutki..... :lol: poza tym jego głowa jest myląca..... on ma wielką głowę, ale reszta nie jest znowu taka duża.....prawda, [b]asher[/b]??? (przynajmneij tak mi się wydaje :hmmmm: :wink: )
×
×
  • Create New...