Jump to content
Dogomania

adria

Members
  • Posts

    227
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adria

  1. Najnowsze wieści tak na szybciocha. Później wkleje zdjęcia i wyniki. Byłyśmy z Sonią u weta. Ona bardzo ciężko znosi upały..strasznie dyszy i widać, że w te dni dużo szybciej się męczy (a do prawdziwych upałow jeszcze daleko). Przy okazji powtórzyłyśmy wszystkie badania.... i byliśmy w szoku :crazyeye: Wszystko wróciło do normy. Morfologia idealna, próby nerkowe super no i próby wątrobowe, fosfataza...wszystko wróciło do normalnego poziomu:multi: Wet był w szoku :crazyeye: Dyszenie związane jest z niewydolnością krążenia i od tej pory dostaje leki na serduszko. Mam nadzieje, ze nie pochwaliłam się za szybko i nic sie nie pochrzani a przed nią całe życie :)
  2. Super wieści :multi: Nie zapomnijcie o adresówce tak na wszelki wypadek. A co ci ludzie na ta cala sytuacje? Nie chcieli Nurii zatrzymać? Wykazali chociaż skruche jakąś?
  3. Jestem wstrząśnieta !!! :angryy: :angryy: :angryy: Jak łatwo niektórym przychodzi decydować o czyimś życiu. Bez badań bez diagnostyki .. ot tak na oko. Stara, leje , sra ... a co tam uspie. W takim tempie uspić psa i jeszcze pyszczysz do tego :angryy: Może ciężko Ci to zrozumieć, ale są tu ludzie, którzy opiekują się takimi zwierzakami. Którzy z pełną świadomością adoptują takie zwierzęta!!! Kochają je, dbają o nie! A ty nawet nie potrafisz się przyznać, że sytuacja cie przerosla, ze nie dalas rady, nie poradzilas sobie i ze .... NIE DAŁYŚCIE JEJ ŻADNEJ SZANSY!!! :-( :-( :-(
  4. takie historie to moge czytać i czytać i czytać :loveu: A co do tych guzów chciałam tylko podzielić się swoim przypadkiem :) Mam suczke ONke, której co jakiś czas pokazują się w różnych miejscach "guzki"...takie czeresieńki ;) Weci stawiali różne diagnozy...tłuszczaki, cysty itp... i wszyscy chcieli kroić, aż wreszcie zdesperowana trafiłam na biopsje do zupełnie innego weta. Wbił igłe... a z guza zaczęła się sączyć "woda" (czysta, bezbarwna ciecz) reszta została wyssana strzykawką i guz się rozpłynął :crazyeye: Za jakiś czas pojawiła się podobna sytuacja w innym miejscu. Procedura ta sama i po guzie znowu ani śladu. I tak jest co jakiś czas. Na chwile obecną znam trzy ONki, które cierpią na taką przypadłość. Pozdrawiam :loveu:
  5. Jak czytam takie historie to szlag mnie trafia :angryy: Tyle już biedna sunia się wycierpiała, tyle pracy i serca w to włożyłyście .... i taka beztroska nowych właścicieli :angryy: :mad: Mam nadzieje, że nagadałyście im do słuchu. Nuria gdzie ty jesteś :placz:
  6. U Soni bez zmian...myśle, że to dobra wiadomość :) Dwa tygodnie temu robiłyśmy badania kontrolne i wszystko stanęło w miejscu. Morfologia w normie, próby wątrobowe też, jedynie fosfataza podwyższona, ale od ostatnich badan podniosła się niewiele. Towarzyszy mi na każdym kroku..gdzie ja tam i ona :lol: Ostatnio wyciągałam ją z kociej krytej kuwety...cała tam wlazła :diabloti: Aż się boje to powiedziec, ale sytuacja na tyle się unormowała, że... Sonia pojedzie z nami na wczasy. Na cały sierpień wyjeżdżamy na Mazury z resztą bandy, więc jeśli nic się nie wydarzy Sonia również pojedzie popływać :) Sonia ma nową ksywkę...Terminator :D ...ze względu na sposób w jaki się porusza.
  7. Musze się poskarżyć ... Sonia notorycznie wyjada wszystko z kocich misek. Chwila nieuwagi i czołganiem przez pełzanie, bezszelestnie ... i miski puste. Co za diabeł z niej :evil_lol: Jeśli chodzi o zdrówko hmmm... wydaje mi sie, że jest słabsza tzn. cieżej jej wejsc po schodach, i szybciej dostaje zadyszki, ale tez sie zastanawiam czy nie jest to spowodowane jej obżarstwem, bo troche przytyła. A to najnowsze zdjęcia :lol:
  8. Betoniku ... koniecznie musze przyjechac i cie poznac :)
  9. Widziałam Maksia na żywca, jest naprawde imponującym psem. Naprawde dziwie się, że nie znalazł jeszcze domku :-(
  10. Norbitka skad takie podejrzenie ??
  11. Ja 3 lata temu szczepiłam swoje psy i koty szczepionką Biocan M, z dobrym skutkiem. Z tego co się dowiedziałam podstawowa różnica jest taka, że INSOL działa na więcej rodzajów grzyba. Felisivac tylko na microsporum c. Z leków podawałam fluconazol, a smarowałam pevarylem. Dodatkowo oczywiście imaverol i kąpiele w nizoralu.
  12. Czy szczepionką dla kotow mozna szczepić psy?? Czym się różni insol od felisvac ?? Moja wetka niestety nie była przygotowana na takie pytanie i będę znała odpowiedź dopiero w przyszłym tygodniu. Jedyne co mi powiedziała, ze felisvac jest polski dlatego jest duzo tanszy (35zł).
  13. uwazam, ze badanie krwi jest jak najbardziej wskazane. Sunia moze miec powazne problemy z wątrobą. Najpierw choroba rubharta, teraz duzo pije, duzo sika. Ma te same objawy co Sonia...spijała jak smok i sikala litrami do tego miala wzdety brzuszek. Łapka caly czas miala takie pragnienie ? Ja za badanie krwi tzn. pelna morfologia, profil nerkowy i watrobowy place 35 zl.
  14. U Sonii wszystko dobrze :) Apetyt ma za dwoje i musze sie przyznac, ze troche ja utuczyłam :oops: Musze nad tym popracowac, bo to napewno nie pomoze jej w poruszaniu sie a ona nawet staje na tylnych lapkach jak widzi, ze ktos przy niej je. Lakomczuch z niej straszny :evil_lol: Z utesknieniem czekamy na wiosne, bo wtedy napewno bedzie miala wiecej ruchu w ogrodzie a teraz wszedzie zaspy wiec tylko siku i do domu.
  15. Beata ... swietnie sobie dajesz rade!! No kobieto, będziesz wykwalifikowanym domkiem zastępczym :evil_lol: Mąż nie ma już dosyć?? Niufa pisała, ze to jest dobry wet, z doswiadczeniem...nie rozumiem więc dlaczego leczy "na oko". Zrobiłby proste badanie krwi i wiedziałby więcej a tak leczy na wszystkie choroby jakie podejrzewa.
  16. no i jak Twoja podopieczna?? :)
  17. alez oczywiscie, ze jest buda :) jest na zewnatrz kojca, z lewej strony a na drugim zdjeciu widac ja za Betonikiem. ma duze drzwi ze względu na kolnierz, ktory musial nosic :)
  18. tak sie zastanawiam...i wydaje mi sie, ze Maruda moze miec racje z ta choroba rubharta (niebieskie oko) O ile dobrze kojarze to jest ona zwiazana z zapaleniem watroby (??), bo sunka jak na nosowke bardzo dobrze sie czuje. A jaki on jest test robil? Sa jakies testy na taka chorobe? bo mnie sie wydaje, ze to jedynie badanie krwi moze cos wykazac. Jak ona sie dzisiaj czuje ??
  19. Coz CI moge napisac ...nie taK to mialo byc. Szkoda, ze mieszkam tak daleko :( Przede wszystkim nie zamartwiaj sie na przyszlosc i nie mow, ze sie wyleczylas. Jak sie czuje sunia? ...ma apetyt, pije, oproznia sie normalnie?? jesli tak .. to wcale nie jest tak zle!! Moze to teraz zabrzmi okrutnie, ale nawet jak malutka straci wzrok, to nie jest to wyrok smierci!!! Znam takie psy i swietnie sobie radza i nie stanowi to dla nich wiekszego problemu. To bardziej ludzie z tego robia tragedie. A weta popros niech ci wszystko notuje..co i jak. Ja tak robie, pisze mi wszystko: rozpoznanie, leczenie, dawkowanie. Glowa to nie smietnik...a jak cie bombarduja tyloma informacjami jednoczesnie, to nie ma mozliwosci, zeby wszystko zapamietac
  20. Beata..tak jak powiedziła Andzia69, nosowka jest uleczalna. Pomyśl co by sie stało gdybys nie dala suni domu a tak w komfortowych warunkach, pod twoja troskliwa opieka niedlugo bedzie zdrowa jak ryba.
  21. i jak sie mala czuje?? zjadla cos? jakas ladna kupke moze zrobila?? rozmawialas moze z wetem?? pisz bo ja sie tu martwie
×
×
  • Create New...