Jump to content
Dogomania

Formica

Members
  • Posts

    1028
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Formica

  1. Zaraz wyróżnię. Nie wpadłam na to. Bardzo o proszę o pomoc w jego sprawie, bo muszę w tej chwili pilnie wyjechać i do jutra późnego wieczora będę bez neta. Porozmawiam z hotelikiem w Zabrzu czy go przyjmą od środy wstępnie. Nie zdąże już nic więcej zrobić.
  2. Podrzucam. Okazało się, że Nero jednak wciąż szuka domu! Wznowię zaraz allegro.
  3. Pani Agnieszka przeczytała mi wyniki Borysa telefonicznie i raczej możemy sobie wykluczyć problemy z nerkami. Dziś Borys miał dostać wieczorem pierwszą dawkę Trocoxilu, więc zobaczymy jak zadziała. Jednak wyniki moczu nie były idealne, pojawiły się tam kryształki i będziemy musieli mu zafundować przez jakiś czas dietę. Jak dostanę wyniki na piśmie, to je wkleję. Ach i Nero (owczarek Collie) jednak będzie szukał domu. Dziewczynie najemca się rozmyślił w ostatniej chwili. Więc szuka domu dla Nera, ewentualnie mieszkania do wynajęcia w Zabrzu, gdzie mogłaby z nim zamieszkać. Wątek Nera podbiję jutro, bo mam urwanie głowy z kotami w domu.
  4. Jeszcze nic nie wiem, ale Borysku hopaj do góry :)
  5. Dziś powinnyśmy mieć wyniki badania moczu :)
  6. Udało się lepiej niż przypuszczałam! Trochę mi żal straconego czasu i całego zamieszania, ale najważniejsze, że Nero będzie szcześliwy i bezpieczny. Właśnie rozmawiałam z ta osobą, która mnie wczoraj prosiła o pomoc. Cała historia wyglądał tak, że piesek był jej, lecz ona teraz wyprowadził się do chłopaka i jego rodziców, którzy na psa się nei zgodzili, więc został on w jej rodzinnym domu. Jej własni rodzice oświadczyli, że psa nie chcą, nie mają czasu się nim zająć, itp, itd i postawili ją przed faktem dokonanym odwożąc psa do schronu i przywiązali go do płotu. Dziewczyna wczoraj załamana dzwoniłą do mnie, ja zaczęłam akcję, ona równocześnie też. I proszę: Nero na tydzień jedzie do jej znajomych, a jej samej udało znaleźć się mieszkanie do wynajęcia i od przyszłego tygodnia się przeprowadza i bierze psa do siebie. Czy to nie najszczęśliwsze dla niego zakończenie? Przynajmniej możemy mieć pewność, że Pani Nero zrobi dla niego wszystko :D Tak wiec odwołuję alarm i dziękuję za uwagę.
  7. [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1045991596]Nero na allegro.[/url]
  8. Nie ma allegro. Właśnie je robię. Z tym zgłaszaniem to takie moje szczęście. Dziś to już się boję dzwonić do babki, która miała się ze mną kontaktować w sprawie dwóch malamutek, które dokarmiają sąsiedzi, bo właściciel ma je gdzieś, ale już mi spać po nocy nie dają, więc dziś tam będę dzwonić. Podobno suki do wzięcia z wielgachnym kojcem, ale właścicielka coś mieszała. Tylko mnie nawet ten kojec nie ratuje, bo nie mam gdzie go ustawić :/ więc tez pewnie wylądjuą w hotelu.
  9. Dorzucam naszego Nera => [url]http://www.dogomania.pl/threads/185767-SzP-Oczarek-Collie-3-letni-Nero-szuka-DT-DS[/url]!
  10. Spamuję, bo to szaroprzystaniowe psiaki: [url=http://www.dogomania.pl/threads/183717-Zag%C5%82odzony-ONek-Borys-prosi-o-wsparcie-i-czeka-na-dom!]Onek Borys w hoteliku[/url] [url=http://www.dogomania.pl/threads/185767-SzP-Oczarek-Collie-3-letni-Nero-szuka-DT-DS!]3lestni collie Nero szuka DS/DT[/url]
  11. :oops: To ja też zaspamuję wątek Borysa http://www.dogomania.pl/threads/185767-SzP-Oczarek-Collie-3-letni-Nero-szuka-DT-DS!?p=14692053#post14692053
  12. [SIZE=3]Nero jednak wciaż szuka domu!!! Wczoraj wieczorem dostałam info, że dziewczynie odmówiono wynajęcia mieszkania. Nero ma zapewniony tymczas do poniedziałku/wtorku, potem trzeba go gdzieś umieścić :/[/SIZE] Piszę na szybko, bo net mi się ciągle wiesza przez ten deszcz. Wczoraj zadzwoniła do mnie zapłakana dziewczyna, że jej rodzice pozbyli się psa, przywiązując do siatki schroniska w Zabrzu. Jednak ona zdecydowanie nie chce, by pies trafił do schroniska i szukała pomocy dla niego. Nero niestety w schronie musiał spędzić noc, dziś ma go stamtąd odebrać i z braku laku, bo nie mam innego miejsca, umieścimy go w tym samym hoteliku w którym był Borys, przed wyjazdem do Przebieczan. Serdecznie proszę o pomoc, bo jednak koszty utrzymania Borysa są dość duże, nie stać nas będzie na ten sposób pomocy drugiemu psiakowi. Poprosiłam by w międzyczasie napisała mi jak najwięcej info o piesku i oto co otrzymałam: [FONT=Courier New]"Witam!Dzwoniłam i rozmawiałam z panią o dom tymczasowy dla mojego psa. [/FONT][FONT=Courier New]Jest to Owczarek Szkocki Collie,dwubarwny podpalany. Jest to piesek o imieniu Nero. W lutym skończył 3 lata. Bardzo lubi się bawić,biegać na spacerach.Jest przyjazny dla znajomych na obcych choć nie wszystkich szczeka.Jest bardzo żywym psem, lecz gdy jego właściciele idą spać on to samo robi,nie przeszkadza.Zna podaj łapkę,siad,przychodzi na zawołanie na spacerze,lecz gdy zobaczy coś interesującego dla niego typu innego psa,kota lub dzikiego ptaka od razu leci za nim i wtedy wołanie nie pomaga.Boi się bardzo burzy.Mieszkał on w małym mieszkanku więc jest do tego przyzwyczajony. (...)" [IMG]http://lh6.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/S_JEJyuYmYI/AAAAAAAAErc/TnoIzW9niqA/s512/Nero.jpg[/IMG] Przed wyadoptowaniem, chcemy go ciachnąć i zaczipować. Bardzo, bardzo proszę o DT! i pomoc finansową :oops: [/FONT]
  13. Hopaj chłopaku! Po domek!
  14. Więc tak: pogoda straszliwa i przepaskudna, ale do Borysa dotarliśmy w końcu, bo po 20stej. Ja niestety się z nim nie widziałam, bo mój młodszy Ssak domagał się głośno i intensywnie zainteresowania i nakarmienia, więc zostałam w aucie by nim się zając, a do Boryska poszedł mój TŻ. Borysek wciąż pałąkowaty, przy omacywaniu zamruczał nieco, a ponieważ nie udało się złapać jego moczu dziś do badania, umówiłam się z opiekunką boryska, że jak złapią to zawiązą do swojego weta na badanie i damy leki p/zapalne dopiero jak będziemy mieli wyniki. Może jutro się uda. Dziękuję za wykup ogłoszeń! Aktywowałam już te , które tego wymagały :)
  15. Dziś jedziemy wygłaskać Borysa. Mam dla niego Trocoxil (długo działający lek przeciw bólowy i p/zapalny) i poprosiłam o złapanie trochę jego moczu do badania. Mam nadzieję, że się uda. Serdecznie dziękuję za wpłaty!!! Dzięki nim uda nam się uregulować choć częściowo rachunek utrzymania i leczenia. Stworzyłam konto PayPal, ale system jeszcze ode mnie czegoś chce, więc muszę usiąść i się z nim dogadać ostatecznie ;)
  16. Już pisałam, co sądzę :) Nerki zwykle da się zdiagnozować w badaniu krwi, a wyniki wypadły pięknie i morfologia i bichemia, ale na wszelki wypadek poproszę o złapanie moczu w niedzielę rano i zbadamy. Naprawdę, Borys był o wiele chudszy. Teraz przybrał na wadze, ma apetyt i sierść stała się błyszcząca.
  17. O, halbina dorwała się do Picassa ;)
  18. mmm, mamy stały kontakt mailowy Stresik musiał z niego zejść to się chłopak rozluźnił :) A ja dziś dostałam info o dwóch głodzonych malamutka w Toszku, do wzięcia razem z kojcem...
  19. Jeszcze jest chudy mimo potrójnego karmienia, ale mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej. I tak już widać zdecydowaną poprawę.
  20. Smutny i zdezorientowany był. I widać, że ma "coś" do facetów. Jak mój małżonek się oddalał, robił się strasznie nerwowy. Zdecydowanie woli męskie towarzystwo. Albo po prostu otaczające go kobiety mu nie przypadły do gustu ;)
  21. Więcej, już poprawiłam linka :)
  22. Ja mam te z dnia przerzutu do Przebieczan :) Fotki Borysa (klikać w prawo ;) )
  23. Już. W badaniu krwi jest wszystko w porządku, więc raczej odpadają problemy z "wnętrznościami". Więc a) jest to u niego postawa obronna, gdy się czuje nieswojo lub b) problemy bólowe z układem kostno-stawowym, być może początki spondylozy kręgosłupa lub osteoartrhitis. Jestem w kontakcie z Przebieczanami. Borys zdecydowanie nie lubi kojców, może mu się źle kojarzą?
  24. IVV cały dzień mnie nie było w domu, dopiero wróciliśmy. Serdecznie dziękuję za wpłatę!!! Wczoraj pisałam, że dziś jedziemy z Borysem do Przebieczan. Plany są cały czas takie same, nic się nie zmieniło. Wciąż szukamy mu domu. Dziewczyny robią ogłoszenia na portalach, my ogłosiliśmy go plakatowo w lecznicach i na stronie i na allegro i wciąż szukamy. Co możemy jeszcze zrobić? Niestety ani sytuacja domowa, ani czas nie pozwalają mi na codzienne zaglądanie na dogo, ale zapewniam, że jeśli coś istotnego się zdarzy w sprawie Borysa to dam znać. Mam kilka fotek to wkleję, ale jutro, bo teraz padam z nóg. A co do Borysa. Ja mam wrażenie, że jego coś boli. Ładnie wymienił sierść teraz jest błyszcząca, kołtuny poznikały, odleżyny się już prawie zagoiły. Na jednym bioderku sierść już całkiem zarosła. Ładnie przybrał na wadze, ale wciąż jest chudy. W aucie to anioł nie pies, znosi podróże bezproblemowo. Ilon_n Borys jest zdrowy, kataru nie ma na pewno, gdy przyjechał ze wsi był osłuchiwany i oglądany z każdej strony i nic nie było. Wyniki krwi w normie, rtg w kierunku dysplazji w porządku. Martwi mnie tylko to, że on trochę się garbi. Borys był w międzyczasie zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Tabletki na odrobaczenie ma dostać na miejscu. Karmiony do tej pory był trzy razy dziennie i jak na razie prosiłam, by tak pozostało, dopóki nie nabierze odpowiedniej wagi. Dodatkowo do jedzonka dostaje preparat na stawy.
  25. boru, z tego wszystkiego zapomniałam Serdecznie dziękujemy za sponsoring ogłoszeń, Cantadorro!!!
×
×
  • Create New...