-
Posts
1028 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Formica
-
Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!
Formica replied to marra's topic in Już w nowym domu
Też trzymam! -
Labrador czarny pies w typie, znaleziony w Zabrzu. Szara Przystań.
Formica replied to sisay's topic in Już w nowym domu
Weź nie znakuj, bo mój Piotrek ciężkie chwile przechodzi. Ale my nie możemy sobie pozwolić na psa dominanta. To byłby koniec chyba tymczasów. I prawdopodobnie wizyt teściów :P -
Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!
Formica replied to marra's topic in Już w nowym domu
Och, chwalcie mnie, jak się napuszę to często mnie tu przywiewać będzie :) Proszę w pierwszym poście wrzucić Bajzla :) -
I co u suni? Dogadała się z obrożą lub szelkami już na dobre? Psy pierwotne nieźle mogą dać popalić. Ja dla porównania mam goldenkę i malamutkę. Gdy wywalałam je na podwórko, a z jakiegoś powodu bardzo tego nie chciały, i rzucałam "zostań" to Egri (goldenka) posłusznie zostawała pod zamkniętymi drzwiami i cierpliwie czekała, a Dasza (malamutka) obchodził dom i właziła oknem... Kombinują masakrycznie, aby postawić na swoim. No i instynkty są trzy razy bardziej wyrażone niż u innych ras. Mam nadzieję, że Mini w końcu zacznie współpracować :)
-
Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!
Formica replied to marra's topic in Już w nowym domu
Melduję się na wątku. Mimo walkę o swobodę wyboru do braku wypowiedzi, poległam i teraz już będę tu bywać :evil_lol: -
Labrador czarny pies w typie, znaleziony w Zabrzu. Szara Przystań.
Formica replied to sisay's topic in Już w nowym domu
Oj, zdecydowanie cwaniak :) Ale grzeczny. Już nawet przestały na siebie wszystkie psy burczeć, pełna komitywa :) -
Labrador czarny pies w typie, znaleziony w Zabrzu. Szara Przystań.
Formica replied to sisay's topic in Już w nowym domu
Witam. Dziękuję za wrzucenie Bajzla na forum i pomoc w szuskaniu mu domu. Tytuł wątku można zmienić. JUż nie szukamy DT tylko DS. Przekopiuję tu mój wpis z FB: Pies jest u mnie na DT więc o to co moge o nim powiedzieć :) Bajzel wpasował się do naszej rodziny idealnie, ale niestety nie możemy go zatrzymać. Po pierwszy dniach wspólnego obawiania się i poznaniu się wzajemnie, Bajzel okazał się być pełnym energii, bardzo towarzyskim psem. Ważne dla niego są ustalone reguły, nie próbuje ich łamać. Charakter ma dominujący, ale bez problemu podporządkował się swojej pozycji w naszym domu, bez najmniejszego kłopotu oddaje miskę, przepuszcza w drzwiach, ustępuje miejsca na swoim legowisku (którym jest małoużywana kanapa na parterze naszego domu ) Z resztą stada (zwłaszcza z naszą dominującą suką alaskan malamute) przeprowadził długą, zażartą i dość widowiskową dyskusję (jednak nie doszło do ani jednego pogryzienia) na temat swojej pozycji w tym stadzie. Ktoś kto zna język ciała psów, sygnały jakie wysyłają, z Bajzla będzie czytał jak z książki. W stosunku do dzieci zachowuje spokój, dystans, koty zdecydowanie obszczekuje i odgania. Pierwsze dni były pełne napięcia. Bajzel próbował co mu ujdzie płazem, a ja szczerze mówiąc trochę się obawiałam jego reakcji. Ale teraz jest psem prześwietnym. Szukamy mu domu, który będzie tak samo potrafił mu wyznaczyć reguły, bo mam obawy, że gdyby trafił do rodziny, która mu się podporządkuje lub nie będzie znać się na psiej psychice w końcu mógłby stać się agresywny. Na wszelkie pytania chętnie odpowiem, ale prosze o wyrozumiałość, jeśli nie będę pojawiać się tu codziennie, nie dysponuje odpowiednia ilością czasu netowego. Moje gg 6540278 lub tel 502311695. -
Labrador czarny pies w typie, znaleziony w Zabrzu. Szara Przystań.
Formica replied to sisay's topic in Już w nowym domu
Bajzel się coraz bardziej do nas przystosowuje. To co z rezerwą robił wcześniej np wchodzenie do domu, teraz wykonuje bezproblemowo. Spokojnie daje sobie odebrać miskę, zna podstawowe komendy. Mimo poszukiwań właścicieli byłych w necie i zawiadomienia schronisk (Zabrze i Gliwice) nikt się po nie zgłosił. -
Lusia w swoim ciepłym i kochającym domku!!!na zawsze!!!
Formica replied to Paulinka10's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, o którym stawie mówiono wcześniej, że złamany został we wczesnym szczenięctwie, bo chyba się nie dogadałyśmy. Z relacji zrozumiałam, chodzi o odklejenie guzowatości większej piszczeli, stąd gadanie o gipsie, jednak Luśka miała robione ponowne RTG i skonsultowałam się z dwoma niezależnymi lekarzami, których wiedzę w zakresie ortopedii bardzo cenię i o to co ustalono. Na zdjęciach są widoczne ewidentne odczyny odokostnowe na kościach prawego stępu (to kończyna, która była po urazie, spuchnięta i z raną), które powstały w wyniku urazu i zapalenia stawu. Stawy kolanowe w normie (biorąc pod uwagę jej wiek), stawy biodrowe niemal idealne. Gipsu nie będzie, ale będą leki przeciwzapalne, antybiotyk osłonowo, masowanie i naświetlania. Luśka została już zaszczepiona, posiada książeczkę, w przyszłym tygodniu ją wysterylizujemy. Tyle ode mnie :) -
A nie mogłabys wziąć sunię do auta i podjechać do Wawy z nią? Profil badań laboratoryjnych zwykle jest ustalany na podstawie badania klinicznego. Pokażesz wyniki dotychczasowe, skonsultujesz na miejscu, a nie trzeba będzie suni męczyć. Ja z całą pewnością w pierwszym rzucie badań krwi chciałabym zobaczyć przynajmniej podstawowe: alat, aspat, amylaza, kreatynina, mocznik, fosfataza zasadowa, glukoza + powtórzenie morfologii , jeśli wyniki są sprzed miesiąca. Warto psa dokładnie osłuchać, zmierzyć temperaturę, sprawdzić nawodnienie, omacać brzuch itd (pełne badanie kliniczne). Badanie krwi wykonać najlepiej w labie wet., wiem, że to dodatkowe koszty, ale nieraz konieczne. Jeśli w tym badaniu podstawowym wyniki były w normie, a w badaniu klinicznym nic więcej się nie nasuwało, to zrobiłabym test hamowania deksametazonem. Ale tak przez internet można gdybać. Badania lekarskiego nie da się w ten sposób przeprowadzić ;)
-
Trzeba wykluczyć cukrzycę, mocznice i nadczynność kory nadnerczy. Wyniki, które wiszą na wątku są niepełne, brakuje analizy czynników wątrobowych, nerkowych, trzustki, itd. Jeśli cukier we krwi i moczu jest w porządku, czynniki nerkowe także, skupiłabym się na nadnerczach. Wybór metody należy do Twojego weta, jest parę, ale należy pamiętać, że wskaźniki psie i ludzkie są odmiennie. Badanie samego poziomu kortyzolu może prowadzić do błędnej interpretacji wyników. Ja dla pewności zrobiłabym jeszcze test hamowania deksametazonem. W necie jest dużo info na temat zespołu Cushinga u psów.
-
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Formica replied to marra's topic in Już w nowym domu
Z tego co zrozumiałam to jest osoba chętna na wizytę poświąteczną, tak? BO ja na dogo nie wchodzę praktycznie, a innego info nie dostałam Sprawa wygląda tak,że dostaliśmy auto, które jeszcze jeździ i zaraz dzwonię do chętnego DS czy zgodzi się dziś na wieczorną wizytę. Jeśli nie sprawa przeciągnie się pewnie poświątecznie. -
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Formica replied to marra's topic in Już w nowym domu
Chociażbym chciała nie dysponuję autem, własnie garażuje u mechanika. I nie mam jak sprawdzić tego domku. Też szukam kogoś, kto by tam mógł podjechać, niestety jak na razie bez skutku :/ -
Byłabym wdzięczna gdyby ktoś zadzwonił do dziewczyn i przekazał moją prośbę. Mam zablokowany telefon na amen.
-
Shanti, czy mogłbyście przyjechać po 14-15? Halina, nie skontaktowała się ze mną, a do tego czasu najprawdopodobniej będę miała w lecznicy na głowie i syna i szefa, więc byłabym wdzięczna., gdyby się udało podjechać po tej godzinie.
-
Rotweilerka!Znajdka,wychudzona sunia,dom na cito dt lub ds marznie:(
Formica replied to Gosiara's topic in Już w nowym domu
Do mnie osobiście dzwoniła p. Gabriela i przedstawiła się, że jest z nieformalnego stowarzyszenia (nie wiem czy rott czy innego) była zainteresowana adopcją Figi dla siebie. Potem dzwoniłam do opiekunów tymczasowych, żeby im tę informację przekazać i dowiedziałam się, że oni obiecali Figę przytrzymać dla kogoś z Krakowa (wymienili nick fafonka), wspominali też o rozmowie z Tobą. Jeśli się sprawa nie wyjaśni do końca tygodnia, będę kontaktować się z osobą która była chętna na jej adopcję. -
Rotweilerka!Znajdka,wychudzona sunia,dom na cito dt lub ds marznie:(
Formica replied to Gosiara's topic in Już w nowym domu
Kasiu nie mam bladego pojęcia. Ludzie nie chcą jej wydać, bo obiecali komuś z Krakowa, że ją przetrzymają te kilka dni, ten ktoś z Krakowa to zdaje się fafonka, a fafonka się nie odzywa. Prosiłam o jasną odpowiedź i kontakt na forum rottka, ale cisza. A jej nie trzeba byłoby brać na hotel, bo jest zdecydowany ds u jednej z osób działających w nieformalnym stowarzyszeniu na rzecz rottweilerów. Tylko wszystko zablokowane jest przez tę niewiedzę. Tu ten wątek => [url]http://www.rottka.pl/forum/sunia-z-zabrza-dom-na-cito-potrzebny-vt2133.htm[/url] -
Sprawdzę jutro konto dokładnie. Daję mu jeść, ale Gucie traktuje Nataniela jako drugiego szczeniaczka, a to za ucho wytarga, a to za nóżkę pociągnie...
-
Nikt nie jest nim zainteresowany, a ten mały urwipołć obgryza mi dziecko :)
-
Podbijam Gucia, wciąż szuka domku!
-
Młodsza pojechałą do nowego domu. Starsza wciąż czeka. Pilnie poszukujemy dla niej tymczasu, bo grozi jej schron :(
-
Rotweilerka!Znajdka,wychudzona sunia,dom na cito dt lub ds marznie:(
Formica replied to Gosiara's topic in Już w nowym domu
Sunia w dzień przebywa w warsztacie, na noc jest w kotłowni, do budy nawet nie zagląda. Podobno zgłosił się dom z Krakowa i w ciągu dwóch trzech dni ma tam jechać. Nie wiem czy to ta sama pani, która dzwoniła do mnie ze stowarzyszenia Rota. Ponieważ początkowo numer został podany bezpośrednio do właścicieli, nie mam możliwości kontroli nad jej adopcją, bo osoby chętne osobiście się zgłaszają do tymczasowych opiekunów. Pozostaje mi wierzyć, że dobrze trafi. Edit: Dowiedziałam się, że sunia ma jechać pod opiekę krakowskiej fundacji zajmującej się rotkami, lecz nie wiem, czy na tymczas, czy do ds. Jeśli się nie uda opiekę zapewni jej stowarzyszenie Rota. Co do zdrowia psa i opieki weterynaryjnej nad nią, bo wygląda to z naszej strony na tragiczne zaniedbanie. Owszem jest to zaniedbanie nasze, bo nie nie jesteśmy w stanie, mimo największych chęci, dojeżdżać do suni, tak ja jej leczenie tego by wymagało. Niestety osoby opiekujące się nią nie są w stanie jej też nigdzie dowozić. Zmiany na uszkach moim zdanie są świerzbowcowe, bo podobno zaczęła się teraz ostro drapać. Jedyne co mogliśmy zrobić to popchnąć sprawę dalej, bo mimo że oboje z mężem jesteśmy lekarzami wet, nasza doba ma też tylko 24h Tyle w ramach wytłumaczenia. -
Jeśli podacie mu surowice na parwo, to jak tylko wydam mojego szczeniaczka mogłabym go wziąć. Serce mi się krajało, że musiał pojechać do schronu, ale ja mam szczeniaka, który u mnie przechorował parwo, więc nie mogę wziąć psa nieszczepionego/zabezpieczonego surowicą. Szczeniak w tym tygodniu powinien pójść do domu, więc będę miała miejsce.
-
A macie jakieś wieści na temat tego pieska? [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/TPEXdH-92vI/AAAAAAAAGBQ/thQm-uBEfcM/s512/DSC00582.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/TPEXbTCk-zI/AAAAAAAAGBI/IQFrNBCcpPU/s512/DSC00570.JPG[/IMG] Na początku tygodnia został zabrany ze sklepu na Piłsudkiego, do którego się przybłąkał. Zgłosił sie ktoś po niego? Miał tęczową obróżkę na szyi i brak adresatki :/
-
Gucio ma się już wyśmienicie. Wczoraj został zaszczepiony, więc zaczynamy ponownie rozglądać się za domkiem :)