Jump to content
Dogomania

Formica

Members
  • Posts

    1028
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Formica

  1. Kaję można było prawidłowo zdiagnozować dopiero po wykonaniu rezonansu, radziłabym się udać z maluchem do specjalisty. Osobiście polecam doktora Wrzoska z Wrocławia, badał Kaję, załatwił nam rezonans i zadecydował o leczeniu. Namiary mogę podać na pw. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że lekarz weterynarii, który się nie specjalizuje w neurologii, nie jest w stanie postawić prawidłowej diagnozy w jakimś bardziej skomplikowanym przypadku, a leczenie opiera się trochę na rosyjskiej ruletce. I radziłabym także się skontaktować z fundacją Aurea, na pewno pomogą sfinansować leczenie malucha.
  2. Rudzik w nowym domku. Mam nadzieję, że go kocie towarzystwo zaakceptuje.
  3. Dzisiaj jedziemy z Rudzikiem do nowego domku. Jeśli będzie wszystko w porządku, to koteczek tam zostanie. Prosimy trzymać kciuki.
  4. White poszło do nowego domku.:multi: Pani straciła zupełnie głowę, Wena po bliższym poznaniu też i nawet chętnie wyszła na smyczce. Nowa właścicielka obiecała zdawać od czasu do czasu relacje :)
  5. Z całą pewnością wybaczy :loveu:
  6. [B]Psiamo[/B] na razie nic nie wiem, ale przypuszczam, że gdyby sprawa ywglądała poważnie to by mi Halbinka spokoju nie dała :evil_lol:
  7. Dostałam maila od nowych opiekunów Nuki: Witam serdecznie, piesek miewa sie dobrze, poznal juz cala rodzinke i sie zaprzyjaznil. W domu sam nie zostaje, jak wspominalam - zostaje z moimi rodzicami i drugim psiakiem Azia. Trzyma sie blisko czlowieka i jest strasznie piesciawa. Pozdrawiam, Oxx Sxxxxxx :p
  8. Sprawa wygląda tak, że to jest starsza Pani, mieszka w domku z ogródkiem z własnym psem Hektorkiem, już staruszkiem, którego leczymy od jakiegoś czasu. Do tej Pani przychodzi opiekunka i jej pomaga w sprzątaniu, zakupach itp I ta opiekunka zawsze w wakacje zostawia u p.Heleny swoją spanielkę. Dopóki opiekunki nie było, Pani Helena się nie skarżyła na sunię, tylko ją chwaliła cały czas i się w niej zakochała, ale przyszła opiekunka i stwierdziła, że niby na dywanie było nasikane w dwóch miejscach i na kanapie i podobno sunia na wejściu zaatakowała ją zębami. Nie do końca chce mi się w to wierzyć, bo suczka była wcześniej przetrzymywana w lecznicy i to całe dni bez możliwości długiego spaceru i ani razu nie nabrudziła i nigdy do obcych nie wyskakiwała. A raczej się chowała. Dodatkowo Hektor jest leczony na schorzenia prostaty i sika znacznie więcej, i boję się że wina spadnie na sunię :/ Dlatego wolałabym by sunia trafił do innego domku, a nie była w sytuacji zawieszenia.
  9. [quote name='marra']Nikt mnie dziś nie pobrudził rano jak wychodziłam i Dżok nie będzie miał z kim się bawić,już nie będzie tak wesoło(...) Oczywiście wszystkim bardzo dziękuję w szczególności Formicy za zaangażowanie i pomoc w szukaniu domu dla Nuki:lol: [/quote] Nie ma za co dziękować, taka nasza dola :eviltong: A co do smutku i wolnego miejsca, pewnikiem coś znajdziesz za niedługo, by Dżok nie czuł się taki osamotniony w zabawach :evil_lol:
  10. Dom tymczasowy jest chętny sunię zachować u siebie, ale to starsza Pani do której przychodzi opiekunka. I ta opiekunka to nie bardzo chce by tam się jeszcze jeden psiak pałętał. :roll: Z sunią miałąm przeboje, a w sumie z osobą, która się po nią zgłosiła :angryy: Zadzwoniła do mnie pani we wtorek wieczorem i mówi, że to jej piesek, że jutro po 19 po niego przyjedzie. Zgodziłam się zaczekać po pracy, bo ona sama o 19 podobno kończyła. Czekam i czekam, w końcu o dwudziestej zadzwoniłam do niej, a ta mi hasło, że "dopiero wróciła z pracy i dziś już nie da rady i w ogóle, a jej numer się skasował" , czym wkurzyła strasznie, uświadomiłam jej, że numer zapisuje się w pamięci telefonów wykonanych i spytałam kiedy po psa zechce podjechać. Umówiłyśmy się na wczoraj, bo pani kończyła o osiemnastej pracę i miała podjechać tuz przed dziewiętnastą. Więc czekam, czekałam cierpliwie do 19:30 po czym zadzwoniłam ponownie i usłyszałam, że jej piesek się już znalazł, a mój numer się jej znowu skasował. Zabrakło mi słów. Mój numer wisi w prawie całej Sośnicy... Sunia dalej jest w domu tymczasowym i powoli zacznę ją ogłaszać w poszukiwaniu domu stałego.
  11. Z domkami czekam, aż maluchy przejdą kwarantannę, wyzdrowieją i w miarę się oswoją. Mam nadzieję, że się uda, bo na razie próby brania na rękę kończą się syczeniem i fukaniem. Kontakt z miau pomógł. :loveu: Gorzka jest chętna adoptować srebrną Felę, która jest na tymczasie u Gosiary :multi:
  12. MOże ten czerwony języczek widoczny na zdjęciach...
  13. Ach, miałam jeszcze dodać że ani Mara ani Misza mleka nie mają i dają się obsysać dla samej przyjemności :evil_lol:
  14. Kopiuję tekst postu z wątku Miszy, który współdzieli z Marą i kociakami łazienkę: No więc mam w łazience mała wojnę podjazdową o kociaki. W tej chwili znajduje się tam: dwa koty dorosłe - Misza i Mara (Robaś i Mgiełka trafiły przedwczoraj do wspaniałego domku! :multi:) i stado kociaków półdzikich - sztuk 10 ogólnie zwanych Bandą Florystyczną (ich zdjęcia wrzucę na wątek Fiołka) Sprawa wygląda tak, że Mara postanowiła je przygarnąć i dać się obsysać i im matkować i to samo postanowił Misza. Tak więc kociaki w różnych kombinacjach alpejskich wędrują od koszyczka do koszyczka, a jeśli któreś z dorosłych ma ich w swoim więcej, to drugie czuje się tym faktem oburzone i daje o tym znać. [B]MartynkoP[/B] Kociaków w łazience jest dziesięć, nie liczę Fiołka, bo on ze mną w pokoju. A skąd: pięć sztuk biało-burych z piwnicy mojej dziewiędziesięcioletniej przyszywanej cioci. Kotkę udało nam się złapać na klatkę łapkę i ciachnąć, a kociaki staram się oswoić. Mają ok 6-7 tyg. Dwa czarno-białe (Stokrotka i Tulipan) mają 8 tygodni i też są piwniczniakami, ale o wiele bardziej zadbanymi. Trzy (czarna koteczka Kalia i dwa bure-pręgowane Krokusiki :loveu:) są z piwnicy szkolnej w której pracuje żona mojego szefa (tzn pracuje w szkole nie piwnicy) mają 5-6 tygodni. Wszystkie nie lubią głaskania, boją się ręki człowieka, chociaż piątka która trafiła najwcześniej już z ciekawością podchodzi i obserwuje. Hmmm, ten tekst skopiuję z kolei do wątku Fiołka i tam wkleję zdjęcia Florystycznej Bandy :evil_lol:
  15. No więc mam w łazience mała wojnę podjazdową o kociaki. W tej chwili znajduje się tam: dwa koty dorosłe - Misza i Mara (Robaś i Mgiełka trafiły przedwczoraj do wspaniałego domku! :multi:) i stado kociaków półdzikich - sztuk 10 ogólnie zwanych Bandą Florystyczną (ich zdjęcia wrzucę na wątek Fiołka) Sprawa wygląda tak, że Mara postanowiła je przygarnąć i dać się obsysać i im matkować i to samo postanowił Misza. Tak więc kociaki w różnych kombinacjach alpejskich wędrują od koszyczka do koszyczka, a jeśli któreś z dorosłych ma ich w swoim więcej, to drugie czuje się tym faktem oburzone i daje o tym znać. (Wybaczcie ale tekst postu skopiuję i wkleję także na wątku Mary, bo w sumie dotyczy obu kotów na raz) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/ShE62ZcyqZI/AAAAAAAAA5U/E5mxhoBmwz8/s512/P5170197.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/ShE65pyOzvI/AAAAAAAAA5Y/cnunnv9557Q/s512/P5170199.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/ShE7dxpaq2I/AAAAAAAAA5k/Yg2WmMBXKgE/s400/P5170212.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/ShE7BsiMPWI/AAAAAAAAA5g/ChCEn77HTz0/s512/P5170202.JPG[/IMG]
  16. Przepraszam za opóźnienia w relacjach, ale nie mam czasu, a jak mam czas to jestem 100% nieprzytomna (szlaban na kofeinę to zło piekielne). Kajka znowu zaczęła brykać, jednak mam wrażenie, że po ostatnim ataku jest stan pogorszył się. Nie doszła jeszcze do etapu w którym słyszy i widzi normalnie i wciąż zarzuca bardzo tylnymi łapkami, łatwo się wywraca. No nic, dalej czekamy.
  17. Chętnie odstąpię coś z łazienki :evil_lol:
  18. Kiciuś się miewa dobrze. I mamy dwa potencjalne domki. Jak coś się wyjaśni rozjaśni dam znać.
  19. Plakaty porozwieszane, ale nikt się nie zgłosił :-(
  20. Dzięki. Zdążyłam odpisać, może nasza Fela ją ujmie za serce, ona wychodząca i bardzo towarzyska. A teraz zmierzam do domu i łikendowemu sajgonowi teściowo-tymczasowemu.
  21. [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=637593330]SzP - Piękna Elza szuka domu. (637593330) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Z tego co wiem, ktoś był poważnie zainteresowany, więc trzymajmy kciuki! [/B]
  22. [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=637571468]SzP - Młodziutki Karmelek szuka domu. (637571468) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
  23. [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=637565336]Wena i Wega szukają domów! Będą duże, 2 mieś (637565336) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
  24. A co Formica ma zrobić :roll: Będzie musiała. Najwyżej potem utopi komórkę, bo już teraz się nie ucisza w sprawie kotów. Zaraz allegruje młode.
  25. [quote name='psiama']Aniu, na miau widziałam świeży wpis, że Pani szuka przylepnego kićka z rejonu Śląska. Pani ma już 1,5 rocznego kicia na umowę adopcyjną i szuka drugiego kićka z pewnego źródła, raczej podrośniętego niż maluszka (dlatego, że szuka takiego o odpowiednim charakterze, a maluszki - wiadomo wszystkie mają głupotki w łebkach :diabloti:). Marzy jej się przylepniś co będzie na kolankach siedział. jej obecny kawaler jest niesmiały raczej i Pani szuka dla niego odpowiedniej partii :cool3:. Brzmi zachęcająco ... :cool3:. Pomyślałam o Rudasku, bo mi ogon bliski serca :loveu:.[/quote] Psiamo mogłabyś mi rzucić linkiem, najlepiej na gg (6540278). Rudasiem dość duże zainteresowanie jest, a moim Robasiem zero, a pasuje jak ulał do opisu poszukiwanego :lol:
×
×
  • Create New...