-
Posts
3463 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ali26762
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Gosia_i_Luka']No ja niestety mogę tylko w czwartek i też nie zamierzam wracać do domu w nocy. ;) Ale, kurczę, mam już taki głód spotkań psiarskich, że błagam, niech to będzie czwartek! ;) Ali, będę mogła się z Wami zabrać? Postawię dobre wino. :cool3: Będę bez białej.[/QUOTE] Będę jechała kolejką :evil_lol: -
[B]Gosiu[/B], Deryś spisał się super, tylko dlaczego bolą mnie ręce? On próbował być wszędzie na raz, interesowało go każde stoisko, a przemieszczał się między nimi w ogromnym tempie, zabiegając drogę ludziom i plącząc ich w smycz... Czułam się jak wiatrak... :razz: A propos skór - pojęcia nie mam gdzie można by takie cudo wyczyścić. Sama mam taką skórę, ale schowaną, bo Deryś, jak nastał, to szarpał ją zębami, więc trafiła do pawlacza :cool3:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Jeśli czwartek, to ja mogłabym max. do 21:00, bo potem nie miałby kto mnie odebrać. Inaczej w sobotę, wówczas TZ nie musi rano wstawać do pracy, więc mogłabym dłużej posiedzieć. -
Heyka :) Ale horror z małym zbójem przeżyłam - poszłam na świąteczny jarmark w towarzystwie mojego wspaniałego psa :roll: Chciałam się jeszcze rozejrzeć za kilkoma drobiazgami i kupić sobie spodnie, bo dostałam od mamy w prezencie pieniążki. Zabrałam Deryla (Bery też zawsze ze mną chodził na jarmark i zawsze było super), pomyślałam sobie, że to będzie świetne ćwiczenie z socjalizacji - tłum ludzi, hałas... Deryś był przez cały czas radosny, przyjaźnie nastawiony do wszystkiego i do wszystkich, z każdym się witał, kto tylko zwrócił na niego uwagę, a przede wszystkim starał się wszędzie wsadzić nos - w ciuchy, w porcelanę, w stare meble, w zabawki (próbował wyciągać pluszaki), no i oczywiście ciągnął jak parowóz. Baaaaardzo interesowały go owcze skóry, każdą musiał dokładnie sprawdzić. Mierzyłam spodnie w trzech punktach. Bardzo mi się podobała pierwsza przymierzalnia - był to bus, do którego trzeba było dość wysoko się wdrapać. Dałam polecenie Derysiowi, a on bez lęku wskoczył do obcego, całkiem innego samochodu, co mnie bardzo ucieszyło. Reszta przymierzalni to maleńkie, prowizoryczne kliteczki, a ja, przy moich gabarytach, musiałam w takiej ciupce zmieścić jeszcze psa :razz: Na szczęście zakupy zostały dokonane, wróciliśmy do domu, pies śpi, a ja się rozglądam za lekarstwem na powyrywane ręce :D Spotkaliśmy też na spacerku koleżankę z wirusem cieczka.exe, a w ogóle to dowiedziałam się, że sunia mojej teściowej, gdzie będziemy spędzać wigilię, też tego wirusa podłapała...:placz: Już widzę tę zakochaną menażerię :placz:
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Ali - Derylek jest mądrala, ale ja bałabym się jednak zostawiać psa bez uwiązu... Powiem Ci szczerze, że ja wogóle boję się zostawiac psa gdziekolwiek w mieście i staram się tego nie robić. Deryś jest przyjacielski i nie daj Boże spodoba się komuś za bardzo... :roll: A na to naprawdę wystarczy kilka sekund...[/QUOTE] [B]Gosiu[/B], ale ja go nie zostawiam bez nadzoru. Jeśli siedzi, to widzę go. Wyjątek był raz, w tej przychodni, gdy weszłam doprawdy na chwilkę do gabinetu, ale pies siedział na widoku pań z rejestracji, wewnątrz budynku, nie na ulicy. Moja wina polegała na tym, że nie uczuliłam pań na psa. Deryś nie zostaje sam bez kompletnej opieki. Jeśli siedzi pod sklepem, to na przypiętej flexi, którą trzymam w ręku, przy otwartych drzwiach, a ja mam oczy niczym Światowid. Jest jeden sklep, w którym kupuję chleb, gdzie psom nie wolno wchodzić, więc tam właśnie siedzi na tej smyczy, albo wnoszę go na rękach, prosząc panie ekspedientki, aby podały mi to, co chcę kupić (sklep jest samoobsługowy). Do reszty sklepów Deryś wchodzi, a do Galerii Handlowej w ogóle go nie zabieram. Niemniej [U]jeśli warunki na to pozwalają[/U], sadzam go i wymagam, aby spokojnie na mnie czekał. Bez uwiązu. :)
-
Może się komu przyda na święta przepis na doskonałą masę do tortów czy do biszkoptu z truskawkami :evil_lol: Dostałam od teściowej :) [SIZE="4"]Masa tortowa[/SIZE] 1 kostka prawdziwego masła 1 szklanka cukru pudru 1 płaska łyżeczka kwasku cytrynowego ok. 3/4 małego pojemnika śmietany 18% lub budyń (waniliowy, śmietankowy) ugotowany w połowie zalecanego mleka Najpierw utrzeć masło z cukrem i kwaskiem, później bardzo powoli, po 1 łyżeczce, dodawać śmietanę lub ostudzony budyń, przez cały czas ucierając i dodając kolejną porcję dopiero, jak połączy się poprzednia. Można też zamiast śmietany czy budyniu dodawać po 1 łyżce stopioną i ostudzoną uprzednio tabliczkę gorzkiej czekolady. Tę podstawową wersję masy, czyli ze śmietaną, zrobiłam do przełożenia bananowca [B]Flaire[/B]. Upiekłam go w za dużej blaszce, wyszedł niski i chciałam go podnieść troszkę masą. Przekroiłam ciasto, posmarowałam kremem, położyłam drugą warstwę ciasta, posmarowałam kremem i udekorowałam wiórkami czekoladowymi. Wyszło przepyszne :)
-
Heyka :) Myślicie, że Deryl chce nam nawtykać? Hmmm... Jeśli tak, to ma :mad: jak amen w pacierzu :D Posprzątałam w kuchni na święta; znaczy w naszej kuchni, dogomaniackiej i lecę dalej. [B]coztego[/B] - jak byłam w gabinecie na zastrzyku po pscółce to psa przywiązałam do kaloryfera, ale tak normalnie to go nie przywiązuję, bo ma się nauczyć siedzieć sam. Nie przewidywałam wizyty w gabinecie, czekałam tylko na książeczkę z wypisaną receptą, więc nie było potrzeby go wiązać bo miałam piesa cały czas na oku. Weszłam naprawdę na moment, tyle tylko, ile trwało wypisanie recepty. Bery nie ruszyłby się na krok, zostawiałam go przy wejściu do dużych delikatesów (w środku oczywiście i pod czujnym okiem personelu) i szłam na drugi koniec sklepu, a pies siedział jak wmurowany. Jak ktoś do niego podchodził i próbował zaczepić, to Beruszek natychmiast leciał do mnie. Deryś nie, Derysia pogłaskano w przychodni i siedział. Generalnie są dwie szkoły w temacie przywiązywania psów - ja uczę samodzielnego siedzenia, ponieważ uważam, że przywiązany pies nie ma żadnej szansy na jakikolwiek manewr. Oczywiście naukę przeprowadzam w miejscach stosunkowo bezpiecznych (wczoraj np. na poczcie), ale niestety, nie zawsze wszystko da się przewidzieć i wtedy dzieje się tak, jak ostatnio opisywałam ;)
-
Niedługo wigilia - zobaczcie jak bardzo się stara Derylek, aby zdążyć w tym dniu przemówić do nas ludzkim głosem [URL=http://s45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Filmy/?action=view¤t=PICT0499.flv][IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Filmy/th_PICT0499.jpg[/IMG][/URL] :D :D :D
-
A gdzie to jest? Znaczy jaki region?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire']Ali, na pewno masz rację, ale o ile ja dobrze pamiętam, to zach mi opowiadała, że Ludwiś pływał niechętnie, bo Hugo go zawsze przytapiał, czy jakoś tak. Natomiast na obozie Ludwik miał cały zalew dla siebie, bo Misia nie za bardzo chciała pływać (nie wiem, dlaczego - normalnie bardzo lubi pływać), a Lotka jeszcze w ogóle nie pływała. Więc Ludwiś szalał - skakał z pomostu i takie tam.... :-)[/QUOTE] Aaaaa, to nie wiedziałam, że kolega Hugo miał takie mordercze zamiary względem szorstka ;) :D [quote name='Flaire']Hihi, ja byłam przez długi czas pośmiewiskiem wystaw przez te moje rurki... Ale teraz już mam prawdziwą szubiennicę, więc już z innych będą się śmiać! :evil_lol:[/QUOTE] Czyli, na przykład, ze mnie, tak? [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/confused06.gif[/IMG] -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']Baardzo jestem zainteresowana patentem :multi: . A możesz to ustrojstwo przyciągnąć do mnie kiedy się spotkamy? Czy za ciężkie?[/QUOTE] Przyciągnięcie tego wszystkiego wyklucza pobieranie płynnych kalorii... Najchętniej przybyłabym SKM-ką, jak ostatnio, a wróciła prywatną taksówką z prywatnym szoferem. Ale takie rozwiązanie z kolei wyklucza spotkanie w środku tygodnia ze względu na pracę TZ-ta... Co do patentu - poszukam fotek (gdzieś tu są na Dogo), to zobaczysz jak to jest zrobione. Prościzna. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[B]Anisha[/B], taka jestem zalatana przed tymi świętami, że nie udaje mi się nawet odpowiedzieć na te posty, na które bym chciała. Stół masz świetny, a na temat wysięgnika pisałyśmy tu kiedyś z [B]Flaire[/B] - obie mamy podobne, tanie, sprawdzone rozwiązanie. Mianowicie rurki hydrauliczne łączone zwykłymi kolankami i całość w prosty sposób przykręcana do stołu. Jakbyś się zdecydowała, to służę patentem. O tyle to jest fajne, że rurki możesz zrobić dokładnie na wymiar swojego piecha. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[B]Flaire[/B], pływanie to szorstki polubił już w zeszłym roku - często jeździliśmy nad jezioro z maluchami i Hugusiem. Oba szorstkie pływały jak szatany, że już o Hugusiu nie wspomnę, bo on to istny wodołaz. Nawet nurkował po kamienie, co mam uwiecznione na filmikach :) -
Dla miłośniczek i miłośników kompotów z suszonych owoców mam propozycję na zupę wigilijną. W zeszłym roku byłam z przyjaciółmi przez tydzień w Wielu na Kaszubach, gdzie gospodyni poczęstowała nas zupą brzadową. Jest to postna zupa z suszu owocowego, podawana właśnie w wigilijny wieczór. Zupa ta w dniu 4 września 2006 roku została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Gotowe dania i potrawy: "Kaszubska zupa brzadowa" Ponieważ w zależności od rejonu Kaszub czy Kociewia zupa brzadowa różni się nieco składnikami, ja podam przepis mojej wielewskiej gospodyni, pani Barbary Sałaty: [SIZE="4"][COLOR="SeaGreen"]Kaszubska zupa brzadowa[/COLOR][/SIZE] 3 marchwie; garść suszonych grzybów 10 dkg suszonych owoców (gruszki, jabłka, śliwki, wiśnie) 1 szkl. maślanki 1 szkl. śmietany 2 łyżki mąki cukier sól ziele angielskie Do 3 litrów wody wrzucić marchwie, ziele angielskie, sól, wymoczone i posiekane grzyby oraz suszone owoce. Gotować około pół godz. Do maślanki i śmietany dodać mąkę i wymieszać, następnie wlać do zupy. Doprawić do smaku solą i cukrem. Podawać z gotowanymi ziemniakami.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[B]niedzwiedzico[/B] super fotki :multi: Uśmiałam się z tego nosa w wodzie :D [B]zach[/B], bannerek i stronka extra, brakuje mi tylko intro :cool3: Fajnie się czyta takie rzeczy o kumpeli i dwóch kumplach. Obejrzałam też wszystkie filmiki i jestem pod wrażeniem. Szczególnie zmiana pozycji mnie zachwyciła - przednie łapy ani na centymetr nie zmieniły miejsca... Już widzę mojego zbója - jakąkolwiek komendę usłyszy, to robi jedno - roluje się! Uwielbia i zawsze zaczyna od próby zrolowania, a jak widzi, że smakoła nie dają, to dopiero wykonuje to, czego się od niego wymaga :D -
Heyka :) [B]Wind[/B], śliczne dzięki za fotki, doszły obie. Wstawiłam je do galerii na Dogomanii :) :kiss_2: :kiss_2: :kiss_2: W kwestii kradzieży to moje psy to ominęło. Beruszek raz tylko został złapany na gorącym uczynku jak wyżerał w kuchni ciasto zostawione dla Andrzeja - zostawił piękny ślad ząbków na serniku, drugim jego grzeszkiem było wyżarcie masła z maselniczki jak sam został w domu. Więcej nie pamiętam. A młody nic nie ukradł jeszcze i chyba już nie ukradnie, co? W ogóle nie pcha się na stół, szafki w kuchni go nie interesują. Dziwny jakiś :D Podejrzewam, że kiedyś pewnie spróbował dostać się na nasz stół, pomimo, iż nigdy na nim nie zostaje nic do jedzenia, ale stół jest na kółkach i na bank mu ujechał, co go skutecznie zniechęciło do zaglądania na wysokości. Nie wiem czy tak było, nigdy go nie złapałam na próbach włażenia, ale mogło tak być, skoro stół nie jest dla niego w żaden sposób atrakcyjny - co jest nienormalne. Dzisiaj byłam z mojego szorstka zadowolona, bo puszczony luzem na placu udał się w podskokach do koleżanki labki widocznej z daleka (tej, którą ostatnio odpędzał zębami od piłek) i zawołany zawrócił NATYCHMIAST i przyleciał do mnie w podskokach! Pozwoliłam mu pobawić się z Nutą, zabawa polegała na odbieraniu Nutce jej zabawki. Gdy się młody lekko nakręcił zawołałam i odeszłam w kierunku poczty (tej historycznej, znanej od 1939 roku). Myślałam, że zdążę dojść do poczty zanim Deryś odejdzie od kumpeli, ale nie. Wyobraźcie sobie, że porzucił labkę i jej zabawkę i sam, na równaj, zszedł z placu zabaw! Doszliśmy tak do tej poczty (ona jest daleko od ulicy), pies w dalszym ciągu luzem wszedł ze mną na pocztę, posadziłam go koło filara i siedział grzecznie przez cały czas naszego tam pobytu. Ależ byłam z niego dumna! A niedawno jeszcze w przychodni lekarskiej zrobił mi psikusa - podczas gdy ja weszłam do lekarza po książeczkę sam opuścił miejsce, w którym miał siedzieć i poszedł zwiedzać przychodnię! Wychodzę z gabinetu, a tu nie ma psa... Panie z rejestracji mówią, że dopiero co tu był, za chwilę mówią, że ktoś drzwi na ulicę otwierał... Ja całą w nerwach już lecę na ulicę szukać psa, krzyczę na całą przychodnię DEEERYYYYL i nagle słyszę stukanie psich pazurów na schodach i za chwilę widzę małego zbója, szczęśliwego, że mnie znalazł...
-
O Jezu, jakie piękne! [B]Wind[/B], bardzo Ci dziękuję, dziękuję również Markusowi, bo to on jest autorem tych zdjęć przecież! :loveu: :loveu: :loveu: Bardzo, bardzo Cię proszę - wyślij mi je na maila, na nsm, w oryginalnej wielkości [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/character09.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/character09.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/character09.gif[/IMG]
-
[B]Wind[/B], mam małe pytanko. Mówiłaś, że wyszły trzy fajne fotki Derysia z placu. Czy mogę Cię prosić, żebyś mi je przysłała? To jedno, które mam, wysłałam do naszej zaprzyjaźnionej drukarni i będzie zdobiło kalendarz u mnie w kuchni przez cały następny rok :)
-
[B]Wind[/B], fajny scenariusz nakreśliłaś, ale kompletnie nierealny... Mama w czwartek jedzie do Łodzi, aby ze swoją starszą siostrą spędzić święta i nowy rok, a my idziemy do teściowej i szwagrów. Pasterka też odpada, bo niczego sobie nie dam uciąć, że mały nie będzie jadaczył, a pod nami mieszka wrażliwa sąsiadka. Nie zaryzykuję, do kościoła pójdziemy więc w dzień. Ach, jak dawno nie byłam na pasterce... Praktycznie odkąd jest pies w domu, czyli już 14 lat :( Zawsze mama chodzi, a my z Andrzejem zostajemy "na służbie". Wiesz, powiem Ci szczerze, że odkąd nie żyje mój tata to faktycznie nie lubię jakoś świąt. To już nie jest to samo co kiedyś. A ogólne przedświąteczne pandemonium to jakaś paranoja... Chciałabym, aby już było po tych wszystkich atrakcjach :)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']Jak to "nie wiadomo"?? Chrystus się urodzi, zapomniałaś?? :mdrmed: :lol:[/QUOTE] Po świętach? Się Chrystus po świętach urodzi? :-o -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha'][B]Ali[/B], a co z dniami pośrednimi, typu 28 czy 29 grudnia? Też coś masz? W końcu kto powiedział, że to musi być sobota?[/QUOTE] A nie wiem, na razie nic nie mam. Ale nie wiadomo co się po drodze urodzi ;) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Anisha']Przed chwilą wyciągnęłam kleszcza z mojego paskuda :angryy: .[/QUOTE] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/yikes.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/yikes.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/yikes.gif[/IMG] -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='nikit1']Dobry wieczor :bye: Wczoraj poznym wieczorem wrocilismy z Wilna, gdzie Borys ukonczyl Championat Litwy :multi: [/QUOTE] WOW! Super! [COLOR="Red"][SIZE="4"][B]GRATULACJE DLA BORYSKA I JEGO PAŃCI !!![/B][/SIZE][/COLOR] -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[B]Kardusia[/B], [B]Anisha[/B] - :beerchug: za te pięćsetki i łapki :multi: Co do trymparty - nie wiem, ale chyba po nowym roku spotkamy się dopiero. 30 grudnia mamy rocznicę ślubu, więc raczej w tym dniu nie dojadę do Gdyni :) Za to później już dowolnie :) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
My wciskamy przycisk Quote pod postem, który chcemy cytować. A co Ty wciskasz? :D Dziewczyny, wycałujcie szurpate paszcze Waszych siedmiomiesięcznych suniek :multi: :BIG: :BIG: :BIG: