-
Posts
3463 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ali26762
-
I jeszcze jedno - [B]bogula[/B], nie reglamentuj nam informacji o Was, Livka tak szybko się zmienia, że szkoda każdego dnia.... A swoją szosą to chyba Cię wywołałam do tablicy tą fotką :D [B]bos[/B] - Tobie też znudziła się Dogomania i my? [B]OMM[/B] - przykro mi bardzo, że takie wieści przywiozłaś od doktora K. Powiedz z czego wzięło się to choróbsko (nigdy nie słyszałam o zwichnięciu oczek i obijaniu się ich o oczodoły)... Jeśli nie możesz zapewnić Maxiowi pełnego komfortu do późnej starości, to zapewnij mu maksymalnie maksymalny jaki można. Jakby co, to Ci pomożemy w ramach naszych możliwości :cool1:
-
Ale mieliśmy przygodę :shake: Wyszliśmy na szybkie siku, ze względu na wiszący ogonek - bez ubranka, pomimo, iż lało i wiało, ale pomyślałam sobie, że przez te 5 minut nic się nie stanie. Wychodzimy z klatki schodowej, patrzymy na śmietnik, który znajduje się dokładnie na przeciwko mojej klatki schodowej (niosłam śmieci sąsiadki), a tam... horda! 6 psów w typie owczarka, dużych, schroniło się przed deszczem i wiatrem... Na widok Derysia zrobiło się pospolite ruszenie, ja worek ze śmieciami porzuciłam na progu i świńskim truchtem odbiegłam od miejsca własnego zamieszkania, ciągnąc za sobą psa, który miał niewątpliwą ochotę na bliższy kontakt z "kolegami". "Koledzy", widząc porzucony pakunek, gremialnie rzucili się do penetracji, a my w pośpiechu oddalaliśmy się od własnej klatki schodowej. Nie wiem jak Deryś, ale ja zmartwiałam, bo nie zabrałam ze sobą komórki i nie wiedziałam, czy psy pozwolą nam na powrót do domu, a ja nie miałam jak zawiadomić Andrzeja co się dzieje... Obeszliśmy blok dookoła, Derylek, o szlachetna pani (znaczy: o dziwo ;) ) z ogonkiem do góry, aż przyszło nam wrócić na podwórko... Na przywitanie wybiegła nam horda... W desperacji całkowitej krzyknęłam PÓDZIESZ! i... horda cofnęła się do śmietnika! :multi: Ja, na wszelki wypadek, obeszłam śmietnik szerokim łukiem, ponownie wrzasnęłam PÓDZIESZ! , a psy, na mój widok, porwały - każdy coś - z tego śmietnika i uciekły na górkę pod drzewo. Doszłam do klatki, pozbierałam kompletnie rozwłóczone śmieci sąsiadki, wywaliłam je i poszłam spokojnie do domu. Ale co przeżyłam, to moje. Po powrocie strzeliłam sobie drina, na uspokojenie nerwów, a Derysiowi, tak pięknie stojący na spacerku ogonek, opadł :placz: Już doszłam do siebie po tej przygodzie, więc idę spać :multi: Zalewam kawkę w termosie - tu czarna fusiasta :morning: :morning: :morning: , w drugim termosie rozpuszczlaska :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: , dla pijących inaczej w trzecim termosie herbatka :drinka: :drinka: :drinka: Cukier jest w szafce, mleczko w lodówce, łyżeczki w szufladzie. Miłego weekendu :)
-
[quote name='Wind'][B][B]Ali,[/B] Jak widze wkrotce zaczynasz kolejny wystawowy sezon. Powodzenia zycze i samego zlota :multi: [/QUOTE] Na wszelki wypadek nic nie powiem, żeby nie zapeszyć ;) :D Jak Majut? Oczko się goi, a po łasuchowaniu brzunio się skurczył?
-
[quote name='Kliwia'][B]Ali[/B] czy to ten sam pyszczek, pokazywalas mi na skaypie? Widze,ze dochodzisz do wprawy.:crazyeye: ...no ewentualnie drobna korekta .:cool3: Oczywiscie na dzien dzisiejszy,a jak bedzie za 4 tygodnie:shake: ...tego nawet Deryl nie wie :lookarou: :niewiem: Mysle, ze wybiore sie do tej Bydgoszczy, moze sie przydam....:kiss_2:[/QUOTE] To ten sam pychol, w dodatku od tamtej pory nie ruszony :D Nie ruszałam, bo muszę się do tego nastawić duchowo... Ja też nie wiem co będzie 11 lutego, po kilku poprawkach (ze 2 razy trzeba będzie poprawić go jeszcze przed wystawą). Ale mam nadzieję, że oprócz pycha nie skopię niczego jakoś dramatycznie :D Cieszę się, że spotkamy się w Bydgoszczy :multi: :multi: :multi: Chciałam dzisiaj skubnąć go trochę na tym pycholu, ale odpuściłam. Martwię się, bo od popołudnia pies chodzi bez ogona :( Cały czas trzyma go na dół, obawiam się, że podczas strząsania ubranka gdzieś się uderzył. Co ciekawe - daje się dotykać, nie unika dotyku na całym ogonie, bawi się, zaczepia, zjadł - niby wszystko normalnie, a ogon na dół. Nie wiem co o tym myśleć... :(
-
[quote name='OMM']...mam pytanko, kupowałeś może takie gogle-okularki dla psiaka? Możesz mi coś powiedzieć na ten temat? Wdzięczna będę za każde info.[/QUOTE] Heyka :) Teraz tylko na sekundę, bo mam gości, później wdepnę. [B]OMM[/B], jestem w szoku! Ale nie poddawajcie się! Ja też kilka lat walczyłam o oczy mojego poprzedniego walijczyka, też były mu potrzebne okulary, więc jak tylko zobaczyłam takie w sprzedaży to NATYCHMIAST kupiłam, pomimo, że mój Deryś cieszy się doskonałym wzrokiem. Taka reakcja przeniesiona u mnie wystąpiła. Gogle kupiłam na wystawie we Wrocławiu, kosztowały niemało, bo 75 zł, ale za to mają filtr UV. Możesz zamówić przez internet [url=http://www.germapol.pl]z tej strony[/url]. [url=http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,29791820,27163683211348,03,,pl-pln,348263,0.html]Tutaj[/url] są. Dla Maxia kup rozmiar "S". Są również inne modele, jednak wydaje mi się, że te najlepiej chronią oczy, ponieważ są zabudowane od góry. Jeśli chcesz zobaczyć inne, to kliknij [url=http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,29791820,27163683211348,01,,pl-pln,18004,0.html]tutaj[/url]. A tak wygląda Deryl w okularach: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Wystawy/Wroclaw/PICT9654_a.jpg[/IMG]
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Terriermania']Akrat możemy się spotkać z ALI w połowie drogi............. :eviltong: przejdzie nam jak nic :lol:[/QUOTE] Ja już od półtora roku z tym jeżdżę, więc mi już spowszedniało :D :D :D -
[B]Ibolya[/B], wróciłaś już z Sadyby?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Tak to już jest,[B] Terriermania[/B]... Współczuję... Ja też mam autko do klepania, wjechała mi ciężarówka w bok. Mam wieści od [B]zach[/B] - pisze, że wetka sprawdziła paszczę i nie znalazła stanu zapalnego, dziura się goi i przeszli do następnego etapu leczenia :) Ależ się cieszę :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: -
My też połaziliśmy w strugach deszczu ze śniegiem i wichrze, Deryś robi postępy w chodzeniu w ubranku :multi: Wprawdzie trzepie się niemal non stop, ale dzisiaj był o wiele dalej niż w nocy, a mimo to ogona z gumki nie udało mu się wyjąć :D Wiecie, łaziłam po necie i trafiłam na fotki kotka naszej [B]Magdy_i_Dexa[/B]. Biorą udział w jakimś konkursie, więc lecę na nich zagłosować :multi: Jeśli chcecie zobaczyć jakiego pięknego kota ma Magda to wejdźcie na [url]www.sheba.pl[/url] w dział Galeria i wpiszcie w wyszukiwarkę mika - zobaczycie dwie fotki Filemona - To ja Filo i Jestem zły :)
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to Carianna's topic in Foksterier
[quote name='hanik']Szkolenie odbywa się w Bojanie.[/QUOTE] Dzięki za informację. Szukałam w necie czegoś o tym ośrodku, ale z marnym skutkiem :( Bojano to dość daleko ode mnie - mieszkam w samym centrum Gdańska... Napisz mi jeszcze (na priv, żeby nie zaśmiecać wątku) jak kształtują się ceny i jakie mają metody nauczania, proszę :) -
No to faktycznie nabroiła :shake: Przelej ten surolan do czegoś, co można szczelnie zakręcić i kup w aptece zwykły zakraplacz - taka szklana rurka z gumowym kapturkiem. Powinno zadziałać :)
-
[B]Nitencjo[/B], co się stało? Co Ci ta wredna małpa zmalowała? :)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Super filmik :) Końcówka mnie rozwaliła totalnie :multi: -
[quote name='Petra_']a ja mam takie małe pytanie...czy ktoś z Was zna jakiś fajny,sprawdzony przepis na chińszczyznę? w sobotę mam gościa i chciałabym zrobić coś w stylu kuchni chińskiej:roll:[/QUOTE] Jeśli tylko w stylu, to zrób kurczaka na woku. Pokrój kurczaka na wąskie paski, przygotuj warzywa też pokrojone w wąskie paski (marchewka, pietruszka, seler, biała kapusta). Kurczaka przypraw jak lubisz, niech postoi chwilę w tych przyprawach, po czym rozgrzej na woku olej (tylko sporo, bo to smażenie w głębokim tłuszczu), wrzuć do gorącego mięsko i usmaż na miękko ciągle mieszając. Wyjmij na półmisek i wrzuć na ten olej warzywa, również je przesmaż, możesz ciut posolić. Warzywa smażysz krótko, mają być chrupiące. Wyłóż na półmisek, na kurczaka, podawaj z ryżem. Wprawdzie chińszczyzna to to nie jest, ale za to jaka pyyyycha :)
-
[quote name='borsaf'][B]Ali[/B], on taki na Brzydgoszcz wyskubany? Kiedy jest ta wystawa? moze sie wybiorę?? Trza by sezon zacząć.[/QUOTE] Wystawa jest w niedzielę, 11 lutego. Przyjedź koniecznie, plizzzz! :) [quote name='Ibolya'][COLOR=#0000ff]Deryś pięęęknyy jest :loveu: mały elegant :multi: ślicznie go wyskubałaś :lol: [/COLOR][/QUOTE] Dzięki, jeszcze jest co poprawiać, ale już najgorsze za nami ;) :) [quote name='coztego'][B]Ali[/B], melduję, że wietrzycho nas męczy już od kilku godzin... :p Uwielbiam takie wyskubane tyłeczki terierowe ;)[/QUOTE] Ja też :D
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to Carianna's topic in Foksterier
[quote name='hanik']A ja wstawiam filmik z naszego ostatniego treningu [URL="http://video.google.pl/videoplay?docid=-288409551537981807"]http://video.google.pl/videoplay?docid=-288409551537981807[/URL][/QUOTE] Doskonały Figiel i doskonały filmik! Dźwięki Ci wyszły pierwszoklaśnie :) Przy okazji mam pytanie - gdzie jest ten tor? :crazyeye: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Tu też tyle do nadrabiania :shake: [B]INA[/B] - już nie odkładaj tej operacji, i tak czeka to Vigusia, a im bardziej będziesz zwlekać, tym więcej nerwów połkniesz. [B]Kardusiu[/B], czytam, że Dolinda pochłania warzywka, ale nie piszesz czy jej pomagają. Są już widoczne efekty tej diety? Susz sucz, susz - jak wydobrzeje to będziesz mnie musiała gonić z trymowaniem, bo ja mam Deryla już na ukończeniu :) Zostały tylko niedoróbki do poprawki :multi: [B]zach[/B] - nie żałuj biednemu chłopaszkowi tych kilku kulek. Poszedł na ilość, skoro nie mógł na jakość... Jedna odpowiednia kulka na pewno by go uszczęśliwiła, a skoro uparcie mu jej nie dajesz to co ma zrobić biedny pies? ;) :diabloti: Przypominam, że czekam na wieści po Waszym powrocie z Rumii. [B]niedzwiedzico[/B] - film o Lorenzo cudny! Piękne są konie i bardzo mądre. Kiedyś, kiedyś miałam końskiego przyjaciela na wsi... Dziś miałby 42 lata, ale konie tyle nie żyją... Chociaż był podobno jeden koń, który ustanowił rekord świata w długości życia, Old Billy, który żył 62 lata (1760 - 1822)! W naszych czasach też mamy rekordzistę - W 1990 roku, w „Domu starości dla koni” Pech-Petit umarł koń o imieniu Neron. Miał 42 lata. Ale to wyjątki. -
Heyka :) Dzień mnie nie było i znowu muszę ile nadrabiać... Na akord piszecie, czy jak? :cool3: Cieszę się, że nasi chorzy mniejsi bracia wracają do zdrowia - i chorzy z przypadku i ci, którzy na własne życzenie czują się kiepsko ;) Przykłady psio-kociej symbiozy zawsze mnie rozczulają. Deryś koty usiłuje gonić jeśli uciekają, ale odpuszcza łatwo na moje polecenie. Co prawda nie wiem czy by odpuścił bez sznurka, ale póki co wolę nie sprawdzać :evil_lol: Kota domowego u koleżanki traktował przyzwoicie, a będąc na jednym łóżku z kotem i pluszakiem wybrał pluszaka :D [B]OMM[/B], jak dziś Maxiu? [B]carr[/B] - avatarek masz extra! [B]sirion[/B] - panna młoda już w welonie? [B]vigor[/B], na co Ci takie świństwo łykać? Volty na pewno smaczniejsze :multi: Kuruj się szybko, bo już niebawem kolejna sobota karnawału, a to świetna okazja, żeby coś połknąć konkretnego ;) :D Aronek śliczny, uwielbiam takie szczypiory! My dziś byliśmy na spacerku w nocy po raz pierwszy w nowym ubranku. Na pokazie mody Derylek chodził dostojnie w tym stroju, a na podwórku za wszelką cenę usiłował z siebie strząsnąć kubrak. Tak się trzepał, że aż wyjął sobie ogon z gumki :-o Na szczęście nie zapomniał o sikaniu :D Założyłam mu to ubranko, bo wichura była taka, że o mało mi głowy nie urwało... Uważajcie Ślązacy, bo leci do Was to wietrzycho! Dzisiaj za to już tak nie duło (ponoć chwilowo, ma jeszcze powiać), więc Deryś na spacer poszedł au naturelle: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/Zdj281cie012a-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/Zdj281cie011a-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/Zdj281cie000a-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/Zdj281cie001a-1.jpg[/IMG]
-
I co? Czy chociaż połowa została zutylizowana? Mój pies powoli zaczyna przypominać psa wystawowego, jeszcze tylko ze dwie sesyjki i jeśli niczego nie potaczkam, to zostanie mi wyłącznie utrzymanie takiego stanu rzeczy do wystawy. Ze dwie godziny zajęło mi, cuzamen do kupy, rozplątywanie filców, a przecież za każdym razem na stole Deryś jest czesany. W puli się nagle zaczął zmieniać czy jak? Przyznać się - kto rzucił na niego czar i próbuje mi psa na jakiegoś Węgra przerobić, a? ;) "Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie..." jak to śpiewa Stare Dobre Małżeństwo, mój ukochany zepsół... Kawy nie robię, bo wystygnie, ale zostawiam czajnik na małym gazie :) Miłego dnia wszystkim :)
-
Ojej, fotki Koki są! Super dziewczyna, dziwię się, że chcą ją oddać... Ja bym nie oddała za nic. Ależ urosła pannica :)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[B]zach,[/B] kciuki i pazurki zaciśnięte mocno, mocno, w stronę Ludwinia i w Twoją lecą nieustannie dobre fluidy! MUSI być dobrze i będzie! -
Uffff, wyszłam cało z opresji, pies też. Został spacyfikowany, trzymany przez moją mamę i TZ-ta, a ja mu wycinałam filce spomiędzy paluchów. Problem polegał na łaskotkach, bo Deryś ma okropne łaskotki i jak mu się ruszy choć jeden włosek w środku łapy, to takie kopy sprzedaje, że ho ho! [B]Wind[/B], Majuta głodzisz na codzień? No wiesz, wstydziłabyś się, wyrodna pańciu! :mad: :eviltong: :cool3: :D [B]coztego[/B] - byle przetrwać tę noc, potem dzień, noc, dzień, noc i już zaczniecie wychodzić na prostą ;) :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']Bardzo się udaje to prawda. W tym rok też bym chciała być, ale może nigdzie już nie będziemy. Kiepsko z nami, znaczy się z Ludwikiem, a przez to ze mną też. Ostatnio było nawet tragicznie, przez chwilę cały mój świat zamarł.. Ale walczymy i chyba wychodzimy na prostą, choć boję się cokolwiek pomyśleć nawet, co by znów gorzej nie było.. Pomyślcie czasem o nas i potrzymajcie kciuka.. Idę się zaszyć w mój niespokojny smutek, nie rozumiem dlaczego życie musi być takie okropne.[/QUOTE] [B]zach[/B] - co jest? Bardzo się zmartwiłam! Mogę zadzwonić? -
Heyka :) Właśnie wróciliśmy z porannego spaceru... Tyle czasu zajęło mi czekanie na receptę u pani doktor. Dobrze, że było cieplutko, to sobie pospacerowaliśmy wokół przychodni, bo na poczekalni siedzieli ludzie, więc nie chciałam zasiadać ze psem. Do przychodni endokrynologicznej mogę piesa zabierać jak idę po receptę, wchodzi ze mną Deryś do środka, przychodnia prywatna i wszyscy lubią pieski, a moje szczególnie :) Kciuki za Maliznę i za [B]Gosię[/B] były trzymane, pazurki też, więc wszystko powinno być OK. W każdym razie my się wywiązaliśmy :evil_lol: [B]Magicnesca[/B], drugi monitor mam dzisiaj do czyszczenia! Następnym razem chociaż uprzedzaj, co? [B]Nitencjo[/B] - współczuję! I Alexowi i Tobie. Wygłaszcz bidusia i szepnij mu na uszko, żeby szybko wracał do zdrowia i pełnej formy. No i koniecznie zrób rentgen ogródka jak już dojdziesz do siebie.
-
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu. :cool3: