Jump to content
Dogomania

Ali26762

Members
  • Posts

    3463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ali26762

  1. [quote name='bos'][B]Ali,[/B] .....chyba o zimne nóżki......inaczej galareta z nóżek.....świńskich:eviltong: :loveu: Kto widział galaretę z psiego ogona.......:evil_lol:;) :loveu:[/QUOTE] Byli tacy co widzieli... [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rolleye11.gif[/IMG] A swoją drogą, [B]bos[/B], Ty to jednak sadysta jesteś... jak możesz bez mrugnięcia okiem skazywać Jazona na takie traumatyczne przeżycia jak własnozębne odnoszenie zabitych zabawek na śmietnik [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/woot.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/woot.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/woot.gif[/IMG]
  2. Heyka :) Dzwoniłam właśnie do weta - nie kazał przyjeżdżać. Mówił, że mogło to być uderzenie, ale jak jest już w porządku to tylko obserwować. Gdyby coś mnie zaniepokoiło, to natychmiast jechać do niego. Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać o zimny ogon, ale zapytam przy najbliższej wizycie. Dzisiaj ogonek ani na chwilę nie zwisł, jest już jak nowy - psiejski, czarodziejski :multi: [COLOR="Blue"][SIZE="4"][B]sirion - wszystkiego, czego sobie tylko zamarzysz :)[/B][/SIZE][/COLOR] [IMG]http://www.flowersfast.com/t47_2l.jpg[/IMG]
  3. [B][SIZE="4"][COLOR="Blue"]zach, INA, Pani Zadziorna, a także męski rodzynku - Szanowny Tato coztego, życzę Wam, aby spełniły się Wasze plany i marzenia, abyście byli zawsze młodzi, piękni, zdrowi i bogaci :multi: [/COLOR][/SIZE][/B] [IMG]http://www.flowersfast.com/vcarnl.jpg[/IMG] Gratulacje dla [B]Aluzji[/B] za sukcesy wystawowe i dla [B]Flaire[/B] za obiecującą, torkową torpedkę :)
  4. [quote name='Ela_hryckiewicz'][B] Ali[/B] może ma uraz po tym kubraczku bidula boi się że mu znowu ubierzesz może tego nie lubi i nie chce :mad:[/QUOTE] Teoretycznie możliwe, ale mało prawdopodobne. Gumka jest luźna, nie uciska ogonka, nie ciągnie, poza tym gdyby tak było, to ogonek po zdjęciu ubranka powędrowałby do góry, a tak nie było. Dzisiaj Deryś też poszedł w ubranku, bo wiało i lało niemiłosiernie, tyle tylko, że nie założyłam mu gumki na wszelki wypadek. Zarówno na spacerze jak i w domu ogon sterczał jak dawniej. Ja tu nie chcę niczego sama wymyślać, możliwe, że to głupota jakaś, a możliwe, że lepiej będzie jak pogadam z wetem. No więc pogadam. Żeby potem niczego nie żałować. A tak to się zaczęło: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/Zdj281cie014a-1.jpg[/IMG] Wyszedł z domu z ogonem do góry, a wrócił z ogonem na dół.
  5. [quote name='borsaf'][B]Ali,[/B] kuzynki sunia-gonczy-tez kiedys miała ogonkowa przygodę. Troche to inaczej bylo bo ona jak siadała to jakby oszczedzała ogon i tez nie merdała. Zrobili jej rtg tegoogona i stwierdzili zmiany w kręgach. Dostala rimadyl i po kuracji do dis macha antena jak zawsze. Tylko sunieczka miala 9 lat wtedy. Musi go bolec gdzies przy ruchu i dlatego oszczędza. Sprawdź też ok odbytu i gruczoły.[/QUOTE] Sunia mogła mieć zespół końskiego ogona, to neurologiczne schorzenie, odpowiednik naszych korzonków. Deryla nie boli chyba, bo macałam mu ten ogon miejsce przy miejscu, wyginałam na wszystkie strony i nie pisnął nawet. Gdyby go zabolało, to by płakał na pewno, a przynajmniej by się uchylił, a tu nic. Jak już mówiłam, jutro zadzwonię do weta, jeśli uzna, że chce to zobaczyć, to pojadę wieczorem. Poopę też sprawdzałam, jest miękka, też wydaje się niebolesna, bo moje dotykanie nie robiło na psie żadnego wrażenia. No nic, do jutra musimy czekać.
  6. [quote name='coztego'][B]Ali[/B], ale masz super fotki małego Beruszka... Ja nie mam ani jednej szczeniakowej fotki Filipa :shake: A Twój Beruszek bardzo mi mojego Filipa przypomina :loveu: [/QUOTE] Ja bym też nie miała, gdyby nie koleżanka, która przyniosła mi aparat i kazała focić. Pierwsze zdjęcia zrobiłam po dwóch tygodniach od przybycia psa do domu :) Masz kotkę bojową czy raczej weta tchórza? [quote name='Anisha'][B]Ali[/B], pięknie napisałaś o Beruszku :buzi: i śliczna foto-opowieść :iloveyou: . Ładniutki był z niego terrierek, co z tego, że bez papierów...:loveu: A zabawek miał piesior tyle, że aż czuję się winna niedostatecznego rozpieszczania swojego paskudka :cool3: - chyba coś mu jutro kupię. :evil_lol: [/QUOTE] Kup koniecznie ;) :cool3: Bery miał faktycznie dużo zabawek, bo nie niszczył ich. Zapakowaliśmy je do dwóch worków śmieciowych o rozmiarach wiaderka i powędrowały na pawlacz. Deryś też zabawek nie niszczy, więc sterta rośnie... Dwa worki spokojnie już by się zapełniły... Przy czym Młody ma swoje zabawki, Beruszka są nadal w pawlaczu :)
  7. [quote name='rita60']Chciałam spytac jeszcze raz,czy byłas w telewizorze po 15.00 w studio WOSP ?[/QUOTE] Widziałam to wejście - to nie była [B]zach[/B] :shake:
  8. [quote name='aga_ostaszewska'][B]Ali: [/B]Czekaj na telefon :cool3:[/QUOTE] Szczekam więc :multi:
  9. [quote name='Ela_hryckiewicz'][B][B]Ali[/B] co ten Deryś wyrabia ogonek nie stoi :evil_lol: poczekaj jeszcze dwa dni to znowu stanie pisałam już on się się zakochał :multi: [B]Dla Beruszka i jego pamięci ['] ['] ['][/B][/QUOTE] Nieee, nie zakochał. To zupełnie inaczej wygląda. Wyobrażasz sobie psa, do którego ćwierkasz, któremu pychol się śmieje i który nie merda przy tym ogonem? Ogon wisi na dół nieruchomo. Koszmar i na dodatek nielogiczny ;) Poza tym on normalnie je. Jak był raz zakochany, to nie jadł, śpiewał serenady i nie interesowała go zabawa z nami. Widać było, że coś jest nie tak... Dzięki za świeczuszki dla Berunia :) Byliśmy u niego dzisiaj, wywiało nas na drugą stronę niemalże, bo to teren na górce. Aaa, muszę jeszcze powiedzieć, że rysunek Beruszka wykonał w Juracie 7-mio letni syn naszych przyjaciół z Gliwic - Kacper :) [quote name='Gosia_i_Luka']Ali, trzymam kciuki za ogonek (jakkolwiek dziwnie to brzmi :lol:). Okropna przygoda z hordą psią, ja dzisiaj najadłam się strachu przez idącego po drugiej stronie (wąskiej) ulicy faceta z wieeeelkim ONem. ON warczał jak traktor i doskakiwał na całą długość smyczy, a facet trzymał smycz luźno, jedną ręką. Brrrr, na szczęście ON ograniczył się do doskoków, bo gdyby mocniej pociągnął, wyrwałby się na bank! Ludzie nie mają wyobraźni... :shake:[/QUOTE] Dziękujemy za kciuki, przydadzą się każde :) A z tym ON-kiem to też przeżyłaś... Nie rozumiem ogromnej większości właścicieli zwierząt. Są tak niefrasobliwi, że aż niebezpieczni :mad: [quote name='aga_ostaszewska'][B]Ali: [/B]Ogonek niebawem znow w antenke sie zamieni, wiec o nic sie nie martw![/QUOTE] Już się zamienia coraz częściej, już merda :multi: Chwile zwisów zdarzają się jeszcze, ale już coraz rzadziej :) Ale jutro i tak zadzwonię do weta.
  10. Cudne fotki, [B]Wojtek[/B] :multi: Widać, że Koki szybko się zadomowi w nowym miejscu :) Czy właściciele zmienili jej imię czy została Koki? Mają internet? Może dołączą do nas?
  11. Heyka :) Dziękuję wszystkim za miłe słowa o Berym :) Brakuje go, ale chwilami mam wrażenie, że on jest z nami, że kieruje Małym, bo Deryś ma takie momenty, że ni stąd ni zowąd robi coś, czego go nie uczyłam, a co robił bądź lubił jego poprzednik :crazyeye: Jak mnie kiedyś wena natchnie to Wam opiszę, bo cała historia jak się znaleźliśmy z Derysiem i jak to wszystko wygląda, to bardzo ciekawa sprawa :) A na razie lecę z Małym na spacer, a później jedziemy do Berunia. No, a później jeszcze przyjdzie do nas ksiądz :) I z Orkiestrą trzeba koniecznie zagrać :) Miłego popołudnia wszystkim :) Raport ogonkowy - ogonek wywija w górze :)
  12. Kochani, dwa lata temu, o tej właśnie porze, pożegnaliśmy Beruszka. To był wspaniały pies, który nauczył mnie miłości do zwierząt, udowodnił, że psy są niezwykle mądre, inteligentne, że mają poczucie humoru, że można z nimi prowadzić dialog. No i mają swoje wady ;) Kochałam Berego bardzo, to był mój pierwszy pies. Kupiony na rynku, przypadkiem terier, bo pojechaliśmy po owczarkowatego... Nie zapomnę jego oczu i miny, jak siedział w upale u handlarza na rękach, figlarnej miny i błysku w oczach... Tym nas urzekł... Potem było mnóstwo wspólnych lat, szkolenia, wyjazdy, na koniec wspólna walka o każdy dzień... Lekarz dał mu miesiąc, żył jeszcze osiem... Był cudowny. Żył 12,5 roku. Odszedł na łagodny, rozrostowy przerost tkanki łącznej w płucach. Taka była diagnoza... Umarł około 6 rano, w domu, przyjechał nasz wet i go uśpił. Pochowaliśmy Beruszka około godz. 9 rano, ma piękny grób - skalniak i krzak dzikiej róży... Często go odwiedzamy... [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/0015_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/0019_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/006_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/0018_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/02_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/03_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/05_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/04_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/0010_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/0023_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/foto072_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/ber1s_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/ber3s_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/Bery4_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/ber5s_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/ber2s_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/Bery2_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/foto122_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/foto147_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/PICT0226_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/PICT09091_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/PICT1681_a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Beruszek/Kacper_a.jpg[/IMG] Pisałam tego posta o 6 rano, ale Dogo nie pozwoliło mi go wcześniej wkleić. Przepraszam za taką ilość fotek, ale nie mogłam się powstrzymać... To skrót całego jego życia z nami... [B]zach [/B]- ten facet, którego Bery goni po placu, to Twój guru :D Właściciel "Irasiad" ;)
  13. [quote name='Ibolya'][B][COLOR=Blue]Ali[/B] jak tam derysiowy ogonek :confused: [/COLOR][/QUOTE] Różnie, ale więcej już w górze :) [quote name='Wind'][B]Ali,[/B] miejmy nadzieje, ze ogon zostal tylko zawiany :roll: Szybkiego powrotu do stanu pelnej wygorowanej sztywnosci :lol: [/QUOTE] Ja też mam taką nadzieję... Dzięki, [B]Wind[/B] :kiss_2: [quote name='OMM']Ali z całej siły chuchamy cieplutko na Derysiowy ogon, niechaj sztywnieje i wyma****e jak przystało na rasowego machacza:scream_3: [/QUOTE] Chuchajcie, [B]zach[/B] mówiła, że mam Derysia trzymać w cieple. W domu to łatwo, ale na dworze, przy takiej wichurze... :shake: [quote name='Kardusia'][B]Ali [/B]- kochana :lol: trzymam kciuki za Derysiowego "szwancusia". No to musiało mu faktycznie nadmuchać w ten wyskubany tył :roll:. Że tez nigdy nie może być spokojnie z naszymi psiurami :shake:. W każdym tygodniu coś się u nas dzieje :roll:...[/QUOTE] Prawda? Przydadzą się kciuki ogonkowi, raz wstaje, a raz zawisa, ale już zaczyna merdać i coraz częściej podnosić się ponad linię grzbietu :)
  14. [quote name='Ibolya'][COLOR=Blue]Jutro rano [B]OMM[/B] egzamin zdaje, kciuki wskazane som :thumbs::thumbs: [B]Ali[/B] jak tam derysiowy ogonek :confused: [/COLOR][/QUOTE] Będziemy trzymać :) O ogonku pisałam na poprzedniej stronie :)
  15. [quote name='Kardusia'][B]Ali [/B]- :-( zmartwiłaś mnie ..... tym Derysiowym ogonkiem :shake::roll::-(. Oblukaj, pomacaj...:roll:...to nie dobrze, że czuje ból...co to może być????[/QUOTE] No właśnie nie czuje bólu. Wymiędliłam mu ten ogon na wszystkie strony i ani mruknął. [quote name='rita60'][COLOR=DarkOrange][B]Ali[/B] jak Parysek opuscił ogonek,to okazało sie,ze to gruczoły okołoodbytowe sa przepełnione i trzeba je było oczyscic,moze to to:roll:[/COLOR][/QUOTE] Sprawdziłam macając okolice gruczołów. Też nic pies nie mówił, a jeśli byłyby pełne, to by przynajmniej twarde było, a nie. Rozmawiałam z [B]zach[/B], zasugerowała, że to może być tzw. zimny ogon, przypadłość dość częsta u labów. Zjawisko niegroźne na szczęście i odwracalne. Musiało mu tę łysą kitę przewiać na okropnym wietrzysku :placz: A Deryś po powrocie ze spaceru już pomerdał ogonkiem :multi: Póki co dałam mu cerutin, w poniedziałek będę dzwonić do weta i upewniać się w diagnozie. W razie czego pojedziemy na wizytę.
  16. Lecę z kitą :)
  17. Świetnie się spisaliście! Jestem z Was bardzo dumna! A kto sędziował i jakie znajome psiaki startowały? No i co Ludwinio dostał w nagrodę? Miękką piłę?
  18. [quote name='Wojtek']Czołem! Koki zaraz będzie w Lublinie. Ela, tak jak mówiłaś, suka jest sliczna i przyjacielska. Na wejście wylizała swoich nowych właścicieli - już są jej.:diabloti: Wszyscy, łącznie z nią, są bardzo szczęśliwi. Jutro po południu jadę ją oblukac i obfocic. :grins:[/QUOTE] Ach jak ja lubię dobre wieści :multi: :multi: :multi:
  19. [quote name='Anisha'][B]Ali[/B], faktycznie zastanawiający jest Derysiowy ogonek... :hmmmm: Bo rozumiem, że do tej pory normalnie po domu nosił zawsze podniesiony, tak? :roll: Szagasty też czasami w domu snuje się z ogonem a'la seter, ale tylko jak jest śpiący, albo znudzony... W każdym razie powodów do zmartwienia chyba nie ma, skoro na spacerach kita wraca do terrierowej pozycji - znaczy, że fizycznie wszystko jest z nią OK. Może po prostu tak mu jest teraz wygodniej? Nie wiem, ale nie martw się, bo na pewno nic złego się nie dzieje. :kciuki:[/QUOTE] Dzięki za kciuki :) Tak, zawsze nosił do góry, a wczoraj przy toalecie (myciu znaczy) pisnął. Nie wiem co się stało, nie widziałam tego momentu, może sobie przysiadł na ogonie i wykręcił jakoś boleśnie? Albo jak trzepał się w ubranku to uderzył o coś? Nie wiem. Macałam ten ogon na wszystkie strony i nic nie mówił, że go boli. Dzisiaj już na spacerze ogon był cały czas w górze, w domu już też częściej podnosił, więc pewnie będzie dobrze :)
  20. [B]Anisha[/B] - l[B]on[/B]ża na bank :) [B]zach[/B] - za co Wam ujedli punkta?
  21. [quote name='Ela_hryckiewicz'][B]Ali[/B] twoja przygoda w hordą to nic innego tylko wiosna idzie chłopaki wyczuli w powietrzu cieczke i wyruszyli na łowy:evil_lol: :eviltong:[/QUOTE] No bardzo możliwe. Ale jacy zorganizowani byli :D I jacy zgodni :D Za podróż malutkiej Koki trzymamy kciuki przez cały dzień, też proszę [B]Wojtka[/B] o relację, bo chyba będzie przy odbiorze sunieczki. To kiedy Koki dojedzie do Lublina?
  22. [SIZE="3"][SIZE="4"][COLOR="Blue"][B]LIVECZKO - 4 miesiące to nie w kij dmuchał! Rośnij zdrowo i szczęśliwie ku uciesze twojej pańci głównej i dwóch pobocznych[/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE] :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://images.send.com/108787_big.jpg[/IMG]
  23. [B]zach[/B]! Ogromne gratulacje dla Was! Twardziele :loveu: :loveu: :loveu:
  24. [B]fjolka[/B], super fotki, a jaki Chojri uśmiechnięty :loveu: Cudnie z Sezamem idą, jak w zaprzęgu :) I widać, że się chłopaki polubili! Widać taką zmianę u Chojraka, że na Twoim miejscu pokusiłabym się o pokazanie go w Metamorfozach :multi:
  25. [quote name='vigor'][B]Ali[/B] - uważaj, co byś nie popadła w nałóg, jeśli każdy powrót do mieszkania będziesz opijać drinkami. Ahoj![/QUOTE] Heyka :) No nie każdy, nie każdy, tylko po emocjonującym wyjściu ;) Zresztą, mnie już nie grozi wpadanie w nałóg, bo już dawno w niego wpadłam :D Współczuję Pani Vigorowej, doskonale pamiętam paskudne samopoczucie, a szczekam jeszcze do tej pory. Przekaż Małżonce życzenia rychłego powrotu do zdrowia i pełnej formy :) Dzisiaj dalej łeb urywa, ale temperatura na moim drugim piętrze dość wysoka - 13 stopni, więc poszliśmy bez ubranka ze względu na ogonek. No i na spacerku ogonek dumnie sterczał, a w domu znów zjechał w dół. Ki diabeł? Przed chwilą sąsiadka przyniosła resztki kurczaka z rożna dla Derysia, do poobierania i ogonek się podniósł :) Melduję, że hordy nie widzieliśmy. Ciekawe skąd te psy się wzięły? Pouciekały z domów czy jak? To całkiem spore stado było.
×
×
  • Create New...