Jump to content
Dogomania

Ali26762

Members
  • Posts

    3463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ali26762

  1. [B]zadziorny[/B], jak wypadły badania w Warszawie?
  2. [quote name='Wind']Ali, Prosze [URL="http://alteri.pl/Kursy_instruktorskie/konsp_CS.html"]cs-y[/URL][/quote] Dziękuję, [B]Wind[/B] :)
  3. Dzisiaj na spacerze nie było "wrogów", była szczniaczka posokowca, z którą Deryś pobiegał, ale miejsce nie sprzyjało ćwiczeniom jakimkolwiek, bowiem przesycone jest zapachem ukochanej Derysia, ogarniętej wirusem cieczka.exe... Na wołanie pies mi wracał, ale nie podchodził, tylko wąchał intensywnie, mając moje nagródki pod ogonem. Tak było kilka razy, przyszedł jak wydałam polecenie z bliskiej odległości. Dobre i to, zważywszy, że rozproszenie było mega wielkie i mega atrakcyjne. I na dodatek nowa koleżanka. Po zapięciu Deryśka na sznurek poszliśmy dalej i spotkaliśmy... obiekt westchnień Derysia... Psiaki się przywitały, po czym ja ruszyłam w dalszą drogę i wołałam Derylka, który usiłował zostać z ukochaną. Jednakże dość szybko pies zorientował się, że karawana idzie dalej i niechętnie zrazu, później już dziarsko, do tej karawany dołączył. W sumie widzę pierwsze efekty mojej pracy z Deryśkiem, zaczyna wyglądać to coraz fajniej, ale oczywiście do ideału nam jeszcze baaardzo daaaleeeko! Jednakże cieszę się tym, co już osiągnęliśmy, cieszę się, że widać już te efekty, dale mi to motywację do dalszej pracy :multi:
  4. [quote name='Mokka']Bardzo intensywnie cs-ował :lol: .[/quote] Wiem już, że termin ten oznacza wąchanie i inne psie sprawy, ale nie mam pojęcia jak tłumaczyć skrót cs. Możesz mi wyjaśnić? :)
  5. [quote name='Mokka']... Nagrodą jest możliwość potrzymania piłki w pychu bez rzucania. Do tej pory odbierając mu piłkę, którą był nagrodzony (w odróżnieniu od sytuacji, gdy się tylko bawimy, wtedy jest trochę inaczej) wymieniałam ja na smakołyk. Manhart na ostatnim seminarium podsunął nam troszkę inną metodę (dawanie i odbieranie wielokrotne), ale muszę pomyśleć, czy to jest użyteczne w naszej sytuacji, bo czemu innemu ma służyć...[/quote] Napisz, proszę, na czym ta metoda polega, może ktoś z niej skorzysta. A nuż któremuś psiakowi akurat przypasuje :) Jak wiadomo każdy pies jest inny, do jednego trafia jakaś metoda, do innego inna. Chętnie przeczytam, może i nam się przyda? [quote name='Mokka']...Dlaczego to piszę? Ano na wypadek, gdybyś chciała powiedzieć, że Deryś czuje się nagrodzony tylko rzuconą piłką. Jeśli tak jest, to trzeba go szybko nakręcić na przeciąganie. Dla piłeczkowego wariata to bułka z masłem.[/quote] Na spacerach tak jest, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby poćwiczyć nowe warianty :multi: W domu Derylek pięknie przeciąga się licznymi zabawkami, służą do tego celu przeróżne elementy na sznurkach, pluszaki. Myślę, że nie będzie problemu z przeciąganiem się na ulicy, tym bardziej, że w szkole też kazali nam ciągać piłkę i ciągaliśmy :) Muszę tylko zabrać wyjątkowo atrakcyjne smakole, bo za byle co Deryś mi piły nie odda :D Wczoraj wieczorem mijaliśmy wilka, powiedziałam do Derysia, który psa oczywiście zauważył i już sunął na pazurach - zostaw, nie zaczepiaj pieska, na co mój geniusz odbiegł ode mnie na 8 metrów (tyle ma smycz) i zaczął wąchać bardzo intensywnie. Wąchał tak długo, aż zdziwiony owczar, razem ze swoim zdziwionym panem nas nie minęli, po czym nie zaszczyciwszy owej grupy najmniejszym spojrzeniem, pobiegł w swoją, czyli przeciwną do nich, stronę :bigcool: Hmmmm, wobec powyższego może mi już niepotrzebne żadne inne sposoby, co? ;) :D :D :D
  6. Heyka :) Mój Andrzej serdecznie dziękuje za życzenia, zapraszamy na :kaffee_2: i na :tort: i :drink1: Życzymy również szczęścia i pomyślności [B]vigorowi[/B] oraz wszystkim innym Andrzejom przynależnym w jakiś sposób do forum :)
  7. Zrobiłam. Z podwójnej porcji. Zostały tylko 3... :D Nawet Derylowi smakował placuszek (musiałam na kimś przetestować ;) :D ) A serio - bardzo dobre, polecam!
  8. No dobrze, a powiedz mi jak ta metoda z piłką działa na ruchliwej ulicy, gdzie nie ma możliwości rzucania? Dajesz Leonowi piłę, przeciągacie się, mijacie klienta i co dalej? Chwalisz i chowasz piłę do kieszeni? Nie rzucasz później? Deryl kojarzy piłki z rzucaniem, z bieganiem, a nasze normalne spacery to centrum miasta, nie da się w takim miejscu rzucać...
  9. [B]Mokka[/B], jaki śliczny post napisałaś! Nad przywołaniem pracuję, osiągam coraz lepsze rezultaty, ale niczego nie dam sobie uciąć, że jak zawołam, to on w każdej sytuacji przyleci. Na razie przylatuje w większości, ale usilnie dążymy do efektu Pawłowa. Są miejsca, w których nawet hasło "biegaj" nie pomaga, to oczywiście wszystkie te miejsca, gdzie biegamy za piłami. Pies okrąża mnie jak krążownik i w ogóle nie odbiega, tylko czeka na te piłki. No i jeśli wówczas trafi się jakiś inny pies, to kończy się odpędzaniem intruza. A jeszcze niedawno Deryś potrafił biegać za piłką z innym psem. Który pierwszy złapał, ten przynosił, po czym leciało się wspólnie po drugą piłę... Ech :placz:
  10. [quote name='Jura']Mokka zgnębiona, a ja to już nie wiem co :p. A w lustrze wyglądam tak sympatycznie :evil_lol:[/quote] Bez lustra też. Mogę coś powiedzieć na ten temat, bo nigdy nie widziałam Cię w lustrze :eviltong: :D
  11. [quote name='rita60']Kochani jestem a własciwie mnie nie ma:shake:nie chce sie rozpisywac i obarczac was moimi problemami,kazdy przeciez ma swoje.Trzymajcie sie cieplutko,bardzo was lubie............:-([/quote] [B] Rita[/B], Ty się, dziewczyno trzymaj, nie dawaj przeciwnościom! A jeśli będziesz chciała się wygadać, to tu najlepiej, przecież wiesz. Nikogo niczym nie obarczysz, a może czyjeś dobre słowo postawi Cię do pionu? A może sama inaczej spojrzysz na problemy gdy zobaczysz jak wyglądają na piśmie? W każdym razie pamiętaj, że tu jesteśmy. Na dobre i na złe :)
  12. [B]Aguś[/B] :loveu: Bywam czasami na gg, ale nader rzadko, za to zawsze jestem obecna na skypie. W razie czego tam mnie możesz zawsze dowołać :D Na plotki z Tobą to ja mam ochotę już dawno, ale ostatnio jakoś mniej bywasz w wirtualnym świecie ;) Powiedz mi, czy ściągnęłaś fotki ze światówki z serwera? Ostatnio chłop robił na nim porządki i wywalił, ale ja trzymam jeszcze zipa, więc jakby co to mogę wrzucić jeszcze raz.
  13. Acha. Przyjmuję wobec tego, że z podwójnej porcji można wykarmić dużą rodzinę :) Czyli na moje 3 osoby muszę robić z podwójnej, bo mój chłop to wołoduch :D
  14. Świetne fotki, [B]zach[/B] :multi: Mały Eriksonek do zjedzenia :loveu: :loveu: :loveu: Masz jego fotkę z ogonkiem może? Mam bujną wyobraźnię, ale tu mi się stopuje - Erikson z prostym ogonem? Musiałabym to zobaczyć :D Cieszę się, że wyjechałaś ze spotkania z MM zadowolona. Trudno mi tylko wyobrazić sobie Ludwisia na kolcach :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Czy mam to rozumieć w taki sposób, że będziesz czasami stosowała je w szkoleniu?
  15. [quote name='Nitencja']Z naszymi psami to jak z ludzmi. Ja tez mam kilka osob na ktore chetnie bym rszyla z zebami ......:diabloti:[/quote] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://twoj.net/style_emoticons/default/rotfl.gif[/IMG]
  16. [B]Nitencjo[/B], ile wyszło Ci placków z tego przepisu?
  17. [B]Mokka[/B] - Bery był taki, że na widok każdego psa musiałam obierać inną drogę. I im większy pies, tym większy wróg. Zrobiło mu się tak około roku i kaplica, w żaden sposób nie udało się tego wyeliminować. Jedynie na szkoleniu nie zaczepiał nikogo, potrafił leżeć koło innych samców, większych też, ale nie daj panie jak który warknął poza placem - nie było zmiłuj się. Wiem co to agresywny pies, pomimo głosów, że mi Burek dorósł i wsio jest normalnie, niepokoję się jednak i wolałabym, aby jednak nie przejawiał agresywnych zachowań. Dzisiaj spotkaliśmy na spacerze owczara w kagańcu, owczar mruknął, a ja w tym czasie odwracałam uwagę Derysia nagródką, zawzięcie ćwierkając mu do uszka, że jest super pieskiem :D Zanim się mój zorientował, owczar odszedł widząc, że Deryl nie zwrócił na niego najmniejszej uwagi :D Aaaa, byłabym niesprawiedliwa, gdybym nie dodała, że Beruszek w stosunku do suczek był gentelmenem, tak samo w stosunku do ludzi, obcych też - najłagodnieszy pies na świecie, z rozmerdanym ogonkiem, uśmiechnięty i zawsze spragniony pieszczot :)
  18. Mnie się też tak ostatnio zdarzyło, że wysłałam list bez załącznika, a załącznik miał być w nim najważniejszy :D Heyka :) Dziś szaro, buro i ponuro, typowy listopad :shake: Fajna dyskusja się rozwija w temacie mojego zmartwienia, czytałam z ogromnym zaciekawieniem i nadzieją na konkretne rady. Kilka się pojawiło, będziemy stosować :razz: Póki co to udało mi się raz złapać Deryla za wsiarz, jak ruszył w obronie piłek z zębami na koleżankę labkę, potrząsnęłam, przyrżnęłam klapa w tyłasa (oczywiście lekkiego, chodziło o gest) i powiedziałam do słuchu. Natychmiast też skasowałam piłki, zapięłam smycz i poszliśmy do domu. Wieczorem, na kolejnym spacerze, warknął na Derysia inny pies, naszczekał. Moje nauki sprzed południa poszły w las, Deryl ruszył na tamtego. Na szczęście obaj byli na smyczach... Oczywiście znów klap, wytarganie za karczycho i słowna reprymenda... Tak jak mówiłam, dobrze jest, jeśli mam go na sznurku, bądź zdążę zareagować od razu, ale jeśli sytuacja ma miejsce w oddaleniu ode mnie (jak ostatnio z kolegą "rodezjanem" jak go ładnie [B]borsaf[/B] nazwała :D ), to nawet jeśli pies da się odwołać (pracujemy nad tym intensywnie), to i tak nie można go ukarać, bo będzie to kara za przyjście. Co w takiej sytuacji począć?
  19. No prawda, prawda... Heyka :) Dzisiaj moje słonko przywitało się na spacerku z kolegą, kolega znajomy z widzenia, wzrostu podobnego i wszystko było ok do momentu, kiedy Misio nie zaczął szczekać na swoją pańcię (znudziło mu się stanie po prostu). Wówczas mojego poderwało do przodu z głuchym warkotem... Dał się posadzić, uspokoić, powąchał później Misia jeszcze raz, ale ten ruch z warkotem był... Po agresywnym do wszystkich psów Beruszku cieszyłam się ogromnie, że Deryśko nie wykazuje w tej kwestii żadnej inicjatywy, że pięknie dogaduje się z pieskami, a tu masz babo placek :( Skończyły się dobre czasy... :( Zostawiam teraz agresora w domu pod opieką mamy i lecę szukać jakiegoś prezentu na Andrzejki...
  20. [B]Fritz[/B], ale ta Twoja Mishka cwaniara :loveu: Nieźle sobie wykombinowała to, żeby nie lecieć za wysokonożnym kumplem, a spokojnie na niego poczekać :D Dzięki za komplementy pod adresem Deryśka, ja też mam nadzieję, że wkrótce i my się poznamy i nasze psiury. Matisska widziałam, jest cudny, ale na zdjęciach Misha nie ustępuje mu urodą. Koniecznie muszę sprawdzić, czy zdjęcia nie kłamią ;) :D
  21. [B]nikit[/B], ogromne gratulacje za azjatyckie sukcesy! [B]Kardusiu[/B], ja też myślę o Kaliningradzie. Może pojechałybyśmy razem?
  22. I znowu chwila przerwy: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0212.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0217.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0214.jpg[/IMG] Przyszedł kolega, najpierw był grzeczny, więc Deryś go zignorował, ale później trzeba było bronić piłek i psiej godności - kolega śmiał położyć łapę na grzbiecie Derysia i trzeba było włączyć orkiestrę i pokazać mu garnitur zębów... [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0226.jpg[/IMG] Ostatnio mój odważny pies zaczyna odwarkiwać się innym, potrafi zębami bronić piłek i swojej zabawy... Dzisiaj po raz pierwszy zareagował warkotem i poszczekiwaniem na hałas na klatce schodowej... Zmienia się mój mały... Martwi mnie to bardzo :(
  23. Chwila odpoczynku: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0184.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0187.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0190.jpg[/IMG] Znowu biegamy: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0197.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0207a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0199a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0210.jpg[/IMG]
  24. Heyka :) Pozazdrościłam, że inne psiaki śmieją się do nas i na walijczykach i na serdelkach, tak cudne fotki powstawialiście, że dzisiaj zabrałam aparat na piłki i próbowałam porobić fotki w ruchu, ale nie bardzo mi wyszły. Nie zrażając się tym postanowiłam jednak wstawić seryjkę: [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0165a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0182a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0169a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0179a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0180a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.photobucket.com/albums/f81/Ali26762/Spacery/PICT0193.jpg[/IMG]
  25. Heyka :) Ale piękna pogoda u nas, świeci słonko, termometr pokazuje 16 stopni na plusie, cudownie :multi: Kita polatała, wywlokła mnie dzisiaj z domu wcześniej niż zwykle focząc zawzięcie, ale nic szczególnego nie zmusiło kity do wyjścia, sądzę więc, że powodem była sąsiadka z drugiej klatki schodowej, Mika, którą dopadł wirus cieczka.exe :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='zadziorny']Najlepiej wstaw te foty ponownie poprzez ImageShack lub TinyPic :roll: :cool3:, bo inaczej trudno zastanawiać się nad zdjęciem którego nie widać :hmmmm:[/quote] [B] Ibolya[/B], czyżbyś wycreatowała nowy album i poprzesuwała tam fotki? Musisz wobec tego zmienić linki do fotek :razz: A tak w ogóle to życzę miłego, niedzielnego popołudnia wszystkim :)
×
×
  • Create New...