Jump to content
Dogomania

wolfi

Members
  • Posts

    432
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wolfi

  1. [quote]No to brzmi jak stwierdzenie czegoś oczywistego, tylko co przez to rozumiesz[/quote] Skoro to oczywiste to czego tu nie można zrozumieć ? Hodowca świadomy zagrożeń dysplazją w rasie stara się kojarzyć zdrowe pod tym względem psy , najlepiej ze zdrowymi przodkami. Oczywiście bada swoje psy . Sprzedając szczeniaka daje nabywcy wyczerpujące informacje na temat tego problemu, zalecenia żywieniowe i diagnostyczne. Jak rozwiązuje z nabywcą sprawę wystapienia problemów zdrowotnych takich czy innych -to określa zazwyczaj wzajemna umowa kupna i sprzedaży. Solidny hodowca nie boi się odpowiedzialności. Dysplazji sprzyjają wszystkie czynniki obniżające stabilność stawu. Stwierdzono,że silnie umięśniony zad nie predystynuje do dysplazji. Stan i rozwój mięsni tez jest cecha dziedziczną . Niektóre szczeniaki np. wilczarzy od najmłodszych chwil intensywnie się ruszają , wchodzą po schodach, biegają ,szaleją i nie mają żadnych problemów. Inne od poczatku są niezdarne, nieskoordynowane w ruchu, trzeba na nie uważać i otaczać szczególną opieką. Niechże rozmnażane będą te świetnie predystynowane przez naturę i geny a nie takie, które od poczatku mają problemy.
  2. wolfi

    Barf

    Mój whippet jest na BARFie od 6-7 tygodnia życia i nie miał żadnych problemów ze zjadaniem RMB i kości cielęcych. Gryzienie też jest ważne, rozwija szczęki i daje dużo satysfakcji. Po co psy mają własne zęby- gdyby im była potrzebna maszynka do mielenia kości to natura by o tym pomyslała ;)
  3. wolfi

    Barf

    Papek na siłę nie wciskać. Mielenie kości jest zupełnie zbędne. Przepis na karmienie szczeniaków i dorosłych jest w tym temacie-trzeba poczytać.
  4. wolfi

    Barf

    Tak naprawdę jest wiele doniesień,że warzywa nie mają większej wartości dla psów. Więc w ogóle można się nimi nie przejmować. Ważne są podroby i tłuszcz zwierzęcy.No i oczywiście podstawa czyli mięso z kośćmi. Co do robaków i innych " nieproszonych gości ". Zdrowy, dobrze odzywiony organizm radzi sobie doskonale z wszelkimi pasożytami i infekcjami. Kontaktu z bakteriami czy pasożytami uniknąć niesposób . Dotyczy to ludzi i zwierząt. Jedni chorują , inni nie. Zależy jaką mają odporność. Jak zrewidował swe poglądy znany uczony, wynalazca teorii zarazka: "Nie zarazek , ale gleba , na którą padnie decyduje,czy rozwinie się zakażenie." Warto wziąć to pod uwagę. Żyjątek wokól pełno. Zdrowy, dobrze odżywiony organizm potrafi się obronić.
  5. Nie jestem w stanie przedstawic całej bibliografii , bo informacji na temat HD i źródeł jest bardzo dużo. Z tego co napisałam, chyba jasno wynikało,że jest to kompilacja najciekawszych wniosków ze świata nauki. Jeśli masz zastrzeżenia do tych danych - chętnie podyskutuję. Obwinianie hodowcy. Nie w tym rzecz . Etyka hodowlana wymaga wszelkich starań aby hodować zdrowe psy. Żeby tak było -trzeba WIEDZIEĆ jaka jest sytuacja w rasie i BADAĆ w kierunku częstych schorzeń. Dla mnie hodowca jest odpowiedzialny za psy wychodzące z jego hodowli.
  6. Nie -szwedzcy naukowcy ani inni także nie napisali do mnie. Tak się zastanawiam - do czego zmierzasz ? I co to wnosi do dyskusji. Oto kilka źródeł informacji o HD: -Canine Hip Dysplasia-M.Willis -Five Misconceptions About HD -Cornell university -Canine HD-Southern California Veterinary Surgical Group -Canine HD-Veterinary services Departament -dr.Foster & Smith -Breeder Guidelines-OFA -Overnutrition and Skeletal Diseases -An experimental Study in Growing Great Danes- Cornell i wiele innych . Czy każda informacja podawana przez Ciebie na tym forum jest z bibliografią ? Jesli masz ciekawe dane na temat HD u psów , chętnie się zapoznam.
  7. Nie są to moje przemyślenia tylko informacje zebrane z danych na ten temat z wiodących amerykańskich badań i klinik weterynaryjnych. Mogę opisywać swoje przemyślenia na temat tego czy podoba mi się pogoda za oknem a nie na tematy naukowe, nad którymi pracuje i bada je wiele osób i ośrodków.
  8. Na podstawie badań Szwedzi ustalili prawdopodobieństwo wystąpienia dysplazji u szczeniąt z roznych skojarzeń: oboje rodzice wolni od dysplazji 24 - 37.5 % jeden rodzic z dysplazją 44.7 - 50 % oboje rodzice z dysplazją 84.1 do nawet 93 % !! ALE ! Jeżeli wszyscy dziadkowie są wolni od dysplazji, to prawdopodobieństwo spada do nawet 8.7 % !! Dalej - zbadana została (w USA) także wiarygodność prześwietleń w roznym wieku: 12 m-cy - 68.9 % 18 m-cy - 82.7 % 24 m-cy - nawet 95.4 % Co oznacza, ze prawdopodobne jest, że roczny pies z lekką dysplazją może mieć w wieku 2 lat zdrowe stawy (ze względu na trwający wciaz rozwój). Na koniec p. prof. podał międzynarodowe zasady zwalczania dysplazji u psów: Kojarzyć psy o normalnych stawach biodrowych; Psy normalne winny pochodzić od normalnych rodziców i dziadków; Normalni rodzice powinni dawać 75% zdrowego potomstwa; Do kojarzenia należy wybierać partnerów z najwyższym % urodzonego normalnego potomstwa ( co najmniej 75%); Do rozrodu należy wybierać suki o doskonale ukształtowanych stawach biodrowych - lepszych niż u rodziców Według doniesień częstość występowania dysplazji w dużych rasach sięga 50% jeśli nie prowadzi się przemyślanej selekcji hodowlanej. choroba jest niewątpliwie rzadka u nieudomowionych zwierząt- nie notowano przypadków u wilków i lisów. Dziedziczenie jest wedle wszelkich przypuszczeń poligenowe lub wielogenowe.Nie ma danych,że pierwotnie występuje uszkodzenie stawu ale występuje dysfunkcja mięśniowa i dysfunkcja tkanek miękkich okołostawowych. Potwierdzono,że można zwiększać lub zmniejszać stopień nasilenia dysplazji przez wpływ na niestabilność stawu. Wszystkie czynniki, które obniżają stabilność stawu: brak umięśnienia, rozluźnienie tkanek miękkich okołostawowych, nadmierne obciążenia w stawie( nadwaga ! ) -prowadzą do dysplazji. Czynników wywołujących schorzenie jest wiele , tak więc HD ( Hip Dysplasia ) nie jest jedną chorobą a raczej zespołem chorób. Dysplazję obserwuje się także u kotó . U psów są pewne rasy szczególnie predystynowane do dysplazji. Czynniki wpływające na rozwój dysplazji: 1. rozmiar psa Najmniejsza skłonność u psów o niedużych rozmiarach . duże rasy-2 do 3 razy większa częstość. 2. typ budowy U psów szczupłych, doskonale umięśnionych, dobrze rozwiniętych ścięgnach i mocnych więzadłach, dobrze uformowanej miednicy i dobrze umięśnionej, z dobrym ruchem i balansem-skłonność do dysplazji znikoma. U psów ociężałych,z dużym procentem tłuszczu w tkankach i więzadłach , ścięgnach cieńszych, z ruchem ociężałym i słabo zbalansowanym-skłonność duża. 3. szybkość wzrostu Szybki wzrost, szybkie dojrzewanie, łakome, ociężałe szczeniaki z nadwagą -skłonność duża. Nieudomowione zwierzęta ( wilki, lisy ) rosną powoli, pula żywieniowa ograniczona, brak przekarmiania. U małego szczeniaka zaczynającego się poruszać , tylna partia ciała : miednica i kończyny tylne są poddane dużym obciążeniom. Rozwój umięśnienia i jego jakość jest cechą dziedziczną . Sądzę,że hodowca odpowiada za zdrowie szczeniaków ze swojej hodowli. _________________ [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/signatures/155389780143287afa87ea8.jpg[/IMG]
  9. Orsini i Filofany- dyskusja na poziomie ton emotionek i osobistych wycieczek mnie nie interesuje. Jako hodowca podziel się informacjami , opartymi o solidną WIEDZĘ i doświadczenie . Jeśli je masz i potrafisz koncentrować się na temacie a nie osobach i emotionkach.
  10. Orsini- czy Twoja znajomość genetyki ogranicza się do praw Mendla ?! Robi sie śmieszno i straszno.
  11. [QUOTE]z jednego miotu bralysmy szelciaki. I moja jak na szelciaka super odwazna, a kolezanki-strachajlo i bardzo duzo pracy w nia wlozyla , dworce nie dworce i teraz jest zupelnie taka sama jak moja suka:smile:))aaaaa, oboje rodzice sa tez odwazni, wiec co???jakas recesywna cecha zaraz sie okaze????[/QUOTE] Każdy szczeniaczek z tego samego miotu ma według Ciebie taki sam materiał genetyczny ..?! Bo nie rozumiem tego toku myślenia..
  12. [QUOTE]szczeniak za pierwszym razem jak sie go wykapie boi sie panicznie suszarki. Wiec jak???jest lekliwy????????ale za kazdym kolejnym razem juz jest lepiej i nawet 3miesieczny bobasek potrafi stac grzecznie[/QUOTE] Co to ma do tematu o dziedziczeniu temperamentu czy nie ? ! Wychowanie ma wpływ na zachowanie psa ale to nie wychowanie decyduje o tym co pies przekazuje w genach ! Jeśli tego nie rozumiecie jako hodowczynie to :crazyeye:
  13. [QUOTE] Maternal effects can affect temperament, but they are not great enough to completely change the temperament of an animal which has a temperament that is very different from that of the foster mother. In extensive review of the literature, Broadhurst (1975) examined the role of heredity in the formation of behavior and found that [B]differences in temperament between rats persist when the animals [/B][B]are all raised in the same environment.[/B] [/QUOTE] Jeśli Filofany dysponujesz wynikami własnych badań-chętnie przeczytam.
  14. [QUOTE]srodowisko i wychowanie maja NAJWIEKSZY wplyw na uksztaltowanie charakteru. [/QUOTE] Czy możesz podać źródła takich opinii ?
  15. Dziedziczenie wielu cech juz dawno zostało określone. Wystarczy poczytać zamiast wymyślać własne teorie. [quote] [B][B]Malcolm B Willis in his book "Genetics for Dog Breeders" suggests the following guide for defining the heritability of certain traits and the percentage that is influenced by genetics/outside factors**:[/B] [B][U][SIZE=4]Reproductive:[/SIZE][/U][/B] [B]Fertility 10 - 15% heritability[/B] [B]Litter size 10 - 20%[/B] [B][U][SIZE=4]Conformational:[/SIZE][/U][/B] [B]Features: 30-65%[/B] [B]Body length 40%[/B] [B]Chest Depth 50%[/B] [B]Hock Height 50%[/B] [B]Wither Height 40-60%[/B] [B][U][SIZE=4]Behavioral:[/SIZE][/U][/B] [COLOR=red][B]Nervousness 50%[/B] [B]Temperament 30 to 50%[/B][/COLOR] [/B][/quote] Czy 30 albo 50 % to wartości, które nalezy lekceważyć ..?
  16. Dyskusja toczy się wokół tematu hodowania bojaźliwego psa. W przypadku Puenty dobrze byłoby gdyby wyjaśniła dokładnie co miała na myśli.Wyrażnie zauważyła ,że coś jest nie tak jak być powinno.
  17. Ale - co ma przyzwyczajanie do tłumu do genów , które pies w sobie nosi i przekazuje potomstwu ? To,że genów nie widać nie znaczy ,że nie istnieją . Warto trochę poczytać o temperamencie i jego dziedziczeniu . Pytanie brzmiało : [quote]Ja tez mam jedno pytanko..co zrobićjeśli moja suczka jest troszkę bojaźliwa.Jakiego wybrać reproduktora by zakrył tą wadę[/quote]?
  18. Orsini- ja tylko mogę zapytać : Hodujesz psy czy produkujesz championaty ?
  19. Dyskusja w sympatycznym gronie jest zawsze ciekawa .:multi:
  20. Geny - mają wpływ prawie na wszystko. Człowiek także zaprogramowany jest w genach, czynniki środowiskowe mogą wpływać na ujawnianie się lub nie poszczególnych cech. Bo dziedziczenie nie do końca jest jasne- poligenowe, z niepełną penetracją itd. Co do temperamentu psów- wystarczy podać przykład o wybieraniu szczeniaka z miotu. Już u malutkiego szczeniaczka ujawniają się bardziej lub mniej pożądane cechy temperamentu.Skąd je ma ? Geny. Wychowanie - przez sukę , potem ludzi, kontakt z innymi psami, może wpływać mniej lub więcej na kształtowanie zachowań ale z uformowanym " programem " temperamentu pies się już rodzi. I to z czym się rodzi jest przekazywane w dużym stopniu potomstwu w materiale genetycznym. A rola hodowcy polega na sterowaniu rozmnażaniem w celu powielania pożądanych cech- budowy, temperamentu, zdrowia. Suka z prawidłowym temperamentem zawsze będzie lepszym materiałem do rozmnażania niż ta ze złym . Wracając do tematu- po co rozmnażać sukę z nieprawidłowym temperamentem...? Genetyka jest wielką niespodzianką . Nie warto dodawać niewiadomych w tej układance.
  21. Zgadzam się w zupełności z panią Mrzewińską. Z przyjemnoscią czytam wszystkie pani wypowiedzi- płynie z nich ogromna wiedza i szacunek do ludzi i zwierząt. Rozmnażanie psów rasowych to nie zabawa tylko odpowiedzialność . Pies czy suka przeznaczone do rozmnażania powinny być przede wszystkim ZDROWE i mieć PRAWIDŁOWY temperament. [quote] Bez przesady, nie popadajmy w paranoje:lol: Jesli suczka jest troszke bojazliwa (a tak napisała Puenta) to uważam ze można poprawić to dobrym kryciem [/quote] Doświadczeni hodowcy mówią : "90% cech szczeniaków to suka. Dobry reproduktor może poprawić kilka cech ale..ile jest naprawdę dobrych reproduktorów ? " Wymagajmy trochę od siebie w prowadzeniu hodowli. Hodowla a produkcja to dwie rózne sprawy. [quote]Moim zdaniem to sposób wychowania ma najwiekszy wpływ na charakter. [/quote] Charakter jak i wiele innych cech przede wszystkim jest uwarunkowany genetycznie.
  22. wolfi

    Barf

    Czy do papki dodajesz mięso lub podroby ? Bo pies niegłupi i samych warzywek jeść nie będzie ! Jak już wspominałam papki nie są konieczne - można dać od czasu do czasu i koniecznie z pokrojonymi np. podrobami. Tak naprawdę źródłem wielu witamin są podroby i nie może ich zabraknąć w BARFie .W papkach powinny być przede wszystkim ZIELONE warzywa.
  23. Ja bym zbadała całą biochemię- mocznik, kreatynina, białko całkowite, Bilirubina, Aspat,Alat, GGTP,glukoza i morfologia z rozmazem.
  24. [quote]Przepraszam, ale co lamblia ma wspólnego z alergią? Co lamblia ma wspólnego z barfem [/quote] Co lamblioza ma wspólnego z alergią ? Otóż wiele: [quote] Spowodowane przez lamblie uszkodzenie jelita cienkiego powoduje zwiększenie przepuszczalności jelit, co prowadzi do zwiększonego przenikania do krwi różnych antygenów. Skutkiem jest [B]ujawnienie się nasilonych odczynów alergicznych[/B], pod postacią przewlekłych zmian wypryskowych, świądu skóry, a nawet reakcji pokrzywkowych i objawów naśladujących astmę (napadowe duszności, przewlekłe pokasływanie). [/quote] [B]Leczenie lambliozy powinno być prowadzone pod kontrolą i zgodnie z zaleceniami lekarza[/B]. Istnieje wiele schematów leczenia, zarówno pojedynczym lekiem, jak i dwoma na raz. Możliwe jest też stosowanie leków sekwencyjnie (jeden po drugim). Zwykle zaleca się, aby kurację powtarzać po 7-14 dniach przerwy. Cykl rozwojowy lamblii powoduje, że jedna kuracja może nie wyeliminować wszystkich pasożytów obecnych w przewodzie pokarmowym. Istnieje duży wybór leków skutecznych w lambliozie. Należą do nich między innymi: [B]metronidazol, tinidazol, ornidazol, furazolidon, nifuratel i atebryna[/B]. Podane tu nazwy leków są nazwami chemicznymi - poszczególne preparaty mogą różnić się nazwami, pomimo, że zawierają tę samą substancję. Dobór preparatu, dawki oraz czasu i schematu leczenia należy do lekarza. Lamblioza jest [B]niekiedy oporna na leczenie lub daje nawroty[/B]. Przewlekłemu zakażeniu lub nawrotom choroby sprzyja istnienie innych chorób żołądka i jelit, powodujących osłabienie zdolności obronnych przewodu pokarmowego. Wśród takich chorób wymienia się: celiakię, zakażenie Helicobacter pylori, niedobór immunoglobuliny IgA, błędy dietetyczne, zatrucia pokarmowe . Czy lamblioza może mieć związek z BARFem ? Tak: [B][quote]Utrzymywaniu się zakażenia Lamblia intestinalis bardzo sprzyja dieta bogata w słodycze [/quote][/B] czyli węglowodany a BARF jest dieta prawie bezwęglowodanową więc zastosowanie jej nie jest złym pomysłem przy lambliozie. Pies jest bardzo chudy. Czy badania biochemiczne są w normie ?
  25. [quote]Bo wbrew popularnym opiniom, na parwo choruja niemal wyłącznie szczeniaki. Przypadki "parwo" u dorosłych, szczepionych psów to najczęściej złe diagnozy. Oczywiście zdarzają sie takie przypadki, ale naprawdę bardzo, bardzo rzadko. [/quote] Zgadzam się z tym w zupełności. Mój pies własnie swego czasu przy podejrzeniu Parwowirozy miał test z kału, który nie potwierdził rozpoznania Parwo. Czy orientujesz się Flaire na czym dokładnie polega ten test- bo nie mogę znaleźć informacji na ten temat -dziękuję juz doczytałam w podanym przez Ciebie linku.
×
×
  • Create New...