Pozdrawiają wilczarz i whippet- BARFujemy juz od 6 miesięcy.
Wilczarz zaczął w wieku ponad dwóch lat a whippet w wieku 6 tygodni, kiedy zamieszkał u nas.
Kto szuka , ten znajdzie- nigdy nie miałam do końca przekonania do "complete & balance ", skoro to takie cudowne ,dlaczego karmienie małych dzieci pozostawia się rodzicom, przecież nie bilansują codziennie wszystkich składników!
Spójrzmy prawdzie w oczy- karmy dla psów to tylko wykorzystywanie odpadów przez gigantów przemysłowych. Moim ulubionym powiedzeniem na temat jakości karm komercyjnych, jest opinia amerykańskiego lekarza:It is obvious to me that the commercial products are adequate for maitenaining nothing more than a MINIMAL STATE OF HEALTH.
Psy są w stanie na tym wyżyć, ale co to za życie....poczekalnie w gabinetach weterynaryjnych pękają w szwach.
Powtórzę co pisałam już na forum charcim-każdy pies jest inny, ma swoje własne potrzeby w takim a nie innym momencie. To właściciel może obserwować szczeniaka czy dorosłego psa i....myśleć co mu służy a czego
nie toleruje. A szczeniak rozwija się TYLKO RAZ.
Mój wilczarz od 20-tego miesiąca życia choruje na epilepsję idiopatyczną- na BARFie jest żywotny ,
pełen energii mimo podawanych leków; zniknęły problemy z nadgarstkami, które miał od urodzenia i przestał być Królem Wiatrów( i to jakich ! ).
Whippet BARFuje sobie od 6 tygodnia życia i nie ma żadnych problemów z łapami, uszami -nie urósł też na giganta rasy.
A propo wątpliwości, czy można karmić w ten sposób szczeniaki dużych ras
przytaczam wypowiedż hodowczyni z hodowli Knocknarea znanej dobrze wśród miłośników wilczarzy:We do not believe in " puppy " food other than their food being minced to a suitable size. Puppies are quickly eating a mixture of meat, eggs, tripe and fat like our all adults wolfhounds with minimum of supplementation and hardly any carbohydrates, but plenty of large knucklebones.
Zbyt wiele informacji otacza nas zewsząd na temat świetności karm-bo na tym mogą zarobić ludzie je produkujący i dystrybutorzy. OK.
Ale każdy ma przecież prawo myśleć - uważam , że warto skorzystać z tego przywileju i podjąć WŁASNĄ decyzję.
Pozdrawiam