-
Posts
432 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wolfi
-
Powinnaś zapytać o normy w laboratorium, w którym robione było badanie- bo zakresy mogą się trochę różnić.
-
Marto -przecież w BARFie nie stosuje się żadnych wypełniaczy. Podawanie ryżu oraz surowych kości z mięsem plus warzywa to nie BARF.
-
Wszystko o Eagle Pack: [color=red]przeniesione do linkowni[/color]
-
Co do marchwi ścieranej na tartce - może i da się to trochę porównać do użycia blendera ... ale co z innymi warzywami np. brokuły -na tartce ? ... nic z tego nie będzie. O słoiczkach - no comments.
-
Mowa była o diecie BARF. Wiele psów z epilepsją idiopatyczną wykazuje na tej diecie dużą poprawę. Eliminuje się gluten - jest duża korelacja między celiakią a epilepsją u ludzi i również u psów. Poza tym dobre efekty BARFu w epilepsji tłumaczy się znakomitą biodostępnością pełnowartościowego białka pochodzenia zwierzęcego, jak i wszelkich naturalnych witamin i mikroelementów. To tak krótko. Warto poczytać i to: [url]http://www.dogtorj.com/pages/556860/index.htm[/url]
-
Białe, wapienne odchody są normalne gdy pies je mięso z kośćmi. Po kilku dniach rozsypują się.
-
W temacie [url]http://www.mercola.com/2005/jan/22/pet_food_storage.htm[/url]
-
Nabiału nie podaje się. Tylko surowe jajka albo same żółtka. Wszystko zresztą zależy od upodobań psa i poglądów właściciela - niektórzy BARFowicze nie podają papek warzywnych, tylko trawka na trawniku do dyspozycji. Ja podaję warzywa od czasu do czasu.
-
Zrobiłaś wszystko co trzeba. Można jeszcze zrobić badanie kału na lamblie i toxocarę. Jeżeli pies jest w dobrej kondycji, nie ma objawów ogniskowych ( tzn. neurologicznych objawów uszkodzenia OUN np, niedowładów, zaburzeń równowagi itp. ) CT nie jest rutynowym badaniem w pierwszej kolejności. Zwłaszcza u młodego psa.
-
Analiza przyczyn z 2000 roku - [url]http://www.dogstuff.info/beating_bloat_pflaumer.html[/url]
-
Może warto przeczytać.. [url]http://www.vetserwis.pl/skret.html[/url]
-
Luminalu nie podaje się raz dziennie tylko 2 lub czasem 3 razy na dobę. Bywa, że po pewnym czasie organizm "przyzwyczaja się " i trzeba zwiększyć dawkę lub dołączyć drugi lek. Poza tym musi być podawany bardzo regularnie bo opuszczenie dawki może spowodować napad. I przypominam o monitorowaniu stężenia we krwi żeby zobaczyć czy pies otrzymuje dawkę terapeutyczną. Czy padaczkę można wyleczyć czy nie ? Oczywiście wszystko zależy od przyczyny. Jeśli po wykonaniu wielu badań nie udaje się ustalić konkretnych zaburzeń - stawia się rozpoznanie padaczki idiopatycznej czyli o nieznanej etiologii. Typowy wiek rozpoczęcia napadów przy padaczce idiopatycznej to 1,5 - 4 lat życia psa. Przy napadach przed 1 rokiem zycia częste są wady wrodzone, a u psów starszych podejrzewa się guzy mózgu i konieczna jest tomografia. U psów typowe dla padaczki idiopatycznej są napady w trakcie gdy pies śpi.
-
Badania nad skrętem żołądka doprowadziły do następujących wniosków: sugerowane przyczyny skrętu to - - soja ( w karmach ) - węglowodany , które spowolniają trawienie i prowadzą do wzmożonej fermentacji - duże poziomy wapnia w pożywieniu ,Ca stymuluje produkcję gastryny i wpływa na motorykę żołądka ( opóżnia opróżnianie żołądka ) - predyspozycje genetyczne czyli występowanie rodzinne Obecnie nie zaleca się karmienia ze stojaków, wręcz przeciwnie.
-
Luminal jest jak najbardziej lekiem pierwszego rzutu w leczeniu epilepsji u psów.Jest stosunkowo niedrogi i dość skuteczny. Zazwyczj rozpoczyna się od dawki 2 mg/kg i dawka efektywna może sięgać od 5-16 mg/kg/dobę. Każdy pies metabolizuje barbiturany we własny sposób, konieczne jest więc monitorowanie stężenia luminalu we krwi - pierwszy raz po 2 tygodniach od rozpoczęcia terapii, a następnie w 45, 90, 180 dniu po rozpoczęciu leczenia. W zależności od poziomów leku i kontroli napadów dostosowuje się terapeutyczną dawkę . Prawidłowe poziomy to zakres od 15 - 40 mikrogram/ml. W przypadku braku kontroli napadów na luminalu , często podaje się drugi lek - bromek potasu. Oba leki dają kontrolę napadów u 86% chorych psów, a 26% z nich nie ma napadów wcale. Poziom bromku potasu również powinien być kontrolowany - z tym jest problem. Trzeba dobrze zapoznać się z pierwszymi symptomami przedawkowania. Wiele żródeł amerykańskich podaje korzystny wpływ diety na leczenie epilepsji - zalecany jest BARF. Luminal po pewnym czasie stosowania może powodować uszkodzenie wątroby - trzeba co kilka miesięcy badac wskażniki czynności wątroby - bardzo czułym badaniem jest badanie profilu kwasów żółciowych. Oczywiście przyczyny epilepsji bywają rózne dlatego pies musi być przebadany m.in. pod kątem chorób serca, tarczycy, OUN, zaburzeń wątroby itd. U ludzi leki przeciwdrgawkowe metabolizowane są inaczej więc nie można po prostu stosować ich w prostym przeliczeniu na masę ciała.
-
Agnes -to ty się uczepiłaś karm - ja ich nie stosuję. To co robi czyjaś koleżanka to dla mnie żaden argument w dyskusji. Zwróć uwagę, że nie podajesz żadnych konkretów dotyczących karm ale za to pasjami komentujesz czyjeś wypowiedzi. Jeśli jesteś fanem karm gotowych to twój wybór. Dlaczego tak ci przeszkadza moje odmienne stanowisko ? Skoncentruj się na temacie a nie na moich opiniach.
-
Nieważne gdzie są produkowane tylko,że w Polsce są dopuszczone do użytku. Chyba nikt nie odpowie na temat " jak długo przechowywać karmę po otwarciu opakowania ". Zapytałam dzisiaj dystrybutorów karmy -usłyszałam ,że w temp.15 stopni można przechowywać pół roku ( ! ) i ,że karma jest zbilansowana . Magiczne słowo" zbilansowana " i to wszystko co dystrybutor miał do powiedzenia na ten temat.
-
Konserwanty ,które wymieniłam są niedozwolone w wielu krajach. W Polsce są stosowane. Wracając do mięsa- ile procent mięsa jest w karmie , którą karmicie ? !4 % jagnięciny a może 30% wołowiny ? ( w niewyszukanym Pedigree jest max.4% mięsa. Jestem pod wrażeniem). Prawda jest taka, że karmy to w 70-90% zboże. Wciąż nikt nie odpowiedział jak długo karma nadaje się do użytku po otwarciu.
-
Słyszałaś o badaniach " Pottenger cats " ? Chyba nie.
-
Wracam do mojego pytania- jak długo karma otwarta zachowuje pełne walory składników ?- czy jest taka informacja na opakowaniu ? Nie zarzucam nikomu, ze karmi spleśniałą karmą . Po prostu stwierdzam, że karma raz otwarta podlega różnym procesom, o których nic dokładnie nie wiadomo-ani co się dzieje ani w jakim czasie. Czyżby producenci zapomnieli o tym wspomnieć ? A może to nie jest istotne ? Każdy ma wolny wybór czym karmić . Myślę, że w najgorszej sytuacji są psy, które są karmione WYŁĄCZNIE karmą suchą. Wiele karm w Polsce jest konserwowanych BHT, BHA, Etoxyn, które to substancje są zakazane w innych krajach jako udowodnione karcynogeny.
-
Mogę policzyć tak- wilczarz ( czyli z tych większych...) powinien dostawać suchej karmy ( Hill,s ,Royal itp ) około 700- 1000g na dobę. Kilogram tej karmy wychodzi około 16-18zł. Na BARFie dostaje 1,0-1,5 kg np. skrzydełek ,1kg=4zł czyli 6-7zł dziennie albo korpusy z kurczaka 1kg=1,5 zł czyli 2-3 zł na dobę albo przełyki cielęce 1kg=4-5 zł kości cielęce 1kg=4,5 zł albo szyje indycze 1kg=5 zł czyli 7zł na dobę albo mostki cielęce 1kg=11-17 zł czyli tyle co karma ale to są czyste mostki z kośćmi i mięsem itd, itd... Nawet w przypadku wilczarza widać, że wychodzi korzystniej niż karma. A najważniejsze, że wiem co je. W przypadku mniejszych ras nawet tańsze karmy nie są w stanie być konkurencyjne cenowo. Ceny można znależć jeszcze niższe na surowiznę , jak się dobrze przyłożyć. Poza tym rachunki od weterynarzy wyrażnie spadają..
-
Cóż-chodzi mi o to, że karma raz otwarta podlega różnym procesom pod wpływem czynników zewnętrznych-jełczeje, pleśnieje( niekoniecznie od razu makroskopowo ) itd... Nie ma takiej możliwości , żeby była cały czas świeża. Oczywiście, im dłużej stoi tym więcej się z nią dzieje. Zakup kilkunastokilogramowego worka jest korzystniejszy cenowo. Ale co się podaje do jedzenia po kilkunastu dniach- tego nie wie nikt. Może psy coś wiedzą skoro nie mają już entuzjazmu do jedzenia " kończącego się " worka z karmą ? Takie są realia. Pozdrawiam
-
Nic się nie dzieje z karmą, która jest używana tygodniami... wszystko można sobie wmówić, żeby było nam wygodnie. A kiedy w takim razie coś się dzieje ? po miesiącu ? po 6 tygodniach czy może w ogóle stać latami ? Psy niejadki nie chcą jeść końcówek karmy - nie mają ekonomicznego spojrzenia na własne zdrowie- w przeciwieństwie do właścicieli...
-
Woli mięso niż ryż - może nie czytał opracowań,że ryż jest świetny dla psów ? Bystry chłopak !
-
W surowiżnie są enzymy potrzebne do trawienia. Psy karmione suchą karmą muszą wytwarzać same dodatkowe ilości enzymów-co może prowadzić do niedoczynności trzustki. Doświadczalnie stwierdzono,że myszy karmione suchą karmą mają trzustki kilka razy większe ( Allaskan Collage ) niż karmione surowym.
-
Opinie są podzielone. Karmienie ze stojaków jest równie dobre jak karmienie na leżąco. Przecież wilki nie mają stojaków. Doniesienia naukowe podają różne przyczyny skrętu-a mianowicie przede wszystkim uwarunkowanie genetyczne( występowanie rodzinne ) oraz wysoka ilość wapnia w podawanej karmie co wpływa na motorykę żołądka. Pozdrawia wilczarz karmiony jak mu wygodnie czyli na leżąco. Wodę natomiast lubi pić ze stojaka.