-
Posts
432 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wolfi
-
BARF a AlAT to dwie różne sprawy. [COLOR=blue]Jakiej wartości jest Alat , jakie są pozostałe próby wątrobowe, morfologia[/COLOR] ? Mój pies prawie dwa lata jest na lekach ,które są hepatotoksyczne i jak do dziś ma próby wątrobowe bz ( ! ). Uważam,że właśnie dzięki BARF. Warzywa i owoce to TYLKO dodatek. Napisz ich przykładowy jadłospis na dwa dni.
-
Ależ -u nas jest po prostu zapełnie inaczej. U nas rodzą się wystawowe super hiper całe mioty. Wystarczy poczytać strony hodowców. Zachód jeszcze po prostu nie osiągnął takiego poziomu hodowania psów jaki mamy u siebie. A po co jest ZK ? To jest bardzo dobre pytanie. Z zainteresowaniem śledzę ten wątek i dobrze,że sa osoby ,które myślą i hodują anie liczą i produkują. Szkoda ,że tak nieliczne.
-
Wygląda dużo lepiej i to jest najważniejsze :)
-
Bez wątpienia jedne kompanie produkujące " przysmaki " dla psów organizują nagonki na inne: bądź to w celu większego szumu medialnego i kryptoreklamy ,bądź w celu walki z konkurencją... To jedna strona medalu. Druga strona -to skład tego produktu-Patrząc na składniki - gluten i gliceryna to suuuper zestaw. Gluten jest klejotwórczy a gliceryna jeszcze klei dodatkowo. Razem Super Glut . Coś co jest nie tylko zbędne psu kompletnie a nawet niestrawialne. Za to ma milusi zielony kolorek.. No i polecane psom z umiejętnościami przeżuwania. Ja takich nie znam. Czy kupujący w ogóle czytają co kupują dla psa ? Gluten to faktycznie niezbędny składnik psiej diety.... W przeciwieństwie do mięsa i kości...
-
[QUOTE]...a wg Szanownych Forumowiczów tylko kurczaki są na hormonach? :p optymiści z Was[/QUOTE]... Najgorsze są kurczaki-bo jak wiadomo kurczak nie jest z tych wybrednych i wszamie wszystko. Zawsze złota zasada-różnorodność rodzajów RMB.
-
Dla mnie to żaden argument przeciw BARF. Po pierwsze- nikt sensownie BARFujący nie karmi samymi kurczkami a zwłaszcza sukę ciężarną SIC ! Po drugie-ten drób jest także a może tym bardziej obecny w karmach dla psów Po trzecie-hormony mają wpływ niezależnie czy jest to surowe mięso czy gotowane ( karma ! ) czego najlepszym przykładem są malutkie dzieci, u których występowało przedwczesne dojrzewanie płciowe przy żywieniu takim drobiem . Temat o tym drobiu z hormonami to sztandarowy argument przeciw BARF ,ciągle powracający. Dla mnie to żaden argument przeciw BARFowi.
-
Co do oleju i sposobu jego przechowywania-absolutnie tak jest. Mam tylko pytanie -gdzie kupić olej, również tak samo przechowywany, bo we wszystkich sklepach , w jakich go widziałam stoi sobie grzeczniutko na półeczce i to miesiącami. W Warszawie nie wiem gdzie można kupić takie oleje trzymane w chłodnym miejscu. W sklepie " Piotr i Paweł " jest duży wybór ale jw.
-
Możesz mieszać warzywa z podrobami czy skrawkami mięsnymi, z jajkiem ( jajkami ) ,zwłaszcza jeśli Twój pies to lubi i dobrze przyswaja. A który pies zje warzywka bez mięsa- ja takiego nie znam,ale pewnie się zdarzają.
-
[FONT=Arial][quote][FONT=Arial]A, i jeszcze jedno. 1,5 roku to już spory pies.Nawet jak coś robiłaś źle to nie zdążyłaś mu już tak bardzo zaszkodzić[/FONT][/quote][/FONT] [FONT=Arial]Zapewne większe miałabym wyzwanie ,gdybym zaczynała jako świeża BARFowiczka z szczeniakiem wilczarza , zwłaszcza ,że nie znałam nikogo kto by mi doradzał. Wszystkiego dowiadywałam się sama czytając książki i strony anglojęzyczne w internecie...[/FONT] [FONT=Arial]Zapewne ..ale niekoniecznie. Mój wilczarz był karmiony"zgodnie z obowiązującymi wytycznymi z hodowli " karmą suchą WYŁĄCZNIE . Royal Large i Giant z ilością białka 36 % !!!!!. Nic gorszego nie można zaproponować wilczarzowi.[/FONT] [FONT=Arial]Właśnie w wieku 1,5 roku nasiliły się bardzo problemy z łapami w postaci przeprostu w stawach nadgarstkowych. Plus inne problemy z epilepsją w roli głównej.[/FONT] [FONT=Arial]Wilczarz 1,5 roczny to jest pies nadal rozwijający się i rosnący -do 3-4 roku życia.[/FONT] [FONT=Arial]Oczywiście najintensywniejszy wzrost ma już za sobą.[/FONT] [FONT=Arial]Żałuję ogromnie ,że wcześniej nie dotarłam do BARFu.[/FONT] [FONT=Arial]Kończyny przednie poprawiły się DIAMETRALNIE.[/FONT] [FONT=Arial]Problemy trawienne USTĄPIŁY ( odpukać ..).[/FONT] [FONT=Arial]Epilepsja nie zniknęła ,ale po tak długim czasie stosowania róznych leków -jak na razie wątroba pracuje bez zarzutu.Wyniki badań , bywały tragiczne, poprawiły się na normę a nawet super normę.Pies w super kondycji.[/FONT] [FONT=Arial]JESTEM PRZEKONANA i NIE MAM wątpliwości co zawdzięczamy tej diecie.[/FONT] [FONT=Arial]To,że pies do tej pory jest z nami.[/FONT] [FONT=Arial]Jest poza tym jednocześnie na diecie GARD czyli Glutamate-Aspartate Restricted Diet. Krótko mówiąc nie dostaje produktów mlecznych i olei. I paru innych rzeczy z ludzkiej kuchni.[/FONT] [FONT=Arial]Natomiast jak już pisałam whippet jest na BARFie od 7 tygodnia życia.[/FONT] [FONT=Arial]Jego wzrost przebiegał bez żadnych problemów.[/FONT] [FONT=Arial]Myślę ,że gdybym wstawiła wilczarza dużo,dużo wcześniej na BARF -mimo małego doświadczenia ale przy dość uważnym podejściu, mielibyśmy mniej kłopotów niz przy "zbilansowanym żywieniu ".[/FONT] [FONT=Arial]I jeszcze raz podkreślam. Co by nie dawać przy BARFie -OBSERWOWAĆ swojego psa -kondycja, łapy, mięśnie, itd.[/FONT] [FONT=Arial]RMB mają świetny bilans wapnia do fosforu i wapń jest dobrze przyswajalny, a nadmiar wydalany w kupkach. [/FONT] [FONT=Arial]Przy BARFie nie podawać wapnia dodatkowo ![/FONT]
-
An3czko- nie pozjadałam wszystkich rozumów i na pewno nie jestem alfą i omegą. Mam swoje doświadczenia w tym temacie i nimi się dzielę. Dyskusja jest zawsze budująca,jeśli kieruje się na temat a nie na osoby.
-
Vitis Vini- gdyby wszyscy tak podchodzili do wymiany opinii jak Ty , to forum , w którym uczestniczą różne osoby z różnymi poglądami nie byłoby możliwe. Mój wilczarz jak juz pisałam wcześniej, przeszedł na BARF w wieku 1,5 roku. A whippet BARFuje od 7 tygodnia życia. Dr.Billingurst nie jest jedynym ,który pisze ksiązki o BARFie,choć zapewne jest jednym z pierwszych propagatorów takiej koncepcji żywienia. Trochę inne spojrzenie na BARF mają np.tacy autorzy jak Tom Lonsdale, Richard Pitcairn, Kymythy Schultze . Starałam się przeczytać też negatywne opinie o BARF -i podałam poprzednio w linku dyskusję na ten temat. BARF ma na pewno wady i zalety- bo inaczej być nie może. I ja wybieram dla moich psów BARF. Uczestniczę w różnych listach dyskusyjnych anglojęzycznych na ten temat-m.in. Irish Wolfhound -BARF i nie spotkałam się z podawaniem tabelek nawet przy żywieniu szczeniąt. Uważam,że trzeba BARDZO DUŻO PRZECZYTAĆ I DOWIEDZIEĆ SIĘ o BARF aby stosować go własciwie. I cały czas OBSERWOWAĆ psa. Dla mnie BARFowanie nie polega na ciągłych obliczeniach tylko na znakomitej orientacji co i jak podawać. Sa osoby, które stosują warzywa, są takie,które nie stosują . Jedni dodają kefir czy twaróg,,inni nie. Jedne psy preferują mięso czerwone , inne białe lub większe ilości ryb. NIE MA jednej , tabelkowej recepty dla każdego. Takie jest moje zdanie. Ale każdy ma prawo do własnego.
-
A ja dzisiaj zapakowałam towarzystwo do samochodu ,ominęliśmy łąkę ze śniegiem, pochodziliśmy po leśnych udeptanych ścieżkach i ...OK. Żadnej krwi :) No i taką mamy na razie metodę przetrwania. Mój wilczarz to uwielbia śnieg i mrozy mu niestraszne. Będziemy przy tych mrozach spacery dostosowywać do whipka. Żeby nie przymarzł do podłoża. : )
-
Tak znam ten link. Znam także te : [URL="http://www.rawlearning.com/responsetopeck.html"]http://www.rawlearning.com/responsetopeck.html[/URL] [URL="http://www.shadyspotcatahoulas.com/Dr.Billinghurst%20rebuttal%20-%20is_raw_meat_safe.htm"]http://www.shadyspotcatahoulas.com/Dr.Billinghurst%20rebuttal%20-%20is_raw_meat_safe.htm[/URL] [URL="http://www.rawfed.com/myths/index.html"]http://www.rawfed.com/myths/index.html[/URL] [URL="http://www.naturalrearing.com/J_In_Learning/Diet/Food/CommonSense.htm"]http://www.naturalrearing.com/J_In_Learning/Diet/Food/CommonSense.htm[/URL] i wiele innych. Co do ilości. Jeśli to szczeniak 5-miesięczny to daj 4 % masy ciała. Po kilku dniach zobaczysz czy to za mało czy za dużo-po kondycji psa. I zwiększysz jesli taka będzie potrzeba. Przede wszystkim trzeba obserwować psa- jedne psy lepiej ,inne gorzej przyswajają te czy inne produkty. Właśnie o to chodzi tez w BARFie,że jest indywidualnie dopasowany do Twojego psa. a bilans osiaga się w dłuzszym okresie czasu. Jesli BARF będzie urozmaicany, nie ciągle to samo, przewagę będą stanowić RMB + podroby, i warzywa od czasu do czasu- to będzie OKi. Pies sam Ci powie co lubi bardziej a co mniej. Czy sobie tez piszesz tabelki żywieniowe i liczysz codziennie ile kilogramów czego zjadłeś ? :)
-
A to BARFujące psy. Bez tabelek: [URL="http://www.rawfeddogs.net/Recipes.php"]http://www.rawfeddogs.net/Recipes.php[/URL]
-
[quote]Powiedzieli też, że powinnam odrobaczać psa częściej co 4 miesiące. Co wy na to?[/quote] Idiotyzm. a może co 5 minut ?..
-
Na pewno nie ma ścisłych wytycznych i każdy może dostosować sobie system BARFowania opierając się na zasadniczych właściwych założeniach. Nie jestem zwolennikiem mielenia kości. Nigdy nie miałam takiej potrzeby przy whippecie i wilczarzu. Co do warzyw- owszem ale bez przesady i wciskania na siłę papek. Mnóstwo witamin znajduje się w podrobach. Bliższe mi jest podejście " whole prey " czyli dostarczanie takich elementów mięsno- kostnych i innych składników zwierzęcych, które zbliżaja dietę BARF do tego modelu.
-
Chwila -daleko mi do wściekania się :) Ale niesposób wciąż pisać to samo-co kilka dni ktoś nowy się wpisuje:jak mam karmić i co podawać ... Litości..
-
Dawaj mu duże kawałki kości z mięsem. Nie połknie a będzie miał zajecie i musi gryżć.
-
Kochani-wszystko albo prawie wszystko jest w tym topiku. Trudno każdemu co rusz od nowa pisać wszystko od początku. Niestety trzeba przeczytać CAŁY temat o BARFie : )
-
Też mam problem z poranionymi łapami , w okolicy owłosionej powyżej poduszek u wilczarza. Nigdy przedtem zimą nie było takich ranek. Ten śnieg jest bardzo ostry. Watpię czy buty zdadzą egzamin, zwłaszcza u cięzszego psa. Mój miał kiedyś zranioną opuszkę i dostał super but- jak bryknął w pole to buta musiałam szukać . Na szczęście znalazłam , a był pożyczony, zagramaniczny.Podobno nieprzemakalny, a mokry robił się natychmiast, w środku. Coś mi się wydaje,że chyba trzeba przeczekać ten raniący śnieg. Niestety dzisiaj nie poszłam na dalszy spacer, tyle co koło domu. Ranki musza przyschnąć i zagoić się . Bo co tu można jeszcze wymyslić ?
-
Pisałam już wcześniej ,że i tchawice i przełyki jak najbardziej są dobre. Łatwiej szczeniakowi poogryzać kość kolankową cielęcą niż tchawicę wołową, która jest dość twarda. Natomiast cielęce tchawice jak najbardziej. Szyjki z kurczaka też są mięciutkie.
-
Z ośćmi tak samo jak z kośćmi. Pod warunkiem,że są surowe. Rybki jak najbardziej ale nie za często. Rybki piesek zajada na dole strony: [URL="http://dexter.republika.pl/barfdex2.htm"]http://dexter.republika.pl/barfdex2.htm[/URL]
-
Napisz jakie są wyniki badań. Przyczyny hematurii: -kamica -leki -uraz nerki -guz -infekcja , w tym Ehrlichioza -choroby krwi ( anemia sierpowatokrwinkowa ) -intensywne ćwiczenia-przejściowy krwiomocz -idiopatyczna-były przypadki u Weimarów : [quote] Idiopathic hematuria of unilateral renal origin was diagnosed in a 3-month-old male Weimaraner. The hematuria had been visible grossly for 6 weeks. Extensive clinicopathologic, radiographic, and histologic evaluations localized the source of the hematuria to the right kidney, but could not identify a cause. Nephrectomy of the right kidney resolved the problem. T [/quote]- w tym przypadku zlokalizowano źródło w prawej nerce ale przyczyny , mimo wielu badań nie ustalono
-
Na 101 % sobie poradzi.:) Możesz zacząć od szyjek z kurczaka i kulkowych tzw. kolankowych kości cielęcych. I nie zapomnij o podrobach. I jajkach ze skorupką.