eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
eloise replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Romuś, ile szczurów złapałeś? :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
wyniki Fox ma dobre, nawet bardzo. Wątroba też w porządku- poprzednim razem było gorzej. Doktor zmienił mu lek- mam recepte na wlewki doodbytnicze, które w ciągu 5 minut powinny wyciszyc atak. Poszłam wczoraj do fryzjera- tak sobei myslę, ze raz na 7 mieciecy mi sie należy... ;) babcia została z dziećmi- powiedziała, ze została z JOnatanem pierwszy i ostatni raz ;) nawet sie nie dziwię... :D spac nie chce, jeść nei chce a płacze :) on tylko przy mnie jest spokojny ( prawie spokojny) mam nadzieję, ze szybko wyjdzie z tego okresu. Kolki sa nadal, ostatnio o 5 rano. zębów nadal nie widać, ale go też juz tak nie bolą, może swędzą bardziej -
o rety... takiego argumentu się nie spodziewałam... :angryy:
-
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
eloise replied to eloise's topic in Już w nowym domu
ta Pani od córki, co to chce psa? Pani co spędza cały czas poza domem? -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
eloise replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
i co Ty z tym zrobisz Luna? z tym płotem znaczy? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
niedawno odkryłam, ze moja przyjaciółka ( rozmawiamy codziennie przez telefon, CODZIENNIE) tak jak ka kocha HEY :) tak dużo rozmawiamy a tak mało wiemy o sobie! (ha ha ha) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
KasiaKia, nie tylko jesteś ode mnie szczuplejsza, ale i młodsza!!! ;) żebym się nie smuciła Foksiem, mój mąż ubrał wczoraj Jonatana do snu... w Ani bluzkę- bo leżała koło łóżka. A kilka dni temu wyszło na jaw... że używa damskich perfum :diabloti: dostaliśmy próbki- ja 1 on dwie, ale nie dosłyszał o tej jednej dla mnie, z torby wyjął dwie, nie trzy... to sobie używał :D i nie rozumie, czemu się wszyscy z tego śmieją :evil_lol: -
ten telefon to dobry znak :) czekamy na wizytę!
-
też czekam jak na szpilkach!
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ofik miał dziś obcinane pazury, założyłam mu namordnik. Oczami wyobraźni widziałam go w tym namordniku cały dzień... i słyszałam tą błogą ciszę dźwięczącą w uszach... cudowne marzenie :D A do weta zabrałam jeszcze Kapsla na czyszczenie gruczołów :D pan doktor zrobił to tak sprawnie, ze nawet nie śmierdziało! ;) Jak miałam 6 lat uwielbiałam Glenna Medeirosa za piosenkę Nothing's gonna change my love for you. Kochałam się w Pawle Stasiaku z Papa Dance Na początku podstawówki kochałam juz jednak Jordana z NKOTB. Zaraz potem wujek zaraził mnie muzyką IRY. Nadal pamiętam teksty ich piosenek. Jakoś w 6 klasie odkryłam zespół Shout z kultowym kawałkiem Urodziłem się aby kochać Cię- o rety! to był szał! :) W liceum miałam krótki romans z polskim hip hopem, niektóre kawałki do dziś są na mojej playliście- to był rzeczywiście dobry rap! A nieustającą i niesłabnącą miłością darzę Bon Jovi :D -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
u la la! Jelena, mój kolor :) jak Jarcio zniósł oddelegowanie? i jak Ty to zniosłaś? :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Foksio miał o 22 atak padaczki. trzymało go aż pół godziny, ale mnie zaślinił! i pierwszy raz zwymiotował, na początku ataku. o 10 rano byliśmy u weta- wszystkie odruchy w normie, źrenice reaktywne, tak samo w trakcie ataku i tuż po- zwężały się i rozszerzały. Pobraliśmy krwi, na rozszerzone badanie- krew pójdzie do Niemiec na badanie. Atak są coraz częściej- co 2-3 miesiące, wcześniej to było co jakieś pół roku. Dlatego postanowiliśmy zrobić badanie, żeby w przyszłości ( gdyby ataki się jeszcze częściej zdarzały) mieć jakieś odniesienie do tego, jak to było jak było lepiej. Mam nadzieję, że nie będzie gorzej, ale chyba lepiej się zabezpieczyć. A psy miały wczoraj taki fajny dzień, Ofik darł japę, Foksio dużo leżał na słonku, Kapsio cały dzień tesknił sobie za tatą na wycieraczce, Dżekuś pilnował porządku na podwórku... taka sielanka, a na koniec atak :( -
U Murki brak prądu. Potrzebna osoba do wizyty w Kluczborku! :) zgłosił sie sensowny domek :)
-
a bo z psami i kotami to jak z dziećmi ;) nasz syn nas dzisiaj chyba milion razy obrzygał ;) raz nawet się psu dostało ;) sprzątanie non stop... siedzę w domu, staram się wychować dzieci na ludzi, bo męża to już nie zdołam ;) jest największym bałaganiarzem w rodzinie :D odkurzać muszę, bo synek pełza po coraz większej przestrzeni, a córcia jak wraca z przedszkola, to ciągle siedzi na podłodze, bawi sie i je ;) po psim posiłku odkurzanie obowiązkowe, bo te małpy jedzą obok misek, co za zwyczaj! ;) tez coś wiem o jedzeniu w biegu, myciu zębów w południe itp... teraz świętujemy, bo synuś 4 dni z rzędu robił kupkę :D a najgorsza psia kupa... wróciliśmy do domu równocześnie, co sie rzadko zdarzało. Na wprost drzwi wejściowych stała sofa, żółta. Otwieramy drzwi a na środku sofy, WIELKA kupa!!! Zatkało nas, stanęliśmy jak wryci, spojrzelismy na siebie i dostaliśmy ataku śmiechu. Nie wiemy, który zrobił nam te niespodziankę, ale trafił i na oparcie i w środek między 2 poduszki... :) jak ja sie cieszyłam, ze mam zdejmowane pokrowce :D jeden z naszych psów posikuje w domu jak zostaja sami, zamykam co mogę, ale i tak osika czasem jakąś szafkę albo nogę od stołu, czy fotela... :)
-
aż musiałam obejrzec tą fotkę dokładnie :D chyba zrobiłam ją w dniu, w którym zmieniłam pościel! :) zwykle po nocy przescieradło jest czarniutkie od sierści, często podsikane przez Jonatana, a na pewno ulane ;) więc zmieniam codziennie lub co 2 dni, piorę, suszę i tak w kółko... moje przescieradła niedługo znikną, sa juz tak cieniutkie :) muszę sie zmobilizować i nabyc nowe ;) Jak sie ma Kini-mini i ferajna? Dalej jesteście zalani? u nas jezioro w piwnicy. sąsiedzi mówią, że przez 40 lat takiej wody nie mieli!
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
eloise replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
pokaż pokaż ;) Fryzia nie padła z poczucia winy? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
poszliśmy dzisiaj rano na basen. Nowy, całkiem blisko. Co za kjdesbdkjhgvjhbfjhvb wymyślił szatnię rodzinną? i że ona jest etz dla osób niepełnosprawnych??? jak się otworzy szafkę, to wózek nie przejedzie! bylismy tam w 4 osoby dorosłe i 3 dzieci- nie moglismy sie ruszyć! mini pokoik z przewijakiem- porażka! JEDEN prysznic! i to bez krzesełka ( takiego specjalnego dla niepełnosprawnych) Woda leci z bardzo wysoka- wypłukanie Ani włosów to było duże wyzwanie. A leci jak sie baaaardzo mocno naciśnie kurek- Jonatan na jednej ręce, namydlony, śliski a 2 ręką wciskam kurek... przeżycie ekstremalne. PORAŻKA!!!! A basen super nówka- otwarty jesienią rok temu! kto to zatwierdził??? mhsdkbjhcgecvfg ehhhh... Najfajniejszy jak dotad był basen, na który jeździlismy z Anią jak była malutka, ale tam jest daleko... A szatnie rodzinne są 2, 6 pryszniców, po kilka przewijaków i jeszcze ogromna przebieralnia- to ma sens! Patrzelismy na tą szatnie porażkę z perspektywy zajęćz niemowlakami, takimi niechodzącymi- 12 rodziców i 12 dzieci na zajeciach, no nie do ogarnięcia w tak wąskim pomieszczeniu! i ani jednej ławki, zeby torbę położyć, a szafeczki mikroskopijne! -
ja to się zastanawiam, jak to zrobić, żeby one zimą grzały a latem chłodziły ;) bo mój mąż zimą je na swoją połowę łóżka zaprasza a latem je do mnie wygania... a jeszcze kot mi na głowę wchodzi :) no i ja też zrozumiałam, ze Ellig ciesz się, że Nutusia BYŁA bogata :D ale domyśliłam się o co chodzi :)