Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. Ania sama wydmuchuje nos- nadal mało je, wiec nie wiem skąd w niej ten power ;) Wczoraj panie w przedszkolu zdjeły jej podkoszulek spod sukieneczki i Ania całą noc kaszlała przeokropnie!!! I oczywiście Paweł zapomniał rano paniom powiedzieć, zeby jej nie rozbierały. Co ja z nim mam! Ja dzieciaki jeszcze smaruje rozgrzewajacym olejkiem- klatka piersiowa, plecy, okolice nerek i stopy. Dobrze też, jeśli dziecko śpi w sweterku czy kamizelce- zeby dodatkowo sie rozgrzewać w nocy- takie dostałam zalecenia i zamierzam korzystać. Cały poprzedni rok Ania była na syropie wykrztuśnym- efekt taki sam jak po mandarynce- trzeba czekać na efekty i czekać... więc wolę dawać napój niż chemiczny syrop. A Ofik jak rano wstanie z łóżka to idzie prosto na fotel, bo jest zmęczony... :D A Fox włazi nam pod nogi- kopiemy go jakiś milion razy dziennie, i ja i Milena... zawału można dostać! podnoszę nogę, zeby zrobić krok a tu zamiast na powietrze trafiam na psa!
  2. żeby wstawić zdjęcia trzeba je najpierw wrzucic na jakis serwer- ja osobiście korzystamz imageshack.us ale jest też fotosik, picasaweb i pewnie różne inne :) jak juz zdjecia są na serwerze, kopiuje się linki poszczególnych zdjeć i właśnie te linki wstawia się za pomocą ikonki "dodaj grafikę"
  3. mój szkodni dzisiaj zasikał CAŁY pokój w mieszkaniu rodziców... musiałam zostawić uchylone drzwi i skorzystał parszywiec jeden! czipa ma! NIenawidziłam chodzenia do kościoła. Na szczęście moi rodzice to fajni ludzie, pierwsi odeszli z kk. Teraz jesteśmy szczęśliwie członkami innego kościoła a mój tata został magistrem teologii, więc jest duchownym :D
  4. no to może kolka?
  5. wyślij mi proszę pakieciki :)
  6. jedenz psów moich rodziców regularnie obgryza sobie kciuki :) reszcie trzeba obcinać a on sam załatwia sprawę :)
  7. gotuję skórki z 2-4 mandarynek, zależy jaki duże w 3 szklankach wody przez 15-20 min. Ania pije szklankę dziennie-3/4 szklanki napoju +1/4 wody. resztę trzymam w lodówce- podgrzewam wkładając do miseczki z ciepłą wodą- tak mi kazali- nie podgrzewać na kuchence, czemu- nie wiem :) działa rozrzedzająco na flegmę.
  8. i jeszcze mi się przypomniało :) ze spaniem w łóżku rodziców też jest różnie :) Ania spała z nami 2 i pół roku. Miała swoje łóżeczko, ale wygodnie nam było we 3 :) nie wiedzielismy tylko, czy damy rade we 4 ;) Urządzilismy jej pokój i... jak go zobaczyła, tak tam weszła i została :) po prostu :) mało tego- pierwszego wieczora zasypiała z ciocią, nas wyprosiła :D bardzo rzadko przychodzi do nas w nocy, czasem zawoła. Balismy sie jak ognia samodzielnego spania a dziecko poradziło sobie lepiej niz my :)
  9. tu sie nie ma z czego śmiać! :D jak wylądowalismy w Anglii, strasznie długo czekalismy na odprawę, potem na bagaże i w efekcie... zapomnielismy zabrać wózka :D trzeba było sie po niego wracać i czekać... i to nie Paweł zapomniał- razem zapomnielismy :) a przypomniał nam niechcący szwagier, który odbierał nas z lotniska- zażartował sobie, czy nie trzeba jeszcze wózka spakować- a to był wózek na bagaż i wtedy sobie przypomnieliśmy o wózku dziecięcym ;) Ania nam dość szybko zaniemogła, ale po poprzednich doświadczenaich z angielską słuzbą zdrowia- od razu poszlismy do lekarza medycyny chińskiej :) Ania dostała mieszankę OBRZYDLIWYCH ziół i jej sie polepszyło, dzisiaj dzieci sa juz jak nowe ;) Na wszelki wypadek zabrałam je wczoraj do pediatry na osłuchanie i wszytsko jest ok, kaszel tylko od kataru, uffff. Na rozpuszczenie tego mokrego kaszlu podajemy im znowu sok z gotowanej skórki mandarynki- musi działać, bo kaszlą mniej. Jonatan miał na wyjeździe tragiczny brzuszkowy tydzień-marudził non stop. Miałam tak dość, żer odstawiłam mu leki, bo nie widziałam, zeby jakkolwiek pomagały! Pani doktor poleciła nam gorące kąpiele, nawet lewatywę- NIC nie pomagało. Ale... dostalismy mieszankę z trzciny cukrowej, marchewki i czegoś tam jeszcze- gotuje sie te badyle a dziecko pije potem wodę- smakuje jak jakaś herbatka ziołowa. Jonatan pije to od tygodnia i jest duuuużo lepiej! NOrmalnie szok! :) ta mieszanka polecana jest też do łagodzenia swędzenia przy ospie czy różyczce- Ada mówiła mi, ze w Anglii to jest bardzo popularne, że wszyscy jej znajomi daja to dzieciom przy tych chorobach, a kupić to można w różnych sklepach- zapakowane jak grzyby suszone. Jeżeli mi sie uda namierzyć to w Polsce- dam Wam znać. JOnatan chce byc tylko ze mną, no trudno, męczymy się i czekamy, kiedy zacznie chodzić :)
  10. a mój mąż spakował przed wyjazdem do swojej kosmetyczki... woreczek do prania delikatnych rzeczy :D :D :D i co? nie chciał uwierzyć, ze to zrobił!!! sądzi chyba, ze mu podłożyłam... mówię Wam co ja mam z tym chłopem! :D
  11. my nie jesteśmy zwolennikami smoczka, wiec nasze dzieci smoczka nie znają. Moja Ania ma 3 lata i jak kiedyś sobie ja wyobraziłam taką spętaną w chuście to dostałam ataku śmiechu :) ona mogła 8 godzin leżeć w wózku i zwiedzać ze mną sklepy ;) chodziłam z nią do kina,spała pięknie i wszędzie. Teraz jak chce ją przytulić to słyszę- mamo, nie mam czasu :D Za to Jonatan... wyje jak traci mnie z oczu. Padam na pysk, bo nawet jak mąż go trzyma, albo babcia i ma mozliwość mnie widzieć, to i tak płacze. Musi byc u mnei na rekach i już. Jak go nic nie boli to zwiedza sobie samodzielnie mieszkanie i froteruje podłogi ;) uwielbiam hasło, które przeczytałam gdzieś w necie- nosimy, bo lubimy :) ponieważ muszę czasem mieć wolne ręce- noszę w chuście. Wózki stoją i pająki w nich pomieszkują- ostatnio doszło do tego, że zapomnielismy zabrać wózka z lotniska :D i trzeba było po niego wracać :) bo Ania na nogach, Jonatan w chuście a bagaze na wózku lotniskowym... cyrk był niezły :) podobnie jak Magda- nie wierzę w "roznoszenie" :)
  12. poproszę na maila tekst i zdjecia, postaram sie o kilka ogłoszeń dla Miszki i Kumpla :) [email]ewafigat@wp.pl[/email]
  13. no, więc Ofik bardziej sie ucieszył na widok Ani i Jonatana niż na mój! TYle człowiek dostaje od psa po powrocie do domu za te wszystkie lata wierności i posłuszeństwa! Czuję sie nadal urażona! ;) Jonatan dostał tyle buziaków, że aż sie popłakał :) Wróciliśmy zakatarzeni po tych wyspowych wiatrach. Dzieciaki powoli do siebie dochodzą. Fox ma sie bardzo dobrze na luminalu. Ania ostatnio nam powiedziała, że "śpiły" jej się księżniczki, a samolot był "fantastycznie różowy" :D
  14. poproszę tekst i zdjecia na [email]ewafigat@wp.pl[/email], moze choc kilka ogłoszeń zrobię. Co prawda mój syn stara się o to, zebym na nic nie miała czasu, ale ja sie staram tego czasu choć trochę mieć... :)
  15. dotarłam w końcu, żeby zmienić tytuł :) wieści cudowne! bardzo sie cieszymy, że Azunia ma dobry dom i mądrych Państwa :)
  16. gratuluję Jarciosław! :) taki przełom, o żesz chłopie! :)
  17. a nie można by mrozić porcji gotowanego?
  18. skoro noszenie tak pomaga, to nie zwlekajcie z zakupem chusty!
  19. Jelena, zawsze mozesz powiedziec, ze masz jeszcze starsze kolezanki :D swiata tu nie podbijamy- raczej staramy sie, zeby nam wiatr dzieci nie porwal! Anglia to niestety nie jest kraina slonca... za to mama i siostra codziennie mnie informuja, ze w Polsce pieknie, slonecznie i cudownie! grrrr! Luna, twój Tata jest lepszy niz Pawel!!!!
  20. chustę kupiłam w sklepie, a wiązać nauczyłam się z youtube :) ja mam wiązaną z bawełny- dla mnie super, moja siostra ma tkaną- jest grubsza i cięższa, wolała nosic Ninę w mojej. Nie korzystałam z elastycznej ani z kółkowej. obecnie korzystam z chusty kieszonki, kupiłam na chusta.pl przysyłają razem z instrukcją- jestem z kieszonki bardzo zadowolona, ale moim zdaniem nadaje sie dopiero dla dziecka siedzącego, czyli tak od 6 miesiąca-taka moja obserwacja. Magda- żarcik się Martusi udał :D W czwartek rano wracamy do naszych futer- nie wiem, czy sie ucieszą ;) tata zabiera je na spacery do lasu a Amelia dostaje mokrą karmę 2 razy dziennie- ja jej dawałam puszkę tygodniowo ;)
  21. Witamy serdecznie i bardzo prosimy o wieści jak najczęściej! :)
  22. ja tez serdecznie witam :) i lece zmienic tytul :)
  23. jakie wieści???? zmieniać tytuł?
  24. jak są oczepiny, to ja znikam z wesela na godzinę ;) tylko RAZ trafiłam na udane i kulturalne! :) ale był ubaw, no genialnie to poprowadzili :) najlepszy był kankan-chłopy kontra kobity z tekstem: hej hej jakie my dziewuszki, jakie mamy nóżki, jakie uda i te inne różne cuda! a faceci spiewali- hej hej, jakie my chłopaki, jakie mamy dzwony, które biją w różne strony :D
×
×
  • Create New...