Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. a ja urodziłam się w wigilię, a moi rodzice ponad 20 lat sprzedawali ozdoby bożonarodzeniowe :) i mam nadzieję, że BN będzie mi się zawsze dobrze kojarzyć! :)
  2. ja tak sobie czytam i myślę- ale u Was musiało być nudno nim przyjechał Bej! :D ;)
  3. tak tak! 18-ste urodziny ! :D ;)
  4. a cioci Ra_duni przy okazji... sto lat! :) jako szczęśliwy nie-posiadacz karty kredytowej mogę w zmian wesprzeć Mielczaki ;) może być? ;)
  5. piękny i uśmiechnięty Ptyś! :)
  6. Ofik przyszedł do mnie poleżeć, ale nie dlatego, że tak bardzo mnie kocha, tylko po to, żeby ewentualnie zwinąć jakąś chusteczkę ;) niby siedzi cichutko i grzecznie a oczkami łypie na boki i kalkuluje swoje szanse... :D Murka, puzzle żyją, mają się świetnie a Ania namiętnie je układa! :) My nie umieliśmy jej żadnymi układankami zainteresować, a teraz układa puzzle, klocki i układa z wszystkiego "ciuciuch"- robi "pociągi" ze wszystkiego. te maskotki na miarce to też był ciuciuch i jaka była histeria jak Paweł sprzątnął... o rety! aż sie dziecko tak popłakało, że poszło z własnej woli do łóżka i zażyczyło sobie usypiania przez ciocię Milenę :D po 10 minutach spała :) oczywiście bez kolacji, a dziś od rana bez śniadania ;) Ani bardzo szybko rosną włoski. Znowu trzeba podciąć grzywkę,bo spinki nie da sobie zapiąć, nie ma mowy o obcięciu włosów z tyłu, nawet wiązać nie pozwala.
  7. mój mąż się NICZYM nie przejmuje :) mnie to nawet nie martwi, że Ania tak mało je, tylko wkurza to, że ja się narobię a ona i tak ma to w nosie :) i to, że każdy ma dla mnie tysiąc rad... a ja to się cieszę jak ona się choćby prażynkami zapcha na chwilę ;) bo uwielbia prażynki i niektóre chrupki ale ciasta, ciasteczka mogą dla niej nie istnieć. ja mam obsesję na punkcie prasowania- prasuję prawie wszystko i dlatego tak często o tym piszę ;) bo jakbym połowę rzeczy odpuściła, to nie byłoby problemu :D i bardzo mnie wkurza widok pełnego zlewu, za to Pawła WCALE- nawet przez 2 dni- sprawdziłam ;) zmywarki nie mam i nie mam na razie widoków na ową, bo mamy tyle różnych i zawsze ważniejszych wydatków... :( a teraz pokażę Wam co potrafi w 2 godziny zrobić wkurzona dziewczynka- bo tatuś poszedł do pracy, a ona chciałaby, żeby był w domu [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4321/dscf2508u.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8179/dscf2509v.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/292/dscf2510y.jpg[/IMG] to było wczoraj, przy biednej zszokowanej babci ;) a to właśnie autorka tornada- kto by pomyślał... co? ;) [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7528/dscf2511n.jpg[/IMG] kupiliśmy jej miarkę z Kubusiem, więc Ania znalazła swoje maskotki i dopasowała je do postaci na planszy :) to jej autorski pomysł- bardzo nas zaskoczyła! Amelia w swoim ulubionym pudełku :) i Ofik, który przylazł ją molestować, bo zawołałam- Ania, chodź zobacz, gdzie jest kotek :D [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/5640/dscf2513n.jpg[/IMG]
  8. z takimi dziećmi to jest jak z tymi psami-szkodnikami, po prostu się przywyka :) nie ma wyjścia :) ja dziś na śniadanie robiłam kaszkę, parówkę z keczupem i tosta z masłem,i jeszcze miałam zrobione takie pyszne roladki z szynki- Ania dotąd je uwielbiała, wiec myślałam, ze to ja zadowolo- Ania zjadła pół parówki, resztą wzgardziła... jak słysze lubn czytam "niezawodne" rady na niejadki... to mi się ciśnienie podnosi! NIE MA rady na niejadka, albo zje, albo nie. Ania od lutego waży 11 kg, ale rośnie i sił jej nie brak :)
  9. szkoda, że z pluszaków taki marny nawóz ;) bo mielibyście żyzną glebę :D ja też kupuję na wyprzedażach po 1- 2 zł
  10. jestem za :) wiecie... moja córka jest niezniszczalna, za to babcia tak :evil_lol: Rano Ania miała humorek na mamusie, za to, jak Paweł wyszedł z domu to była wielka histeria za tatusiem. Po 17 poszłam ją wykąpać, bo była tak upłakana i zmęczona, ze bałam sie, ze zaraz zaśnie. przed 18 przyszła babcia, bo nie mogła już słuchać tych żali ;) Ania na początku się tuliła i nawet udawała grzeczne i ułożone dziecko :D a po chwili... wchodziła na stolik i skakała na babcię lub sofę- szybko i chybotliwie. Babcia miała wizję szytej głowy :lol: Ania postanowiła napisać do taty "liś" czyli list i mamie udało się jakoś wcisnąć jej kolację. ( a właściwie nie jadła dziś śniadania i obiadu, nawet nie zapchała sie słodyczami-może robi sobie dietę oczyszczającą ;) ) Pogasiłyśmy światła, babcia chciała ją "ululać", ale po 5 minutach stwierdziła, ze szybciej ona się uśpi niż Anię :diabloti: Ania zaczęłą bawić się kredkami, cięła z babcią papier, wkładała do buzi zabawki ( np 2 smerfy naraz, takie z jajek niespodzianek) Myślę, ze babci przybyło kilka siwych włosów po godzinie spędzonej z wnusią :evil_lol: Mało tego- założyłam jej piżamę nie do pary- bo do pary były zasikane i suszyły się wyprane. Znalazła bluzkę w żaby i koniec! to nie! Ania dzaba ( żaba ;) ) i ja sobie mogłam tłumaczyć, ze żaba jest mokra, ze musi wyschnąć, nawet na mnie nie spojrzała- zdjęła sobie bluzkę i stała pół naga i czekała na dzabę. Mama ją wzięła na sofę i powiedziała, ze musi się przykryć kocykiem, i poczekać na piżamkę, ja ją szybko wyprasowałam, żeby dosuszyć- w tym czasie Ania odwijała się z koca z 10 razy :lol: Na to wszystko psy zaczęły się drzeć jak porąbane :evil_lol: Mówię do mamy- może i nas było troje, ale nie było drących się psów w domu :D one potęgują wrażenie chaosu do kwadratu :D Jak Ania tak fikała, to mama ja zapytała czego ona (Ania ) nauczy swojego braciszka-na to Ania- jeść. to był dowcip roku!!!! :evil_lol::lol::evil_lol::lol: A słowo "duch" poszerza znaczenie- ksiądz, książę, król, korona, kaptur :) kościół i zamek :) na koniec wrócił Paweł a babcia ledwo żywa wróciła do siebie- na co Ania-baba nie cium! :lol:
  11. ja wczoraj w trakcie południowej drzemki doznałam OLŚNIENIA! :) już wiem, czemu jest nam w nocy tak ciasno i niewygodnie! Paweł i Ania nam przeszkadzają! :D bo jak śpię sobie sama z psami to nam tak miło i nigdy ciasno, Fox się kładzie i po prostu śpi a nie ciąta i jęczy. Nie wiem czemu, Paweł jakoś nie był moim olśnieniem zachwycony i powiedział, ze żąda rozwodu :D Jesteśmy na etapie urządzania Ani pokoju- będzie głównie w świnkę Peppę :) dobrze, że istnieje internet i allegro! ;) Paweł w czwartek i piątek ściągnął do domu przed 23, a wyszedł o 8, tyle godzin w pracy :( dziś też musiał jechać na konsultacje. Jak był 3 dni w domu to coś tam zrobił... ;) Milena powoli przymierza się do mycia okien a ja nadążam z prasowaniem i zmywaniem :) to dla mnie nie lada sukces! Wczoraj cały dzień spędziłam w łóżku- wstałam jedynie po Anię, dziś czuje się duuuuużo lepiej! :) (ciekawe na jak długo ) Ania nadal kaszle, ale mniej niż więcej, katar się leje. Od ostatniej wizyty u pediatry minęło już 6 dni! ;) jeśli nic się nie wydarzy, to dopiero 8.11 mamy umówioną wizytę u laryngologa. A Paweł jest tak przemęczony, że nawet mu się myli na której uczelni w danej chwili jest ;) W aptece zostawiamy tyyyyle kasy co miesiąc, że ciągle powtarzam, ze powinniśmy mieć swoją własną ;)
  12. a te "zwłoki" w tle to jakiś miś? :D
  13. no albo pobranie u weta...np cewnikowanie. moja kocica kiedyś miała punkcję pęcherza- nic miłego, ale nie chciała w ogóle sikać...
  14. KUNDZIA- PSI ANIOŁ NA OBŁOCZKU! :) przecudownie sobie ułożyła ten puszek :) trzeba przyznać, ze ona rzeczywiście wychodzi na psy! :D
  15. od razu widać, że łobuziak! :)
  16. mając w pamięci różne "adopcje" jestem na nie :( domek nas teraz zapewni, że to nie problem, i ze sobie poradzi a potem Migotka do nas wróci...
  17. a mini- Krówka z 82? adopcyjna suczka?
  18. Dziękujemy Haniu za te piękne zdjęcia :) jestem w szoku- Kundzia do całowania!
  19. a do mnie nie pisał...
  20. Amelia najbardziej lubi spać na czarnych ubraniach :) Uwielbiam obieranie z białych kudłów :D a różnicę widać widać :)
  21. wczoraj Ania obudziła się o 6.10 na siusiu. potem, o dziwo, zasnęła i spała do 7.45 a dziś obudziła się o 4.40 i stwierdziła dodatkowo, ze jest głodna i nie zasnęła już do południowej drzemki w przedszkolu! nie byłam zachwycona tą poranną pobudką... Psy spały spokojnie do 7.30 ;) w dzień też sobie nie żałowały, ani spania ani prucia ryjków. co za dzień... a ja leżę ( bo boli) i kaszlę przy okazji. oby do lutego ;)
  22. retyyyyyyyyyyyyyyyy jaki puchacz! :)
  23. a biedna Majeczka może chorować już od dawna :(
×
×
  • Create New...