Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. mojemu nic nie pomaga! chucha mi makrelą non stop! ;) a na czyszczenie zębów nie ma kto biedaka zawieźć... i tak czekamy, aż ja będę to mogła zrobić, ehhhh :)
  2. mini pakiecik dla Beja [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/maly-bej-z-duzymi-uszami-szuka-dobrego-domu/22934[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Bej-w-typie-corgi,25024[/url] [url]http://www.e-zwierzak.pl/panel/twoje/0,0,0/0/16779/[/url] [url]http://lodz.olx.pl/item_page.php?Id=132514313&g=6[/url] [url]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/12509.html[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,21901,Lw==.html[/url] przygarnijzwierzaka.pl [url]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1787426-maly-bej-z-duzymi-uszami-dasz-mu-dom/[/url] [url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-207227.html[/url] [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maly-wesoly-Bej-i-jego-duze-uszy-szukaja-domu-W0QQAdIdZ238678590[/url] [url]http://lodz.szerlok.pl/oferta/maly-wesoly-bej-szuka-dobrego-domu-ID3GzH.html[/url]
  3. Luna, to pomysł chyba całkiem w stylu mojego męża ;) w końcu "częste mycie skraca życie" :D wchodze do sypialni a tam co? kocica i oba psiaki porgążowe w zimowym śnie :) na łóżku oczywiście :) okazuje się, ze mamy bardzo trudny w obsłudze piec- na piecu są 2 przyciski, zielony i czarny. zielony to ON i OFF. Przewyższa to jednak mozliwości mojego pana doktora :) ostatnio całą noc nas grzał a my umieraliśmy, bo poszedł wyłączyc piec i go włączył, a wczoraj wcisnął czarny guzik, upierając się, że wcisnął zielony :D a może ja się czepiam :)
  4. ja mam czerwony ale nie skórzany! i tak miałam zmienić! teraz już wiem na co :D
  5. nie wiem jak to wszystko znoszę :) Ania dziś na dzień dobry mnie osikała w łóżku- no, ale oszczędziła kołdry :) i obudziła się taka zdziwiona- ooo siuuuuusiuuuuu :) Fox leżał dziś z Pawłem w łóżku, Paweł wstał a Fox za nim ze spojrzeniem- no coś ty! wracaj pod kołdrę :D Ofik jest pięknie błyszczący znowu i ma bardzo ładne wcięcie w talii, nie wiem ile waży, ale już nikt na jego widok nie woła- ale jesteś gruby! to chyba dobry znak. A czapeczkę i tak oderwał od misia :) Paweł dzisiaj znowu odkurzał- ale na środku- no przecież wczoraj odkurzałem dokładnie :D nigdy nie przestanie mnie zadziwiać :D szkoda, ze kurz i brud nie znają tej zasady- leżeć co 2 dni na środku a co 2 w kątach :)
  6. mam nadzieję Cietki (i Wujkowie ;) ) że czytacie nasze wpisy i że ofikowo-anusiowe przygody bawią Was tak jak nas :) Dziś chłopcy poszli po Anię do przedszkola, Ofik sie tak ucieszył, że jeszcze po powrocie do domu na nia skoczył i wylizał jej twarz :) Wczoraj wieczorem jeszcze skłanialiśmy sie ku wersji- Ania zostaje w tatusiem w domu, ale rano... tylko idiota zostawiłby tak rozbrykane dziecko w domu ;) Z przedszkola wróciła z ranami ciętymi- Franek po weeekndzie wrócił dużo bardziej rozbrykany ;) Wieczorem byłyśmy u pediatry- gardło nie ma śladu anginy. Ania dostała inne krople do nosa- bo i dla mnie i dla pani doktor to infekcja nosa jest przyczyną wszystkiego, ale podobnie do laryngologa nie pozostawia mi złudzeń- że Ania wyjdzie z tego późną wiosną. no to będziemy sie tak bujać- do pediatry i do laryngologa... Bo uszy też trzeba kontrolować... Paweł skrzeczy, nie mówi, a pieski.... w 17 niebie! w 7 to za mało-dziś cały dzień leżały z pańciem w łóżku :D jaka była cisza... nawet listonosza przegapili. W południe chciałam Kapsla i Dżeka wypuścić na dwór- popatrzyli na mnie tak, jakbym im proponowała jazdę na wrotkach a nie zwykłe psie siku :) Nie wiem czy ten Franek ją dzisiaj zdominował i Ania nie mogła rozładować energii, czy odreagowuje ten stres- chce ją roznieść i nie idzie jej uśpić a oczka ma już taaaakie malutkie! Ofkors regularnie kradnie Ani tosty.
  7. trzymamy kciuki za zabieg! Kretck! dzielny bądź!
  8. ja proponuję-niech każdy z osobna odwiedzi Kundzię ;) i wtedy się dowiemy prawdy :) bo dla mnie ona też inna na każdym zdjęciu :) Murka, możemy w odwiedziny? ;)
  9. ja też wcześniej sugerowałam, że ktoś "oficjalny" powinien do baby pójść i ją ostrzec o konsekwencjach!
  10. ja chyba zwariuję :( nikomu nie życzę tego, co dziś przeżyłam a dokładnie od wczoraj nie czułam ruchów dziecka, byłam rano w szpitalu, wszystko jest ok, ale przeżyłam ciężkie chwile... na dodatek Paweł stracił głos, Ania nadal kaszle i przy okazji wizyty u leryngologa pokazał ją pediatrze, który dopatrzył się u Ani anginy! ale Ania nie zachowuje sie jak dziecko z anginą- mnie bez anginy gardło boli tak, że mi sie nic nie chce a co dopiero dziecko z bolącym gardłem!!! więc czekam do jutra i pójdę do naszej pani doktor to skonsultować... a Paweł ma jutro seminarium dyplomowe- studenci dojezdni będą zachwyceni, ze odwołał w ostatniej chwili...
  11. Ania i Ofkors w akcji :) [video=youtube;2-HdJpsRYvM]http://www.youtube.com/watch?v=2-HdJpsRYvM[/video]
  12. dla mnie wszystko co czarne to czarne mamby :) Ofik też ;) jakoś mi przypadło do gustu to określenie :) My mieliśmy często czarne koty- Kacper, Psotka, Dorotka Trafił nam się kiedyś pręgowany Kacper i Niuniek ( a sąsiad z przeciwka miał identyczną kocicę! i kiedyś stał u nas pod bramą i ją wołał i nawoływał a Niuniek stał i patrzył na niego jak na głupa ;) ) oraz rudy Ginger. Ah była jeszcze szara Pumba... wszystkie zginęły szybko i tragicznie :( ale były nie do upilnowania w domu, zawsze jakoś w końcu się wymykały :( Amelia wiekszość życia spędziła w blokach, bez możliwości wychodzenia, a teraz na szczęście mieszkamy przy bocznej uliczce, a ona mało w ogóle wychodzi.
  13. Czarna Mamba :) Rysiek wygląda na zadowolonego :)
  14. Wika i Jaro :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=80M2cKJ6UEQ[/url]
  15. Murko, czy masz już możliwość edycji wątku? Przyda się nowy tytuł, nawet z prośbą o wsparcie na leczenie/utrzymanie Majeczki. Biedna sunia! A jak Maja reaguje na obecność Hani?
  16. i jeszcze na dobranoc :) [video=youtube;BpVZM7qvkPY]http://www.youtube.com/watch?v=BpVZM7qvkPY[/video] a zdjęcia sprzed kilku dni, Ofik już tak nie śmierdzi- wytarł się w łóżko!
  17. równie pieskie jak to :) [video=youtube;8piy_JxKqr0]http://www.youtube.com/watch?v=8piy_JxKqr0[/video] zdjęcie z serii- Aniu, uśmiechnij się ;) [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1402/dscf2424p.jpg[/IMG] i nasza kocica-niedźwiedzica :) [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/376/dscf2437t.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/9073/dscf2440b.jpg[/IMG] ciok, tok i dog :) według Ani to: fox, kot i ofik :D
  18. bliźnięta syjamskie ;) [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2388/dscf2444.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2149/dscf2445u.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8085/dscf2446a.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6987/dscf2447s.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9391/dscf2448q.jpg[/IMG]
  19. no tak :) ja dzisiaj też zostałam z pełnym koszem,a jak się poskarżyłam to usłyszałam, że jeszcze mnóstwo śmieci tam wejdzie... moja mama wypuściła moje psy na 5 minut na dwór, Ofik wrócił cuchnący!!!! na początku nie mogłam namierzyć źródła smrodku, chodziłam po mieszkaniu i szukałam, a smrodek się za mną ciągnął :D a to po prostu Ofiś się wytarzał! i nie chce zrozumieć komendy: wyjdź, bo śmierdzisz :D
  20. chyba bardzo z "nacka z niecka" zrobione, bo nie zdążyła się skulić ani zrobić tych swoich przerażonych oczek... :) super!
  21. może ja powinnam w formie książki spisać nasze dzieje ;) bo wiecznie się coś dzieje ;) ani chwili normalności Ania wieczorem dostała humoru na "nie" i musieliśmy się mocno postarać, żeby wzięła syrop i dała się przebrać w piżamę. Po czym dostałą humorku na "tak" i Paweł musiał ją wyciszyć i uśpić :) Powiedziałam wczoraj pani przedszkolance, że Ania lubi chodzić do przedszkola i bardzo zadowolona opowiada, co robiła- cium i am! :) i nic więcej nie powie. I pani mi powiedziała, że Ania jakoś tak sobie to wykombinowała, ze po spaniu i jedzeniu ja po nią przychodzę i w sumie od rana pyta, kiedy będzie cium i am :) Ania wczoraj na podwieczorek zjadła duuuużo chlebka z masłem- spróbowałabym jej dać w domu :D ale by mnie wyśmiała! Wczoraj biegała i wpadała na Ofika, chyba mu się podobała ta zabawa, Ania się śmiała a on nawet nie usuwał jej z drogi. Za to Fox nie lubi jak Ania choćby na niego patrzy, a ona o tym wie i perfidnie do niego podchodzi, biedak wczoraj z rozpaczy złapał ją za sweter. I można jej tłumaczyć, że piesek się boi, i że nie należy nikogo straszyć... Nie wiem po kim to dziecko takie uparte! (mówią, że po mnie ;) ) mam kilka zdjęć prac przedszkolnych Ani, zgram i Wam pokażę :) wczoraj naprawdę się dziecko postarało- jej interpretacja obrazka powala ;) A wczorajsza noc to już w ogóle była genialna... Paweł zarządził przestawianie mebli w sypialni i położył Anię na materacu tak, że dziecko się zlało, oczywiście na materac, nie na ceratę. A mnie dopadł okropny ból głowy i węzłów na szyi, potem dreszcze, położyłam się pod 2 kołdrami, w wełnianym golfie i z 2 termoforami- Ofiś w nogach, Fox przy brzuchu i przez 2 godziny miałam lodowate ręce i nogi, a potem dostałam temp ponad 38. oczywiście nie do zbicia. Spadło dopiero nad ranem. Była u mnie pani doktor i w sumie sama nie umiała zdecydować, czy to jeszcze wirus czy już infekcja bakteryjna. Jeśli dziś znowu dostanę takiej temperatury, to mam wziąć antybiotyk. Podobno gorączka przy moich skurczach jest mocno niewskazana :( Rano zaświeciło słońce i myślałam, ze padnę- podłoga CAŁA usiana kłębami kurzu i sierścią Ofkorsa- a odkurzałam wczoraj popołudniu! Czy u Was też tak jest przy psach? Do tego oczywiście niepozmywane naczynia- jak zapytałam mojego troskliwego małżonka, dlaczego nie pozmywał, skoro ja leżę, to stwierdził, że nie ma przecież dużo zmywania- no do jasnej.... !!!!!!!!!!!!!!!!! nie wiedziałam, że ze zmywaniem czeka się aż się dużo uzbiera! :) to jakaś nowa, nieznana mi technika :) Ania przespała tę noc prawie do końca bez kaszlu, w poprzednią kaszlała 2 godziny, aż się porzygała, oczywiście na mnie. Ponieważ Ania spała w łóżeczku Ofik postanowił zająć jej miejsce, wtulił się we mnie pleckami :D i nie miała zamiaru się ruszyć :) Paweł chciał go wygonić w nogi ale nic do niego nie docierało! :) w końcu go zepchnął, ale nie dokładnie tam, gdzie chciał, bo już nie dał rady z tym klockiem i musieliśmy się ścisnąć na mniejszym kawałku łóżka :) Fox jest pierdołą, złazi z łóżka a potem boi się wrócić, bo Ofik na niego warczy. I jęczy mi nad uchem, budzi i muszę mu się przesuwać,a dziś to było niemal niemożliwe- przez kluchę na 2 połowie łóżka :) Nad ranem Paweł przyniósł Anię, wiec Ofik postanowił spać wtulony w nią, ale tym razem udało się go wygonić, obraził się i poszedł do salonu, ja się cieszę a Paweł... woła go do łóżka!!! :D myślałam, że padnę! Uciszyłam go i w miarę wygodnie dospaliśmy do 7 rano :) A Ofik wrócił do łóżka jak tylko my wstaliśmy :)
  22. Kolusia lubi spać koło piecyka :)
  23. Karmelka-bandytka :) jakos nie wierzyłam, ze zrobi sie potulna jak baranek ;)
×
×
  • Create New...