erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Czyli nie macie miejsca, gdzieby cos mozna było schowac przed psem:cool3: , bo jak widzę,to w górnych rejestrach porusza sie równiez doskonale :lol: . Ciekawe czy jak by zostawała razem z Bri-bri, to tez by jej przychodziły takie szalone pomysły do głowy?:razz: Dzisiaj do nowego domku zawiozłam jeszcze większego dzikuska od Ineczki, czyli Rudzię. Ciekawe, czy też tak szybko będzie robiła postępy jak Inka u Was .
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
No nareszcie mogę odetchnąć spokojniej. :lol: Chciałam Rudzi zaoszczędzić stresu i podałam jej przed wyjazdem Sedalin, oczywiście w wyliczonej na jej wagę dawce . Do tej pory nasze doświadczenia z Sedalinem przy łapaniu różnych dzikusów były takie,że nawet przekroczone dawki dawały mierny efekt. Niestety reakcja jest bardzo osobnicza i trudna do przewidzenia. A Rudzia spała prawie 12 godz., trochę niespokojny, przyspieszony oddech, jak pani Małgosia zadzwoniła wieczorem ,że jeszcze śpi, to trochę się przestraszyłam. Ale przed chwila miałam tel, że właśnie sie obudziła, troszkę pozwiedzała mieszkanie.:p Bidulek przestraszony, ale myślę,że wszystko będzie ok. Rudzia trafiła do bardzo miłych ludzi, domek z ogródkiem w pięknym górzystym otoczeniu. Pani Małgosia obiecała donosić nam o postępach Rudzi. Mam nadzieję, że pod opieką pani Małgosi i jej siostry Rudzia szybciutko sie zaaklimatyzuje.:loveu: A wcześniej zostawiliśmy w Krakowie Fafika vel Bąbla. Fafik mieszka teraz nad Wisłą, też u miłego młodego małżeństwa. Niedawno dzwoniłam, wszystko jest ok. Dwie minutki po naszym wyjściu był troszkę zaniepokojony, ale potem już zaczął się bawić i w końcu zmęczony po podróży usnął na swoim posłanku przywiezionym z Kielc, którego podobno nawet nie da ruszyć.:evil_lol: Pani Ania, która przechowywała Fafika oczywiście całą powrotna drogę przepłakała i nawet teraz wypłakuje mi się w słuchawkę:diabloti: . Ona to już zupełnie nie nadaje się do przechowywania psów .:cool3: -
Eruane, to w takim razie jakieś sprzeczne info. Może ta koleżanka Gosi źle zrozumiała p.Mariolę. Dlaczego piszesz,że będą problemy z transportem , skoro koleżanka Gosi zaoferowała,że zawiezie Murata do Poznania, to chyba może go zawieźć do Częstochowy do hoteliku.
-
Chawa jeszcze została w lecznicy. PO krótkiej poprawie znowu nastąpiło pogorszenie, ale wieczorem znowu było lepiej. Jutro prawdopodobnie Elwira zabierze ją do domu.
-
Filmik z Misiunią obejrzany kilka razy:loveu: :lol: . Widać,że suczydełko nie potrzebowało zbyt wiele czasu , aby czuć się jak u siebie:razz: . A tymi zabaweczkami się nie przejmuj, MIsia ma po prostu bardzo rozwiniety instynkt macierzyński. Bardzo to przeżyła, jak ostatnie dziecko , czyli Lirunia odeszło od niej.
-
Tak bardzo żałuję, że Elwira nie ma internetu i nie może tego wszystkiego przeczytać i przede wszystkim oglądać Inki w cudnych , zrelaksowanych pozach. :loveu: A wogóle , to Ineczka jest wielką szczęściarą, że trafiła do Was!:p :lol:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A to szczeniaczki z Marzysza, trzy sunieczki. Będą małe, bo matka jest niewielka, wysokości jamnika. Jedna jest zupełnie maciupeńka, duzo mniejsza od siostrzyczek. Sunieczki urodziły sie lesie,ale zostały juz zabrane przez moją znajomą. Mama ich jest dziką sunią i poprzedni jej miot niestety tez zdziczał. Te zabrane w miarę wcześniej sa juz bardzo przytulaśnymi misiaczkami. Mamę będziemy próbowały złapac do sterylizacji, chociaz nie wiadomo czy to sie uda. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/4513/szczeniakizmarzysza1nj2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7803/szczeniakizmarzysza31dz8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/4797/szczeniakizmarzysza1xk5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/6114/szczeniakizmarzysza2oq7.jpg[/IMG][/URL] -
Fusica, ja również nie dzwoniłam do Ciebie w sprawie Murata, ani żadnej innej. Ja nie koordynuję tej sprawy, bo nie mam na to teraz czasu /zatruli nam psy na działce/, zresztą nie mam informacji. Pewnie dzwoniły jakies osoby spoza dogo. Więcej info o tych psiakach ma Eruane.
-
Ależ piękne fotki, to prawdziwa uczta dla wielbicieli Misi.:lol: I jaki miły akcent na zakończenie kolejnego ciężkiego dnia. Dziękujemy Izuniu86:loveu:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Żeby tak całe bandziorstwo wyemigrowało, to by było świetnie:angryy: :mad: . Ale chyba niestety za dużo tej hołoty, żeby się całej pozbyc:cool3: . -
Byli właściciele Barego/jeszcze chyba są w Polsce/ z pewnością szczęśliwi, jak to widzą. :loveu:
-
Moja sunia też często przeprowadza takie akcje wybebeszania pluszaka, co go pozaszywam , to na nowo, ale widocznie to najlepsza zabawa.:lol: A Sarunia coraz piękniejsza:loveu: .
-
Cieszę się podwójnie , że Misia szczęśliwa i ,że żyje. Jak sobie pomyślę, że gdybyśmy spóźnili się chociaz dzień z tą adopcją, to już by Misiuni nie było, to robi mi się słabo. Bardzo, bardzo mi szkoda tej suni, która nie żyje , jeszcze, bardziej Chawuni , która jest w tak ciężkim stanie, ale jakby coś się stało Misi, to chyba rzuciłabym juz ten "biznes". Chawa następny dzień zostaje w lecznicy, szansa, że będzie żyła pól na pół.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dzięki za słowa wsparcia. Ta czarna sunieczka pewnie z tego wyjdzie, ale dla Chawy ta noc chyba będzie decydująca. Z lepszych wiadomości, to to, że stan skóry Fafika się poprawił i jedzie już do nowego domu do Krakowa w sobotę. Zabieramy też Rudzię do domku w Myślenicach. -
Nie masz pojęcia Izuniu86 jak nas cieszą takie wieści! :loveu: Całuski dla grubaska.:p
-
Ale przecież juz KaLOlina zgodziła się na sprawdzenie domu, chyba nie zauwazyliscie jej posta.
-
Betel , małe sprostowanie . Nasze psiaki nie są w schronisku, były na prywatnej posesji pod nasza opieką. Prostuję, bo z kieleckim schronem raczej same złe skojarzenia.:diabloti: Nie mamy z nim nic wspólnego. Cieszymy się,że Ineczka bezpieczna i ten los jej nie dotknął.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nie mam siły nawet dzisiaj pisać, trochę jest na ogólnym wątku. Ze szczeniaków jedna czarna sunieczka nie żyje, druga też jest w kiepskim stanie. Rudzia mam nadzieję,że jeżeli polizała tego świństwa, to w śladowych ilościach. Miała chyba trochę biegunki i bardzo tarła pupką o ziemię. Była tak ubrudzona,że zaniosam ja do p.Ani i wykapałam . Rudzia ma już zaklepany domek dobry w Myślenicach. Ale może tam pojechać dopiero w sobotę. Do tej pory trzeba ja gdzieś przechowac, bo już jej nie dam na działkę. -
Okazało się Izuniu86, że uratowałas Misiuni życie. Jak już wcześniej pisała Saga86, jakiś s............. wrzucił trutkę na działkę gdzie była przedtem Misia:angryy: :mad:. Jedna sunia nie żyje, druga walczy o życie, trzecia też kiepsko. :-( Trzy tylko na razie bez objawów. Nawet nie chcę mysleć, że Misi mogłoby juz nie być, bo ona jest łakomczuchem i też pewnie by to zjadła. Oczywiście, że erka/ i to z małej litery/;) .
-
Rzeczywiście wspaniale się czyta takie wiadomości:loveu: . Naprawdę nie myślałam, że Ineczka tak doskonale będzie sobie radzić. Ale to wszystko dzieki temu,że trafiła do odpowiednich ludzi. Możemy być o nią spokojne.:lol:
-
Córeczka w przedszkolu, a mamusia dzisiaj w nowym domku!:loveu:
-
Mój kochany Misiulek chyba nie mógł trafić lepiej.:loveu: :loveu: :loveu: . Zresztą chyba sama jest o tym przekonana, widac to po jej usmiechniętym pyziulku.:lol: Dzięki Izunia86 za te zdjęcia, ja jeszcze mam w pamięci to pełne niepokoju spojrzenie jakim mnie żegnała, ale widzę, że czuje sie juz jak u siebie.:lol: Cała drogę do W-wy spędziła u mnie na kolanach wtulając sie mocno i patrząc mi w oczy. Troszeczke zaniepokojona, bo przecież wczoraj zabrałam ją z działki do domu, juz była taka zadowolona i nagle gdzies ją znowu wiozłam. :roll: Ale Misiulek przecież nie wiedział, że jedzie, do tak fajnego domku.:p Cieszę się,że Misia jest u Was, niech da Wam wiele radości.:smilecol:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Bernisia zdominowała wszystko i zapomniałam napisać,że niestety domek w Krakowie dla Cirki równiez nieaktualny, dziewczyna napisała,że jednak dopiero we wrześniu będzie chciała wziąć psiaka.:shake: -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A tu relacja Fiony.22 z podróży. Bernisia bardzo dzielnie zniosła podróż, zaczepiała kogo się dało, jest niesamowicie towarzyska. Njaśmieszniej było na poczatku kiedy okazało się że Berniś to Bernisia. Ludzie którzy siedzieli z nami w przedziale byli nią zachwyceni na zdjęciach tego nie widać, ale ta psinka ma "coś" w sobie. Większość czasu spała ale jak zobaczyła osiołka to dosłownie oszalała. (Osiołek to jej ulubiona zabawka) Bawiła się nawet dość długo a na koniec zabawy jak przystało na dobrze wychowanego psa, dokładnie umyła osiołka, przytuliła się do niego i zasnęła. W Radomiu miałysmy przesiadkę ale było trochę wolnego czasu więc poszłysmy z Bernisią na trawkę, żeby rozprostowała nogi. Troszkę się martwiłyśmy, ponieważ nie załatwiła się. Zainteresowała się natomiast mrówkami ale szybko doszła do wniosku, ze nie są to koleżanki dla niej. Napiła się wody, pożarła kurczaka i niestety musiała wrócić do koszyka i tu oczywiście bunt z jej strony, nie mogła pojąć dlaczego nie może juz biegać po trawie. Rozpaczała troszkę, ale szybko doszła do wniosku, że w niczym jej to nie pomoże i dała sobie spokój. Zapakowałyśmy się do następnego pociagu, zadzwoniłam do Asi, że niedługo będziemy i zadowolone jechałyśmy dalej. Było bardzo duszno, parno i nawet mówiłyśmy, że mogłoby troszkę popadać. No i popadało tak, że utkwiłyśmy na jakimś zadupiu w Grabowie nad Pilicą, 7 km do Warki (gdzie można było jakis transport załatwić), burza uszkodziła trakcje. Uspokajali nas, że potrwa to godzinę potem mówili ze 2,3 a potem ze nawet do rana możemy tu czekać. Martwiłyśmy się, że nie zdązymy małej doweźć na czas. Nie było zasięgu, nie mogłam powiadomić Asi, że będzimy później. Minęły juz prawie 2 godziny i juz miałysmy iść pieszo do tej pobliskiej miejscowości, żeby do jakiegoś busa się zapakować i jakos dotrzeć do celu. Bernisia w między czasie dokazywała w przedziale pod opieką pani Eli. Miała dużo czasu by się najeść i zrobić siusiu. Pęcherz to ona ma całkiem spory, aż rzeczka popłyneła. Wyszłam z pociągu, zeby się dowiedzieć czy jest szansa, że ruszymy no i wtedy usłyszałam, że nawet jeśli naprawią usterkę na trasie, my nie ruszymy bo w pociągu jakieś zasilanie się zepsuło i musimy czekać, aż nas odholują. Z boku stała grupka osób, które jak się potem dowiedziałam czekają na transport. "Na szczęście" jedna babka się nie zmieściła do samochodu i musiała zadzwonic po męża, żeby po nią przyjechał, bo śpieszyła się na samolot. Udało nam się z nimi zabrać, miałam już zasięg i wreszcie mogłam skontaktować się z Asią. Kiedy dojechaliśmy była już prawie 20. Zanim dotarłysmy do Asi mineła kolejna godzina. Ale najważniejsze, że dotarłysmy. Sunia całą drogę grzecznie spała, aż byłam zdziwiona, że tak dzielnie znosi tą wycieczkę. Asia jak ją zobaczyła od razu się w niej zakochała pomimo tego, że ochrzciła jej mieszkanie na wstępie a potem jeszcze zostawiła niespodzianke. Akcja zakonczyła się pozytywnie i mogłyśmy juz spokojnie wrócić do domu. Wiedziałysmy, ze pociąg będzie miał opóźnienie ale nie myslałysmy, że aż tak wielkie. Planowo miałysmy być w Kielcach o 0.49 a dotarłysmy na 4.20. Nie zraziło nas to w ogóle i z chęcia pojedzimy jeszcze raz. ---------------------------------------------------- -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[COLOR=red]Ja też jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy wieźli Bernisię :loveu: :loveu: ,bo jak wiemy droga była męcząca i obfitowała w niezbyt miłe niespodzianki.:cool3: / nie mam tu na myśli oczywiście zmiany płci ;) ./[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=black]A Bernisia urocza, ja tez sie w niej zakochałam, oglądając tylko zdjęcia z podróży, które wstawiam wraz z relacją Fiony.22, myślę,że nie będzie miała nic przeciwko temu,że wkleję jej maila.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/3417/1bernisia11fw2.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/672/3bernisia21hq1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5003/8bernisiaiosiolek11or4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4445/23usmiechbernisi2pq3.jpg[/IMG][/URL] Zdjęć jest dużo więcej i wcześnie nawklejałam sie z godzinę , bo myślałam, ze są juz zmniejszone i wszystko sie rozjechało, więc wklejam jeszcze raz, ale na razie tyle, bo idę spać , bo jutro wcześnie rano z Misiunią do W-wy.:lol: