Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Mag.do nie zdejmuj jeszcze Misia z ogłoszeń. Jak by się znalazł jakiś chętny, to wolałabym ,żeby miał prawdziwy dom. Jutro zabieram szczeniorki z hurtowni do nas na działkę. Również zabieramy z tej drugiej hurtowni tą jamniczkowatą sunię,mamę Misia.
  2. Śliczna nieduża , przemiła sunieczka, zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana i nie ma chętnych?:cool1:
  3. Tak na wszelki wypadek podnosze jeszcze psiaczka. Oby to nie było już potrzebne.
  4. Trzymam kciuki, żeby nic nieprzewidzianego się nie stało i żeby Kaziu dotarł bezpiecznie do Krakowa. :thumbs: [SIZE=3][COLOR=green]Ja również bardzo dziekuję dziewczynom z Krakowa, że zawsze można na nie liczyć. :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#008000]Wielkie buziaki dla Camary, która w tej sytuacji zrobiła wszystko,żeby nie zostawić Kazika bez pomocy.:buzi: :buzi: :buzi: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#008000][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]U nas naprawdę nie było gdzie go przechować, a na ulicy, jak już pisała Fiona.22 dłużej by sie nie uchował.:shake: [/COLOR]
  5. Podnoszę sunię, bo jej los jest niepewny. :shake: Teraz jeszce dokarmia ją Fiona.223, ale ona wkrótce wyjeżdża na dwa miesiące i co wtedy. Właściciel kompletnie się sunia nie interesuje, najchętniej byłby sie jej pozbył. I nie wiadomo czy tego nie zrobi i dlatego trzeba by ja stamtąd jak najszybciej zabrać.
  6. Podnoszę z wielką prośbą o zrobienie aukcji cegiełkowej dla sunieczki na Allegro. Czy ktoś mógłby to zrobić? Bardzo prosimy!:loveu: :loveu: :loveu:
  7. Maluchy Rudej w hurtowni też dzisiaj zaszczepiłam. Czyli wszystkie szczeniory gotowe do pójścia do nowych domków!:lol: Dzisiaj maluchy nie wywinęły żadnego numeru, ale i tak musze je stamtąd zabrać do nas na działkę, bo w niedzielę wyjeżdżami i nie miałby kto ich nakarmić.
  8. Śliczny i szczęśliwy pyziulek i robi się podobna do swojej mamusi-Sary.:lol:
  9. Saga_86, już właśnie rozmawiałam z Elwirą na ten temat i tak zrobię chyba w sobotę. Ale jakos mnie martwi,że nie ma teraz chętnych na szczeniaki. Te Czarnej udało się tak szybko wydać, a teraz jakis zastój.:shake:
  10. Dzisiaj przeżyłam horror w tej hurtowni:crazyeye: . Maluchy , jak zwykle wylazły z kojca, więc wsadziłam je z powrotem i jak byłam zajęta wkładaniem jedzonka na miski mała wsadziła główkę między słupki ogrodzenia i tak już została:angryy: . Ani w tą , ani a tą, próbowałam trochę na siłe, ale nie dało rady, jak ona to przepchnęła w tą stronę, nie wiem:shake: . Dobrze,że udało mi się później wygrzebać tam trochę ziemi, bo dalej była już kamienna płyta, przycisnęłam łepetynę do ziemi i jakos udało mi sie ją wyrwać. Ale strachu najadłam się co niemiara. Dobrze,że to stało się przy mnie, bo tak pewnie by się udusiła. Ale nie znaczy wcale, że że tego nie powtórzy.:shake: Domki szybciutko, bo w końcu stanie się nieszczęście. Jutro będę maluchy szczepiła.
  11. Saga_86 już napisałam, dzięki.:lol: Dziewczyna, która opiekowała się tym szczeniaczkiem w hurtowni- Misiem, wydała go dzisiaj na parking. :cool1: Nie uważam,żeby to było dobre miejsce dla psa, a już wogóle dla szczeniaczka:shake: . Nie wiem , może jakby się znalazł jakiś normalny dom, może mogłaby go odebrac. Natomiast do tych moich w hurtowni nie mam juz siły, co je wsadzę do kojca i pozatykam dziury, to jak przychodzę, sa na zewnątrz:mad: . Przecież takich maluchów kierowcy nie zauważą, bardzo się o nie boję.
  12. Ineczka już nie ma nic w spojrzeniu z takiego przestraszonego stworzonka, jakim jeszcze była u nas, to już zupełnie inny pies :lol: . l
  13. Wyjątkowo szybko udało się znaleźć dom dla Iduni:lol: , zresztą nie ma się co dziwić, bo śliczna z niej panienka, a jak jeszcze włosy odrosną, to będzie cudna. I w dodatku przemiła, taka przylepka. Dzisiaj rano juz zadzwoniła nowa pani, że wszystko ok. Sunieczka wytrzymała całą noc i na spacerku zrobiła co trzeba, obawiałysmy się , czy nie ma zapalenia pęcherza, bo dosyc dużo siusiała wcześniej. Nowej pani nie odstępuje na krok, chociaz zna ja dopiero od wczoraj wieczorem. Jak pani siedzi na fotelu, to wskakuje na kolana albo gdzieś obok, aby tylko być blisko. Sunia rezydentka na razie trochę obrażona i czasami powarkuje, ale z pewnościa sie przyzwyczai. [COLOR=red]Jeszcze raz dziękuję weszce, bo dzięki niej sunieczkę udało się błyskawicznie wyekspediować do nowego domku! :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: [/COLOR]
  14. Przepiękna mała sunieczka z maleństwem potrzebuje chociaz tymczasu!!!:placz:
  15. Zostawić je tam , to na pewną śmierć, więc chyba brać. TYLKO GDZIE??? Może uda sie upchnąć na działkę,żeby tylko były zdrowe.
  16. Od soboty nie będzie zupełnie co zrobić z Misiaczkiem:placz: . Dwa szczeniorki , beżowy i czarny z hurtowni również zagrożone. Pozatykałam wszystkie widoczne dziury, a jednak znajdą zawsze jakies wyjście i biegają między samochodami:shake: . Naprawdę może to się źle skończyć. Matka już za nic nie chce z nimi siedzieć, a ona rozpaczliwie płaczą za nią.
  17. Dziewczyna , która wykupiła ze schronu szczeniaczka Misia, dzisiaj zabrała go do domu. Ale może go przechowac tylko do końca tygodnia, później wyjeżdża. Nie będzie kompletnie co z nim zrobić! Proszę pomóżcie mu!!!
  18. Jeszcze podnoszę na dobranoc piękną sunieczkę w wielkiej potrzebie!
  19. [SIZE=3]Kto może dać dom, chociaż tymczasowy, tej cudnej sunieczce z maluchem?[/SIZE]
  20. Wyciągnijcie koniecznie ta sunieczkę od tego menela. Może znalazłby się chociaż u was płatny tymczas, może cos udało by się zebrać.. Dla takiego cuda, jak odchowa szczeniorka z pewnościa znajdzie się dom.
  21. [SIZE=3][COLOR=red]Domki dla szczeniorków pilnie potrzebne!!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Dzisiaj w hurtowni znowu nie było szczeniaków Rudej w kojcu, przeszukałam teren, nie znalazłam, jak wróciłam wyłoniły się skądś. Zostawiłam tam wczoraj jedna dziurę, żeby matka mogła do nich wejść i oczywiście one też wylazły.:mad: [/COLOR] Sa w strasznym niebezpieczeństwie, bo tam masa samochodów podjeżdża. Suki nie da się wgonić do kojca ,żeby siedziała z nimi, bo ucieka. Teraz zatkałam ta dziurę, to znowu zostaną same, a ja tylko raz dziennie moge im zanieść jeść:shake: . A tu nikt o nie nie pyta. Tak samo ten szczeniaczek z innej hurtowni-Misiu bardzo pilnie potrzebuje domku, już raz go schron zgarnął.:angryy:
  22. Mag.do, proszę usuń info w tym o podpisie pod szczeniaczkiem Misiem o jego rezerwacji, bo szczeniorek jest do wydania. [SIZE=3]I to bardzo pilnie!!![/SIZE]
  23. Kochany Misiaczek, pewnie pierwszy raz w życiu ma zabaweczki.:loveu:
  24. Nie zauważyłyśmy tego:shake: . To może być też ślad po sznurku werżniętym w szyję, mogła byc przywiązana gdzies do drzewa i sznurek przeciął skórę podczas uwalniania się. . Miałysmy taką sunie , która miała sznurek w szyji juz zarośnięty , mam nadzieję,że nie jest tak u Misiuni.:shake:
  25. Donvitow zaglądaj, zaglądaj. Nie wiadomo kiedy możemy potrzebować Twojej pomocy;) . Saga_86, czy ty nie miałas kogoś chętnego na tego szczeniorka, na zdjęciu trzymanego na rekach przez dziewczynę? On jest wielkiej potrzebie! :placz: Zgarnęło go schronisko, ta dziewczyna go dzisiaj wykupiła, ale boi się ,że znowu go zgarną, nie ma go gdzie przechowac.:shake:
×
×
  • Create New...