Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Tak , trochę za daleko. Mam nadzieje,że znajdzie się cos bliżej. Tym bardziej,że szczeniorki istne cuda:lol: . Zobaczcie sami. Dzisiaj szczeniorki Czarnej, one są starsze od dzieci Rudej i już za tydzień można je będzie wydać. Sa tak piekne,że boję się,że może je ktos z tej hurtowni ukraść. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/4964/070529szczeniaczekczarnia9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img107.imageshack.us/img107/3638/070529szczeniaczekczarnvd4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img372.imageshack.us/img372/7255/070529szczeniaczekczarnio7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img107.imageshack.us/img107/4317/070529szczeniaczekczarnqy0.jpg[/IMG][/URL]
  2. I co, czy już ktos rozmawiał z tą panią? Bo transport już jest:lol: .
  3. Betel, jeżeli możesz , to bardzo proszę:lol: . Ale trzeba zapytać Sagi_86, które juz maja Allegro, bo ona to robi.
  4. Taniu, jesteśmy z Wami, będę sie modlić. "Nie bój sie , tylko wierz..." Łuk.8,50
  5. Tundra, ja również przyłaczam sie do tych podziękowań :iloveyou: i czekamy na dalsze wieści. Wiem,że będziesz czuwała nad Czarusiem, aż trafi do jakiegoś wspaniałego domku, bo na taki zasługuje.:loveu: Czaruś jest niezwykle inteligentnym psiakiem, uczy sie wszystkiego w mig. Psiak , który całe dotychczasowe 8-letnie życie spędził na krótkim łańcuchu zabrany do mieszkania od razu potrafił się w nim zachować, był czyściutki,grzeczny, ładnie chodził na smyczy. Nawet nie potrzebował czasu na naukę. I chociaż ma tyle zalet, to jednak tak trudno było u nas znaleźć mu dom:shake: .Powoli juz traciłam nadzieję, że ktos go zechce. Tym bardziej teraz ciesze się ,że ma szansę na miłość.:lol: A z jego dawnego życia utkwiło mi w pamięci kilka scen.:angryy: Kiedyś jako szczeniak urwał się za sznurka i wybiegł na ulicę, gdzie potrącił go samochód . Wtedy wnuczka tych jego oprawców złapała za ten sznurek i wlokła go po ziemi , on nie był w stanie sie podnieść, strasznie wył. Ta kilkuletnia dziewucha znęcała się nie tylko nad nim, taką samą gehennę przechodziły tam koty. Innym razem, w Wigilię, jej rodzice wyjeżdżali samochodem do kościoła i przejechali mu po łapach. Poczuli,że coś potrącili, ta baba wysiadła z samochodu, zobaczyła ,że to tylko pies, zepchnęła go nogą na bok i pojechali .:mad: A Czaruś skomląc powlókł się gdzieś w krzaki i pani, od której to wiemy, mówiła,że nie widziała go chyba z miesiąc. Bidulek jakos sie z tego sam wykaraskał. To tylko przykłady, takich incydentów było bardzo dużo, Znosił palące słońce na rozgrzanym betonie, bez odrobiny cienia, a w zimie do tego betonu przymarzały mu nóżki. Tak właśnie wyglądało jego życie. Dlatego tak bardzo chciałabym ,żeby teraz był szczęśliwy.:p
  6. O jogi nie wiedziałam :-o , to super, że powiększy się grono dogomaniaków w sposób naturalny.:multi: :loveu: Trzeba by może znaleźć jakieś miejsce na przetrzymanie go w Krakowie lub Katowicach i organizować ten transport na raty. Bo chyba za jednym zamachem , to się nie uda.
  7. Czy juz trzeba szukać transportu?:roll: Może jogi, ona jeździ tą trasą?
  8. [QUOTE] Napisał [B]elainfo[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5711676#post5711676"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]niewydaje mi sie żeby pani mariola "negocjowała " w ogóle pieska..a jesli by juz "wynegocjowała" i adopcja doszłaby do skutku.. to tylko pogratulowac psu szczęscia.. bo napewno jesli juz do niej trafi to bedzie miał tam dobrze.. ja mam taka nadzieje ,ze pani mariola jednak niezrazona ta cała sytuacja zaadoptuje jakiegos psiaka albo nawet dwa.. tak jak chciała to zrobic..tylko na spokojnie[/QUOTE][/I] [I] [/I] [I][I]Naprawdę bardzo bym chciała wiedzieć jakąż to "całą ta sytuacją " może byc zrażona p.Mariola? Elainfo, czy mogłabys to wyjasnić, bo czegos tu nie rozumiem? [/I] [/I]
  9. [SIZE=3][COLOR=red]A ja dziekuję wszystkim , którzy brali udział w wyprawianiu Czarusia do nowego domku i tym , którzy mu dopingowali[/COLOR][/SIZE].:modla: :modla: :modla: :smilecol: :smilecol: :smilecol: [COLOR=black]:smilecol: [/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] Zaraz będę dzwonić do p.Kazi, która była świadkiem okrutnego traktowania Czarusia i zgłosiła to do nas. To dzięki temu ,że nie była obojętna na rozpaczliwy płacz Czarusia, który już dłużej nie mógł znieść kolejnej zimy bez schronienia, bez mozliwości poruszania się i głodowych porcji chleba polanego wodą, los Czarusia tak się odwrócił.:p
  10. Na razie było lekkie zamieszanie transportowe:razz: , ale mam nadzieję,że dalej juz pójdzie bez przeszkód:lol: i za 4 godz. Czarus już będzie w powietrzu.:multi:
  11. Dziękuję pajuniu!:iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Właśnie miałam do Ciebie pisać, czy nie masz jakichś wiadomości o Thorze. Tak się cieszę, że Thorunia widać nareszcie szczęśliwa.:loveu: Ale czy one zostały u tego pana, czy to już jest inny dom docelowy?
  12. To Misiunia będzie teraz mogła dać upust swoim uczuciom macierzyńskim:razz: , chyba ,że po sterylce cos jej sie zmieniło.:roll:
  13. Tak quasimodo, podałam juz Ani namiary na pixie, bo to ona ma odebrac psiaka.:lol:
  14. Przeczytałam już na wątku Maniusia, że Misia go dobrze przyjęła i jest zadowolona z towarzystwa:lol: . Bardzo się cieszę:p .
  15. Oczywiście,że nie ma żadnej tajemnicy. Czarusia do Niemiec zawozi Tundra do DT i tam będzie czekał na dom docelowy, szukany przez organizację, z którą współpracuje. Więcej szczegółów na temat działania tej organizacji, szukania domów, ich kontroli ma pixie, która już umieszczała tam psiaki dzięki pomocy Tundry. Z tego co się dowiedziałam, to jest tam ostra weryfikacja domów i później są pod kontrolą. A podwójne imię Czarusia vel Czarnusia to wynik pewnej konspiracji :razz: , której szczegóły możemy zdradzić później.:lol:
  16. Dzięki quasimodo, mam nadzieję, że wszystko się uda.:loveu: Gosiapk, wiem, że wiernie kibicowałas Czarusiowi:lol: , ale u nas niestety bid dostatek, więc z pewnością będziesz mogła jeszcze pomóc.:p
  17. Piękna, młodziutka sunieczka czeka, a staruszek jedzie do domku :roll: , tak bywa...Ale pewnie dla Szarotki i jej towarzyszki, fFrani też nadejdzie szczęśliwy dzień.:p
  18. Myślałam, że już nie będzie nowych opcji transportu Czarusia, bo zmieniały się co godzinę:evil_lol: . A tu widzę jeszcze jedna możliwość dzięki quasimodo.:p W tej chwili sytuacja wygląda tak. Znalazłam dziewczynę w Warszawie , która mogłaby odebrać Czarusia z Janek ok. 11-tej i zawieźć go do Warszawy do pixie, a ona juz się zajmie dostarczeniem go na lotnisko. Ale ona nie ma samochodu i korzystałaby z komunikacji miejskiej, więc jeżeli quasimodo mógłbyś z nia pojechać, to byłoby super. Na pw wyślę Ci jej nr tel.
  19. Czy na dogo nie ma gdzieś konkursu na najgłupszą minę?:evil_lol: Z pewnością Lirunia miałaby wielkie szanse.:lol: A zdolności minowe ma pewnie po mamuśce, bo ta zauraczała wiele osób na dogo właśnie ujmującymi minkami.;)
  20. Izuniu86, w sprawie tego psiaczka, to może napisz pw do pixie. Ona jest z Warszawy i organizuje mape pomocy na dogo, więc zna pewnie najwięcej osób. Całusy dla Misiaczka:loveu: .
  21. Betel,rzeczywiście jak tak dalej pójdzie , to Inka ma szansę pokonać Sonię - czyli "napiekniejszego psa świata":lol: , taki jest tutuł wątku na Fotoblogach założonego prze z Behemot. Oczywiście , Sonia , jak by mogło byc inaczej, ma kielecki rodowód:cool3: . Jako szczeniorek wyfrunęła ode mnie do Warszawy. A z brakiem apetytu mam ten sam problem u mojej Gabi, przypadek co najmniej 100 razy gorszy od Inki. Dzisiaj rano zagrzmiało i to juz jest powód do panicznego lęku przez cały dzień i oczywiście jak się boi , to nic nie będzie jadła.:shake:
  22. Nie wiem co robić . :shake: Nie mogę znaleźć nikogo z Warszawy ,kto mógłby Czarusia odebrać w poniedziałek o godz.. 11-tej i zawieźć na lotnisko na 16-tą. Pixie tez powiedziała,że trudno sie będzie w ten dzień przebić przez Warszawę.
  23. Gosiapk, on w Kielcach zostaje do poniedziałku. I też jest problem gdzie, bo mozemy go tylko dac na ta działkę, gdzi były otrute psy. Tam są w tej chwili dwie suczki, nic sie nie dzieje, ale jedna ryzyko. I pytanie do kielczan, czy ktos nie mógłby u siebie przechowac Czarusia. Natomiast co do transportu do W-wy, to pomoc juz zaoferowała mag.da. Ona jedzie z TZ w poniedziałek do Janek, ale będą tam rano i ktoś z W-wy musiałby psiaka od nich odebrać i dostarczyc na lotnisko, bo TZ jedzie służbowo i nie będzie miał na to czasu. Prosze napiszcei to na wątku transportowym,że szukamy pomocy dogomaniaków warszawskich, bo ja juz nie mam czasu.
  24. Czyli szukamy transportu dla Czarusia, najlepiej na poniedziałek , wylot o 16.40. Albo na niedzielę,ale nie wiem wtedy gdzie miał by zaczekać do poniedziałku i kto by go zawiózł na lotnisko. Ja dzisiaj zaraz nie będe miała dostepu do netu cały dzień. Napiszę ta prośbę w wątku transportowym. Proszę umieście to info na naszym kieleckim, może ktos pomoże.
×
×
  • Create New...