erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Czaruś w marcu ważył 8, jeżeli małpiszon przytył, to czeka go gwałtowne odchudzanie! Nie wiem jak rygorystycznie przestrzegają tej wagi na lotnisku. Na wszelki wypadek szukamy transportu z Kielc do Warszawy!!!!
-
Jeżeli Czaruś będzie ważył do 8 kg, ma szansę polecieć w poniedziałek do Niemiec!:p
-
Byłoby świetnie gdyby sie spodobała.:loveu:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mag.do , zdejmij z pierwszego postu Reksia. Reksiu zostaje w domu tymczasowym:p . -
A takie zdjęcia zawsze poprawiają najgorsze humorki:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img122.imageshack.us/img122/623/070523misia11jl4.jpg[/IMG][/URL]
-
Z pewnością jest w tym racja, ale uważam,że nie ma reguł. Kilka dni temu wydałam do adopcji Rudzię, 6-mies. sunieczkę. Sunia nie była socjalizowana, bała się ludzi. Przyszła właścicielka wiedziała o tym i mimo tego była zdecydowana. Ale , kiedy na kilka dni przed adopcją przywiozłam ja do mieszkania znajomej, to kiedy wyszłam, sunia wpadła w panikę chciała wyskakiwać przez okno, omal nie wybiła szyby. I musiałam ją zabrać na działkę. Powiedziałam o tym przyszłemu domkowi i pani zaczęła się wahać, czy sobie z nią poradzi. U niej sunia miała mieszkać w domu. I pewnie by zrezygnowała bojąć sie trudności. Ale ponieważ w tym czasie miałysmy straszną tragedię, na działkę , na której była sunia i inne psy jakiś bandzior wrzucił truciznę, jedna sunia nie przeżyła inna do tej pory w ciężkim stanie, Musiałyśmy jak najszybciej zabrać Rudzi ę, której na szczęście nic się nie stało. I po prostu namówiłam tą pania ,żeby jej dała szansę,że jeżeli dojdzie do wniosku,że sobie nie poradzi, to zabiorę ją z powrotem. Wczoraj właśnie dostałam maila od niej, w któyrym dziękuje mi , że nie pozwoliłam jej zrezygnować, że sunia jest cudowna i nie wyobraża sobie już ,że mogło by jej nie być. A dopiero minęło kilka dni . Sunia zachowywała się o wiele lepiej, niz przypuszczałysmy. Gdybym odpuściła, to pani z pewnością sama by się nie zdecydowała, ale ja miałam nóż na gardle, bo życie suni było zagrożone. I dzięki temu ma cudowny dom. Wydaje mi się,że jeżeli w perspektywie jest szansa na dom dla psiaka, który juz tak długo czeka , to nawet jeżeli adopcja by sie nie udała i wróciłby do schroniska, to warto by było spróbować. I wiem,że jeżeli ludziom daje się taką furtkę, że w razie czego, mogą psa zwrócić, to oni chętniej adoptują psiaka , a nie zdażyło mi się,żeby z takiej możliwości skorzystali.
-
Jaki piękny Misiowy banerek!:loveu: Wesoły i kolorowy, jak szczęśliwy finał losów misiaczków, trochę nostalgii w jesiennych listkach też jest.....;)
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A to dzieci suk z hurtowni , Czarnej i Rudej. Szczeniaczki Czarnej mają za dwa dni miesiąc, a Rudej są o tydzień młodsze. A to dzieci Czarnej, będą nieduże , prześliczne. A ponieważ ich mama mnie nie lubi, chociaż codziennie ja karmię i na mnie szczeka, to te małe pyrtki też juz mnie obszczekują:evil_lol: . [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/8494/070523szczeniaczkiczarnzr6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/5025/070523szczeniaczkiczarnyv6.jpg[/IMG][/URL] A to Ruda z dzieciakami, te będą większe, na razie jeszcze trochę niemrawe kluski.:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img73.imageshack.us/img73/3274/070523szczeniaczkirudejsq0.jpg[/IMG][/URL] -
Zgadza się , Frontline już zupełnie nie skutkuje. Stosowałam go u mojej suni domowej, z którą często jeżdżę do lasu i psiaków w pracy, które codziennie są w lesie. Żadnego skutku, a koszty duże. Dobrze,że nasze świętokrzyskie kleszcze jeszcze nie przenoszą w tak dużym stopniu tej choroby, bo z Dinga i Bery wybieram codziennie po kilkanaście kleszczy, albo więcej. Też juz kupiłam EXpot, bo właśnie słyszałam,że jeszcze on działa. A wracając do Szarotki, to dobrze się juz czuje po sterylce i wkrótce będzie gotowa do adopcji, tylko domku nie widać...:shake:
-
Niestety, Czaruś jest w Jędrzejowie, nie ma czasu,żeby jechać, bo w Kielcach tez kompletne zapsienie. Ale mam wieści od Potter, która dobrze sie nim opiekuje.
-
Ojej , całe szczęście ,że objawiony talent myśliwski Ineczki nie przysporzył większych kłopotów.:cool3: Nie wiadomo, czy dwa obronne psy;) jednak poradziłyby sobie z rozsierdzoną mamuśką warchlaczków, jakby przyszło co do czego .:evil_lol:
-
Czaruś łagodniutki dla wszelkich stworzeń, zawsze taki był, a teraz po kastracji to juz wogóle.... Kochane psisko, które tyle wycierpiało, a teraz cieszy się życiem.:p
-
Zasadzkas to nie bezczelność, tylko łapiemy sie każdej szansy:cool3: . A sunieczka przepiękna.:lol:
-
No nie! Jaką presję odczuwała??? Nie brałam w tym udziału, ale widziałam,że dziewczyny strarają się obchodzic jak z jajkiem! Nikt do niej nie wydzwaniał, nie naciskał. Dzwoniła chyba tylko raz ta koleżanka Gosi i KaLOlina, która chciała sie umówić na kontrolę przedadopcyjną. Dlaczego tak zwlekała z ta decyzją ,prawie dwa tygodnie stracone. I efekt będzie taki,że w końcu te psy trafią do schronu. Kolejna kompletnie nieodpowiedzialna osoba. Niby juz człowiek powinien się przyzwyczaic do tego ,że dorośli ludzie są niepoważni, ale za każdym razem szlag trafia. Piszę testament, że jakby mnie cos się stało, to moje zwierzaki do uśpienia! Szkoda,że Gosia tego nie zrobiła, albo chociaż nie szukała im domu, jak była chora, ale przecież nie można ją winić za nadzieję na życie.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
erka replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Mar.gajko, z pewnościa są tam zielone łąki do tarzania... A Sabunia dzięki Tobie przeszła tam łagodnie, bez bólu, bez strachu, szczęśłiwa... -
Czyli on tylko nie lubi czesania, czy jest jeszcze jakis problem? Trzeba tez pamietać o tym ,że psiak w swoim domku, otoczony miłością może zachowywać się zupełnie inaczej. Byłabym zdania ,żeby dać mu szansę, żeby ktoś nawet spróbował, a nie zaraz przedstawiać wszystkie wady Pepika, w ten sposób on zostanie do końca życia w schronisku.:shake:
-
Całej trójce zazdroszczę. :razz: Też chętnie zaszyłabym się na jakimś odludziu, a tu niestety miastowa duchota.:evilbat: Ciekawe, czy stosunki między suniami się zacieśnią po tej wyprawie?:roll:
-
Czy w tym schronisku są wogóle jakieś adopcje? A jeżeli tak, to dlaczego ludzie omijają takiego pięknego psiaka? Czy ktos ich do niego zniechęca? Sorrry, ale ja mam doświadczenia z naszym schronem, gdzie np. na tel. zapytanie o młodego psa, pracownik odpowiada:"co będzie pani przychodziła, tu same kundle".
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A tu już Rudzia-Bianca w nowym domku zaraz po przyjeździe, jeszcze śpiąca królewna:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8769/070519rudzia1jh6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2665/070519rudzia11dg8.jpg[/IMG][/URL] I tak spędziła pierwszy dzień .... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7344/070520bianca1co3.jpg[/IMG][/URL] Na szczęście na drugi dzień już było lepiej i nawet nie wygląda po oprzytomnieniu na bardzo przestraszoną :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/2069/070520bianca31vu8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7317/070520bianka21on9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/334/070520bianka11wy9.jpg[/IMG][/URL] -
Tak, jak eria, z przyjemnościa czytam, nawet te pisane prozą :razz: , autorka ma niewątpliwy talent literacki.:lol:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
To trzymamy kciuki z Biankę, żeby ta aklimatyzacja trwała jak najkrócej.:lol: A ja wstawię trochę fotek z wczorajszej podróży jej i Fafika. Na początek jeszcze u mnie w domu z Gabi, bo wzięłam ją z tej działki dzień wcześniej. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/8670/070518rudzia1dh5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/2660/070518rudziaigabi11rp1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/1981/070518rudzia11jm3.jpg[/IMG][/URL] A tu jedziemy , Rudzia /jeszcze wtedy/, troszkę nieprzytomna po Sedalinie:roll: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/7546/070519rudziawpodry1ld7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/4188/070519rudziawpodry21xf0.jpg[/IMG][/URL] I Fafik, któremu od czasu, kiedy widziałam go poprzednio stanęło drugie uszko:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/9265/070519fafikwpodry21xl0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/568/070519fafikwpodry31ra3.jpg[/IMG][/URL] Pod koniec podróży już miał dosyć i kręcił się niemiłosiernie, aż wylądował u p.Ani na głowie. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/7590/070519fafikwpodrzy51ah9.jpg[/IMG][/URL] -
Może nie jestem specjalistą od psiej psychiki, ale widzę diametralną zmianę w zachowaniu Ineczki, z opisów betel, ale przede wszystkim z jej zdjęć. To zupełnie inny pies. Taka radość w oczach, to juz nie jest to zastraszone stworzonko, które znałam . A przecież u nas była o wiele dłużej niz u betel i też w krótkich chwilach obecności z nią na działce starałysmy się o dać jej troche ciepła. A tu w tak krótkim czasie zrobiła takie postepy. Myślę, że miłość , którą jest otoczona, nawet jeżeli popełni się niewielkie błędy, jest gwarantem powodzenia.:loveu: A Ineczka z każdym dniem piękniejsza na tych zdjęciach, chociaż Bri-Bri tez niczego nie brakuje.:lol: Uwielbiam takie sunieczki, a ona przypomina mi moją nieodżałowaną Zuziulkę.:p
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Od-Nowa, to nie jest ta sama p.Ania, przez której mieszkanie przechodzi większość naszych psiaków. Tamta p.Ania jest trochę bardziej zahartowana, bo gdyby nie to, to podejrzewam, że miałybyśmy już niezłe schronisko:cool3: . -
Misia jest juz po sterylce, ale dopiero miała niedawno zdejmowane szwy, więc może jeszcze hormony dochodzą do głosu.:roll: