erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Może to tylko komus się zagubiła?:roll: Na razie nie dotarły do nas wieści o takiej suni. Słuchajcie, kto podał mój telefon do Metra do ogłoszenia o koty?:diabloti::mad: Od samego świtu jestem bombardowana telefonami o Savane!
-
No tak, oczywiście można jechać i spróbować ją złapać, tylko co dalej:roll:. Na razie mamy deklarację emili2280:loveu:- 200 zł mies. , a koszt hotelu mies. to ok.600 zł i jeszcze sterylka. A jak nie znajdzie sie domu przez miesiąc? Gdybyśmy miały pod opieka kilka psów, to jeszcze by można mysleć, że jakoś to będzie , ale my mamy ponad dwadzieścia. Gdyby chociaż wiadomo było,że po miesiącu ktoś ją przejmie:cool1:.
-
Kielce-przepiękny onek, słaniający się na nogach...już w nowym domu !!!
erka replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Są jakiś wiadomości o Baronku? Czy ten upadek był bez konsekwencji? -
Nie sądzę,żeby mozna było liczyć na pomoc kogos ze wsi:shake:. Tam wszyscy tylko sunię przeganiają:mad:. Przed tą dziewczyną, która zawiadamiała też chyba ucieka, bo pisała,że nie mogłą zrobić dobrego zdjęcia, bo sunia bardzo się boi. Napisałam jej,żeby spróbowała ja karmic i trochę oswajać.
-
Aga miała ślepego PON-a nie w hotelu tyko DT, ale ta pani już nie przechowuje psów:shake:. Jest też pewien problem z Xantusem, niestety w pomieszczeniu znaczy teren i nie wiem, czy to sprawa przejściowa, czy tak ma:cool1:.
-
KrystynaS, bardzo chętnie bym go gdzieś zawiozła, ale nie ma gdzie:placz:. Od piątku już nie może zostać w pracy , nie wiem co będzie:-(. Jeżeli go wypuszczą na zewnątrz, to moje psy go przegonią i zginie pod samochodem:-(.
-
Xantusik już dzisiaj wyraźnie ożył:lol:, pojadł i dalej ma apetyt, pospał w cieple i juz zupełnie inny pies. Macha ogonkiem, pysio się uśmiecha:lol:, już nie chce tylko leżeć, tylko spacerować. Poobcinałam mu dzisiaj dredy, a jak jutro będzie trochę cieplej, to go wykąpie. Ale dalej nie ma co z nim zrobić:placz:! Moje psy, jak go dzisiaj zobaczyły, to naszczekały na niego bardzo , ale były w kojcu, więc nic mu nie zrobiły. Ale w piątek najpóźniej trzeba go stąd zabrać, bo przeciez nie może zostać zamknięty w pracy:shake:.
-
Założyłam osobny wątek suni mix collie, proszę podnoście go tez. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10549010#post10549010[/URL] I jeszcze jedna prośba, czy ktos mógłby zrobić jej banerek i temu staruszkowi kudłatemu.:p
-
Jeszcze jedna sunia w tragicznej sytuacji. Pisze do mnie rozpaczliwe maile dziewczynka z Ubyszewa za Skarżyskiem,że sunia mieszaniec collie błąka się u nich na wsi juz od dłuższego czasu, chodzi cały czas wzdłuz drogi, więc prawdopodobnie wyrzucona z samochodu:angryy:. Sunia miała juz tam cieczkę, więc prawdopodonie pokryta. Kiedys była ufniejsza, teraz coraz mniej, bo oczywiście wszyscy ja przeganiają. Zdjęcia troche niewyraźnie, bo sunia nie da do siebie podejśc zbyt blisko, boi się. Co tu robić:placz:? Trzeba by ją jak najszybciej wysterylizowac, ale gdzie ją zabrac???? Jej tam chyba nikt nie karmi, nie wiem, jak ona przeżyła:-(. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/476/080721suniazubyszewafs0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/488/080721suniazubyszewa2oe7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/2604/080721suniazubyszewa1yh7.jpg[/IMG][/URL]
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Przy hotelu w Cedzynie, tam skąd była Puchatka, ktos podrzucił :angryy:dwa podrośnięte szczeniorki ok.4 mies. Siedzą przerażone w rurze odpływowej, gdzie nie ma żadnego dostepu do nich i nawet boja się zbliżyć do jedzenia. Dziewczyna, która tam pracuje będzie im tam nosic jedzenie, ale jeżeli ich sie nie wydostanie, to juz są w takim wieku, że bez socjalizacji zdziczeją zupełnie:-(. -
[B]Proszę o pomoc dla tego biedaka!!![/B]
-
Dzięki emilia2280:loveu:, gdyby była pewność ,że ktos ja od nas weźmie, to mozna by ją wysterylizować i przetrzymać w tym hotelu, ale tylko kika dni pewnie. Bo tam juz z bezdomniaków są Alf, Szczotka i mam zawieźć teraz tego husko-malamuta, nad którym się znęcają się właściciele. Tylko,że to jest kawałek od nas, kto tam pojedzie ja łapać? Ja juz wszystkiego nie ogarniam, brakuje mi dnia:shake:. Czy ktoś mógłby pojechać za Skarżysko? Dzięki Ulka18:loveu:, tak prosze napisz do zurdo, może cos pomoże:lol:. Jeżeli znaleźliby się sponsorzy, to może u nas w hoteliku mogłaby dłużej zostać, ale to pewnie już nie po zniżonej cenie, bo ta kobieta zbankrutuje:cool3:. Hotelik działa dopiero od początku lipca i na razie prawie same bezdomniaki, a masa długów. Przy hotelu w Cedzynie, tam skąd była Puchatka, ktos podrzucił :angryy:dwa podrośnięte szczeniorki ok.4 mies. Siedzą przerażone w rurze odpływowej, gdzie nie ma żadnego dostepu do nich i nawet boja się zbliżyć do jedzenia. Dziewczyna, która tam pracuje będzie im tam nosic jedzenie, ale jeżeli ich sie nie wydostanie, to juz są w takim wieku, że bez socjalizacji zdziczeją zupełnie:-(.
-
Bella1, uwierz mi ,że on się z pewnością nie zgubił:cool1:. Niestety pracuję blisko schroniska i przerabiam to juz chyba setki razy, wyrzucane psy z samochodu, zostawiane szczeniaki w pudełkach. Te , które zauważę i pozwolą sobie pomóc , mają szczęście, ale ile jest takich, które jak ogłupiałe gnają przed siebie tą strasznie ruchliwą drogą :-(. To juz jest trochę za miastem, dookoła las, więc , jak tu się pojawia pies, to z pewnością nie zabłąkany, ale wyrzucony:diabloti:. Zreszta ten biedak jest w tak fatalnym stanie, szkielet, cały w dredach, tak,że jeżeli nawet miał właściciela, to jakiegoś s..., który nigdy o niego nie dbał, a teraz kiedy stary i ślepy, wyrzucił , skazując na śmierć:mad::angryy:. GoskaGoska, ale żeby go gdzieś wyadoptować, trzeba go gdzies przetrzymać, ponieważ nie ma naszej kierowniczki został na te dwa trzy dni, ale nie może dłużej:shake:. Ja i tak w pracy mam schronisko. Na naszym podwórku 4 psy, zaraz za pracą , na opuszczonej działce 3, w tym jeszcze gorszy szkielet, niż ten i jeszcze chodzę karmic psy w pobliskiej hurtowni. Naprawde już nie dam rady.
-
Kielce-przepiękny onek, słaniający się na nogach...już w nowym domu !!!
erka replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Toż to jakiś horror:-o, w dodatku w odcinkach:cool3:. Ale dobrze,że chociaż ma szczęśliwe zakończenie:loveu:. A swoją drogą , to jaki mądry pies, wrócił do prawie nieznanego miejsca, w dodatku tam , gdzie miał niemiłą przygodę. Martwię sie tylko,czy przy tym upadku do studni nie pogorszył się jeszcze stan jego kręgosłupa:shake:. -
Założyłam temu biednemu ślepemu staruszkowi osobny wątek, może ktos się zlituje nad nim, bo jeżeli nie , to nie wiem, co się z nim stanie:-(. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10547920#post10547920[/URL] Prosze podnoście go i może go gdzies ogłosić. I prosze ogłoście też tą sunię z Ubyszewa, bo ona jest też w tragicznej sytuacji:placz:.
-
[B][COLOR=red]22.08.08 - te poniższe info okazały się później nieprawdziwe. Xantuś nie uciekł, tylko przez nową , niedoszłą właścielkę został oddany na Paluch. Dzięki błyskawicznej akcji dogomaniaków został tam namierzony i wydostany po niecałej dobie.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Wrócił do nas, ale już wczoraj pojechał do nowego domu, myślę,że tym razem już tego właściwego.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Historia Xantusia , nie pozbawiona wątków sensacyjnych poniżej....[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][COLOR=teal]8.08 - [/COLOR][/COLOR][COLOR=seagreen]Xantuś się znalazł, ale dalej jest bez domu.[/COLOR][/B] [COLOR=blue][B]Xantuś uciekł wczoraj wieczorem /czwartek 7 sierpień/ zaraz po przyjeździe do Warszawy sprzed kliniki wet. na PLACU HALLERA.[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]Tu jest mapka okolic i ostatnie zdjęcia Xantusia sprzed wyjazdu z Kielc. Cały czas ma na szyji tą blado różową chusteczkę. [/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]Jest niedowidzący i całkowicie chyba głuchy.[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]Uciekł ze smyczą, pobiegł w stronę lasku przy tej klinice.[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]Może być b.wystraszony, ale bardzo dobrze reaguje na suczki i biegnie do każdej.[/B][/COLOR] [B][SIZE=4]pl. Hallera:[/SIZE][/B] [B][SIZE=4][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/6117/hallera1du8.jpg[/IMG][/SIZE][/B] [SIZE=4][B]i dla przypomnienia, czego szukamy... ;)[/B][/SIZE] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1244/080807xantus1dp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7715/080807xantus11ta9.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2244/080807xantus21cp0.jpg[/IMG] Wyrzucony w pobliżu schroniska, przy bardzo ruchliwej drodze. Szkielecik pokryty sfilcowanymi kudłami, wczoraj w strugach ulewnego deszczu przybłakał sie na podwórko do mojej pracy. Umoknięty, bo całą noc też lało, ledwo się poruszał, utykał na nogę , nóżki mu się plątały, szedł dziwnie trzymając sie blisko ścian budynku. Wybiegłam za nim z jedzeniem, ale nie reagował na wołanie, a jak sie zbliżałam uciekał, jednak udało mi się coś tam rzucic do jedzenia z daleka. Uciekł, ale wracał jeszcze trzy razy na podwórko, szedł wzdłuz ścian, aż trafił na otwarte drzwi i wszedł do środka. Dziewczyny dały mu jeść, był tak wykończony,a tu nareszcie sucho i ciepło, tak,że bidulek połóżył sie i usnął. Okazało się,że to staruszeczek , prawdopodobnie ślepy, jeżeli nie całkiem, to z pewnościa niedowidzący, stąd to poruszanie sie po ścianach wydaje mi się,że może też być głuchy. Bardzo wychudzony, tego może tak nie widac przez te kudły, ale szkielecik:-(. Ja go widziałam koło mojej pracy już w sobotę, ale zanim poszłam po cos do jedzenia, to on już zniknął. Czyli co najmniej dwa lub trzy dni tam się błąkał. Nie wiem, jak przeżył, bo tam jest tak ruchliwa droga, że trudno nawet przejść na druga strone. Został na razie u nas w pracy, zamknięty w środku , bo jak sie go wypuści, to idzie tak prosto przed siebie, zreszta moje stado by go od razu przegoniło. Może zostac najwyżej jeszcze dzień , dwa, a potem nie ma kompletnie co z nim zrobić:placz:. Przecież oddanie go do schronu, to pewna śmierć w cierpieniach, to już lepsza byłaby eutanazja, ale on tak chce żyć:-(. Dzisiaj już zaczął machać leciutko ogonkiem i cieszyć sie, jak się do niego podchodziło, ma bardzo sympatyczne pysio. A to zdjęcia Xantusa, tak dziewczyny nazwały biedulka. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2029/080722xantus1ul5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/4489/080722xantus11yf3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/4805/080722xantus21hm5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/264/080722xantus31nx4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/2760/080722xantus41rv3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/92/080722xantus51es2.jpg[/IMG][/URL] Szukamy bardzo pilnie dla niego chociaż tymczasu, a może ktos zlituje sie na staruszeczkiem i pozwoli mu godnie dożyć końca dni...
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
DuDziaczku, a te szczeniorki, które zostały na tej wsi tez podobne do Kubusia? -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
2 kg?:crazyeye:. Toż to york nawet tyle nie waży:cool1:. Z pewnością piesek będzie ważył więcej, przecież on teraz wazy 1 kg, a ma 6 tyg. Ale jest śliczny, więc z pewnością znajda się na niego amatorzy:lol:. -
Jeszcze jedna sunia w tragicznej sytuacji. Pisze do mnie rozpaczliwe maile dziewczynka z Ubyszewa za Skarżyskiem,że sunia mieszaniec collie błąka się u nich na wsi juz od dłuższego czasu, chodzi cały czas wzdłuz drogi, więc prawdopodobnie wyrzucona z samochodu:angryy:. Sunia miała juz tam cieczkę, więc prawdopodonie pokryta. Kiedys była ufniejsza, teraz coraz mniej, bo oczywiście wszyscy ja przeganiają. Zdjęcia troche niewyraźnie, bo sunia nie da do siebie podejśc zbyt blisko, boi się. Co tu robić:placz:? Trzeba by ją jak najszybciej wysterylizowac, ale gdzie ją zabrac???? Jej tam chyba nikt nie karmi, nie wiem, jak ona przeżyła:-(. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/476/080721suniazubyszewafs0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/488/080721suniazubyszewa2oe7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/2604/080721suniazubyszewa1yh7.jpg[/IMG][/URL]
-
Na tym zdjęciu Leon wygląda na większego, a w rzeczywistości jest psiakiem średniej wielkości, gdzies do kolana. Bardzo sie garnie do człowieka, myśle,że do bloku się nadaje, ale nie lubi innych psów:cool3:. A to zdjęcia Xantusa, tak dziewczyny nazwały tego kudłtego biedulka. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2029/080722xantus1ul5.jpg[/IMG][/URL] Taki sympatyczny pyszczulek, juz macha ogonkiem i widać ,że się cieszy , jak się do niego pochodzi. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/4489/080722xantus11yf3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/4805/080722xantus21hm5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/264/080722xantus31nx4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/2760/080722xantus41rv3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/92/080722xantus51es2.jpg[/IMG][/URL] Przez te kudły , to nie widac , jak bardzo jest chudziutki. Ale w przeciwieństwie do Pako chociaż chce jeść. Xantus chce żyć, czy ktos da mu taką szansę:roll:. U mnie w pracy może byc jeszcze dzień, najwyżej dwa. A co potem, przecież oddanie go do schronu, to śmierć w cierpieniach, to już chyba lepsza byłaby eutanazja:-(.
-
Dzięki Saga86, to się napracowałaś:loveu:. Tylko na samym końcu to zdjęcie Milki powtórzone do usunięcia, jak juz odpoczniesz:razz:. Jutro sterylka Fruzi. Jest o nią kilka telefonów, mam nadzieję,że cos z tego wyjdzie.:lol:
-
[IMG]http://img112.imageshack.us/img112/9061/dsc04310fl4.jpg[/IMG] Ślicznie tu obie wyszłyście:loveu:. A Mora całuśnica, wiedziałam ,że tak będzie , jak przestanie tak bronić szczeniora :lol:. Widzę,że psy zaanektowały nową altankę , a pani Ani chyba pozostała ta stara, psia:evil_lol:.