Jump to content
Dogomania

shida

Members
  • Posts

    652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shida

  1. hihi no widzisz :) problem polega na tym ze kasy na zarelko byloby brak....ale... moze za kilka miesiecy..tylko cii ja nic nie mowilam ;) a tak wogole to pliz o trzymanie kciukow za ta Onke :) to bym miala takiego "przszywanego" psa ;)
  2. na razie powoli - robimy podchody do powaznej rozmowy.. w koncu wpakowuje sie komus do psa ;) a to pooowazna sprawa ;) mam nadzieje ze na dniach sie cos wyjasni... sunia ma mniej wiecej 5-6 miesiecy...mysle nawet ze blizej tych 5... ale nie wiem dokladnie - tyle co na oko a ja nie znam sie na tempie rosniecia ONkow ;) weic moze meic wiecej...ale niewiele... tak ze jeszcze nie jest zle...no i na pewno nie ma tu tego klopotu co z twoimi ayshe psiakami ..ona od czlowieka doznala tylko milych rzeczy... glaskanie...jedzonko... tak ze plllizzz trzymajcie kciuki :))) oby sie szybko udalo...to juz powoli uczylabym ja lazenia na smyczy, jazdy samochodem... i taki podstaw zupelnych jak zabawa z innymi psami ;) czy zabawa szmata i pilka :)
  3. heh kurcze ze tez nie pozwola mi na 3 psa :(((((chlip....
  4. dzieki:) to ide pomeczyc mame - ona ma tu wieksza sile przebicia...moze sie uda... jesli tak to super - suka naprawde fajna :) klei sie do czlowieka jak tylko moze w koncu ma go rzadko ;) a chcialaby 24h/ na dobe ;) po za mala iloscia pracy ma wszystko co trzeba - duzo dobrego jedzonka, biegania po kojcu/terenie... do domu czasem tez brana...jak jest czas to i glaskania troche...ale takiej powazniejszej pracy czy spacerku to niet... to akurat moze troche by sie dalo cos z tym zrobic...oby :)
  5. albo zly zgryz....albo nie takie uszy albo oczy zle osadzone... roznie - zaleznie jaki hodowca i jaka rasa...no i jak restrykcyjnie podchodzi... takie "wadliwe" szczeniaki... ktore w praktyce sa w pelni zdrowe i o wiadomym pochodzeniu, charakterze itd... sa po polowe ceny lub mniej... te z allegro czy inne pseudo to nie jest dobry pomysl... dobre hodowle nie oglaszaja swoich pupili przez allegro...
  6. hihi o tym byl moj priv - mam autko na weekend wiec gdyby beata sie zgodzila to daloby sie transport w dowone meijsce zalatwic :) ale moze miec juz jakies plany :(
  7. dzieki :) wiesz no tak wlasnie myslalm zeby te 3-4dni w tygodniu z nia popracowac:) nie wiem czy sie zgodzi... ale sprobuje ;) jest to tez zawsze furka ze jesli ten pies mu sie znudzi to.... nie bede musiala suzkac mu domu jak temu dobermanowi... ;) jedynie boje sie jak ta sunia przezylaby sytuacje gdy po kilku miesiacach czy latach pracy i spacerow nagle znow miala tylko kojec... co do wylazenia..coz... siatka szczelna jest..ale jest to w koncu tylko typowy plot ;) jak sie ONek uprze to przeskoczy ;) hihihi ja pamietam o mozliwosciach dzieki swojej suni - podobno rekord skoku to 3m... wykonany przez border collie ;) moja co prawda nie przeskakuje nawet 50cm plotkow w ogrodku ale..to inna sprawa ;)
  8. [quote name='Agnisia =)']sprobuj porozmawiac z wlascicielami suczki. Moze w ogole nie zdaja sobie sprawy z potrzeb psa. to na pewno :(( kilka miesiecy temu szukalam domu dla 7 miesieczne dobermanki - obecny ONek to ciag dalszy :( juz wtedy sugerowano temu Panu by nie bral kolejnego psa... wybral ONka... i jest "zadowolony" bo pies nie boi sie smieciarki czy nie lazi po domu (dobermanka byla w domu i bardzo niszczyla...zostawala na cale dnie z gospodynia - Pan jest proboszczem i dla psa ma baaaaardzo malo czasu)... Onek spedza prawie caly czas w kojcu... sam... a to rasa psow pracujacych :( wiesz mialam "niecny" plan usmiechneicia sie o pozwolenie i zabieranie jej razem z moja na szkolenie... tak ze moglaby uczyc sie jak typowy Onek... pracy na lup...zabawy pilka... procz tego typowych komend... moglaby sie bawic z moja sunia (mam 6 miesieczna sunie border collie i ponad 9 letniega psa maly munsterlander...) podczas spacerow... no miala by troche urozmaicony czas... tzn na 100% proboszcz wogole nie ma pojecia o potrzebach rasy...nie uzna zadnych informacji i nie bedzie cwiczyl - nie lubi, nie umie,nie ma czasu itd... chce miec psa w kojcu i tyle... ma pilnowac obejscia... :( na spacery ani z dobermanka ani z ta suka nie wyjdzie... pracowac nie bedzie... coz... ja osobiscie nie mam warunkow na ONka tak bym byla spokojna ze bedzie mu super...ale tej suni mi zal... bo nigdy nie zdecydowalabym bym sie miec psa i trzymac go w ten sposob... a ze kocham te psy to pomsylalam zeby sprobowac... boje sie tylko co bedzie jesli zaczne pracowac z ta sunia..ona to polubi ;) (Tak jak moje widzac otwarty samochod czy smycz dostaja malpiego rozumu-bo przeciez cos bedzie fajnego ;) ) a potem ta sunia zostanie w kojcu... i bedzie miala tylko ten kojec :( bo niestety ow pan jest zadowolony z tego co robi i z suki ktora jest grzeczna bo nie ma jak nie byc siedzac sama... to taka troche trudna sytuacja... i nie wiem czy wrzucac swoje 3 grosze do tego ;) choc i tak troche jestem w to zamieszana - z mama szukalysmy domu dla tamtej dobermanki... i dlatego tym bardziej mi smutno ze wzial teraz ONka...
  9. hej :) no wlasnie mam taki dylemat... w sasiedztwie jest suka ON...okolo 5 miesiecy... kojcowa... jedyne spacerki ma po podworku czyli ze 2 tysicae metrow terenu...czasem brana do domu... smyczy nie zna...spacerow tez... innych psow tez...ogolnei zero socjalu i nauki... mozliwe ze moglabym jakos porozmawiac z wlascicielem... zeby pozwolil mi brac ja na spacery... na szkolenie... no nie dam rady pewnie codziennie ale weekend plus jakis 1-2 dni w tygodniu to juz bardziej realne... o ile poradze sobie na raz z 3 psami ;) hihihi a na powaznie martwi mnie jedna sprawa - czy warto pokazywac takiej suce ze mozna pracowac z przewodnikiem...czy lepiej zostawic ja w tym kojcu...? bo przeciez nie wiem na jak dlugo dostane ta zgode...moze bedzie to rok...moze dluzej? moze sie zdazyc ze bede sie musiala przeprowadzic a ta suka zostanie..i znow bedzie miala tylko kojec i czasem podworko... bardzomi jej zal.. widac ze bardzo brakuje jej kontkatku z czlowiekiem...zabawy... czegos do robienia... no nie mowie ze jestem super obeznana ale choc troche poduczyc ja bym mogla :) w koncu ona nawet podstawowych komend nie zna... zadne siad czy chodzenie na smyczy czy przynoszenie pilki itd... tylko wlasnie czy jest sens pokazywac jej ze istnieje cos innego niz kojec w sytuacji gdy moge potem utracic z nia kontakt..i ona tam zostanie :( no i nie wazne ze ja bede tesknila...ale co bedzie z nia ? to tak jak psy trafiajace do schronu czy cos... czy dla nich lepiej jest to ze przez jakis czas mialy cos innego a potem nie..czy lepiej jak od poczatku maja tylko takie minimum... poradzcie cos ! pliz... moze ktos miala podobna sytuacje ? bo nie wiem czy probowac naklonic tego kogos by mi wyporzyczal psa...czy zostawic sprawe jak jest...
  10. ayshe - jak sie pojawisz to pliz zerknij do skrzynki - wyslalam ci wiadomosc dotyczaca zajec weekendowych... ok ? :)
  11. [quote name='ayshe']moze ci pilke przniesc.okazalo sie ze tam gdzie zdajemy nikt chyba na koziolkach nie pracuje.:razz:[/quote] TY SIE ZE MNIE NABIJASZ ????????????????????????????????????? :razz: mozna na pilke ??????????????????????? :crazyeye: a na gryzak ?????????????????? :cool3: gryzak to jedyna rzecz jaka nie pluje :)) :loveu: na wewnetrznym tez bez koziolka ? eee nie no to byloby za piekne :))) ja pewnie juz snie i mi sie marzy :) ladne te sny :) nawet slicznie rownamy...nie kicamy nigdzie i wogole genialne jestesmy:) i nawet mamy wiecej niz wymagane 139 punkciokow do zaliczenia :) jej jak fajnie :multi: :multi: :multi:
  12. heh no wiem :( tylko teraz nie wiem jak wybrnac by ja przypiac ;) i jak wybrnac z koziolkiem (siadem i bez plucia), przyjsciem do nogi (zawsze siada za daleko i pod katem), tym ze przy truchcie juz nie rownamy, komendy marszowe robi tylko w wersji stoj...itd... ogolnie od kilku tygodni zaczela kombinowac - typowy border nie ? ;) i nawet jak cos robila to juz nie robi... nic po prostu nie wiem czy sie wyrobimy choc z czescia rzeczy... a zblaznic sie z tak nieprzygotowanym psem to glupio troche... dobra dobra - pomarudzic sobie nie wolno? ;) juz koncze - jestem grzeczna i mam genialnego psa ktory robi wszystkie komendy ;) hihi :) w koncu mam jeszcze troche ponad tydzien moze cos zdzialam ;)
  13. chyba ze mozna na jakies korepetycje sie udac czy cos...
  14. to ja moze poprosze o skreslenie mnie z egzaminu wewnetrznego - dzis zrobilam sobie probny... oblalam :( tak jak myslalm - whoo ma ostatnio faze na kilka cwiczen... nie wiem jak z tego wybrnac..musze pokabinowac... jak zdaze do weekendu choc czesc przerobic to moze bedzie sens probowac... no chyba ze dostaniemy pozwolenie na przejscie trasy tylko bez smyczy ;) bo whoo nie rozumie ze rownaj mozna robic na smyczy :) a to dzieki treserowi ktory zabronil cwiczyc na smyczy - hihihihihi :) a na powaznie to zaskoczyla mnie tym mocno :(
  15. hihi czyli treserek taki jak zawsze - milusi ;) dobra to ja ladnie jeszcze raz zapytam kiedy mam sie na niego stawic :)))) ps..wiesz ostatnio brakowalo mi tych twoich 'milutkich' pomyslow ;)
  16. [quote name='ayshe']shida-warunkiem dopuszczenia do egzaminu jest zdany u mnie wewnetrzny ale my malutkie jeszcze jestesmy :cool3: - ledwo nas widac w trawie ;)))) a na powaznie no to my mialysmy dopiero na wiosne podobno :eviltong: nie no nie chodzilo o komende rewir - tylko raz tak nam ladnie tlumaczylas zeby pies slicznie biegal na komende biegaj to zeby go puscic z komenda biegaj by zaraz znalazl pilke...jak whoo zalapala ze ma szukac pilki to koniec bo zaczela glupiec i zachowywac sie jak na rewize - czyli latam jak glupek czegos szukajac i wcale nie reaguje na nic - heh pracujemy nad tym ale...chyba megafon by byl potrzebny:evil_lol: jak cos niejasno napisalam to przeplasam :oops: ja dzis zamotana mocno :)
  17. [quote name='Pyros-Aga']Hmmm. No nie wiem moze o nas? Ale my chyba jeszce nie gotowi. Ja nie widze z boku więc nie wiem jak stoimy, ale tak sobie myślę że jeszcze nie czas dla nas:oops: . Ale jeśli uznasz że też powinniśmy zdawać to posłuchamy:p . My zawsze jesteśmy posłuszni. :cool3: :eviltong:[/quote] heh to nas jest wiecej ;) ja na 100% jestem pewna ze whoo nie jest gotowa ;) jest za wiele rzeczy ktorych nie robi :( i sporo ktore dopiero co sie nauczyla i jeszcze nie robi choc troche dobrze ;) chocby koziolek - zreszta u niej zeby usiadla z czyms w pysku i nie wyplula to..cud po prostu chyba ;) a na dodatek kochany treserek lubi utrudniac kursancikom - dobral whoo do pary z gemma....a whoo kooocha geme i jesli mialaby kicnac to wlasnie do gemmy :) a niestety komende biegaj whoo rozumie tak ze moze sobie kicnac gdzie chce ;) bo mialysmy dopiero sie dopytac treserka milutkiego jak wybrnac ze sprawy (patent z rewirem nie jest mozliwy - whoo na rewirze nic nie slyszy poki nie znajdzie tego czego szuka...wiec odwolac ja to ..... ) ale trzeba byc twardym - poradzim sobie jakos (najwzyej bedzie mozna sie z nas posmiac jak kaleczymy ;) ) tylko no...eeee kiedy to w koncu ma byc...? bo tu jakis czwartek napisany a mi sie dzis rano slyszlao ze to trzeciego? i e...no ja nie byc w temacie ;) ale juz przeczytalam regulaminik wiec wiem ze nic nie wiem i.... jutro go wydrukuje i schowam pod poduszka - moze zapamietam ze to o to chodzi ;)
  18. eee to ja bym tylko slicznie prosila o info jaki czwartek - data i godzina bo ja sie wlasnie dzis dowiedzialam i panikuje :)
  19. [quote name='ayshe']noooo wlaaasnieeee zostalam zalizana borderem:lol:[/quote] no to byly obiecane kilka dni temu buziaczki od whoo ktora kooocha :loveu:tresera i szkolonko :cool3:
  20. no to byly obiecane kilka dni temu buziaczki od whoo :) ktora kooocha tresera i szkolonko :)))
  21. az zalowalam ze nie mam aparatu ;) udalo mi sie tylko psem poszczuc ;) hihihihih
  22. hihih a whoo ci nawet buziaczka w sobote moze dac :) no poglaskac tez mozemy ;)))) hihi bo nam wesolutko ze sie wyrwiemy na szkolonko :)))))))))))))) a i grzyzaczkiem mozemy w ciebie rzucic jak chcesz ;) a na koniec mozemy ci jeszcze fotke pstryknac albo cios ;)) i podenerwowac naszym partactwem zebys miala o czym myslec zamiast sie martwic ;)
  23. dobra ja sie juz chowam i udaje ze mnie nie ma.. a ty sie trzym jakos cio ??? plizzz :)
  24. no wlasnie !!!!!!!!!! jak to belgowej nie ma ????????????? a my ????????? buuu :( to cio z tymi sladizkami ? moze chociaz na nie sie zalapiemy;) czy tylko w niedziele mamy byc? no i mialas da c znac co z tym gryzakiem i rekawem :)
  25. whoo bedzie weekendowo o ile bede wstanie lazic po malowaniu ;) hihi ;) tak ze na grupie belgowej czy w jej okolicach sie pojawimy...
×
×
  • Create New...