-
Posts
1597 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NigdyNigdy
-
Spanielko_Molly, wybacz, ale.... Przeglądam ten temat regularnie, żeby nie przeoczyć żadnej ważnej informacji organizacyjnej, a tymczasem, co go otworzę, to czytam Twoje teksty typu: "Ja tam się już nie mogę doczekać", "Myslicie, że wszystkie psy zza granicy dojadą?", "Ja na Katowice juz nigdy w zyciu nie pojade przez to co sie dzieje teraz ;|" i inne równie fascynujące i odkrywcze myśli. Błagam, nie katuj nas tą histerią, bo nas wykończysz nerwowo zanim nadejdzie piątek. Chyba, że o to Ci chodzi....
-
[quote name='Asiaczek']Hahaha, notuj co ciekawsze uwagi tej Pani...[/quote] Mam nadzieję, na jakieś fachowe spostrzeżenia i ciekawe doświadczenia- nawet dużym kosztem ;)
-
[quote name='Asiaczek']Już raz byłam oceniania przez tą panią i była to wątpliwa przyjemność.. nie wnikam w kompetencje, ale kultury to troszkę zabrakło...[/quote] Nie strasz- my jedziemy na asystenturę :lol:
-
[quote name='nordic blue']Suczka ma obecnie 9 miesięcy, dziś rano wróciła ze spacerku, [B]bez żadnych objawów[/B]. Po przespaniu dwóch godzinek zaczęła utykać na nogę po czym za chwilke przestała wogóle na nią stąpać.[/quote] Dziwne to jakieś.... :roll: Skoro wróciła ze spaceru i nie było po niej widać bólu, to musiałaby sobie zerwać więzadlo we śnie. A to by było jeszcze dziwniejsze.... [quote name='nordic blue']Wet powiedział że czeka ją operacja i że wogóle chyba z tego nie wyjdzie.[/quote] Już go lubię :angryy: Niech idą do jakiegoś normalnego lekarza, a nie rzeźnika- zobaczymy, jaka będzie diagnoza....
-
Zatem, wracając do tematu.... :p Kilka faktów: [quote name='samograj']To mnie zaskoczyłaś , tym rudaskiem, Ale zobacz, przygotowałam sie do prezentacji.[/quote] To zdjęcie: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/3672/jemymniejszemy8.jpg[/IMG][/URL] przekonało mnie, że Ode jest chyba jednak z kategorii biały z czarnym nosem ;) Tym bardziej, że wraz z czarną truflą idzie ciemna barwa skóry (nie różowa), a tu mi się wydaje, że na udzie widać, jakby ciemna barwa się przebijała. Zresztą nie ukrywam, że opowieść o "jednym czarnym włosie" też mnie skłanie ku eumelaninie, a nie feomelaninie :lol: Ponadto, ten "Brudny Harry" to ewidentny blodynek, czyli rozjaśniony rudzielec ;) I dalej..... [quote name='samograj'][B]W rodowodach rozdziców nie ma rudego haszczaka[/B] (zakładając, że rodowody nie są przekłamane:cool3: )[/quote] Miałaś mi ułatwić życie, a nie utrudniać :cool3: Bo ja tu zachodzę w głowę, jakim cudem się blondyn urodził. Genetycznie jest to niemozliwe, chyba, żeby w liniach był gen rudości. Szybkie dochodzenie i.... Informuję Cię, że w rodowodach Twoich psów występują rudaski :evil_lol: Ot kilka na szybko znalezionych: - ze strony Limahla- Shaddai's KIOWA i Tai-Mir CREAM GOLD - ze strony ODE- HEIKO Malaspina i ERUPCION ICE Polarni Express. I co? :mad: Nieodrobione lekcje ;) Wrcając do gentoypu ODE, myślę, że ma ona w Locus S, allele s(w)s(w), czyli całkowity recesyw, dający efekt wielkiej plamy na tułowiu. Chociaż mam wątpliwości, czy jej biel nie jest też efektem działania genów z Locus C, które są odpowiedzialne za rozjaśnianie pigmentu we włosie (c(cr)). Tu jednak często występują takie centra koncentracji pigmentu, jak na karku, na łopatkach, piętach, ogonie, ale skoro piszesz, że ona czegoś takiego nie ma, to... nie :lol: W Locus B, widziałabym Bb, czyli fenotypową czerń (ciemny nos, szara skóra i ten nieszczęsny zbłąkany czarny włosek ;) ), natomiast możliwość dawania potomstwa o brązowym odcieniu (Brudny Harry jest "tlenioną" czekoladą :lol: ). Jej dzieci natomiast, są zarówno białe z różowymi nosami, jak i szare czy czarne. Tymi dwoma ostatnimi się teraz nie zajmujmy, bo z racji tego, że ojciec ma gen B, który czasem przekazywany jest potomstwu w formie czerni, a czasem rozjaśniany jest do szarości, za co odpowiedzialne są geny z Locus D (pewnie te same, które rozjaśniły Brudnego Harrego z rudego do blondynka), jest to gen dominujący, więc dość "logiczny" w swoim działaniu. Te białe szczeniaczki z różowymi nochalami, to mi wygląda na działanie bb, czyli feomelaniny jednak, co by oznaczało, że Limahl też musi mieć Bb :roll: Oznaczałoby to, że obojgu rodzicom przemycił się gen b, odpowiedzialny za rudość. W tym wypadku, wątrobiany nos jest jakby "w komplecie" do rudości, co mogłoby tłumaczyć, że niektóre szczeniaczki mają jasne nosy. Z ciekawości zapytam, czy rodziły się szczeniaki o takim umaszczeniu, jak ODE (białe, ale z czarnym nosem)? Jeśli tak, to one maja najprawdopodbniej odziedziczony gen B.
-
[quote name='mmmmm']Nie umiem dobrac słow, aby wtrazic moja radość. Tak, tak... Dzisiaj stałem sie jednym ze szczesliwych posiadaczy pieska Husky![/quote] [quote name='mmmmm']Psycho to nie był mój pies, tylko znajomego. [/quote] Zwykle nie biorę udziału w tego typu dyskusjach, ale.... Coś kręcisz? :roll: Dlaczego Psycho jest teraz u znajomego? Znudził się? Był zbyt zywiołowy żeby go opanować? Czy może przestał był ślicznym pyziaczkiem? :mad:
-
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
Jeeeejku! :crazyeye: Weekend człowieka nie ma i już traci rytm :lol: Istny zawrót głowy- dużo tych zwycięstw, ciężko spamiętać. Moi Mili, wyczuwam jednak, że znów nabroiliście :p I dobrze- tak trzymać! Gratulacje dla zwycięzców, pół-zwycięzców, debiutantów i starych wyjadaczy, którzy pojechali walczyć i wywalczyli co ich :multi: -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Zwycięzcy Drodzy, przyjmijcie proszę gratulacje również od NigdyNigdziaków :p -
[quote name='samograj']CZY TO WADA CZY NADZIEJA NA PINTO???[/quote] Bez obaw- to nie wada ;) Co do zaległej kwestii dziedziczenia umaszczenia- odezwę się dziś wieczorem- na spokojnie :)
-
Niektórzy z Was mnie przerażają :diabloti: Dziewczyna nie może sobie dać rady z jednym psem, a Wy radzicie kupić drugiego :crazyeye: Chyba po to, żeby się przed sobą popisywały i robiły konkurs, kto więcej szafek wypatroszy :evil_lol: Takie rozwiązanie jest dobre, ale wtedy, gdy jest między psami różnica wiekowa albo charakterologiczna- czyt. jeden wariat, a drugi spokojny i zrównoważony. Wtedy tak, ale tak w ciemno? Oj by się działo :lol: Co do nadmiaru energii, to długie spacery lub przebieżki są chyba najbardziej trafnym rozwiązaniem. Zastanawia mnie tylko, jak to możliwe, że 10-miesięczna suczka, ciągnąca przez 2 godziny oponę, nie jest zmęczona? :roll: Dla mnie to abstrakcja..... Niemniej jednak, może faktycznie zamienić jej powolną pracę na coś bardziej dynamicznego- niech się dziewczyna zziaje, rozciągnie płuca, to i zaśnie ładnie- u mnie to się sprawdza w każdym razie ;) Co do sąsiadów.... Współczuję.... Im oczywiście.
-
No, to do domu dotarłam, pieski przespacerowałam, nakarmiłam, dzienniki obejrzałam- można się pobyczyć ;) [quote name='samograj'] Jedno mnie jeszcze zastanawia: dlaczego, po wypigmentowanych mocno rodzicach (ODE mimo białego umaszczenia ma mocno wypigmentowany nos i oczy, LIMAHL również) rodzą się szczeniaki, które mają różowe nosy (ALBI, ANONIM, BÓJKA, BRUDNY HARY) ??? OŚWIEĆCIE MNIE, PROSZĘ!!!:loveu: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/716/niekazimowaiyetilz5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][/URL] [/quote] Mam zasadnicze pytanie.... Teraz się przyglądam i.... czy to jest mama szczeniąt? Bo, jeśli tak, to na zdjęciu ma dość rozjaśniony nos :roll: Poza tym rzuciła mi się jeszcze w oczy jedna rzecz- te rudawe frędzelki przy kieszonkach uszu.... Czy ona ma jakieś kremowe znaczenia oprócz tego (na 1/3 długości ogona licząc od nasady, w okolicach barków, nad piętami itp.)? Bo mi by to bardziej wyglądało na rudaska intensywnie rozjaśnionego c(ch) z Locus C.... Mogłabyś to sprawdzić?
-
[quote name='HUSKYTEAM']Sprawdziłem wiele karm i nigdy psy nie były tak chętne do życia jak przy żywieniu jedzeniem własnym. Sucha karma może być bazą do robienia posiłku lub przerywnikiem podawanym co 3-5 karmienie.[/quote] Nie zgadzam się :evil_lol: Jeśli chodzi o "chęć życia" to jest mi ta zależność całkowicie obca. Faktem jest natomiast, że psy, w okresie karmienia surowym mięsem, były u nas, o wiele dziksze i agresywne. Do tego stopnia, że zaczęliśmy mięso gotować, mimo, że nie było to zbyt wygodne :roll: Co, do żywienia suchą karmą.... Moje jedzą ją codziennie, choć nie jest to jedyny składnik diety. Nie chodzi tu o wygodę (bo i tak się po częśći paćkam w gotowanym ryżu i puszkach), ale o zaufanie do profesjonalnie zbilansowanych składników. Mimo pewnej wiedzy w tym zakresie, nie wierzę, że potrafiłabym tak dobrze to zrobić, jak fachowcy ;) [quote name='HUSKYTEAM']Natomiast niestety nigdy wyznacznikiem nie jest apetyt psa: wręcz przeciwnie, dobrych karm psy nie za bardzo ruszają,[/quote] Niby tak, dlatego warto dobrą suchą karmę mieszać z czymś co nada jej smakowitości i jest zdrowe. Może to być wywar z mięsa (bez przypraw, rzecz jasna), może to być paciajka z mięsem, czy cokolwiek innego, co spowoduje, że pies zatraci się w tej misce bez reszty :p A co do głównego pytania- niestety mmmmm, ale nie karmię żadną z wymienionych przez Ciebie karm, więc w tym wyborze niestety nie pomogę ;)
-
[quote name='Huskuś']Ależ skąd, jestem wszechstronna. :) Mam dane Akit, Shib, Malamutów i Samoyedów i jeszcze coś tam by się znalazło.[/quote] A! No to jeszcze lepiej! :-) [quote name='Huskuś']Raczej chodzi o dwa wykłady, nie jeden. W końcu pan Garncarz jeździ z żoną. :)[/quote] To, według mnie, już trochę za dużo, jak na raz.... Z reguły są 4-5 prelekcji i zazwyczaj są to tematy zróznicowane- warto ludzi nie zanudzić weterynarią ;) A prelekcję o kardiologii można zaproponować równie dobrze na przyszły rok.
-
[quote name='Agasia']Jak juz o lotach mowa... wie moze ktos jak traktuja psiaki w British Arways?[/quote] Niestety, ja nie pomogę- nie mam żadnego doświadczenia z BA w zakresie przewozu zwierząt. Przykro mi.... :roll: [quote name='zpr']To były linie [B]KLM[/B], [/quote] Czyli wszystko jasne ;)
-
[quote name='Huskuś']Sądzę, że dobrym pomysłem bylby wykładzik na temat oczu z okazji klubówki. Ale pamiętajmy, że nie tylko Husky są uczestnikami klubowej.[/quote] Haniu, uważam, że powinnismy iść małymi kroczkami- jak zaczniemy łapać wszystkie możliwe sroki za ogon, to nie uda nam się utrzmać żadnej ;) Niejako tradycją są seminaria prowadzone w przeddzień "Klubówki" i nie przeszkadza, że tematy dotyczą tylko jednej rasy, bądź grupy ras. Dotychczas mówiono zarówno o tematach ogólnych związanych z chrobami szczeniąt, czy żywieniem na przykład, ale również było sporo prelekcji dotyczących monografii danej rasy, jej anatomii czy typów. Osobiście z chęcią słuchałam, co mają mi do powiedzenia ludzie znający temat Samojedów, czy Basenji :) Tak, więc tym, że dotyczy to Husky bym się nie przejmowała, tym bardziej, że dane, jakie posiadamy (posiadasz ;) ) dotyczą z tego, co wiem wyłącznie Husky. Osobiście zrobiłabym tak: - przygotowanie statystyk dot. Husky w Europie, czy na świecie + ich omówienie (jakieś słowo wprowadzające dot. np. organizacji zajmującymi się takimi badaniami, czy rejestrem psów mile widziane) - poprosiła dr Garncarza o przedstawienie problemu ze strony stricte lekarskiego (objawy, diagnoza, leczenie, komplikacje itp. itd.) Wtedy mielibyśmy połączenie tych dwóch światów- teorii lekarskiej z zastosowaniem jej w hodowli. [quote name='Huskuś']Pani Garncarz zajmuje się kardiologią, a są i takie zwierzaki w 5-tej grupie, które mają problemy z serduchem, np. Samoyedy i one nawet ostatnio zaczęły rozumieć potrzebę badań serca w tej rasie. Więc pewnie mogły być nawet dwa wykłady. :)[/quote] Myślę, że pomysł ogłoszenia możliwości wykonania badań oczu, czy serca to dobry pomysł. I mam na myśli wszystkie rasy, nie tylko Husky. Jednak nie mieszałabym kwesti kardiologii do wykładu, bo nam się zrobi galimatias. Należałoby wtedy przedyskutować wszystkie możliwe badania, a na to nie ma ani czasu, ani możliwości :roll: [quote name='Huskuś']No tylko ktoś z Łodzi musiałby się w to troche zaangażować. Nie koniecznie własciciel Husky.[/quote] Nie koniecznie musi być z Łodzi ;) Bardziej martwię się, czy dr Garncarz miałby wtedy czas i ochotę przyjechać na bezpłatną prelekcję (chyba, że ktoś byłby skory mu zapłacić :razz: )? Myslę jednak, że przekonanie hodowców do słuszności badania oczu, może i jemu przynieść pewne korzyści ;)
-
[quote name='rodzice']Kiedyś czytalam co takie zwierze przeżywa podczas lotu w luku bagażowym . Nikt przecież nie jest w stanie wytlumaczyć psu ,ze to kilka godzin rozłaki a te straszne odglosy i brak kontaktu z czlowiekiem , ruszanie klatką , minie . Podczas dalszych lotów nie ma możliwosci wyprowadzenia psa na siusiu .[/quote] Wszystko zależy od rodzaju linii lotniczych i obsługi. Jeśli ktoś postanawia zaoszczędzić lecąc tanimi liniami, to faktycznie, może być różnie :roll: Osobiście przewoziliśmy psy do i z Meksyku, czy Argentyny i obeszło się bez [U]jakichkolwiek[/U] problemów. Woziliśmy i psy dorosłe i pięciomiesięczną suczka, a nawet 3 miesicznego pieska. Psy dostawały lekkiego głupiego Jasia na czas załadunku do samolotu, żeby stres był mniejszy. Loty był z przesiadkami, jednak psy doleciały całe, zdrowe i czyste- jedyny wyraz rozłąki, to szaleństwo na nasz widok (co jest u nich normalne również na codzień ;) ) Loty odbywały się flotą KLM i Lufthansa. Zresztą KLM słynął kiedyś (może i nadal słynie) z wysokiego standardu, jeśli chodzi o transport zwierząt i choć nie jest to impreza tania, to jednak polecam. [quote name='palma']A właściciel mógłby lecieć w luku bagażowym z psem ? ;)[/quote] Niestety, do luku bagażowego, nie pozwolono nam, nawet w trakcie lotu, zejść- podejrzewam, że chodziło o względy bezpieczeństwa, czyli szwędanie się osób nieupoważnionych pod pokładem samolotu ;)
-
[quote name='NigdyNigdy']Na pewno by pomogło. Sądzę jednak, że bardzo ważne by było przedstawić znane już wyniki w Polsce, czy w innych krajach (stricte statystyczne). Dobrze by było połączyć obecność dr Garncarza i Janickiego (prezentacja problemu od strony medycznego) + seminarium przedstawiające statystyki. Pytanie tylko, czy ci lekarze znaleźli by czas i chęci, żeby w tym konkretnym czasie i miejscu stawić się, żeby wesprzeć tę inicjatywę. Może zaproponować dr Garncarzowi przeprowadzenie badań w tym czasie- zawsze byłby to jakiś czynnik przyciągający zarówno jego, jak i hodowców.[/quote] No, dobrze, moi Mili, temat ucichł, jakby choroby oczu samoistnie zniknęły :cool3: Tymczasem, utrzymuję powyższą propozycję. Nie ukrywam, że oczekuję chętnych, którzy podejmą się tematu i doprowadzą sprawę do końca. W dniu dzisiejszym, podczas Walnego Zebrania naszego Oddziału, rozmawiałam z p. Zygmuntem i przedstawiłam mu powyższy plan- jest bardzo "za". Potrzeba by było jednak się zadeklarowac już teraz, co do przygotowania i wygłoszenia tej prelekcji. Przypominam, że spotkanie miałoby się odbyć w sobotę, 22-go września, po południu, w Łodzi. BTW- z mojej rozmowy z dr Garncarzem parę dni temu, wynika, że nikt z nim na ten temat jeszcze nie rozmawiał....
-
[quote name='Cyraneczka']Bo wszystkie białe husky jakie znam, lub jakie wiem, że się komuś w miocie urodziły pochodzą od rodziców, z których przynajmniej jedno było czarno-białe. Albo po obojgu czarno-białych, albo po czarnym i szarym... Nie spotkałam się z białasem, którego rodzic był rudy, czy złoty? Może ktoś z Was zna taki przypadek, żeby obalić moją teorię ;)[/quote] Przypadku osobiście nie znam, ale [U]stricte teoretycznie[/U] (;) ) nie powinno to mieć znaczenia :lol: Tak, jak pisałam wcześniej, białe umaszczenie będzie zależne albo od genów z locus C (odpowiedzialne za ilość pigmentu we włosie) lub z locus S (wielkość i sposób rozłożenia białych plam na ciele). To, czy pies jest czarny, szary czy rudy zależy z kolei od rodzaju wytwarzanej melaniny (gen z locus B). Teoretycznie, więc rudość (allel b) nie powinna mieć wpływu na geny z locus C czy S..... :roll: Chociaż na odwrót, jak najbardziej ;)
-
[quote name='fochistka']hmmm a jak psica wyliniala teraz to nie jest tak przypadkiem ze bedzie liniec sobie w lecie jeszcze raz?dramat, jeszcze szczotke mi zjadla....[/quote] Powiem szczerze, że mi psy wyliniały w zeszłym roku tak około marca (co mnie zdziwiło, bo były te piekielne mrozy :roll: ), ale w efekcie końcowym, sezon wystawowy nam się przedłuzył i to znacznie :cool3: Tak, jak zwykle, w końcówce maja już musimy sobie włosy doklejać, tak w zeszłym, jeszcze w ostatnim tygodniu lipca, psy wyglądały cudnie ;) Ale ja już dawno przestałam liczyć na jakiekolwiek zasady w grze pt. "gubimy kudły" - toto żyje własnym życiem :p
-
Przeszkadzać raczej nie powinno, pod warunkiem, że zarówno zęby, jak i wargi są normalnie rozwinięte. Czasem tylko taki piesek wygląda dość komicznie, bo zamiast mieć normalną kufę, robi coś, co wygląda, jak "dziubek", co zwykłam nazywać "rekinkiem", ze względu na pewne podobieństwo do tej ryby ;)
-
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
Dzięki Ewo za zdjęcia! :-) Pooglądałam sobie- kompleksów mieć nie powinniśmy :p Niestety typy od sasa do lasa, choć kilka przyzwoitych psów, na pierwszy rzut oka, wyhaczyć można. Cieszy, że Rosjanie w końcu zaczynają odkrywać na nowo swoją własną rasę. Dziwi jednak, że dopiero teraz.... :roll: -
[quote name='ewaka']Kasia, nie przesadzaj. ;) Po pierwsze co do samej hodowli - trudno to nazwac w ogóle hodowlą :angryy: , a po drugie psy z M. biegają jak zwykłe puchatki, nie sa żadną hodowlą zaprzegową (w sensie linii uzytkowych).[/quote] Oj, no chciałam być delikatna, a Ty od razu z grubej rury :p Jak teraz wygląda ta hodowla, nie mam pojęcia- wiem jednak, że na wystawy raczej nie jeżdżą. Kiedyś byli zdecydowani lepsi w zawodach- może tak to określę ;) [quote name='ewaka']Ale do rzeczy. Żaneta, czy jestes pewna ze w miotach pinto nie moze się urodzić żaden białas? Musze posprawdzać, ale wydaje mi się, ze jednak się rodzą...[/quote] Po "przespaniu się" z problemem, wydaje mi się, że mogą. Bo gen pinto (łaciatości) to jedno, a gen odpowiadający za rodzaj pigmentu we włosie (lub jego brak) to co innego. W zasadzie, nie widzę powodu, żeby się te dwa geny miały wykluczać (chyba, że powodują jakieś cechy letalne, o których nie wiemy).... No, chyba, że przyjąć, że białe umaszczenie jest, podobnie, jak u Samojedów, efektem jednej wielkiej białej łaty, ale chyba tak nie jest, hę? No, ale nawet wtedy.... Wielka łata pokrywająca cały tułów jest recesywna względem pinto, więc możnaby przyjąć, że jeśli pies pinto heterozygota posiadający gen białości, zostanie pokryty homozygotą "wielkoplamiastą" 9fenotypowo pies biały), to i tak jest możliwość urodzenia się szczeniąt białych. No, ale mimo wszystko, wydaje mi się, że białe umaszczenie u Husky jest efektem działania genów z innego locus niż geny odpowidzialne za pinto :roll: Jakby ktoś mądry, chciał tu nas swoim zdaniem poratować, to byłabym wdzięczna. [quote name='ewaka']Kasia, rozumiem, ze z tym pinto to jest podobnie do genu długiego włosa?[/quote] W jakim sensie? :roll: Jeśli mowa o recesywności tego genu względem umaszczenia tradycyjnego Husky, to tak- pinto jest recesywem, tak samo, jak długi włos. [quote name='Cyraneczka'] Mam wrażenie, że podobnie jak w przypadku pinto, gen biały jest obecny w niektórych hodowlach, a w innych go nie ma, dlatego jednym raz na jakiś czas się coś białego rodzi, a innym nigdy. Nie słyszałam, zeby białe husky rodziły się w Innisfree, Karnovanda, Of Baker Lake, czy Of Artic Sun (w tych dwóch ostatnich zdarzały się natomiast pinto).[/quote] Wydaje mi się, że to po prostu kwestia dużej recesywności ubu genów, a co za tym idzie małego prawdopodobieństwa ich ujawnienia się w fenotypie. :roll: Spotkać psa białego lub pinto, to sytuacja dość rzadka, a ich krzyżówki, to już wogóle ewenement. Tym bardziej, że żeby urodził się pies biały po takich rodzicach, pies pinto musiałby mieć gen białego umaszczenia (zakładając, że mój wywód powyżej jest trafny, a nie trefny :evil_lol: ), a to to już wogóle rarytaś jakiś.
-
No, to skoro teraz moja kolej.... ;) Przede wszystkim, chcę obiema rękami podpisać sie pod słowami ewaki i Cyraneczki, co do marginalnego znaczenia umaszczenia w chwili wyboru psów do hodowli. Jeśli mamy dwa lub więcej identycznie pięknych, zdrowych i zrównoważonych zwierząt (co jest raczej niemożliwe ;) ) to dopiero wtedy warto skupić się na umaszczeniu. Ta cecha nie powinna być głównym argumentem selekcyjnym u Husky :-) [quote name='Cyraneczka']Nie wiem jakie geny odpowiadają za umaszczenie białe, ale napewno nie takie same jak za pinto.[/quote] Z tego, co pamiętam, za łaciatość odpowiadają geny z locus s- dla Husky pinto, bodajże sw, czyli najbardziej recesywny z całej puli. Za umaszczenie białe natomiast- geny z locus C. Dla psów biało maszczonych, ale o ciemnej śluzówce i skórze jest to zdaje się allel cd- recesyw w stosunku do "tradycyjnego" umaszczenia Husky. [quote name='Cyraneczka']Ponieważ w miotach, w których rodzą się białe szczenięta, nigdy nie pojawia się pinto, poza tym, białe się częściej spotyka.[/quote] Tak się zastanawiam..... Bo, wydaje mi się, że teoretycznie to nie powinno się wykluczać....:hmmmm: Zerknę do swoim mądrych książek, sobie podumam i napiszę, jakby mi sie coś rewolucyjnego urodziło ;) [quote name='Cyraneczka']Zasada jest taka - jeśli oboje rodzice są w kolorze pinto to... sama nie wiem co się może urodzić, bo nie spotkałam się z takim przypadkiem :evil_lol: . Ale teoretycznie powinny się urodzić same pinto (moze piszę głupoty, lepiej, zeby to ktos, kto sie bardziej zna na genetyce potwierdził).[/quote] Skoro są oba pinto, to oznaczałoby, że są homozygotami recesywnymi swsw- nic innego jak pinto nie powinno się po nich zatem urodzić, bo jakby sie geny nie dobrały to zawsze otrzymamy swsw ;) [quote name='Cyraneczka']Jeśli jedno z rodziców jest w kolorze pinto, a drugie jest w "normalnym" umaszczeniu, ale posiada gen pinto - szczeniaki będą mieszane, jedne pinto, inne w innych kolorach o normalnych znaczeniach, o normalnie rozmieszczonym czapraku.[/quote] Dodam tylko, że szczeniaki [U]mogą [/U]być mieszane, ale nie muszą. Genetyka to teoria a natura i tak zrobi swoje :lol: Z takiego skojarzenia może urodzić się jakiś pinto, mogą urodzić się i samiutkie pinto (to byłby ewenement rachunku prawdopodobieństwa ;) ), ale i może nie być żadnego pinto. Ten ostatni przypadek tylko wtedy, jeśli wszystkie szczenięta odziedziczą po rodzicu o tradycyjnym umaszczeniu, ten gen który dominuje nad pinto (czyli brak łaciatości- pewnie si). Jednak tak, jak napisała Cyraneczna, wszystkie szczenięta z takiego skojarzenia będą co najmniej nosicielami genu pinto (czyli nosicielami lub wręcz będą miały umaszczenie pinto). [quote name='Cyraneczka']Jeśli jedno z rodziców jest pinto, a drugie nie, a do tego nie posiada genu pinto - wszystkie szczeniaki będą nosicielami genu pinto, ale żaden nie będzie miał tego koloru![/quote] Dokładnie :) [quote name='Cyraneczka']Jeśli skojarzymy psa i sukę o "normalnym" umaszczeniu, ale oboje będą miały gen pinto, w miocie moze być nawet kilka szczeniąt w tym kolorze (teoretycznie połowa, ale moze być tylko, 1 lub 2 szczenięta).[/quote] ....może też nie być żadnego. Coś jest w tym genie pinto, że on jakiś taki nieśmiały, że ujawniać się nie chce ;) Stąd czasem zdziwienie, że po psach o tradycyjnym umaszczeniu od wielu pokoleń, nagle rodzi się łaciatek. A ten gen po prostu skacze sobie z pokolenia na pokolenie, pod przkrywką genu dominującego i nikt nawet nie przypuszcza, że gdzieś tam się czai. [quote name='Cyraneczka']Psy francuskie są o tyle bezpieczne, że przebadane na oczy i na dysplazję i wiadomo co w nich siedzi.[/quote] Tak sobie właśnei skojarzyłam niejakiego JUST A SHOW BALL of Baker Lake po psie OLD SINNER of Artic Sun, czy węgierską suczkę, która mi się bardzo podobała- Seppala Faithful of Wolf RED TEE-PEE po psie Tai Mir of Wolf NOSE. Warto poszukać, w których rodowodach występują psy z nimi spokrewione (najlepiej w linii prostej). W Polsce całkiem nie mało psów pinto rodziło się w hodowli Merkambertaner, ale to hodowla stricte zaprzęgowa, więc nie każdego zainteresuje. Dziękuję skończyłam- właśnie przypomniałam sobie, że miałam dla kogoś zrobić zadanie z genetyki :p No, to zmykam ;)
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Meldują się również NigdyNigdziaki :painting: BURSZTYN z Coyoacan- psy klasa weteranów JAGIENKA z Coyoacan- suki klasa championów -
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
I ja poproszę :ylsuper: [EMAIL="kczarkowska@premium.com.pl"]kczarkowska@premium.com.pl[/EMAIL] Z góry dzięki :)