-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]Jak temu zapobiegać ? - może właśnie nie urządzać zawodów, zmienić modę na szkolenia, zawody bo dorywają się do tego ludzie którzy po prostu krzywdzą zwierzęta.[/QUOTE] [QUOTE] pierwszych trzech minęłam na mieście w różnym czasie, czwarty przechodził koło mojego domu - usłyszałam skomlenie psa a po chwili skowyt - wyjrzałam przez okno i zobaczyłam w świetle latarni -[/QUOTE] Bonika czy Ty chociaz czasem zastanowisz sie o czym piszesz? A co maja zawody do tego co widziałaś na ulicy? Moze wogóle mylisz pojecia "zawody" a to co widujesz "na ulicy". To na podstawie tego co widujesz na ulicy oceniłaś zawody? A skad wiesz ze Ci ludzie wogóle startują w zawodach? Napewno nie, wiec nastepnym razem jak chcesz kogoś oczernić to idz na trening agility i wtedy napisz co widziałas na treningu.
-
Bonika moje psy tez mają olbrzymi ogródek tak pod 900m, trawnik, drzewka, krzewy i wszędzie moga biegać. No i co z tego kiedy ciagle wyczekują przed bramką kiedy wróce i pojedziemy na trening.
-
[QUOTE]w każdym razie nie może być dla mnie ani dla mojego psa tak atrakcyjne jak te nasze spacery wśród tak PRZEPIĘKNYCH widoków jakie mam tuż za miastem - są miejsca wręcz bajeczne [/QUOTE] I ciągle Ty na pierwszym miejscu. Moze gdybys nie była zapatrzona tak w swoje doznania to starczyłoby Ci tochę czasu aby co nieco przeczytac o psie. Chyba nie wiesz ze akurat wzrok to u psa najgorszy zmysł, nawet wszystkich kolorów nie widzi. Nie mówiac juz o tych innych doznaniach wzrokowych. [QUOTE]Dla mnie wyjście na jakiś plac z przyrządami, skakanie przez plastikowe rurki - byłoby chyba karą[/QUOTE] Ot i cała wiedza. A wiesz ze te rurki to wcale nie rurki plastikowe tylko tyczki drewniane. To gdzie Ty widziałaś w Polsce zawody z rurkami plastikowymi? [QUOTE]Mój pies ma też SUPER urządzony ogród - który widać po nim, że kocha - ogród niewielki,[/QUOTE] A moje psy mają Super auto z ABS i klimą i tez kocha jeżdzic nim na trening, tylko nie pozwalałm mu prowadzic, ale niekiedy sam trabi, ale tylko wtedy gdy jeden zostaje w aucie a drugi obok trenuje, to ten co nic nie robi wkurza sie i naciska klakosn ze tez chce popracować:lol: . Kurcze no i moje psy nie uwarzaja tej pracy za nudna. A twój tak. Dlaczego?
-
[QUOTE]natomiast kocha jeszcze np. ..kopać :lol: - ma w sobie krew psa myśliwskiego - robi "odwierty" w ogrodzie [/QUOTE] [QUOTE]Wy myślicie, że pies jak mu nie znajdziecie zajęcia to wymyśli same złe rzeczy - mój pies w ogrodzie wymyśla sobie sam zabawy i nie niszczy[/QUOTE] Bonika moze przeczytaj sobie swoje wcześniejsze wypowiedzi abys sama sobie nie przeczyła. Ty chyba z tych co to w kazdym zadaniu pisze co innego a ze tyle wersji i to nic dziwnego ze pamieć Ci zawodzi.:lol:
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
LALUNA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
JA bym wolałą od razu złapać byka za rogi, moze bys miała lepszy nastrój świąteczny. To nie bedzie zbyt stresujace a z kocem unieruchomisz bardzo łagodnie i szybko i bez walki. Przeciez chodzi aby sukę dac szybko na linke i abys mogła ja uczyc kolejnych rzeczy. A potem rób sobie z jedzeniem co chesz przeciez linka Ci nie bedzie przeszkadzać tylko pomagać a tego nie unikniesz. Pomyśl ze jak wyjdziesz zwyciesko z tej akcji to od razu poprawi Ci sie humor i bedziesz az emanować radoscia do suki. A tak ten wisielczy nastrój jej tez sie udziela i nie wpływa to na poprawe stosunków między wami. -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
LALUNA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swan jezeli udaje Ci sie ja zagonic w kąt, to po prosu zarzuc na nią koc, a potem unieruchom i przypnij taśme i tak już zostaw. No i nie dołuj sie, takich cofek nie unikniesz, ale zobacz jak wszystko szybko wraca do normy. Suka nie ma urazu po walce i szybko znowu zaczeła jesć. Walka i potyczki tez są wpisane w zwyczaje stada tylko że w pzrzciwieństwie do czlowieka pies nie chowa długo urazy i sie nie obraża. Ty konsekwencja musisz pokazac że jestes jej szefem. Złap ja na linkę i zostaw ja tak, a jak tylko mozesz wychodz z psem na spacery i niech za Toba chodzi, wtedy to Ty bedziesz akcentować ze jestes szefem i przewodnikiem stada i to Ty wyznczasz kierunek stadu. -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
LALUNA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
A po domu jak bedziesz sie błąkać to mozesz taśme do paska przypiać i sobie tez tak pochodzic. Tasma taka do 2 m wtedy jak puscisz ja w domu nie bedzie za długa a jak będziesz chciała sucz złapać nie bedziesz musiała pchac łapek do paszczy psa;) -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
LALUNA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swan a czy możesz wychodzic z sunia na spacer? Wiesz podażanie za przewodnikiem jest w pisane w akceptację przewodnika. NAwet o ile miałabyś zaczać na lince. Jezeli chcesz uniknąć gryzienia po przyjsciu do domu puść ją z tasma, niech sobie swobodnie chodzi. No i zacznij z nią wychodzić na spacerki;) -
Psy po przejsciach tak maja, one boja się że utracą znowu swoje stado. Mój ON przez dwa tyg. nie ruszał sie z posłania dopóki go stamtąd nie zabierałam na spacer. Ja - bo byłam tę osoba która go zabrała z wcześniejszego miejsca. To minie, ale musisz dać jej czas aby poczuła sie ze nowe miejsce jest jej własnym.
-
[quote name='Saba'][COLOR=black][FONT=Times New Roman]Laluna chyba nie narzekasz na zadurzą liczbę zawodów :crazyeye: [/FONT][/COLOR][/quote] Ależ skad przynajmniej jest szansa wybrać te najbliższe, ale mówiąc o ilosci i wyborze bardziej mi chodziło o rózne dyscyplny bo oprócz agility, jest jeszcze obedience, PT, frisbee, taniec, flyball i we wszystkim człowiek by chciał wystartować
-
[quote name='Saba']Też mam dwa psy i też mam ten problem, no ale cóż, wszystko kosztuje.[/quote] Tak, wszystko a im wiecej zawodów tym trudniejszy wybór.
-
[quote name='drado']Laluna, my chyba sobie w myślach czytamy....[/quote] Jestem pojętnym uczniem, chociaż niekoniecznie w opanowaniu technik;) . Ale podpatruję podpatruje, ostatnio odkryłam że im wiekszy wiaterek tym niższy rzut i też leci:lol:. A młoda coraz lepsza, ostatnio korkociąg w powietrzu zrobiła na pełnym biegu lecac za talerzem, złapała i zgrabnie na cztery łapki wylądowała. Tylko ta odległosć między 25-30m nieprzekraczalna:placz:
-
To kup z materiału talerzyk a potem taki miękki dla szczeniaków i zacznij zabawę od rzucania po ziemi i przeciagania sie z psem, a równolegle ucz też aportowania róznych rzeczy
-
Zawody dwudniowe ale ołata jedna, a dojazd sędziego liczy sie tylko raz. Do tej pory była mowa ze opłaty sa ustalone z góry ja sie dowiadywałam ze są one ustalone na maksymum a nikt nie ustala minimum i to by sie teraz sprawdziło zgodnie z komunikatem który też ustala jakieś maksimum ale nie minimum. Mysle ze jest o co walczyć. Saba to porównanie było hipotetyczne, bowiem niższe opłaty to więcej startujacych wiec czysty zysk, a sędzia nie ma płacone od ilości. Teraz gdy ktos ma dwa lub trzy psy to dobrze się zastanowiczy zapisać wszystkie, a niektórzy czy wogóle sie zapisać.
-
Gdyby opłaty były po 40 zł to 1200 pokryje ta druga połowę dla 30 zawodników to bardzo dużo.
-
Czy doczytaliscie sie w komunikacie GKSzP ze jezeli Organizator agility ( nie w trakcie wystawy) ustali startowe w wysokosci maksymalnie 40 zł to moze ubiegać sie o dofinansowanie deficytu w kwocie 1200 zł Podobnie w IPO i PT. Czy w takim razie ktos moze mi wytłumaczyc dlaczego z tej mozliowści nie korzystaja organizatorzy ewentualnie czy zamierzaja skorzystać. Begunia Twoje zawody sa pierwsze i nie sa na wystawie czy zwracałaś sie aby dofinasnowac impreze skoro startowe nie muszą być takie drogie? Niuka wyscie tez ustalili opłate na 80 zł w zawodach odwołanych dlaczego nie skorzystaliscie z mozliowści dofinansowania i zmniejszenia kosztów? Do tej pory mówiło sie ze te opłaty sa odgórne. Komunikat GKSzP nie potwierdza tego a zostawia to do dyspozycji Organizatora. Czy w takim razie moglibyście zabrac w tym temacie głos? Rauni we Wrocławiu zawody nie beda na wystawie, czy jakies sa juz ustalenia o wyskosci startowego?
-
Jak uczyliście skakania przez nogę i złączone ręce tworzące koło?
LALUNA replied to Tośka_m's topic in Psi taniec
[QUOTE]Chyba tu jest pies pogrzebany. Ozzy jest dłuższy niż wyższy, dlatego z racji budowy ciała nie posiada zdolności wybijania się z miejsca. [/QUOTE] Psie dyscypliny maja byc dla psów a nie dla ludzi i dlatego zawsze byłam przeciwna aby skoki były obowiazkowym elementem.;) Zamiast uczyc mojego psa skoków nauczyłam go podnosic w stepie przednie łapki , potrafił tez chodzić na dwóch łapach i było to coś bardziej fajnego niz bym siliła sie na powtarzanie po kimś skoków szczególnie jeśli to miałoby wyglądac brzydko. W tym co nauczyłam mojego psa nikt go nie przebił. Żaden pies nie robił takiego chodu z łapkami i nie było tej wielkosci psa który stałby na dwóch łapkach. WYglądał jak dosc spory niedzwiadek. Twój pies napewno cos takiego potrafi fajnego co bedzie tylko ruchem TWojego psa nie do podrobienia:lol: -
Bona starość i kalectwo są nierozerwalną formą każdego życia i dlatego należy nauczyc sie szanować i jedno i drugie aby Ci kiedys nikt nie powiedział ze należy Ci skrócic cierpienia kiedy bedziesz juz stara lub kaleka. A Aksa ma szczesliwa i uśmiechnięta mordkę widać jej kalectwo tylko razi takich ludzi jak Ty bo ona bardzo chciała i chce żyć od pczątku i miała olbrzymie szczęscie ze trafiła do Ulv, mało ludzi odwazyłoby sie na to co robi Ulv dla obcego psa.
-
Jak uczyliście skakania przez nogę i złączone ręce tworzące koło?
LALUNA replied to Tośka_m's topic in Psi taniec
W agility pies aby skoczyć może się rozpędzić , kiedy karzesz mu skoczyć przez noge albo reke pies musi mieć naturalne wybicie z miejsca. Pies ktory tego nie ma robi to albo pokracznie, ocieżale albo wcale. Oczywiscie mozesz psa zostawic w odległosci i wtedy nauczyc skakać jak sie rozpedzi. Tylko to zostawianie go nieruchomo i odchodzenie od psa nijak bedzie miało sie do dyscypliny taniec z psem. Taniec ma pokazywać ruch psa. Co do kreatywnosci to spóbuj podpatrzec własnego psa, może sam Ci podpowie. Moje psy czesto cos same wymyślaja a ja to wyłapuję. Ci najlepsi tance układaja do predyspozycji psów ;) -
Jak uczyliście skakania przez nogę i złączone ręce tworzące koło?
LALUNA replied to Tośka_m's topic in Psi taniec
Nie wszystkie psy maja predyspozycje do skoku. I dlatego w regulaminie tańca skoki to element dowolny. O wiele lepiej nauczyc z elementów dowolnych to w czym pies czuje sie najlpeiej moze jakś własna figure.;) Taniec ma słuzyc wydobycie naturalnych ruchów psa a nie nauczenie na sztywno figur do których pies nie ma predyspozycji. -
[QUOTE]Mojemu psu rzucałam patyki, ale jej to nie interesowało, natomiast kocha jeszcze np. ..kopać :lol: - ma w sobie krew psa myśliwskiego - robi "odwierty" w ogrodzie :lol: - na szczęście pod krzakami - w miejscach niewidocznych - kwiatki delikatnie omija :lol: - wraca potem taka ..z ziemią na głowie :roll: ale szczęśliwa :p to jej nie wyrzucam [/QUOTE] Bonika z wszystkich Tu opisanych rzeczy co Twój pies lubi najbardziej nie ma ani jeden rzeczy która by pies kochał robić z Toba. Jak chodzicie na spacery to gdzieś sam sobie lata, w aportowanie nie chce sie z Toba bawic a najlepsza zabawa dal niego to samotne kopanie wołów. Spójrz prawdzie w oczy Twój pies stworzył swój własny swiat w którym jest szcześliwy, ale w tym swiecie nie ma miejsca dla Ciebie. Ty mu dajesz tylko żarcie i schronienie. To jest bardzo smutne że nie potraficei razem nawiazac jakiejkolwiek zabawy. Masz psa bo lubisz sobie na cos estetycznego poatrzec miec blisko przyrodę. Ale miec nie znaczy zrozumieć. My dazymy aby zrozumieć i mieć pełną swiadomosć psa. Wbrew temu co piszesz to Ty zyjesz w nieswiadomosci i nieswiadomie krzywdzisz swojego psa nie dajac mu to co potrzebuje aby byc w pełni szczesliwy. A na marginesie : Czy dowiedziałas sie już na czym polega biznes wyscigów chartów w Ameryce lub Angli. Czy rozumiesz pojecie zakładów bukmacherskich? JAk juz się dowiesz to zrozumiesz ze pewnych rzeczy nie przeniesie się do Polski bo nie ma takich tradycji w narodzie do gier hazardowych. Jak nie wierzysz to idz na Słuzewiec czy Partynice i zobacz ilu ludzi gra na koniach - jest to taka mizerna ilosć że nawet totalizator sie wypina. Moze zachowaj trochę zdrowego rozsadku w swoich wypowiedziach jak juz porównujesz coś za granicą czy u nas. A co do zawodych agility czy innych organizowanych przez ZKwP, jest to organizacja z racji statusu która nie ma prawa robic nic zarobkowo wobec czego nawet teoretycznie rozumując objecie agility totalizatorem sportowym jest z punktu widzenia prawnego nie mozliwe a zakłady bukmacherskie w Polsce sa nielegalne. Czy to uspokaja Twoje wizje o psich sportach i biznesie który moze przyjsc wraz ze zgniłym i zepsutym zachodem?
-
[QUOTE]Przecież psu najlepiej na złotej poduszce, wybiega się pomiędzy jednym a drugim klombem w ogrodzie, [/QUOTE] Albo na ganianiu po lesie ... dopóki go jakiś mysliwy nie ustrzeli.
-
[QUOTE]JAKIM CUDEM WIDZISZ W TYM KRZYWDĘ MOICH ZWIERZĄT? Nie są poddawane jakimkolwiek nieprzyjemnym fizycznym bodźcom w związku z treningami, nie widać po nich jakiejś straszliwej presji psychicznej, bo nikt mi nie wmówi, że pies który macha ogonem i lata dookoła mnie z piłką w uśmiechniętym pysku robi tak ze stresu, włażą na te przeszkody bez najmniejszego przymusu, a wręcz same się na nie pchają, za każde udane ćwiczenie są chwalone, nagradzane, głaskane, patrzą we mnie jak w obrazek[/QUOTE] Rauni Bonika pewnie należy do tych ludzi którzy uwazaja ze szkolenie jest złe bo oparte na przekupywaniu psów, czyli tak zwanemu nagradzaniu. Juz nie raz mialam takich ludzi którzy twierdzli ze w szkoleniu najbardziej im przeszkadza nagradzanie psów bo one maja to robić z miłości do człowieka. Co ciekawe po ich psach nie było widać zadnej więzi z właścicielem. Czyzby zabrakło miłości? Bonika a tak z ciekawosci to wychowanie psa na czym chcesz oprzec skoro nie na nagradzaniu smakołykime, czy piłeczka? Z jakiego powodu pies ma byc Ci posłuszny i do Ciebie wracać na każde zachowanie skoro smakołyki sa złe (o nagradzaniu piłeczką nie wspomne bo to wyzsza szkoła jazdy i moze byc mniej zrozumiła)?
-
[QUOTE]I czy psy specjalnie wcześniej nie dostają nic do jedzenia aby chętniej poddawały się tej cyrkowej "tresurze" ? [/QUOTE] Specjalnie nie dostaja przed treningiem jedzenia jak i specjalnie nie dostaja przed spacerem. Myślałam ze każdy ma juz te swiadomosc że nie karmi sie przed jakąkolwiek aktywnoscia psa aby ten nie dostał skretu żołądka. Proponuję Tobie po sutym obiedzie isć od razu pobiegać, wtedy zrozumiesz dlaczego sie nie karmi przed tylko po i to tez nie tak od razu.;) [QUOTE]Przyznam, że bardzo nie lubię "sportów" w które się wplątuje zwierzęta :roll: Ludzie którzy mają jakąś wielką potrzebę wyżycia niech sami latają po tych deskach i między słupkami [/QUOTE] Już dosc dawno odkryto że zwierzęta w zoo krócej żyją jeśli im nie da sie jakiegoś zajęcia. Stad tez mimo że pracownicy zoo nie muszą tego robić dla siebie to czesto takie zajęcia, zabawy daja zwierzakom nawet w zoo. Aby były szczesliwsze. [QUOTE]A dla każdego psa, nawet Husky, najlepsze są spacery w czasie których może się spokojnie wybiegać.[/QUOTE] A większosc z tych właścicieli co ma husky nie szkolone potem szuka po gazetach bo mu pies zwiał. No chyba ze masz na myśli spacery na smyczy, ale one nie wiele maja wspólnego z wybieganiem psa. [QUOTE]Czekać jeszcze wyścigów chartów :-( ( a może już są ? :-( ) i potem setek psów po karierze w wieku 2 lat z którymi nie będzie wiadomo co robić..:-([/QUOTE] A i owszem sa wyscigi chartów w Polsce i to od dosc dawna, nie przerobiłaś tematu. JAk i to że u nas nie będzie to nie jest porównywalne ani wyścigi chartów ani agility, bowiem psie sporty nie sa objęte totalizatorem czy zakłądami bukmacherskimi. Wiec nie myl pojęcia. [QUOTE]Ja jestem zwolenniczką takiego naturalnego trzymania zwierząt :smile: -idealne miejsce dla psa to dom z ogrodem i wycieczki za miasto [/QUOTE] Super, to nalezałoby uśpiec wszystkie psy które nie maja domku z ogródkiem:lol: . A mówiąc poważnie trzymanie przez człowieka psa niewiele ma z naturalnym trzymaniem zwierząt. No chyba ze zaliczysz do tego naturalnego chowu : łańcuch, buda, kojec, przetrzymywanie w domach po kilanascie godzin w domu z czego po kilka godzin w samotności. TAkie naturalne chowanie zwykle kończy sie nuda ,niszczeniem, apatią, wzrostem agresywnosci itd no chyba ze dasz psu sie gdziesz wyszleć aktywnie - naprzykład na agility czy w innym psim sporcie. [QUOTE]Wszelkie sporty uprawiane zawodowo przez człowieka są dla niego też szkodliwe[/QUOTE] U nas w Polsce nie ma sportu psiego zawodowego. [QUOTE]Oglądałam straszny program o losie chartów w Angli biorących udział w wyścigach - całe życie spędzają w bardzo małych boksach, codziennie mordercze treningi - ze świata zewnętrznego znają tylko wybieg, po 1-2 latach kończy się ich kariera i zostają uśpione.. [/QUOTE] To widac ze wiedze czerpiesz jedynie z ogladania telewizji. Proponuje ruszyć sie dla zdrowia i wiedzy z przed telewizora zanim zaczniesz opisywać to co sie dzieje za oknem na podstawie tego co widzisz w telewizorze i to jeszcze na Animal Planet. Moze przynajmniej przełacz kanał na jakas Polska stację. [QUOTE]Oczywiście wiem, że psu takiemu nie można pozwolić aby nagle leciał gdzieś pod krzaczek, ale mógłby np. sygnalizować o potrzebie szczeknięciem i nawet bardzo śpieszącemu się panu nic by się nie stało jakby przystanął na kilka sekund. [/QUOTE] Tak, naprzykład na srodku ulicy, albo w tramwaju.:lol: . Dobry przewodnik pozwala psu najpierw załatwic "swoje sprawy" a potem dopiero pies idzie "do pracy" . [QUOTE]Mam nadzieję, że organizacje broniące praw zwierząt będą zrzeszały coraz więcej osób i coraz skuteczniej będą broniły zwierząt przed człowiekiem [/QUOTE] Tez mam taka nadzieje i w końcu zaczna scigać z urzędu zwolenników naturalnego chowu którzy bezmyslnie rozmnazaja psy. [QUOTE]"Naturalne chowanie" to nie jest zero kontaktu - ja za takie uważam takie normalne wychowanie - bez ciągłej tresury która zmienia zwierzę w automat. [/QUOTE] A co to znaczy "naturalne wychowanie"? To dlaczego TWoi rodzice posłali Cie do szkoły? Czyżby zawiodło naturalne wychowanie czy moze nie sposób wszystkiego pojać naturalnym wychowaniem. No to dobrze ze w agility nie dazy sie do automatyzmu ale do pełnego zrozumienia i doskonałej współpracy. Zreszta w posłuszeństwie automatyzm tez jest karany, pies nie moze byc autoamtem a jedynie wykonywac polecenia z radościa. [QUOTE]ja napisałam o wycieczkach z psem na których można i z nim pobiegać i pobawić się rzucając patyki itp.[/QUOTE] No jak nie nauczysz psa posłuszeństwa ani aportowania, to Twoje zabawy beda maiłay inny scenariusz: Bieganie właściciela za psem , który nie ma ochoty być złapany przez właściciela, albo uzna ze skoro go gonia to należy uciekać, albo złapieszmnie jak sie wybiegam, bieganie za kijkiem - sam sobie biegaj, albo jak pobiegne to napewno nie oddam:evil_lol: . [QUOTE]A co do agility to dla mnie to wygląda okropnie podobnie jak pokazy jeździectwa, nie mówiąc o wyścigach psów czy koni - hałas, wrzaski i podenerwowane psy [/QUOTE] Rozumiem ze te wrzaski i poddenerwowanie zauważyłaś na ujeżdzeniu albo skokach w jeżdziectwie? W agility pracujes bez liniki pies zdenerwowany napewno by z tego skorzystał i zwiałby. No chyba ze chodziło Ci o inne słowo. To moze poszukaj w słowniku j. polskiego, co dokładnie chciałas napisać. [QUOTE]Słuchajcie ja staram się o ile jest to możliwe i jak to się mówi uciekać od cywilizacji - moim marzeniem jest duży drewniany dom w wielkim ogrodzie w którym koniecznie rosną słoneczniki, lewkonie i brzęczą pszczoły [/QUOTE] Te pszczoły to dzikie czy zaprzęgnięte do roboty przez okrutnego człowieka. A wiesz ile drzew trzeba zabić aby ten domek wybudować? A za co go wybudujesz jak już uciekniesz od cywilizacji? Bo pieniadze to tez wytwór cywilizacji i jakos trzeba w cwyilizowany sposób je zarobić. [QUOTE]Nie powinno być ćwiczeń w które jest wpisane duże prawdopodobieństwo kontuzji, a poza tym dla mnie nie wygląda dobrze to straszne skupienie zwierząt na otrzymaniu nagrody - one muszą być chyba naprawdę głodne - mój pies nigdy się tak nie zachowuje. [/QUOTE] Kontuzje duzo częsciej przydazaja sie w naturalnym chowie - na spacerkach. No i współczuje Twojemu psu, chyba nigdy nie zastanowiłaś się dlaczego TWój pies tak na Ciebie nie patrzy. Po prostu nie widzi w Tobie fajnego komapna do zabawy. Pewnie o wiele lepiej bawi sie z innymi psami i bardziej woli to niz Twoje towarzystwo. Radziłabym Ci sie nad tym poważnie zastanowić, dlaczego masz tak kiepska wiez i pozorumienie ze swoim własnym psem. A niektóre psy sportowe od jedzenia wolą piłeczkę, tylko nie wyciagaj wniosków ze one sa żywione piłeczkami. [QUOTE]Jest różna wrażliwość ludzi - szczególnie różnice widać w zależności od pokolenia [/QUOTE] Jak i rózna swiadomosć, wykształcenie i wiedza. Nie ma co uogólniać, wystarczy trochę wiecej sie dokształcić w temacie psów i ich zachowań i miejsca w cywilizowanym swiecie, aby mogły sie odnaleźć. Wszystko jeszcze przed Tobą. [QUOTE][FONT=Arial]Ja zwierzaki traktuję jak dzieci [/FONT][/QUOTE] A tu to juz nie wiem co powiedzieć. Biedne te dzieci czy biedne te zwierzaki. [QUOTE][FONT=Arial]gdybym miała stado owiec szkoliłabym psa do ich pilnowania, ale dając psu zarazem możliwie dużo swobody.[/FONT][/QUOTE] Swoboda do zagryzania owieczek? [QUOTE][FONT=Arial]A co do potrzeby pracy psa to każdy pies pracuje bez szkolenia - każdy pies pilnuje nam przecież domu i obojętnie na rasę każdy pies chce to robić.[/FONT][/QUOTE] Mam trzy psy, żadne nie pilnuja mi chałupy. Jakos nie mają takiej wewnętrznej potrzeby. To chyba jestem usprawiedliwiona ze moga pracować w agility? A właściwie bawic sie, skoro maja taka przy tym radoche. A co Twój pies ma z tego ze Ci pilnuje domku? I czy robi to z wielka radościa? Bo tak 24 godziny na dobę to jego układ nerwowy jest bardzo bombardowany i niszczony. [QUOTE][FONT=Arial] Widziałam psy szkolone do pracy z osobami niepełnosprawnymi -[B] psy szkolone cały czas wbijają wręcz oczy w rękę właściciela oczekując na kulkę karmy - nie podoba mi się takie zachowanie psa[/B][/FONT][/QUOTE] No ale nie sa do tego siła zmuszane? Znaczy sie mają wybór. [QUOTE][FONT=Arial]ale tu jest taka potrzeba jak w przypadku istnienia psów policyjnych, psów pasterskich itp.[/FONT][/QUOTE] A ty gdzies w Polsce widziałaś stada owiec zawodowo zaganiajace przez psy pasterskie? Jeśli jakies sa to raczej dlatego aby psom pasterskim umozliwić tę prace. Czyli owce specjalnie kupuję sie dla psów, nie odwrotnie. [QUOTE][FONT=Arial]Poza tym wypadki na agility się zdarzają podobnie jak wypadki gdy pies biega sobie po lesie, ale w pierwszym przypadku jest stworzona sztuczna sytuacja - wymóg ćwiczeń - dlaczego mnie np. jest przyjemnie obserwować psa biegającego po lesie, pagórkach a nie jest dla mnie przyjemne oglądanie psa szkolonego, biegającego na zawodach agility ?[/FONT][/QUOTE] A tu bym zaprotestowała. JEszcze nigdy, ale to nigdy nie słyszałam aby psa agility biegajacego po torze ustrzelił mysliwy. Odwrotnie tak : znaczy psa biegajacego po lesie. Nie wiem czy dzika zwierzyna podziela Twój punkt widzenia, obawiam sie ze chyba nie bardzo. Więc jak widzisz wszystko zalezy od punktu... [QUOTE][FONT=Arial][B]"[/B]A czym to się różnią te nieszczęsne zawody od treningu? Pies z przewodnikiem wykonują te same czynności tylko że są za to oceniani.[/FONT][/QUOTE] No chyba tym ze sędzia układa całkiem inny tor na zawodach którego nie sposób przewidzeć. A i w obedience moze co nie co pozmieniać w kolejności cwiczeń czy komend aby nikt ni zarzucił ze pies się tego nauczył na pamięć. I wiesz Bonika nie wszyscy maja możliowść pójścia do lasu z psem aby sobie pobiegał. A raz w tygodniu to trochę za mało, jezeli faktycznie mamy na uwadze dobro psa. Swój osad o naszych psach opierasz na podstawie programów Animal Planet czy Discovery. To trochę za mało. Nawet te psy co wychodza na zawody i przez piec minut wptrauja sie w przewodnika, gotowe na kazde jego skinienie, na codzień wiodą normalne i ciekawe życie. Ciekawe czyli przeciwieństwo monotonii. Jest czas wydzielony na trening i czas na spcery czy zabawy z innymi psami i odpoczynku. Czyli luz - blues. I wtedy nie muszą sie wpatrywać ani chodzic przy nodze jak na zawodach. Chodza normalnie, rozgladajac sie, moze z tą róznica ze nie trzeba je wyprowadzać na kolczatce, halti czy innych wynalazkach. A kiedy chcą sie bawic to maja od tego własnego przewodnika do swojej dyspozycji i nie potrzebują szukać innych rozrywek typu bieganie za zwierzyną, bieganie za innymi psami, włóczęgostwo itd.