-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Jezeli problemem Bajki sa tylko schody to bedzie łatwo go rozwiazać nawet dzieki poradom na odległość. WIec gdziekolwiek Bajka trafi, to naprawde "schody" to żaden problem. Bajka jest ślicznym psem, jeszcze młodym i wszystkiego powolutku się nauczy, tylko potrzebuje czasu i osoby która ma cierpliwosc i duze chęci aby pomóc jej zaadoptować sie w nowym srodowisku. -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Ale nie jest każdemu psu potrzebne - mam na myśli szkolenia typu - PT, PO.[/QUOTE] Lewkonia nie ma juz czegos takiego jak szkolenie PO, to wyciagnełas tez jako urywek z mojej wypowiedzi, gdzie wcześniej napisałam ze potrzebowałam psa do pracy stróżujacej i dlatego wybrałam sie na takie a nie inne szkolenie. PT to szkolenie które nalezało mieć wcześniej zaliczone. I mimo iż to było bardzo dawno temu ( tak z 16 lat temu) to własnie szkolenie i chwile spedzone na szkoleniu pozwoliło mi zrozumieć psa zaadoptowanego i rozwiazujac problemy szkoleniowe nawet takie głupie jak to ze pies nie chciał aportować, to włąśnie to dało mi podstawy jak pracować z psami problemowymi i jak poszukiwać metody dobrane do psa, a nie dopasowywać psa do jednej metody. Ale aby Ci ułatwić napiszę jeszcze raz czym jest lub powinno być obecne szkolenie : socjalizacja psa, nawiazywaniem prawidłowych relacji i więzi z psem, nauka zabawy z psem i nauka zrozumienia i porozumienia sie z psem -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Laluna lubi psy pracujące, są też psy ozdobne (jakkolwiek by to nie brzmiało;-) ). [/QUOTE] Owszem lubię psy z ras pracujących co nie znaczy że uważam ze inne maja inne potrzeby. No cóz moze dlatego ze moje wczesniejsze trzy pekińczyki od leżenia na kanapie wolały zabawy i spacery a jeden na spacerach po polu namiętnie polował na myszy. Na kanapie żadne nie chciało spać z tych kanapowych - ozdobnych. Najbardziej uwielbia to robic briard - oczywiscie po pracy. Ale moze Berek powie cos wiecej o potrzebach kanapowców bo powinien o nich wiedzieć najlpiej. Berek co lubią kanapowce z papliotami - czy kanapa z czerwonym kocykiem to to co do szczęścia jest potrzebne pieskom? W końcu Twoja rasa najlepiej prezentuje się na zdjeciach na czerownej poduszecce :lol: . -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]ale nie każdy ma [U]tylko[/U] psa do zabawy[/QUOTE] Lewkonia bez względu do czego i jaka prace wykonuje pies to dla psa ma byc zabawa. To ze pies wykonuje prace "walczy o życie ludzi szukajac ich w gruzach, czy lawinach" , jest przewodnikiem niepełnosprawnego, jest stróżem to ta praca czesto dla nas poważna dla psa jest"zabawą" i jego szkolenie tez opiera sie na zabawie. Nawet te groźne agresory to poszczególne fazy szkolenia oprte sa na zabawie a nie morderczej pracy. [QUOTE]Może ja mam inne potrzeby - jako właściciel psa? [/QUOTE] Owszem moze masz inne, ale ja nie pisałam o Twoich potrzebach ale o potrzebach psa i tym się właśnie róznimy. [QUOTE]Nie mam potrzeby codziennie udowadniać sobie, że to ja dominuję nad moim psem. [/QUOTE] A co rozumiesz poprzez "codzienne udowadnianie dominacji" ? To niby w jaki sposób to sie robi i czy to wyczytałas w jakis naszych ( moich czy Zosi)wypowiedziach? [QUOTE]Piotr potrzebuje kanapowca - to najlepszy początek[/QUOTE] To najlpiej w tej roli sprawdza sie pluszowy. Dopóki bedziesz rozwazać tylko potrzeby człowieka a nie takze psa to Twoje rady sie nie sprawdza. -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]To co jestem twoim zdaniem potworem?[/QUOTE] Lewkonia znowu próbujesz manipulować moimi wypowiedziami i wmawiać mi słowa których nie napisałam. Chciałas wiedzieć czym jest szkolenie i po co jest ono potrzebne psu. Napisałam Ci juz po co, napisała Ci tez Zosia. Mozesz mieć złe doswiadczenie ze szkoleniowcami ale to nie znaczy ze wszyscy tacy są. Tak samo jak nie wszyscy sa odpowiedizlanymi właścicielami dla psów. Czy Ty taka jestes nie wiem, nie znam Ciebie ani Twoich relacji z psami. Więc i Ty nie insynuuj że każdy szkoleniowiec potrzebuje o.e. jak i nie każde szkolenie musi być tresura. Bo bardzo wielu szkoleniowców walczy o to aby szkolenie było oparte o wzajemne zrozumienie swoich potrzeb, a wszczególności psich i pomogło odnalezć sie psu w cywilizowanym swiecie człowieka. Bo bez wzgledu jak nie patrzeć i nie nazwać to zawsze pozostanie to świat człowieka a nie psa. -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] Nigdy nie będe miała potrzeby wydawania jej komend: szukaj, waruj, zostań, hop...[/QUOTE] A ja mam taka potrzebę. Bo jeśli mówie "szukaj" to znaczy ze idę w pole i organizuje dla psa zajecia aby sie nie nudził, aby czuł sie pozyteczny. I to szukaj jest dla niego najwspanialszym zajeciem, kita w górze, przemierza hektary i radośnie szczeka ze ma zgubę i widzę jaki jest dumny i szczesliwy. Czy ja tez? Podsumowujac : zimno, przemoczone buty, upaprane spodnie do kolan i zmęczenie w nogach w kosciach czasem łamie, z nosa cieknie, husteczek brak i przepuszczony superowy film i ciągle zmęczenie a jednak znowu nie wiem po co idę następnego dnia w atkie ekstremalne warunki, czy ja jestem jaka masochistką? - Ale chyba po to aby zobaczyc to szczęscie w psich oczach - ze nie tylko on dlamnie ale i ja dla niego. Podobnie jest i z innymi komendami, bo to znaczy ze mogę mu na spacerze dać luz i swobode i jestem pewna ze nie pogoni kota lub co innego bo zawsze posłucha mojej komendy przywołującej. -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Wtedy pasterskie musiałyby obowiązkowo - dla ich szczęścia oczywiście - paś owce. :lol: Niektórzy zakochani w briardach tak robią, ale czy wszyscy [U]muszą ?[/U][/QUOTE] No ja jeszcze nie słyszałam aby briardy w Polsce pasały owce, nawet w bc jest to rzadkosć jako ze sport bardzo trudnodostępny z uwagi na owce. Lewkonia psu do szczęscia nie jest potrzebne ze maja paść, tu chodzi bardziej ile jestes w stanie zrobić dla psa oprócz dania mu miski. Szkolenie wzmaga więź miedzy psem ( oczywiscie takie które ma sprawac frajdę psu) . W wtojej opowiesći zabrakło mi jednego, było o Tobie, o synku o Twoim harmonogramie dnia. A powiedz ile czasu bawisz sie ze swoim psem, nie głaszczesz ale bawisz sie dla niego. Pies "taki jaki jest" w swoim instynkcie : bawi się, poluje, przemieza kilkadziesiat km dziennie wraz ze swoją sfora czyli w pełni uczestniczy w zyciu sfory on jest dla niej i ona dla niego itp: ile z tego ma u Ciebie? My w trakcie szkolenia dajemy mu to co tkwi w jego potrzebach, namiastke polowania w pogoni za piłeczka, zdobywaniem w trudzie smakołyków - nic za darmo nie wpada do pyska ale jaka radosc i satysfakcja i fizyczną aktywność. Ile jeszcze zostało w Twoim psie z tego co mu "w duszy gra"? -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Lewkonia Ty poprostu nie czytasz dokąłdnie wypowiedzi. Zosia Ci ją udzielila zanim ja zdażyłam bo dopiero teraz zadałąs pytanie a nie wszyscy moga siedzieć non stop na intern. wiec moze wiecej cierpliowści. A to co przeoczyłąś w wypowiedzi Zosi która bardzo ładnie i jasno to wszytsko ujęła [QUOTE]Twoja suka nie musi robic PT ani PO, ale gdyby miala mozliwosc nagradzanego szkolenia w obecnosci mezczyzn, mialaby szanse przestac sie bac.[/QUOTE] -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Ja uważam, że niektórym potrzebny jest "łatwiejszy przypadek", a takich bidul tu tez nie brakuje.[/QUOTE] I dasz sobie reke uciać ze każdy z nich będzie taki bezproblemowy we współzyciu dla Piotra? Moze beda kolejne inne problemy tym razem inne i znowu okaze sie ze trzeba z innym spróbować bo ten znowu był problemowy. -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Obrożę elektryczną, jako sposób na całe krzewy odrzucam z oburzeniem[/QUOTE] Lewkonia w której części mojej wypowiedzi wyczytałaś ze zalecam o.e.? Takie porównanie do tego co pisałam budzi skojarzenie że to ja je sugerowałam. WIec na przyszłosć nie używaj porównań jeśli nie odnoszą sie do wypowiedzi danej osoby. [QUOTE]Czy szkolenie pozbawi sunię pamięci o bestialstwie, które ją spotkało? [/QUOTE] Nie koniecznie, ale nauczy ja ze nie każdy facet jest bestią. Nauczy ją wychodzic ze swoich lęków i panować nad nimi. A to dużo. Nauczy że nawet jesli takie lęki sa to moze zaufać właścicielowi na tyle aby im sie nie poddawac. A jak wczesniej napisałam szkolenie jest przede wszystkim dla właściciela aby nabył doswiadczenia jak porozumieć sie z psem i jest pomocne dla tych którzy takowego nie mają. Instruktor ułatwia włąścicieloi jak zrozumieć swojego psa. A jak widać nie każdy ma doswiadczenie -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Ja nie jestem zdania, że [U]każdy[/U] pies powinien przejść szkolenie. Wręcz jestem zdania, że psy po przejściach nie powinny byc poddawane (bądź, co bądź) tresurze[/QUOTE] Lewkonia chyba nie bardzo wiesz o czym piszesz. Kazdy pies i po przejściach i bez powinnien być szkolony. Pod pojeciem szkolenia miesci sie wszystko, socjalizacja , podstawowe komendy które ułatwia psu i właścicielowi porozumienie się jak i zabawy a takze zrozumienie przez właściciela podstawowych zachowań psów. Jeżeli juz chcesz to nazwac tresura to tak "tresura " jest tylko w formie "tresura" dla właściciela dla psa ma być to przyjemny czas. Szkolenie przywraca psu po przejściach stabilizacje i pozwala uznać przewodnika za szefa któremu mozna ufac. I pies nawet trzymany w ogródku powinien być nauczony paru podstawowych rzeczy aby mozna mu było urozmaicic monotonię ogródka o wspólne spcery i zabawy. Inaczej skazujsz psa na wiezienie o troche lepszych warunkach bytowych, ale to dalej więzienie. A pies oprócz miski i bydy powinien mieć przede wszystkim więzi emocjonalne ze swoimi własicicelami. Co nie znaczy ze nic od niego nie wymagamy bo to pierwszy krok do powiększania problemów psa. -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][SIZE=2][QUOTE]Może te schody sprawiały jej gigantyczny ból?[/QUOTE] Piotrze schody nie sprawiały jej bólu. Pies który znalazł sie w nowym otoczeniu którego nigdy wcześniej nie znał, musi mieć czas na poznanie i nabycie nowych doswiadczeń. To troche trwa, ale jak sie nauczy to juz na dobre. ODsyłąm Cie Piotrze do historii Bordie z Poznania. Kiedy trafiła do Ybotów nie ruszałą sie z legowiska a jak juz chodziła po scianach, na rękach ją wynosili a na podórku nie chciała chodzic tylko lezała. Kilka dni i nagle okazało sie że pies umie chodzic a nawet biegać. ON bardzo szybko sie uczą. Nawet te co sa na łańcuchu. Ten przeze mnie zaadoptowany w wieku 8 lat skończył kurs PT i PO i to jako jeden z lepszych. Dłużej trwało nauczenie ale jak sie nauczył robił to dobrze. I tak jest z wieloma psami, nawet tymi od hodowcy. Nigdy nie dostaniesz takiego psa bez problemowego. Tylko że dla jednych to problem dla innych nie. Moj jeden szczeniak miesiac czasu piszczał podczas jazdy w samochodzie i próbował wejsć mi na głowę. Drugi trzy miesiace uciekał na widok samochodu. Teraz obydwie samochód uwielbiaja. Ale nie same z siebie. To były tygodnie, miesiace wytrwałej pracy, tony smakołyków i cierpliwości w końcu opłącilo sie "ja wygrałam" . Ze schodami stromymi i ażurowymi było podobnie, mimo ze codziennie pies chodził po schodach to nagle zastrajkował. Ale wtedy dwa dni pracy i pies pokonal lęki i zaczał wchodzic i schodzić. Takie lęki u psa są do pokonania, trzeba tylko troche czasu i wytrwałej pracy. A z tymi schodami u Bajki paradakoskalnie był zupełnie inny problem. To były Twoje relacje z psem, jezeli Ty nie byłes do niej przekonany to tymbardziej pies nie mógł Ci zaufać ( one sa doskonałymi obserwatorami i wyczuwają Twoje watpliwości). Jezeli Twoj uczucia byłyby szczere i bezwarunkowe, wtedy pies zacząłby Tobie ufać. I wierz mi pies który ufa i wierzy swojemu przewodnikowi skoczy w przepaść na rozkaz i za nim. Twoje watpliowosci były przeszkoda w nawiazaniu jakiejkolwiek wiezi z psem. Do mnnie przychodzi wiele osób z problemowymi psami i prawie zawsze wychodzi ze problem to nie pies tylko człowiek. [QUOTE]Jesli chodzi o lektury... Właśnie to mnie najbardziej intrygowało, ponieważ behawioryści których wypowiedzi czytałem twierdzili, że pies nawet najgroźniejszy, może zachowywać sie przez pierwsze tygodnie jak anioł. Jego natura i charakter może się ujawnić dopiero po pewnym okresie. Bajka już po pierwszym dniu zaczęła budzić moje wątpliwości, dlatego też nie czekałem dłużej. Zaznaczam, że wątpliwości moje to wątpliwości nowicjusza - zdaję sobie sprawę, że dla Was moje argumenty to banały.[/QUOTE] Az zaczęłam przegladać od poczatku ten topic czy ty o tej to Bajce tak piszesz. Nie szukaj usprawiedliwienia dla siebie, bo to nie w bajce Był problem tylko w Twojej decyzji że chcesz psa kiedy nie rozwazyłeś wszystkie za i przeciw. Z każdym by było tak samo, czy ze szczeniakiem czy z dorosłym. Bajka nie była agresywna tylko bardzo kontaktowa a jej problem to schody. O ile agresja byłaby tu jakimś usprawiedliwieniem to nie taka błahostka która znika bezpowrotnie po tygodniu pracy z psem. Pies dorosły agresor nigdy nie bedzie zachowywać sie jak anioł przez kilka tygodni. No chyba ze ludzie będa mu schodzili z drogi. Agresor ujawni sie w każdym psim gescie, spojrzeniu, tylko laik moze tego nie zobaczyc dosc wcześnie. Piotrze przyznałe sie do błedu i to było dobre, ale nie szukaj teraz usprawiediwienia bo inni zrobili gorzej. Zawsze dorównuj do najlepszych z tymis ie mierz. Bo za moment powiesz ze Ty jesteś lepszy bo ktoś kopnął dwa razy a Ty tylko raz. A przecież chyba nie o to chodzi;) [/SIZE][/FONT] -
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
LALUNA replied to marmar's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]wiec dyskusja , który jest najlepszy jest poprostu jałowa.[/QUOTE] Fornika ale ta sprawa juz był wcześniej wyjaśniona;) CZy już cos wiadomo? -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
LALUNA replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie było fotek wykąpanej Bordie, moze okazało sie ze to całkiem inny pies jak farba spłyneła. Bo ona jakas teraz taka dziwna i wcale nie widać aby to była ta Bordie co to ludzi sie boi i po ścianach chodzi, a na spacerku trzeba ją nosic bo tylko leży. Fotki, Fotki, Fotki !!!!! -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
LALUNA replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Ybotka, już Cie lubie, dobrze kombinujesz: [QUOTE]a co do Taty - my tate urzadzimy! bedzie sie kapal razem z sucza;-) zeby nie panikowala:smile:[/QUOTE] TAta Ybot napisał: [QUOTE]Leży teraz na kolanach Agi i schnie, lekko obrażona.[/QUOTE] Tak trzymaj Ybotka, jeszcze trochę i psisko bedzie tylko Twoje:evil_lol: . No to jak tam kronika Bordie? Robi się? A może w formie opowiadnia. Taka historia to materiał na piękna książkę. POBUDKA!!!!! Dawać mi tu fotki z rana. -
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
LALUNA replied to marmar's topic in Już w nowym domu
Dali odpowiedz w sprawie Viki? -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Piotrze, nie chodzi chyba o to żeby Cie tu atakować, ale abyś zastanowił sie co zrobiłes i czy faktycznie dojrzałes do tego aby wogóle mieć psa i to takie przemyślenia na przyszłosć. Nie musisz miec psa a jezeli chcesz pomagać w innej formie to chwała Ci za to i tak zrobisz wiecej dobrego. Natomiast decydujac sie na psa trzeba przede wszystkim dobrze znać siebie i swoje siły ile jestesmy w stanie dać psu. Kiedy decydujesz sie na szczeniaka to ten wymaga około roku intensywnego zajmowania, kiedy zarywasz nocki, poswiecasz najlepsze buty lub inne cenne rzeczy które nieopatrznie wleza w kiełki. Przy adopcji psa dorosłego to miesiac czasu kiedy zaczynacie łapać pierwsze wspólne porozumienie. ALe każde takie przejscie z rak do rak odbija sie negatywnie na psiej psychice. Pies to zwierze stadne które ma bardzo silne poczucie więzi ze sfora, kiedy jest zabierany z niej co chwila kaleczy sie jego psychikę. KIedys podjełam taka nieprzemyślana decyzję i wziełam psa ze schroniska, powinnam go oddać bo nie spełniał moich oczekiwań i zdań które mu przeznaczyłam ( pies do pilnowania domku), mial 8 lat i w trakcie wyszło że życie spedził na łańcuchu przy budzie, nigdy mi sie nie udało nauczyć go czystosci w domu. Mogłam wprawdzie oddać go do 2 tyg. ( to było moje prawo i zasada schronisk), ale nie zrobiłam z jednego powodu : nie potrafiłam zawiesc jego zaufania, przez dwa tyg. nie dał sie nikomu wyprowadzic z legowiska jezeli ja to nie zrobiłam. Ta bezbronnosć zwierząt i poddanie się człowiekowi i jego kaprysom na dobre i złe zawsze mi staje kościa w gardle kiedy mam chwile zwątpienia w trudnych sytuacjach z psami. I pewnie dlatego kolejny pies tez był po przejściach ale dałam sobie i jej jeden dzień aby tym razem podjąć odpowiedzialna decyzję uczciwa do siebie i jej ( to był najmadrzejszy i naukochańszy pies;) ). A teraz mam psa od szczeniaka troche takiego autystyka :lol: i uczę sie cieszyc z każdego drobiazgu: ze po trzech miesiacach nie musze ganiac ją po ogródku na widok otwartych drzwi do auta i w koncu nauczyła sie sama wsiadać do samochodu, ze nie odwraca ode mnie pyska uległości i że zaczyna sie sama dopominać pieszczot człowieka. Niby nic a cieszy. Piotrze dobrze że mimo wszystko nie uciekłeś, tylko na przyszłosć mierz siły na zamiary szczególnie gdy w gre wchodzi zwierzak i jego zycie. Jeżeli nie miałes wcześniej nigdy psa a dalej chciałbys spróbować to zgłos sie do dziewczyn i pomagaj przy psach, napewno znajda Ci jakąś robotę bez potrzeby deklarowania sie ze weźmiesz na stałe psa. Byc moze i na to przyjdzie czas, gdy z czasem nabierzesz doswiadzcenia i podejmiesz swiadoma i przemyślana decyzję. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
LALUNA replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]przed sklepem - nie zostawiamy juz od dawna! dzis czekalismy na Pana we 3-ke, tylko Tobis byl przywiazany bo dwa psy na mnie jedna to za duzo!!!:smile:[/QUOTE] To Cie Tata Ybot też przed sklepem przywiazuje ? Wow, juz bym sie martwiła :evil_lol: -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
LALUNA replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]lepiej tak krótko niż z innymi przygodami, swoja droga szkoda, bo pies w mieszkaniu zachowuje się wzorowo, ona tak bardzo chciała, żeby ja ktoś pokochał a nie dano jej nawet szansy, 2 dni to.......[/QUOTE] Niektórych kazdy pies przerasta, więc lepiej ze po dwóch dniach ją oodano zanim przyzwyczaiła sie na dobre. A p.Piotr powinien sie zastanowić czy wogóle jest mu potrzebne zwierze, bo kazde czy to szczenie czy dorosłe brudzi i czasem bywa kłopotliwe i bardzo kosztowne a życie przy psie to owszem i przyjemne lecz i pełne wyrzeczeń. No i wychować też trzeba nic sie samo nie robi. -
[QUOTE]Hmm, to ja jako laik zapytam, czy w Jumpingu i agility biegna WSZYSTKIE psy? A w klasach A1, A2 i A3 jest po jednym przebiegu?[/QUOTE] Jumping i Open Agility to przebiegi dla wszystkich psów bez wzgledu na zdobyta kategorię. KAtegoria A1,2 ,3 to bieg ze wszystkimi przeszkodami (wraz z tymi ze strefami kontaku) i psy biegają po jednym biegu zgodnie ze zdobyta kategoria. No chyba ze zdobędą ją akurat w trakcie zawodów to wtedy moga załapac sie na dwa biegi takze w tej nowo zdobytej kategorii
-
[QUOTE]wlascicielka jest bardzo zadowolona z wczorajszego spotkania i chce z Wami pracowac :-D[/QUOTE] A pies też?:lol:
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
LALUNA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Wczoraj krok do przodu, dzisiaj krok do tyłu. [/QUOTE] To normalne Swan , ale w miare upływu czasu będzie wiecej tych kroczków do przodu. A ze najlepiej do serca psiego przez żołądek ( maja wiele wspólnego z facetami), wypróbuj tej starej jak świat metody. Zamiast śniadanka ugotuj wątrobę i pokrój na małe kosteczki i porozsypuj tak od legowiska do Twojego miejsca pracy przy stoliku i zajmij sie swoimi sprawami. Do przekupstwa dobre sa tez suche żwacze ( tylko nie wąchaj bo stracisz apetyt na cały dzień) albo sucha wołowinka w paseczkach. Nie sil sie na dawanie z ręki ale połamane na małe kawałeczki rozrzuć po podlodze w podobny sposób i nie zwracaj na sunie uwagi. -
[QUOTE]ale wlascicielka jest otwarta [/QUOTE] No i musi być dobrze ;) , bo najważniejsza dobra współpraca z włascicielem.
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
LALUNA replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]- zabaweczka nie jest Tobiaczka tylko....moja! [/QUOTE] A to łózeczko czyje jest: [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/6656/marzecnalozeczku29zk.jpg[/IMG] ;) -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
LALUNA replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Ybotka czy nie dostrzegasz ze Bordie Cie próbuje z lekka wykolegować z miejsca przy Tacie-Ybot. A czy ta zabaweczka to przypadkiem nie Tobiego? Oj uważaj, uwazaj:evil_lol:. U nas tez sypnęło sniegiem w nocy i tak samo wczoraj pomyślałam ze dobrze że mała się nie błąka i ma wreszcie własne miejsce dach nad głowa i czyjesć kochajace serduszka.