-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='MEGNUM'] Juz mi się nie chce w kółko wałkować tego tematu. Miłej dyskusji Wam życzę i pozdrowienia.[/quote] Dziekujemy za zyczeia. A czy na koniec już bez dyskusji mogłabys podać link do tych statystyk? Oczywiscie mówimy o statystykach udokumentowanych badaniami naukowymi. Czyli takich gdzie weterynarz potwierdził ze jest to wina naturalnego ucha. Bo podalismy wczesniej link do wypowiedzi wielu weterynarzy na świecie ze kopiowanie nie ma wpływa na zmniejszenie zachorowania na uszy. Wiec chetnie poczytamy inne wypowiedzi weterynarzy opublikowane w necie. [QUOTE] [I]I niestety ale niekopiowane choruja częściej. Ja znam takie statystyki:p[/I] [/QUOTE]
-
A co z reszta rodzeństwa Gajki? Ta co jest - była w schronie?
-
[QUOTE]..do ogolnej histerii.[/QUOTE] a ja tylko do pokazanego filmiku i uwazam ze to okrutny i nie potrzebny zabieg i nigdy bym swojego psa na to nie narażała. [QUOTE]Po ostatniej rozmowie z pewnym wetem utwierdzam sie w przekonaniu co do moich preferencji odnosnie wygladu mojego psa..[/QUOTE] Twoje preferencje musi potwierdzac weterynarz? A tak wogóle to chyba juz dosc długo szukasz psa na dogo czyżby zadna hodowla nie spełniała Twoich preferencji?
-
[quote]A dlaczego?? A permanentne zapalenie ucha(o wiele boleśniejsze od zabiegu kopiowanie, który jest bezbolesny) to nie argument?? [/quote] Mój briard ma 11 lat i naturalne ucho - nigdy nie chorował na uszy. To chyba powinno być a tym układzie argumentem. Zreszta nie tylko ja o tym móiłam, jest tu pare osób które maja niekopiowane rasy [quote]A ranienie podczas zabawy jeśli mamy kilka psów(np. dog argentyński ma takie skłonności) to nie argument? [/quote] Własciciele kilku bokserów tez o tym mówiło, ze ich bokserom z ogonami nic sie nie dzieje podczas zabawy. [quote] A dlaczego w naturze zwiarzęta mają uszy "stojące do góry", odsłaniające małżowinę, gdzie powietrze dostaje się do srodka i ucho sie wietrzy?? To my ludzie stworzyliśmy kłapouche rasy i nikt mi nie powie, ze nie ponosimy a raczej nasze psy nie ponoszą za to konsekwencji. [/quote] No widzisz, do jakich madrych wniosków dochodzisz. Czyli nie widzisz sensu kopiowania ogonów skoro natura wyposaża dzikie zwierzęta w ten organ i sobie nie odgryzaja bo im jest niepotrzebny.
-
[QUOTE]..Podawane drastyczne sceny podczas zabiegu kopiowania karza traktowac Was jak nieznajacy tematu zapalencow..[/QUOTE] Maxxel czyżbyś odnosił się do filmiku pokazujacego kopiowanie ogonów :razz: Chyba nie chcesz powiedziec ze był on spreparowany a psiaki dostały gaze za doskonałą gre aktorska?
-
Idziemy w góre
-
Coś wiadomo? Pani się odezwała?
-
Patch jezdzi co dwa tygodnie do Warszawy, nie wiem jak w wakacje, ale to był pewny transport ;) Sunia nie jest wysterylizowana No i trzeba uprzedzic Pania ze kazdy pies musi być ułożony i wychowany. Dziecko nie zawsze moze sprostac. Dlatego opiekunem musi być osoba dorosła, a dziecko moze uczestniczyć w tej opiece ale pod okiem dorosłego.
-
[QUOTE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sukcesy innych ras sledze mniej wytrwale...[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Pewnie dlatego wydaje Ci się ze to chwilowe. Proponuje przejśc się po innych ringach i zobaczysz zmiany. A ze sznaucery beda ostatnie. No cóż ktoś zawsze musi być ostatni. :cool1:
-
A wracajac do Luxemburga jezeli tam wolno wystawiac kopiowane psy to jaka jest dla niektórych nieprzyjemna niespodzianka ze nawet w takich miejscach można trafić na sedziego który wyzej bedzie stawiać psy naturalne czyli nie kopiowane;)
-
Yogi-rasy Kudlacz Super Cundle-Hairy!!:) olsztyn
LALUNA replied to patch75's topic in Już w nowym domu
Patch ja myśle ze moze jednak opiekun mógłby pomysleć o domku na starośc z kwalkiem ogródka. Albo moze jako prawowity rezydent schroniska z prawami do pilnowania terenu na noc. ;) Trudno bedzie umiescic psa który za jakiś czas zacznie pokazywac różki. -
[QUOTE]To moze powiedziec, że łagodna do kotów ...?:oops:[/QUOTE] RAczej nie. Trzeba powiedzieć ze nie ma możliwosci sprawdzić, ale sie przyzwyczai
-
[quote name='iwop']Nie zapytałam...:oops: Ale prefiks telefonu - 32. Nie wiem jakie to miasto[/quote] Katowice? Matusz wiem ze ja znasz, ale wiesz jakby co to z Aga trzeba bedzie formalnosci załatwiać ;)
-
Aga Mazury bo ona ja zna A do kotów trudno wyczuć. Ale to mały pies po dwóch tygodniach zaprzyjaznia sie. Psy akceptuja własne koty
-
[QUOTE]Niedalej jak wczoraj to mi zarzucano ,ze podwazam kompetencje sedziow za nieznajomosc wzorca :lol:..[/QUOTE] No własnie Ci napisałam coś odwrotnego. Ze mozesz trafić na sedziego który zna wzorzec :lol: Jak widzisz w dogach znaja wzorzec.
-
[QUOTE]Specjalnie dla Ciebie postaram się krzywiej :eviltong: i cudzymi słowami:[/QUOTE] Wiedziałam ze to zbyt skomplikowane. :lol:
-
No wiesz zawsze można mieć pecha i trafić na sedziego który zna wzorzec:lol: A wtedy jechac tak daleko :shake: Znajomy mówił ze w czarnych terierach wiekszosć psów na wystawach ma ogony. I faktycznie jadac na wystawy coraz wiecej psów jest naturalnych i to cieszy.
-
A ja chce banerek Bystrej. Kto zrobi?:razz:
-
A wiecie wczoraj znajomy który ma kilka czarnych terierów z ogonami. Mówił ze w Luksemburgu sedzia ustawił wszystkie kłapciate dogi i na końcu doga kopiowanego jakiegoś super z tytułami. Kiedy własciel zaczął sie pieklić, sedzia powiedział sorry ale nie mogę go ocenić bo jest niezgodny ze wzorcem. ;)
-
TuathaDea a tak wogóle to co chciałes powiedziec? Mógłbyś to ująć prościej i własnymi słowy? Puliszonka moje mozesz byle w dobrej sprawie;)
-
Była ale już sie skończyła. Wiec trzeba ponownie wstawic. Kto wstawi? Wszystko jest na pierwszych stronach
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No ale ona ma nie zrośnięty paliczek. Wiec masc nic nie da. Czy weterynarz powiedział czy to sie zrosnie jak zostawisz tak jak jest? Antybiotyk jak posmarujesz to zostaw łape zabandazowana na pół godziny. POtem dopiero zdejmij banadaz. Wchłonie sie na tyle aby już nei zlizała -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co z łapka? Staje na niej? Jaka podjęłaś decyzje? -
W góre Bystrzacha
-
Myśle ze ze wzgledu na psa, powinniscie dać im szanse. Czyli mogą po psa przyjechac ale z pieniedzmi zgodnie z umowa. Czy pies był długo u nich?