-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Dzisiaj wtorek. PAjunia zabiera Bystra
-
[quote]w pytaniu o skoki tez nie chodzilo mi o "profesjonalne" przeszkody, a raczej jak w ogole przeknac psa, ze przez cos co lezy przed nami mozna przeskoczyc :cool3: bo jak na razie staje i patrzy blagalnie zeby go przeniesc.[/quote] Bo widocznie jest za mały do tej wysokosci która mu dajesz. Zacznij od tyczki na ziemi, lub tyczki na 3-5 cm. Nie wiem jakiej rasy - wielkosci bedzie Twój pies. Jezeli taki docelowy do small, czy medium to zacznij od tyczki na ziemi. Chodzi tylko aby nauczył sie poknywac takiej tyczki. JAk masz oródek, mozesz zrobic mu mini tor własnym pomysłem. Tunel dziecinny, jakas deska połozona na cegłówce. Wbijane tyczki w ziemie jako slalom
-
[QUOTE]Korek ma 3 miesiace i na agility jeszcze za wczesnie.[/QUOTE] Poszukaj w szkółkach agility oferte przedszkola z przeszkodami. Juz z takimi małymi można zaczac a przeszkody obniza sie do jego wieku. Uczy się najpierw pokonywania tuneli, uczenie chodzenia po obnizonych przeszkodach strefowych, slalom, tyczek na ziemi.
-
W-wa, śliczna Gioconda MA DOM, zostaje w DT na zawsze!!!
LALUNA replied to paros's topic in Już w nowym domu
To ja wiem, ze kształtuje :eviltong: Tylko ze jest ze ona w lesie sie znalazła. Wiec pytanie brzmi czy zdziczała czy tylko porzucona. Chodzi mi o to czy jest lekliwa, czy bez problemu garnie sie do ludzi. No i czy raczej spokojna czy taka rozrabiara -
W-wa, śliczna Gioconda MA DOM, zostaje w DT na zawsze!!!
LALUNA replied to paros's topic in Już w nowym domu
CZy wiadomo jakiej wielkosci bedzie ta sunia? Jaki ma kontakt z człowiekiem? -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
No to patrzeć i podziwiac. Czy poznajecie tę śliczna kudłatą sunię :lol: Pola [URL]http://www.zippyvideos.com/5569690667215756/maciej1/[/URL] Ale, aby Azie nie było przykro, to takze jej przebieg z Legnicy ;) [URL]http://www.zippyvideos.com/7080276107215766/maciej/[/URL] -
[QUOTE]a jak dobrze wszystko pójdzie to we wtorek jedzie do DT...do pajuni...[/QUOTE] Ostatni tydzień. I wreszcie sie malutkiej poszcześci :loveu:
-
Agresja w stosunku do innych psów, dzieci, obcych ludzi...
LALUNA replied to Karolcia_i_Ptyś's topic in Agresja
No to masz juz meisiac do tyłu. Ale Sota dobrze mówi. Jest pełno ksiazek, płyt CD i wiele innych materiałów. Nie pozostaje Ci nic innego tylko zaopatrzec sie i codziennie szkolić samemu. -
Agresja w stosunku do innych psów, dzieci, obcych ludzi...
LALUNA replied to Karolcia_i_Ptyś's topic in Agresja
[QUOTE] Rodowododowego, więc teoretycznie tego problemu być nie powinno.[/QUOTE] A co rodowód ma do wychowania? Kazdego psa trzeba wychowac. To tak jak z ludzmi. Samo urodzienie sie w inteligenckiej rodzinie czy w chłopskiej nie gwarantuje dobrego wychowania. Samo genami sie nie zrobi. [QUOTE]Ten pies jest po prostu niewychowany, a ja nie mam zamiaru dłużej tolerować tych zachować.[/QUOTE] Słuszny wniosek [QUOTE]Proszę, powiedzcie mi co mam robić.[/QUOTE] Najlepiej zapisac sie do psiej szkoły. I tak już przegapiłas co najmniej 3 miesiace, kiedy trzeba było zaczac szkolic i wychowywac psiaka. Wiec poszukaja psiego przedszkola i wykorzystaj jeszcze dosć młody wiek psa i zacznij go szkolic. Kiedy nauczysz go podstawowych komend, oraz sama nauczysz sie jak wymagac i być atrakcyjna dla psa i miec posłuch, znikna Wasze problemy. -
[quote name='Zuzix']Właśnie chodzi mi oto, w jaki sposób. Inaczej podejdziesz do dziewczynki, młodego kolesia, inaczej do struszki.[/quote] Wszystko zależy od zaczecia rozmowy i w jakim tonie ona bedzie, a nie od kogo. Masz juz poznana jedna metode, nastepnym razem spróbuj zwykłej grzecznej rozmowy, wtedy porównasz. I najpier wysłuchaj tą osobę, zanim wyrobisz sobie osąd o calej sprawie.
-
[quote name='Zuzix']A gybyś zobaczyła osobę gniotącą psa i szamotającą psem, napewno nie wzbudziło by to u ciebie złości...ok...nie to nie...mnie tylko wkurza taki brak delikatności.[/quote] To czemu nie podeszłas, nie zagadałaś ? Wiesz neikiedy rozmowa daje wiecej niz atak, nacisk. Pamiętaj ze ta osoba bedzie z psme całe życie. I tylko zmieni swoje postepowanie jezeli zrozumie ze to jest złe. Gdybys pogadała z ta osoba wtedy bys miała lepsze rozeznanie sytuacji jaki jest stosunek do psa.
-
[QUOTE]No przepraszam, ale nie rozumiem co okrutnego jest w tej historii. Oprocz może okrutnej bezkompromisowosci młdoej osoby ktora sobie wszystko interpretuje jednoznacznie...[/QUOTE] Ja tez tego nie rozumiem. i własnie sobie przypomniałam pewna historie z czasów kiedy chodziłam do podstawówki. Otóz miałam mieszńca pekińczyka. Nie był to psiak wydelikacony, bo od małego chodził za mna na długie spacery, na polany. Gdzie mogłam to zabierała. Cóż z tego ze pekińczyk skoro pies bardzo lubił wycieczki i zawsze był zadowolony szczególnie ze drzemały w nim instynkty łowcze. :evil_lol: Kiedys trafiła sie okazja ze mogłam psa zabrac na wykopki. Dla tych co nie wiedza co to jest, to na jesień szkoły organizowały przez tydzień prace polowe i uczniowie uczyli sie co to jest cieżka praca. Byłam szczesliwa ze mogę wziasc psa a i on takze. Ja pracowała przy przebieraniu ziemniaków a pies buszował i łapał myszy. Potem jeszcze złapał nas deszcz i tak wracalismy do domu przez miasto. Czekajac na tramwaj w centrum, mój pies musiał wyglądac pewnie dziwnie, jak zmokła kura, umorusany. Ja troche lepiej. NAgle napadła na mnie jakas starsza Pani i zwyzywała ze poda mnie do TOZ, ze zabierze mi psa i mam natychmiast wziasc psa na rece. Bardzo mnie przestraszyła ze odbierze mi psa wiec go wziełam, tramwaj nadjechał wiec wsiadłam i postawiłam na ziemi. Byłam cała ubabrana od psa, a jemu i tak to nie pomogło. Zrszeta gdyby miał możliwosc głosu to i tak by wybrał wykopki niz siedzienie w domu na kanapie. A na pytanie co mozesz zrobić. Powiedziec dzień dobry zagadac o psie i delikatnie wysadowac jak sprawa sie ma. A potem co najwyzej zasugerowac. Spoglądanie z pogarda nie wiele daje. A czesto mzona źle zinterpretowac sytuacje.
-
[quote name='znikam']A jeśli mój pies zacznie kopulować z innym psem (nie z suką; to zupełnie co innego)? czy mam go odwołać, czy mogą sobie ustalać hierarchię jak im się podoba?[/quote] Ja bym na to nie pozwoliła. Bo niby jak maja ustalic hierarchie i po co? Z obcym psem, niech sobie lepiej nie ustala, bo ten drugi moze wkońcu sie zbuntowac i zaczna sie gryźć. Ze swoim tez nie bo czesto to przechodzi do nawyków obsesyjnych. A kazda próba dominacyjna moze skończyc sie wieksza awantura kiedy w ruch pójda kły. Natomiast kopulowanie gosci jest dosc nismaczne i nie kazdemu moze odpowiadac.
-
[QUOTE][B]Bruce Fogle - "101 pytań,które Twój pies zadałby weterynarzowi,gdyby umiał mówić"[/B] "Czemu próbuję uprawiac seks ze wszystkim,co widzę: poduszkami,ludzkimi nogami,kotami,z czymkolwiek?Czy jestem nadpobudliwy? Tak zachowuja się młodzi,nadpobudliwi i niedoświadczeni.Bardzo często takie zachowanie,podobnie jak "ekshibicjonizm",własciwe jest tym ludzkim podopiecznym,którzy nigdy nie mieli szansy skierowania swych pragnień seksualnych we właściwą stronę.Większość psów osiąga dojrzałość w zaciszu ludzkich mieszkań.Mimo że wiele jest rodzin "wielopsich,lwia część żyje bez towarzystwa osobników własnego gatunku.Oznacza to,że gdy ich narządy płciowe dojrzeją do pierwszych testów,nie można ich wypróbować w sposób właściwy.Do prób posłuży więc pierwsza lepsza rzecz:człowiek,poduszka czy nawet kot. Masturbacja jest zupełnie normalnym psim zachowaniem,,niektórzy ludzie jednak uważają ją za kłopotliwą i krępującą.Zwłaszcza gdy pies wybiera np nogę gościa na obiekt swego zainteresowania.Niektóre psy mają swoją ulubioną poduszke,podczas gdy inne-zależnie od wielkości-wola ludzkie kolano lub goleń.Pluszowe zabawki bywają tak kuszące,że mogłyby być sprzedawane w psich sex-shopach. [B]Surowe:"Nie!"[/B] [B]za każdym razem,[/B]gdy pies zaczyna sie masturbować,może tak ostudzić zapał,że podobne zachowania znikają w ciągu kilku tygodni.[B]Jeżeli młody pies nie zostanie skarcony przy pierwszych próbach masturbacji,nawyk szybko sie utrwala i może być trudniejszy do przezwyciężenia."[/B][/QUOTE] I ja bym sie ku temu przychylała. A 4 miesieczny psiak juz dorósł do jakiegoś psiego przedszkola, aby czlowiek go nauczył zachowań korzystnych i poprawnych zachowań. Takie jakie człowiek od niego oczekuje. U mnie dorosłe suki zcazynaja sie kopulowac w atrakcyjnym cieczkowym momencie. I cieczka u jednej jest sygnałem dla drugiej do ropoczecia. Ale aby nie było tak ładnie w pierwszych dniach cieczki sa bardzo nerwowe do siebie. Potem sie to zmienia. U znajomej suczka bardzo lubiła seksik po kolacyjce, wtedy molestowała suki bedace w domu. Ale dominacyjna nie była. Ale z ciekawosci musze sie spytac czy po sterylce spadła jej ochota na seksik ;)
-
Sa już podane na stronie tam gdzie z soboty
-
[quote name='Ajrisz']No, ale napisalam, ze Jawzami rzucac nie lubie, sa po prostu za ciezkie. ;-)[/quote] Ja też nie lubie. Tak samo jak nie lubie zimowymi, bo sie nimi trudniej wykonuje niektóre rzuty. Ale dostosowuje sie do psa tak aby to on miał komfort a nie ja. Wendy uczyłam łapania krecącego talerzyka. To dosć trudny chwyt dla psa. Wiec musze mysleć czy rzucac tym co lubię i aby pies dostrawał po pysku o ile nie złapie. Czy uczyć go na delikatnym szczeniecym talerzyku. A na czas zawodów wybrać miekszy dysk, skoro tę ewolucje chce tez wykonać. Jezeli chce sie poszarpac z psem, to nie zrobię to innym dyskiem niż takim jak dał przykład Drado. Wiec i tu musze sie dostosowac do psa. Wendka napisała: [QUOTE]Ajrisz, tutaj ja sie odnosilam do sugestii, ze szarpie sie tylko z psami , ktore maja problemy z motywacja :cool3: Psy z pierwszej 5 na ME lub nawet z pudla raczej takowych nie maja :eviltong: [/QUOTE] Dla mnie to uzasadnienie tez było dosc dziwne. Motywacja Violki jest tak wielka ze trzeba ja predzej wyciszac na frisbee bo aby dostać talerzyk sama wymysla rózne skoczne ewolucje. A tempo ma tak szybkie ze łapie najbardziej nieprawdopodobne rzuty które wydaja sie już niemozliwe do złapania. Ale brakuje jej za to cierpliowsci i jezeli ma zbyt wysoko talez to kreci piruety w powietrzu aby szybciej chwycic. Stad tez musze sie dostosowac zaróno do jednego psa jak i drugiego którym trzeba zupełnie inaczej rzucac bo kazdy ma inna technike i inne preferencje. Ale i tu odzywa się zasada, dostosowac sie elastycznie do psa. A paradoksalnie to Violka dostaje najwiecej nagrody z szarpaniem, mimo iż ma najwieksza motywacje i palme na frisbee. Ale wszystko ma swój powód.
-
[QUOTE]Po prostu pies zabilby mi dysk juz po pierwszym szarpaniu. [/QUOTE] NIe sadze aby dał rade jawza zabić.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To móg nie wysiadac i odjechac. Chyba ze chciałas tej burzy aby podlała ogródek. A u nas susza. Moze by Peter przyjechał na chwile do Wrocławia? :cool3: -
[QUOTE]Niektorzy musza sie wykazac wielka wiedza szkoleniowa aby cos osiagnac w sporcie. Za to zyskuja doswiadczenie i staja sie coraz lepszymi trenerami.Nie sztuka wyszkolic psa z predyspozycjami, sztuka jest zrobic to z psem ktory ma jakies problemy. [/QUOTE] Niekiedy bywa sztuka i cos zrobić z psem z predyspozycjami gdy brakuje wiedzy. Ale powaznie mówiac uwazam że kazdy pies ma jakis problem, trudnosc i trzeba je na róznym etapie umiec rozwiazywać i pomóc psu aby zrozumiał o co nam chodzi. I wtedy przychodza sukcesy i osiagniecia. Frisbee jest o tyle trudne ze tu jeszcze dochodza predyspozycje manualne przewodnika i czesto pokonanie niesprzyjajacych warunków wiatr, podłoże. A psa trzeba dobrze zrozumiec i pokazac ze jest to fajna zabawa. Własciwie Drado bardzo ładnie ujał meritum sensu zabawy z początkujacym psem w szarpanie i wykorzystywanie tego juz w późniejszym czasie kiedy pies jest na zaawansowanym etapie. Dlatego nie odrzuce zabawy w szarpanie, skoro osiagam tym co chce przez to osiagnąć. Co nie znaczy ze szarpie sie za kazdym razem kiedy pies przynosi mi dysk. Szarpie sie w konkretnym celu i w świadomej chwili, kiedy chce cos uzsykac od psa.
-
To moze to sobie wyjasnicie na priv. A ja chciałam wrócic do dyskusji, juz tym razem jako Laluna- uzytkownik. Jestem jak najbardziej za sterylkami, jak i nastawiona na walke z bezsensownym rozmnazaniem. Własnie na innym forum mam nadzieje ze przekonałam osobe która umiesciła anons ze szuka suni lda swojego yorka. Aby nie rozmnazała tylko dla samego rozmnazania. I jezeli chce to zrobić to niech najpierw zrobi uprawnienia ( pies ma metryke) MAm nadzieje ze argumenty zaczynaja przemawiac bo dziewczyna zaczeła myslec w dobrym kierunku. Jednak co do dobremanki i jej szczególnego przypadku, dlatego uwazam ze jej sytuacja jest troche inna. Fundacja niemiecka podjeła decyzje z ponoszeniem wszelkich konsekwencji zarówno co do suki jak i szczeniaków. Czyli nie obciaza swoja decyjza Polski, ani podatników, ani nie przyspozy schronom nowych szczeniakó. Szczególnie jezeli w swojej umowie bedzie miała obowiazek sterylki i kastracji tych szczeniaków. A Niemcy wydaje mi sie sa na tyle sumienni ze wywiazuja sie z umów adopcyjnych. JAk dla mnie sprawa jest czysta i nie można nic zarzucic. I nie sadze aby w to miejsce mozna było tej fundacji wcisnac inne psy. Ona dała propozycje dla tej konkretnej suki ze szczeniakami. Chyba dobrze zrozumiałam te propozycje Fundacji?
-
[B][COLOR=yellowgreen]A ja przypominam o jednym. Mozna miec odmienne poglądy i o swoich racjach przekonywac argumentami. Po to jest dogo aby kazdy mógł sie swobodnie wypowiedziec. Jednak przy wypowiadaniu prosze ostudzić swoje emocje.[/COLOR][/B] [B][COLOR=yellowgreen]Jednoczesnie pamiętajmy ze to my sami nadajemy ton dyskusji. Kultura wypowiedzi obowiazuje w dwie strony.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#9acd32]Jednoczesnie prosze nie wprowadzac zwyczajów obrzucania sie naruszeniami. Bo ta nowa moda do niczego dobrego nie prowadzi.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#9acd32]Usuwam naruszenia tak hojnie przyznane. Prosze sie trzymac argumentów a nie rekoczynów. [/COLOR][/B] [B][COLOR=#9acd32]Gonia prosze o zmiane postu. A Arke o stonowanie swoich wypowiedzi.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#9acd32]Dziękuje. [/COLOR][/B]
-
[QUOTE]To jeszcze troche poczekasz... Raz: ja nigdzie nie napisalam ze JA to umiem.[/QUOTE] Tak myslałam. Wiesz o wiele lepiej sie coś motywuje jezeli wychodzi to z własnego doswiadczenia. Wiec póki co poczekam, az bedzie to takze Twoim :lol: [QUOTE]A mi chodzilo o to ze jak ktos cos dobrze umie to Wroclaw czy Wwa nie gra roli... Czytaj ze zrozumieniem... Jezeli tobie kilka razy pod rzad nie wyszedl skip, to znaczy ze nie umiesz go dobrze rzucic... [/QUOTE] No patrz a ja myslałam ze ten Niemiec umiał to dobrze, no ale skoro mu nie wyszło. Bo jakbys sie lepiej przyjzała, to ja nie robiłam tego kilka razy pod rząd. Nie miałam tego w programie ujete na tyle razy. A to co sobie załozyłam, w wiekszosci mi wysżło, skoro sie zakwalifikowąły do finału krajowego obydwa psy w jednej i drugiej konkurencji. [QUOTE]Ale nie kady pies jest tak samo napalony na frisbee/aport i byc moze Laluna musi nagradzac szarpaniem a nie jak jest z wiekszoscia frisbowych psow kolenym rzutem/rollerem?[/QUOTE] NNL nawet sie nie staraj zgadywac co ja musze a co nie musze. Mój trening jest tak opracowany coby był optymalny dla kazdego z moich psów. I tak aby to było dla nich nagroda a nie sztampa co sie Tobie wydaje ze tak zazwyczaj powinno byc. Podejscie sztampowe nie sprawdza sie w zadnym sporcie i zawsze jeszcze a własciwie na pierwszym miejscu trzeba brac pod uwage psa i byc elastycznym bo to nie maszynka z programem obsługi i kazdy wymaga indywidualnego podeśjcia.
-
[QUOTE]Ale to nie zmienia faktu że mordka jest piękna.[/QUOTE] Jest sliczna :loveu: