Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. LALUNA

    frisbee

    [QUOTE]Ja papier scierny mam zazwyczaj ze soba na treningach czy na spacerach gdy zabieram dyski :cool3: Ale bez przesady, nie wycieram po kazdym rzucie a wtedy gdy widze, ze psica moze sie pokaleczyc.[/QUOTE] JA nie, bo bym musiała albo rekawiczki, albo wode tak juz niestety mam z łapkami w lecie. Zeszta tak jak pisałam wole jawzy z różnych wzgledów, a inne od czasu do czasu. [QUOTE]Ponadto niektore uszkodzenia dysku w domu lepiej reperowac rozgrzewajac uszkodzone miejsce nad zapalniczka (ale uwazac aby nie przysmazyc :cool3: ) a pozniej wymodelowac palcami. Tak Hero wlasnie mozna podreperowac, nie wiem jak z innymi dyskami. Takie male OT gdyz piszecie tylko o papierze sciernym :cool3:[/QUOTE] Ale cenne OT. ;) Bo mi tym papierem nie zawsze wychodzi. Niekiedy przyklepywałam młoteczkiem. Ale tego patentu nie znałam. Musze wypróbowac.
  2. LALUNA

    frisbee

    [QUOTE]No ja wiem że o tym piszesz :-D :lol: ;-) I jestem tego samego zdania :eviltong: ;-) :lol:[/QUOTE] No i dlatego sie ciesze ze ktos to zrozumiał ;) [QUOTE]A jawzy to ja bym mieć chciała :eviltong: :lol: ;-) [/QUOTE] Ja sobie przeliczyłam z kalkulatorem i jakos wyszło mi taniej wiec zainwestowałam. A i trafiło mi sie troche taniej.
  3. LALUNA

    frisbee

    [quote]Moja też zostawia ślady ... i tak się zastanawiam czytając wasze wypowiedzi ... powinnam taki dysk wyrzucić ? Czyli u mnie byłoby że 1 rzut = 1 dysk, następnie trafia dysk do kosza ? Jak na razie staram się papierem ściernym doprowadzać je do stanu jako takiego, ale gdy jestem na spacerze tego nie robię i są zadziory ... tylko raz zdarzyło się że się Boogie skaleczyła ... ale sama nawet chyba ona tego nie zobaczyła bo gdy zobaczyła że chowam dysk [to był początek zabawy] była strasznie zawiedziona. Myślę że każdy z Was ma rację, ale ja jestem zdania LALUNY. [/quote] No własnie o tym cały czas pisze. :lol: Nikt ze soba nie zabiera papieru sciernego na spacer, a dysk owszem. Wiec albo mamy kilka i rzucamy po razie, albo mamy jeden i rzucamy raz. No i nie bardzo wyobrazam sobie, aby rzucic raz a potem z piec minut szlifowac. Tym bardziej ze dla moich psów najlepsza nagroda jest przeciagnanie sie dyskiem. Dlatego moge sobie na to pozwolic z jawzem jak i cwiczyc bez ryzyka ze jednak o cos sie zadrasnie. A wiadomo tez ze po pewnym czasie szlifowanie juz i tak nic nie daje i dysk wywalamy. Oczywiscie zgadzam sie z Drado, ze zarówno pies sie przyzwyczaja do jawzów jak i człowiek do rzutów tymi dyskami. Dlatego o ile rzucami jawzami trzeba to uwzględnic w treningu i takze siegac po inne dyski. Ja i tak jestem zmuszona z kilku różnych korzystac. Bowiem jeden pies przy freestyle lubi sobie poniszczyc dyski, a drugi jest bardzo delikatny w pysku. Wiec oprócz jawzów zainwestowałam w competishon jak i we Frosbe - zimowe. Jednak ze wzgledów ze kazde inaczej sie zachowuja musze wziasc takze i to pod uwage.
  4. PAjunia czy ktos sie pytał o Bystra? :cool3: Luka zmieniłam Twój post. Musiałam - patrz regulamin dogo ;)
  5. LALUNA

    frisbee

    [quote]Dlatego napisalam: "Apropos odbicia od ziemi, jezeli sie to dobrze umie to wychodzi kazdym dyskiem. " [/quote] Nie nie wychodzi. Bo dysk musi miec odpowiednia twardosć aby dobrze zakantował. Dlatego nie zrobisz tego dyskiem dla szczeniąt. Ale zawsze mozesz umiescic filmik ze jest inaczej. Wtedy Ci uwierze. To czekam na filmik z dyskiem szczeniecym. [quote]Widzialam jak probujesz w Wwie zrobic skipa kilka razy pod rzad, nie pamietam czy ci w koncu wyszedl czy nie...A ja napisalam, JEZELI SIE TO DOBRZE UMIE.[/quote] A ja Ci pisałam o Wrocławiu, wiec czytaj ze zrozumieniem. I nie posądzam Niemca z Wrocławia ze nie umiał to robić dobrez, bo eweolucje jakie robił były naprawde wspaniałe. A jednak ten rzut mu nie wyszedł. W Warszawie owszem wyszło, chociaz nie wiem czy za kazdym razem. To tez zalezy od wysokosci trawy. [QUOTE]Co rozumiesz przez 'przegryziony we wczejsniejsyzm rzucie'??? Tak oczywiscie jezeli dysk ma przgryziony rand to moze byc niebezpieczny, ale takim dyskiem nie powinno sie wcale rzucac!!![/QUOTE] PO kazdym złapaniu przez moje psy, jak i nie tylko przez moje zostaja slady na dysku. Mniejszego lub wiekszego śladu po kłach. I zawsze moze sie zdazyc ze pies sobie na tym sladzie zadrasnie. Na Mini Dystansie masz jeden dysk. Owszem mozna wymieniac, ale nie zawsze ma sie mozliowsc wymienic na nówke. A nawet scierajac papierem nie zawsze można uzyskać idealna gładź.
  6. LALUNA

    frisbee

    [quote]Apropos odbicia od ziemi, jezeli sie to dobrze umie to wychodzi kazdym dyskiem. [/quote] Apropos tego to nie zawsze, bo miękkim dyskiem jest bardzo trudno, a czesto nie mozliwe. Proponuje spóbuj szczeniecym i zobaczymy czy kazdym jest to mozliwe. Podstawki od piwa, chyba nie były z miękkiej gumy wiec to zasadnicza różnica. Juz zimowymi dyskami jest trudniej i parabola lotu jest inna. Pozatym to też zalezy od podłoza. I we Wroclawiu o ile dobrze pamiętam, tylko mi wyszedł ten rzut z jednym psem. Nie wyszło z rzutem nawet doskonałemu zawodnikowi z Niemiec z aussikiem. W tym przypadku było to uzaleznione od podłoża gdzie dysk trafił. [quote]Jezeli pies dobrze lapie dyski to rzadko kiedy kaleczy sobie pysk, choc oczywiscie czasem sie to jednak zdarza.[/quote] Bez wzgledu jak łapie jezeli dysk był przegryziony we wczejsniejsyzm rzucie to moze sie skaleczyc. I o tym własnie pisałam. Chyba ze ktoś co kazdy rzut przeciera papierem sciernym.
  7. [B][COLOR=green]Przypominam o regulaminie dogo. 5 zdjec na jeden post. Prosze o szanowanie czasu Moderatorów i stosowanie sie do tej zmiany w regulaminie. Dziękuje[/COLOR][/B]
  8. LALUNA

    frisbee

    [QUOTE]popieram w pelni to ze jak ktos chce trenowac do zawodow to powinien miec zwykle dyski... a jawzy niech zostana dla osob ktore chca miec jeden dysk i bawic sie z psem na codziennym spacerze...[/QUOTE] A ja sie nie zupełnie z tym zgadzam :eviltong: Pewnie dlatego ze kazdy ma jakies tam przemyslenia. Ja mam jawzy przede wszystkim do ćwiczenia freestyle ( mam ich kilka) ale takze i do długich rzutów. Z bardzo prostej przyczyny. Jawzy sa delikatniejsze dla psiego pyska i nie kanceruje sie tak jak przy innych. Wiem wiem, trzeba papierem sciernym. Ale jak sie jest na polu, to papierem mozna przejechać dopiero w domu. A jawzem to można bezpiecznie sie poprzeciągc z psem, jak wróci. No i w zimie jawzy tez sa lepsze. A i przy mocniejszym wietrze można poćwiczyć bo jawzy troche bardziej są przewidywalne. TAk samo jak lepiej sie uczy wirujacego talerzyka, szczególnie przy delikatnych psach. Oczywsice jest minus ze nie wszystkie figury wychodza jawzem, a jak już to bardzo cieżko. Odbicie od ziemi takim dyskiem, przynajmniej mi, praktycznie nie wychodzi. Ale tez zgadzam sie z Drado, dlatego prosty zabieg. Przed zawodami jak i raz na jakis czas miedzy, trenujemy zwykłymi talerzami. Ot aby pies nie wypadł z wprawy, jak i my z rzutów innymi talerzami.
  9. owszem zajrzał, ale czekamy az sie dogo naprawi bo muli. I to już ma być za moment ;)
  10. Z moczem OK, teraz dostej globulki z neamecyna zdaje sie primaffukort i jeszcze jakies tabletki. Jezeli po tym czasie nie minie moze być wypływ jałowy. Narazie wydaje mi sie ze sie zmniejszyło do prawie zera. Jeszcze dwa dni ma brac globulki i piec dni leki.
  11. Mars ale ja mówie co sie dzieje na naszych wystawach. Poniewaz ostatnio dosć czesto jezdze Nowy Sącz, Chojnice, Legnica na zawody albo pokazy, mam przekrój tego co sie dzieje na wystawie i jakie sa trendy. Jeszcze nie tak dawno do rzadkosci nalezały psy niekopiowane. Teraz zaczyna być ich przewaga i to cieszy. Tak samo jak obraz ze zwykłego dnia gdy na ulicy poawia sie rasa która kiedys wiazał sie kopiowanym ogonem. A teraz staje sie naturalne ze ten pies ma ogon i nikogo to nie dziwi. A na zawodach agility to juz staje sie norma, skoro psy sa brane po to aby móc z nimi reprezentowac Polske na M Swiata. To samo dotyczy psów IPO i obedience.
  12. Pajunia moze byc, przynajmniej z obrazków, bo z tekstu nie wiem, nie znam niemieckiego, ale pewnie dobrze jest ;)
  13. Napisałam do Pajnuni moze tak adopcja do Niemiec by wyszła. W jakim wieku jest Kuba?
  14. Gdzie jest Kuba juz ogłoszony? Poker moze trzeba by go w gazecie Wrocławskiej ogłosic?:razz:
  15. Ale ja dawałam już jakiś czas temu ;)
  16. I oczywiscie ten pierwszy medal tak jak było obiecane z dedykacją dla Ostródy ;) A juz niedługo filmik ze zwycięskiego biegu Poli :lol:
  17. [quote]No to z ogonow przeszlismy do gramatyki.[/quote] Widzisz Maxxel gdybyś trzymał sie bardziej tematu a nie wtracał tyle offów doś zreszta nietrafnych, jak i nie robił sobie watpliwych porównań to bymsy nie musieli zajmować sie ani gramatyka, ani łacina ani innymi odnosnikami. Problem w tym ze sam narzucasz taka rozmowe i tak ją ukierunkowujesz :p [quote]Niestety znowu twoja niewiedza!! Pozwol ,ze dam ci krotka lekcje[/quote] Lepiej nie, bo dalej robisz to źle. Wiec jeszcze raz Ja uzyłam pytajnika Ty odpowiedziałes [quote][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poraz kolejny dajesz przyklad swojej niewiedzy.Kto mowi ,ze dalej szukam?![/SIZE][/FONT] [/quote] Ja użyłam znaku zapytania a Ty jak zwykle zinterpretowałes po swojemu i znowu wysżło ze źle. Skoro ja sie tylko zapytałam, a Ty w pierwszym już zdaniu uwazasz ze nie mam wiedzy i używasz w drugim znaku ?! Czyli bardziej by pasowało : b) Natomiast pytajnik po wykrzykniku może oznaczać emocję, zdziwienie, zakwestionowanie treści zdania wykrzyknikowego Oczywscie nie mozna zaprzeczyć zdaniu pytającemu. Bo pytajacy z góry zakłada ze nie wie skoro się pyta. :p Wiec tak czy tak żle użyłeś i kropki w pierwszym zdaniu i pytajnika połączonego z wykrzyknikiem. Wiec teraz próbujesz odwócic uwage. A było lepiej sie zastanowić, bo znowu cos wyszło ze zbyt szybko se napisałes :shake: A jeżeli chodzi o emfaze, faktycznie stosujesz zbyt przesadna emocjonalność swoich wypowiedzi i być moze dlatego gubisz ich sens Ale aby było o dalej o kopiowaniu to dzisiaj była wystawa w Legnicy. I bardzo duzo dogów z naturalnymi uszami. Własciwie to nie widziałam ani jednego z kopiowanymi. Ale mogłam wszystkich nie widziec. Kilka rotków z ogonkami, innych nie widziałam. Z tych co sie jeszcze trzymaja to niektóre molosy ras bojowych z odrąbnymi ogonami i uszami, wyglądajace bardzo biednie i nieszczególnie szczególnie ze kilka było z ładnymi uszami i ogonami. Jeden dobek dosć młody, ogon obciety i uszy. Tylko jakos tez tak nieszczególnie bo jedno mocniej było zagięte do środka drugie mniej, przez co wydawało się ze miał nierówne uszy. Szkoda bo był to ładny pies, tylko ze w starszej grupie juz napewno nie bedzie miec szansy z takimi uszami. A i widziałam sznaucerka miniature - z ogonkiem ;) To tyle co zauwazyłam bo byłam zajeta zawodami ale ze dosć mały plac i wszystkie ringi były w jednym miejscu wiec co nieco psów widziałam.
  18. [QUOTE]Cioteczka Ulv MA 4 PSY , JA MAM 5 PSÓW :shake: Może LALUNA ?:cool3:[/QUOTE] A ja mam 3 i prace do 18. Trzeba by poogłaszać go bo psiak jest śliczny cos jak taki PON-ek. Tylko ze do poniedziałku wiele sie nie zrobi. :shake:
  19. Właśnie wróciłam z zawodów PP Agility. No i wiekszosć psów z ogonami. :multi: Były też małe szczeniorki pudelków z wizyta. Wszystkie z ogonami. Jak sie pytałam to w tej rasie juz wogóle nie spotyka sie z kopiownaymi ogonami. Ale to nie wszystko. Wczoraj spotkałam znajomego. Jego Czarny Terrier z ogonem ma Zw Mł Świata a jak wracałam to szedł sobie pan z cocker spanielem z ogonem. Ta rasa do tej pory kojarzyła sie zawsze z kopiowanym ogonem. A tu prosze. Z całym ogonem. Coraz czesciej widok psa z ogonem cieszy na codzień. [QUOTE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poraz kolejny dajesz przyklad swojej niewiedzy.Kto mowi ,ze dalej szukam?![/SIZE][/FONT][/QUOTE] Maxxel, znaki interpunkcyjne mówia nam czy ktoś używa zdania twierdzącego, czy pytajcego. Taki znak jak kropka, czy wykrzyknik mogłoby sugerować ze twierdze ze takiej hodowli nie znalazełeś. Znak pytający oznacza jedynie zapytanie. Wiec raczej to Ty dajesz przykład niewiedzy. :p
  20. Tak wyszło. Niestety marzenia nie zawsze się spełniaja :shake:
  21. Po sterylce dostała jakis antybiotyk nie pamietam nazwy. Ta wydzielina była nie za wielka. Ot tak kilka kropel dziennie. Wiec ogólnei wydawało się ze to naturalne. Ale teraz mocz zaczał być ostrawy. Narazie miała tylko robione badanie moczu i wysżły pałeczki. Wiec dostaje teraz Amoksiklav. I po 10 dniach do kontroli. No i zmniejszyło sie, juz sie nie wylizuje, ale dalej jest rano taki lekko biłaawy śluz. Tylko ze tego jest dosć niewiele. Taki glutek. W poniedziałek mam isć do kontroli, jak nie pomoze wtedy bedziemy dobierać inny antybiotyk. Ale moze bym spróbowała ten Polseptol. JAk go podawałas?
  22. [quote name='Mraulina']Ten temat polecam wszystkim, którym się wydaje, że sterylizacja suki to zabieg na poziomie obcięcia pazurków.[/quote] Mraulina nikt tu nie traktuje zabiegu sterylki jak obciecie pazurków. Jest to poważny zabieg pod narkozą. I jak kazdy zabieg grozi powikłaniami. Ale też wykonywany z powodu ropomacicza lub w celu ograniczenia populacji.
  23. [QUOTE]Czopki podawałam jej przez 10 dni na to zapalenie. [/QUOTE] a co to były za czopki? Mozecie sprawdzic nazwe/ Moja po sterylce tez ma taki białawy wyciek, nie za duzo. Narazie dostaje anybiotyk. 8 dzień ale wyciek dalej sie utrzymuje. Szczególnie po nocy.
  24. A co masz takiego ładnego? Moze mi sie cos nada . Bo byc moze bede szukac cos do dwóch lat niekłopotliwego srednio - małego. Sunia pies ale po ciachnieciu.
×
×
  • Create New...