Jump to content
Dogomania

ma

Members
  • Posts

    279
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ma

  1. [quote name='puli']Jak czasami sie słyszy/czyta komentarze tych co rase znaja tylko z obrazka to........ ręce opadają. Twoja teoria zakłada ze wilki omijały te stada których pilnowały puli? Naprawde rece opadają.....:shake: Przykro mi Puli ze doprowadzilam do tewgo ze wleczesz rekami po ziemi. Jak nie masz czegos innego do ataku to spokojnie wal.. wytrzymam. Ale gwarantuje Ci ze sroce spod ogona nie wypadlkam i w kynologii siedze nie od dzis... I moje teorie nie sa bezpodstawne. I chyba temat nie dotyczy opadania rak ani teorii dotyczacych czemu jakis pies ma to czy tamto... Ja bergamaskow mialam okazje powachac mase na roznych wystawach za granicami takze.. I niestety WSZYSTKIE smierdzialy! Wiec masz szczescie ze znasz chyba jedyne co nie smierdza. Mam nadzieje ze Twoje rece juz wrocily do normalnej pozycji. Nie chce miec nikogo na sumieniu.
  2. Owca pewnie ma sens.. tyle ze dzisiejsze psy nie walcza.. i dredy juz im nie potrzebne. A takie wyczesany bergamasko jest sliczny. Nie smierdzi i jak sie wykapie w jeziorku to wyschnie za chwilke na sloneczku... Ja jednak dzis nie bylabym za zadredzialym bargamaskiem jako psem rodzinnym... Wierzcie mi baaardzo smierdzi:placz::-( zal mi ich.. ciezko przytulic i glaskac takiego smierdziela.. a juz spac w jednym pokoju z takim..
  3. pewnym uzasadnieniem dredow jest to ze komodory i bergamaski ( puli juz raczerj nie!) pewmie pilnujac stad natykaly sie na wilki. I moze te kudly mialy uchronic je przed zagryziemiem przez wilki? Ale to tylko moja teoria. Bo podhalany tez mialy walczyc z wilkami mi dredow ani nadmiaru skory nie maja. Sa jak najbardziej naturalnej budowy ciala. Najbardziej prawdopodobnym jest to ze o powyzsze rasy zwyczajnie sie nie dbalo i dlatego mialy dredy Pasterz rzeczywiscie mial co innego na glowie niz czesanie psa. Ale jako ze bergamaski teraz zaczynaja byc domowymi pupilami to dredy sa absolutnym nieporozumieniem! Poznalam jednego super milego bergamaska. To psy o bardzo fajnym charakterze.. i wiecie co.. bardzo mi bylo go zal bo zwyczjnie smierdzial z powodu dredow ( nie zaniedbania wlasciela- wlasciciel bardzo o niego dba) Niestey pomieszczenie gdzie przebywal tez jeszcze dlugo smierdzialo.. Moze uzasadnienuiem dredow jest umozliwienie posiadanie psa dlugowlosego leniuszkom?? Ale dla mnie leniuszek to nie jest doskonaly material na wlasciciela psa.. I lenistwo absolutnie nie jest uzasadnieniem wzorca.. to bez sensu. Mimo ze ja mam rasowe ( nie narzekam na ich zdrowie) to jestem za zmianami we wzorcu ktore pozwalaja psu byc psem i cieszyc sie zyciem. A grzywke, byle nie zdredziala to mozna zapinac! Tylko na wystawe zdejmowac spinke. Takie odstepstwo to jestem w stanie zaakceptowac. A psom niewystawowym mozna grzyweczke przycinac. Tylko ze moje wcale nie chce miec spinek....:shake: a sarne liska i zajaczka w lesie to zawsze zobacza i leca sie przywitac... ku zdecydowanemu mojemu nieadowoleniu... reasumujac: nadmiar skory, nadmierna dlugosc ciala bezsensownie krotkie nozki i pyszczek psa plaski jak twarz ludzka- gorzej- bo nos nam w koncu wystaje! i nadmierrnie wielka lub mala w stosunku do ciala glowa- jestem przeciw. Zywe zwierzeta maja prawo do konfortu zycia. Rozmiary rozne- to rozumiem ( ale bez przeady!! Pies nie moze wazyc kilogram!!!! ) Ale wycudowania- nie:shake:. Pies ma wygladac jak pies! I ciesze sie ze FCI zaleca odwrot od przesady. Byle sedziowie to w koncu zauwazyli. Bo jak nadal beda wygrywac np jamniki te ktore sa najdluzsze.. to nadal takie beda sie rodzily.. Nie oczekujcie cudow od hodowcow.. Nie wygraja z sedziami.. Bo tez zwroccie uwage ze szczeniaki musza znalesc nowe domy.. a naprawde moze byc trudno sprzedac szczeniaki jak ich rodzice nie beda w jakikolwiek sposob uhonorowani na wystawach. To co premiuja sedziowie to sie utrwala. Czyli tu naprawde wyjatkowo wazna rola sedziow sie zaczyna. Aby promowali te "bezprzesadne" psy.
  4. Moje zdanie na ten temat.. rasy ktore sa w budowie jakby naturalniejsze- mysle ze im sie lepiej zyje. A jestem przeciwna skracaniu kufek, wydluzaniu tulowia, powiekszaniu oczek i zwiekszania ilosci skory na ciele.. Mysle ze tu doszlismy nieco za daleko. Mnie sie zawsze podobaly psy, rasy jak najbardziej "naturalnie" zbudowane. I jestem za zastopowaniem dalszego udziwniania budowy psa w kazdej rasie. Dlatego chyba kocham PONy i wiele z owczarkow jest dla mnie psami doskonalymi ( onki juz niestety nie....).. PONy tylko futerko maja "nie wilcze". Ale mysle ze akurat futerko zadnemu psu nie przeszkadza byle czyste i bez insektow. Choc tu mam watpliwosci co do bergamaskow i komodorow. Chyba im takie dredy przeszkadzaja. Bergamaski bylyby takie cudowne bez dredow! Kto wymyslil jako ideal urody dredy???!!!
  5. to ja doleje oliwy do ognia.. mieszance.. ano kto je ma najczesciej.. nie za bogaci ludze.. lub ich wlascielami sa przypadkowe osoby bo.. znajomej suczka sie puscila i znajoma wpychala pozniej szczeniaki komu sie da za friko.. I.. jaki tego efekt.. ( oczywiscie nie jest tak ZAWSZE!!!)latwo przyszlo.. latwo poszlo.. piesek zachorowal.. byl za darmo.. to trudno... niech sie sam wyleczy bo.. albo szkoda kasy, albo tej kasy zwyczajnie na weta nie ma ( sa takie przypadki wcale nie rzadkie!!!!) I w efekcie takie pieski do weta nie docieraja. Umieraja albo sie wylecza same. A w przychodniach jakie pieski widzimy? Wlasnie rasowe.. bo sa cenniejszem bo nastepny drogo kosztuje, bo ta osoba ktora go ma to zwyczajnie stac ja na zaplacenie za rasowego psa wiec i ma na weta... Nie mowie tu o setkach tysiacach psach lancuchowych.. ktore nawet sie nie szczepi na choroby zakazne.. kto ilczy ile z miotu kundliczki umiera a ile sie odchowa? Ile odejdzie na parwo czy nosowke? Nikt.. pies to nie jest cenne dobro w naszym kraju. A glupie gadanie o chorych rasowych jest.. po prostu glupie..Rasowe sa bardziej zadbane ( tez nie zawsze) i wlasciele nie zaluja na weta... chyba ktos kto tworzy teorie o chorowitosci rasowych zaluje, ze nie ma rasowego i stara sie troche podbudowac.. Zreszta i takie teorie sa rozpowszechniane prze pseudo "chodoffcuf". Przeciez musza czyms uzasadnic swoj proceder.. No sami siebie tez chca przekonac ze dobrze robia.. Przyklad zdrowotnoisci w pewnej "chodoffli" w Kostrzynie Wielkopolskim.. maja tam PONy.. i z tego co znam 5 POnow z tej "chodoffli" wszystkie chore albo nie zyja.A wierzcie mi nie szukalam wlascieli tych PONoiw. Po prostu tam kupili a pozniej po smierci psa szukali juz prawdziwie rasowego w mojej hodowli. Tamte zyly: jeden rok, drugi 18 miesiecy trzeci 3 lata, czwarty ma koszmarna dysplazje a piaty ma 6 miesiecy i bardzo choruje...Do tego kradna zdjecia z rodowodowych hodowli.. wiecznie ich ogloszenia sa na Ale gratka. Maja takze i inne rasy...a powinny byc w mysl teorii zdrowsze bo nie rasowe.. i jeszcze.. setki madrych umyslow bada rozne rasy pod wzgledem zdrowotnosci...pisze sie o tym ksiazki.. A bada sie wlasnie zeby wykluczyc choroby z rasy.Opracowuje sie testy genetyczne na nosicielstwo.. A kto takie cos robi wsrod kundelkow... NIKT... zwyczajna ekonomia sie tu klania.. a pozniej jakis oszolom bierze taka ksiazek i czyta o chorobach ktore nekaja konkretne rasy i tworzy sobie obraz degeneracji rasowej.. A przepraszam skad te choroby sie wziely?? spadly z sufitu???? Sa kara boska za hodowanie w czystosci rasy?? Ano kiedys taki pra pra przodek kundelek z ktorego tworzylo sie rase mial taki wadliwy gen.. no i ostal sie on juz w rasowych jego prapra wnukach......
  6. [quote name='Karilka']Słuchajcie mam dojście do fajnego mięska po 2,7zł Przetestowane - to jest mięso mielone - wygląd i zapach jak dla ludzi jednak skład to w 90% korpusiki mięsne, więc są drobno zmielone kości i chrząstki. Moje psy sie już od tego uzależniły.:cool1: Jest też sklep ze skórami i kośćmi (różne - różniaste) po 0,95gr/kg[/QUOTE] To podaj namiary. Mam kolezanke z okolic Lodzi ktora szuka czegos takiego.
  7. ma

    biegunki

    U nie wszystkie szczeniaki zjadaly kupki... juz nie walcze z tym. Moze nie swoje kupki zjadaly ale jednak. Ja mysle ze w duzej mierze to wynika z tego ze sunia byla glodzona. Zjadanie wlasnych kupek takze moze wynikac z tego ze byla bita za zabrudzanie w domu wiec.. sprzata.. Czasem pomaga danie czegos smierdzacego do jedzenia. Najlepsze sa flaczki:) No i.. spokojnie.. dorosle psy nie zjadaja kupek.. chyba ze trafia na konskie kupki.. wtedy bardzo trudno sie im powstrzymac...
  8. Ja dawalam i karoten i chipsy buraczane.. bylo ok. Czy macie informacje gdzie mozna to kupic najtaniej?
  9. ja juz od pewnego czasu zaczelam odchodzic od karmienia wylacznie karma. Najpierw dawalam mieso surowe lub gotowane z mixem wegeterianski Boscha. Ale w kupie bylo to co bylo w tym dodatku wegetarianskim szczegolnie kukurydza... Mieso to w zdecydowanej wiekszosci wolowina. Kupuje ja prosto z ubojni i jest naprawde super. Owszem poprzerastana blonami ale mysle ze jednak doskonala, bo jak gotowalam to robila sie z tego galareta!. Jednak w wiekszosci nie gotuje miesa tylko daje surowe. Nie kroje takze w kawalki tylko daje duze kawaly miesa zeby psy mialy przyjemnosc z gryzienia. Osobno gotuje jarzyny wszelkie czyli: marchew seler ziemniaki buraczki, piertruszka kiszona kapusta dodaje takze ogorki kiszone a lato dostaja mase zielonej pietruszki. Warzywa do gotowania kroje bardzo drobno ( szybciej sie gotuje ) ale nie tre bo .. mi sie nie chce tego robic:lol:. Po ugotowaniu miksuje to wszystko nasadka do koktaili z miksera ( malo mycia bo to niewielka nasadka) Nie odlewam wody z gotowania ale tej wody do gotowania daje bardzo malo. Dolewam pozniej oleju najczesciej lnianego dosypuje len zmielony ( w mlynku do kawy) w zimie daje suszona pietruszke, koperek wloski, tymianek majeranek i pokrzywe. Gotuje raz dziennie, moje jedza dwa razy na dzien. Jak daje gotowane to siedza niecierpliwie i czekaja. A jak daje sucha karme to jedna z moich suczek chowa sie do klatki i owszem pozniej zaczyna jesc ale " z zakretu":loveu: czyli tylna polowa ciala w klatce a mordka wysunieta i je ( miski u mnie wisza na metalowej klatce dla wygody psow- sa miski wyzej wtedy) nie wyglada to zeby jadla z przyjamnoscia. Kaszy ani makaronu nie daje. Kasza byla w kupie a makaron powodowal biegunke. Dodatkowo dostaja dosc czesto kosci surowe najczesciej wolowe, i tchawice czasem surowe czasem gotowane. I oczywiscie jablka. W lato same sobie je zrywaja z drzewa.:multi: Zjadaja takze inne warzywa np szpinak ,ale juz nie tak czesto. Owoce inne sa raczej tylko w lato wtedy to sa maliny, agrest ( sama zrywaja:) ) sliwki, arbuzy. Na razie maja sie dobrze a mam wrazenie ze jednej mlodej suni zgestniala siersc. Wylacznie na gotowanym sa od 2 miesiecy. Wczesniej mieszlam karme sucha i gotowane. Acha dodaje tez magnez i witaminy rozne, oraz algi morskie.
  10. jak pies i suka sa [B]mlode[/B] to moga sie kryc ile maja ochote, I tak tez zaleca poradnik dla hodowcow ktory dostawali czlonkowie klubu royala. A tak sobie tez mysle ze skoro suka ma taki narzad jak lechtaczka to czemu ma nie miec tej odrobiny przyjemnosci.. Tak wszystko bedziemy tym psom limitowac??
  11. cytuje lolka "Ale w nocy nie bylo tak zle. Jak pieski sa dobrze nauczone ze noc to czas odpoczynku i ciszy to pomimo instynktow spaly w nocy. Jedyne co sie wydarzalo to pojedyncze stekniecio/pisniecia pana napalonego. Ja jeszcze dopisze ze warto samca zmeczyc mocno w tym czasie. Podwojna ilosc szkolonek, biegow, niech pada na pysio, wtedy o amorach bedzie mniej myslal" No to juz wyglada calkiem dobrze. :) Moja suka lada dzien bedzie miala cieczke. Ale jeszcze nie bedzie uprawiania milosci bo pies za mlody a suka ma miec przerwe. Wiec oby wlasnie tak wygladalo to u mnie to juz bedzie super:)
  12. Agnetha ja mam rasowe i rodowodowe i kiedys moj pies bedzie mial szczeniaki z moimi sukami. Ja spytalam jak sobie radzic zeby wytrzymac zachowanie zakochanego psa wtedy gdy nie planuje zeby dzialal w kierunku reprodukcji:oops:;). Czy sa sposoby uspokojenia psa aby sie nie stresowal, aby nie plakal. Czasem ktos ma ciekawe doswiadczenia. Np jedna osoba powiedziala mi ze ma spokoj jak pies i suka sa obok siebie blisko, ale w osobnych zamknietych klatkach. Wtedy byc moze pies sobie mysli- o moja zona mnie nie zdradza widze to, to nie bede plakal z rozpaczy:lol:. Tylko dalej sobie spokojnie bede pilnowal.:lol::lol: wlasnie pytam o takie doswiadczenia i takie rady sa mile widziane. i jeszcze zebysmy spokojnie takze wytrzymali ten czas cieczek a nie chodzili 2 tygodnie niewyspani. Bywa ze ktos ma wspaniale warunki mieszkaniowe i bez problemu oddziela fizycznie psa od suk. Ale nie kazdy ma az tak dobrze. Ja mam powiedzmy srednio- jedno wyjscie z domu, 3 pokoje w tym jeden przechodni. A psy wszystkie mieszkaja z nami w domu i chodza w nim gdzie chca- nie sa w jakichs kojcach ani w domu, ani na zewnatrz. Gdybym trzymala w kojcach nie mialabym takich pytan. Ale mimo ze jestem hodowca to uwazam ze mam psy po to zeby byly blisko mnie, bo i ja i one tego potrzebujemy i sprawia nam to radosc. Jeszcze jedno wyjasnienie- to moj pierwszy samiec w zyciu. Nawet jak zbieralam kundelki po ulicach to jakos los obdarzal mnie tylko suczkami. Wiec brak mi doswiadczenia.
  13. na szczescie mam taka bramke przy schodach i mam klatki. Cieczki jeszcze nie ma u mnie w domu. Ale spodziewam sie jej lada dzien u jednej z suczek. Pies ma juz rok wiec na pewno bedzoe to dla niego bardzo interesujace.. Jak przeyje ta cieczke to opisze jak to wytrzymalam. Najgorsze ze nie mam rodzenstwa mama mieszka wlasciwie ze mna wiec nie bede miala gdzie wyslac psiaka na te trudne dni. Dalsze rady sa bardzo wskazane i bardzo mile widziane;):lol:
  14. ma

    mięso dla psów

    czy ktos moze wie gdzie mozna kupic mieso konskie na slasku?? Albo baranie? Chetnie bym kupila ale nie wiem mgdzie. Kiedys byla taka jatka konska w Katowicach na 3go Maja. Ale to byly lata 70te. Wtedy kupowalam tam dla swojego onka miesko. Cieszyl sie psiak z tego bardzo.
  15. [quote name='Tebusa']Hodowli Petitów: Podkołdernik Jadowity :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] jednak oskar za Podkoldernika.. to jest po prostu REWELACYJNE!!!!!!
  16. Hodowla Rodezjanow Sangoma- krymi mrozonym nasieniem i bylo 9 szczeniakow
  17. ma

    Siusiane przez sen

    tez slyszalam ze u suczek do pierwszej cieczki moze byc takie nietrzymanie moczu. To mija calkowicie po pierwszej cieczce.
  18. a czym karmisz suczke? i czy wykluczone sa pchly?
  19. [quote name='wandko']Wejdź na moją stronę [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl [/URL] W lewym nawigatorze są "DOKUMENTY DO POBRANIA". Pobierz plik [I]Hodowla psów a Urząd Skarbowy [/I]i to jest właśnie wersja dla blondynek :lol:[/QUOTE] A mnie sie tam otwieraja tylko krzaczki:(:( Czy moglabym prosic ta "pigulke" na maila. Juz pisalam w tej sprawie ale nie dostalam odpowiedzi:(:( Przedczytalam temat ale dla mnie tez nie rozjasnil on co skladac do kiedy i co z regonem w koncu. :(:(
  20. ja sie obawiam ze jak on taki "kochliwy" to marne szanse zeby przeszlo..
  21. ja jeszcze dwa miesiace i bede wiedziala czy przezyje to.. Jak nie da rady to moge dac pieska do kolezanki gdzie bedzie z drugim psem z mojej hodowli albo do innej, gdzie bedzie sam. Ale chyba bede troche tesknic za nim.. Jesli on by nie tesknil za nami to byloby fajnie. Bo ze swoimi emocjami to sobie poradze. Ale psu nie wytlumacze ze to tylko na chwilke...
  22. Cieczki u mnie spodziewam sie w styczniu. Ewentualnie pod koniec grudnia. Wiec wtedy zobacze jak to bedzie. ( acha piszac " chlopak" mialam na mysli psa:):) ) Psiak jest jeszcze mlody. Dopiero zaczyna podnosic noge ( ma 9 miesiecy) Wiem ze mlode to moga bardziej to pzrezywac niz stare. Na razie moje plany ograniczaja sie do tego ze w sypialni ze mna bedzie to ktore trzeba bedzie uciszac... A reszta przyjdzie w prakryce.. jak karmic jak wypuszczac do ogrodu... Najgorsze ze wszystkie laza za mna jak cien.. a niestety w czasie cieczki jakies musi byc rozdzielone i ze mna.. no bo sie przeciez nie rozerwe na dwa kawalki....:shake::placz:
  23. ja sie nie boje ze ich nie upilnuje. Ja sie boje ze moge nie wytrzymac placzy zakochanego.. i tu szukam sposobu zeby te piski i placze zminimalizowac.. Czy kazdy pies placze czy wyje wtedy? Czy sa psy ktore sa cicho jak suka ma cieczke?
  24. na razie to co piszesz nie wyglada na horror :mdrmed: mam nadzieje ze u mnie tez jakos to bedzie sie dalo przezyc. Chlopka jest dosc spokojny wiec moze nie zwariujemy gdy suki dostana cieczki :loveu:
  25. co do rozdzielania to jak najbardziej zdaje sobie sprawe z tego lecz najwieksza moja obawa sa wlasnie placze zakochanego chlopaka. I wlasnie tu szukam sposobu co zrobic zeby chlopak nie plakal. Bo tez sie boje ze takie placze sa trudne do zniesienia. Kiedys ktos mi powiedzial ze robi tak: suczka jest w klatce a piesek w drugiej ale obok. Tak zeby sie widzieli. I wtedy pies jest spokojny ze zaden konkurent nie zagraza jego "haremowi" Czyli ukonkretniam pytanie- wlasnie- jak zapobiec placzom chlopaka
×
×
  • Create New...