-
Posts
868 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sonika
-
Iliada, cudowny Golden Retriever, którego całym światem był kojec 2x2m
Sonika replied to Ania_w's topic in Już w nowym domu
ups, dwa razy sie wyslalo. -
Iliada, cudowny Golden Retriever, którego całym światem był kojec 2x2m
Sonika replied to Ania_w's topic in Już w nowym domu
Biedna sunia.... :-( We wtorek postaram sie wpłacic jakies drobne pieniadze, nie bedzie to wiele, ale zawsze cos. -
[quote name='Viz']Wiemy, ale w mojej szkółce są dni otwarte i będę oprowadzała znajomych po szkole. :diabloti: prawda [B]Sonika[/B]? :lol:[/quote] prawda, prawda. :evil_lol: Co do Sobieszewa, to ja proponuje przyszły weekend. :eviltong:
-
JA proponuje tak, jak bylo na początku. [B]16.30[/B] pod Manchattanem, kto nie zdąży niech idzie bezposrednio do Crisalu. Jak bgedzieszmy tak co chwile zmieniac godziny, bo komus nie pasuje do nigdy do kompromisu nie dojdziemy. ;) :cool1:
-
Juz sie poplątałam. W koncu 16.30, czy 16.45 pod Manchattanem? :eviltong:
-
[quote] To ja zadam pytanie: ilu z Was ma [B]jedynie[/B] legalne oprogramowanie? Instalując pirackiego Worda okradacie pewnego Bila:roll: Gdy sobie kupiłam wersje microsoft office za około 300 zł i z zadowoleniem stwierdziłam, że to wcale nie tak drogo, większość znajomych przyglądała mi się jak dziwolągowi. Ale oni i tak brzydzą się kradzieżą :evil_lol: [/quote] Dobre pytanie. Nikt tu z was nie ma zadnego nielegalnego chociaz jednego utworu mp3, programu, filmu, gry na caaałym komputerze? (to rowniez kieruje do ciebie nathaniel) Jakos trudno mi w to uwierzyc. Jesli tak, to faktycznie mozecie chciec aby sie cos zmienilo, jesli nie, to gadac to sobie kazdy moze. Najpierw trzeba zaczac od siebie.
-
morii, morii, chyba nie kojarze. :confused: Wix, mi się wydaje, ze w koncu na Crisalu zostało. :) Viz, a ktos jeszcze wie, gdzie to jest? bo ja bylam tam wieku temu i nie pamietam dokladnie w ktorym miejscu sie to znajduje.:oops: Szelk@ jesli o 17 to mysle, ze bedzie ok i tak przeciez rozmowy odrazu po wejscu nie zaczniemy.
-
Wix, gdybys przeczytala caly temat to bys wiedziala, ze bez psow Manchattan godzina 16.30(tylko nie wszyscy jeszzcze napisali, czy im pasuje) :diabloti:
-
Wiem, ze dla niektorych ciezko, dlatego tylko spytalam. ;) Gdybym ja miala jechac z dwoma psami, to chyba bym faktycznie nie dojechala. A kiedy? to jakos z rana w sobote/niedziele(no chyba, ze w jakis wolny dzien, ale jest jakis w najblizszych tygodniach?) np. godzina 10.
-
Mam małe pytanie. Kto byłby chętny na pojechanie z psami do Sobieszewa? :evil_lol: Dzisiaj tam byłam bez psa(nie pierwszy raz, ale dzisiaj na zdecydowanie dluzej niz wczesniej) Plaza dluga, szeroka, bylam tam do 16 i nie bylo zadnych ludzi. Mogloby tam biegac nawet stado psów. :p Nie wiem tylko jak jest w weekend. Się zakochałam normalnie, taka cisza i spokoj a z daleka otwarte morze. :loveu: :eviltong: Do tego las. Nie ma porownania co do Sopotu, Brzezna. Tak, tak wiem ze to daleko, ale z Wrzescza wystarczy wsiasc w tramwaj, potem w autobus, jechac z 40 min. i gotowe. :lol: :cool3: Wiem, ze Wix lubi dlugie spacery. :eviltong: Tak, wiem ze jestem glupia. Ale wsrod swoich znajomych nie mam typowych ludzi tak zwariowanych na punkcie psow i pewnie ze mna specjalnie na spacer nie pojada, phi. :eviltong:
-
Ja tez mówie z pełnym przekonaniem, ze CHCE brac w tym udzial i na pewno się nie wycofam. Jestem zdeterminowana, jak nigdy. :evil_lol:
-
Ja tam przyjazna jestem i pozwalam głaskac. :evil_lol: Zarówno w tramwaju, autobusie, na przystanku, jak i na spacerze. Zazwyczaj ludzie pytają, a jak nie, to się trudno mówi.:eviltong: Lukasowi to nie przeszkadza, nawet to lubi. Po takich kontaktach nigdy nie ciągnie do ludzi, nie ma zadnego problemu. Na cmokanie nie reaguje. Ja mam za to inny problem. Ludzie cały czas mu cos do jedzenia probują dac. :angryy: :mad: Jak ide z nim, a on wyczuje, ze ktos ma hamburgera w rękach, to się zatrzymuje i ciągnie w strone człowieka. Jak ten ktos zobaczy, jaki on glodny to odrywa kawałek i daje. :roll: Kiedys nie bylo problemu do zebranie o jedzenie innych ludzi, ale dostal z trzy razy cos i juz wie, ze warto isc do czlowieka. :roll: :placz: Dobrze chociaz, ze wiekszosc ludzi pyta, czy mozna dac. Jak mowie nie, to wielkie zdziwienie. :mad:
-
[quote]Hm... tylko nawet jezeli juz bylby sponsor ;), przeszkody, miejsce... Co dalej? Takietam skakanie kazdy sobie? :/ To musialy by byc jakies normalniejsze treningi...[/quote] Wtedy ktos bedzie to musia poprowazic, albo bedzie trzeba ustalic jakies reguły. Oczywiscie spotkania byłyby wtedy w konkretny dzien/dni o konkretnej godziie. [quote] O, a ja mam taką propozycję! Jako, że Marta podjęła się już dialogu z Bydgoszczą, to może tam uderzymy? Skoro jest tylu chętnych, co za problem, w pociąg, poskaczemy, wrócimy... :razz: Koszty niewielkie, wszystko gotowe, tylko się zebrać i skakać! Jest gdzie, jest z kim... [/quote] a to nie za duzo osob wtedy bedzie? zreszta ile to kasy wyjdzie? bilet dla psa i opiekuna w dwie strony plus placenie za agility. Ja tutaj raczej odpadam. Lukas nie jest az tak nakrecony. Owszem zlezy mi na agility i podejrzewam, ze ze zbiegiem czasu bedzie coraz lepiej, no ale jednak... [quote] Ewentualnie są jeszcze Bojany(?) i p. Przemysław Osiński, ale szczerze mówiąc, nie wiem, jak tam z dojazdem, treningami i w ogóle... [/quote] w tym to ja sie juz w ogole nie orientuje.. [quote] No i notorycznie meczę ludzi ze Spacerowej o agilitowanie ;) za jakiś tydzień powinni już coś wiedzieć, bo chcieli w tym roku już co zrobić. [/quote] Ze Spacerowej, czyli? :oops: Jesli tutaj by wyszlo, to sprawa praktycznie załatwiona, ale jesli nie...:-(
-
[quote name='Viz']Mi tam pasuje. :) Ja się nie nastawiam, bo wiem ile to kosztuje i zastanawiam się czy ten sponsor będzie chciał tyle poświęcić... No zobaczymy. ;)[/quote] jak nie wyjdzie, to sami cos stworzymy! :lol: :razz: Co do numerów MP, to mam tylko jak wykonuje sie slalom, hopke, stól antyposlizgowy(ale to chyba nam jest najmniej potrzebne :eviltong: ) i koło.
-
[quote name='Viz']Sluchajcie! Moja mama ma mozliwosc zalatwienia sponsora i zalatwienia ewentualnego placu! Sporzadze wstepny "plan" tego, co chcemy z tym zrobic. Mama musi przedstawic znajomemu na czym polega nasz pomysl i do czego nam te przeszkody. ;) Tylko, ze... bedzie widziala sie z tym człowiekiem w srode. To, co powiedzial przekaze Wam na spotkaniu w czwartek. Oczywiscie nie nastawiajmy sie na nic wielkiego, ale probowac mozna, prawda? :) [/quote] o to moze cos wyjdzie. :multi: No to jak, 16.30 pod Manchattanem, a potem pojdziemy do Cristala? :razz:
-
Piękne stwory. :loveu: Jak Pyrek chudo wyszedł na trzecim zdjeciu, glodzisz go. :mad: :evil_lol:
-
Jesli wam srednio pasuje, to jak dla mnie mozemy sie spotkac o 16.30 Nie wiem tylko jak reszta. ;) Co do MC, to nie wiem, czy to dobry pomysł. Tak jak mowi Viz w Cristalu byloby najlepiej. Nawyzej bysmy sie spotkali pod Manhattanem i razem tam poszli(daleko to od siebie nie jest) Russelka przeciez caly czas o tym rozmawiamy. Na pewno to bedzie czwartek bez psow. Ile juz sie osob zebralo. :cool3: Co do MP, to ja tez mam te numery, gdzie była pokazana budowa przeszkod.
-
Czyli bez psów? niech będzie. :cool1: Mi tez Wrzeszcz pasuje. :cool3: Co do miejsca, to nie mam zielonego pojecia. :roll: Żadnych cukierni nie znam( a raczej nie pamietam) tylko jakies rozne bary(np. ze zdrową zwynoscią ) restauracje itp. itd. :-(
-
aha, no to nie jest zle. :razz: No to jak, pasuje wszystkim czwartek godzina 16? jesli z psami, to pewnie gdzies w lesie sie spotkamy, jesli bez to nie wiem? na dworze, czy gdzies w srodku?(typu kawiarnia)
-
golden retiever. ;) No ale mniejsza z tym. Zaczne sie martwic, jak cos pojdzie na przód. :evil_lol:
-
To kiepsko... Dog_master chodzi mi o to, ze moj pies ma złe wspomnienia z owczarkami. Probuje go powoli do nich przekonac, wiec staram sie omijac na kilometr agresorów, bo inaczej musze zaczynac od nowa. Jesli jakis jest wrogo nastawiony, to cala moja praca idzie znowu na marne. :placz:
-
Dokladnie, sprobowac zawsze mozna. :) Axusia jak Twój pies reaguje na inne psiaki? Wazne, bo Lukas nie przepada za oczarkami(chociaz zdarzają sie wyjątki) :cool1: A to tak na przyszlosc mi sie przyda. :cool3: Czy z psami, czy bez psów, obojetnie. :eviltong:
-
Goranik, jest to osoba, ktora wczesniej prowadzila z nami zagility w Gdyni. Zna się na tym, jest swietną trenerką. Viz, no to reklamujcie, gdzie się da. Moze PW innym powysyłac?
-
Ale i tak, ja caly czas twierdze, ze za malo chetnych. :oops: ;)
-
[quote name='dog_master']Moim zdaniem to wszystko wyjasnia... Niby Nie chce tu mowic o nieobecnych, ale moze warto byloby pogadac z Kims, bo macie w Gdyni Kogos, kto sie na tym zna i w ogole...[/quote] I tak pewnie wszyscy wiedzą o kogo chodzi. :evil_lol: :eviltong: Ja sie raczej z toba osoba nie widze... Jesli chodzi o czwartek, moze byc. ;)