-
Posts
868 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sonika
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Sonika replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
Anza wiem, tylko ze my teraz jedynie rollerki robimy, po dysk jeszcze nie skakal, wiec jego stawy nie są obciązone. ;) Poza tym on ma tak, ze czasami mi dysku nie chce przyniesc i idzie sobie gdzies dalej albo cos go zainteresuje i dysk pusci, nawet jak minute dopiero cwiczylismy. Oczywiscie zdarza się tez, ze jest super- roznie to bywa. -
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Sonika replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
Wreszcie tu zajrzałam. :evil_lol: Ile Ci zajęło nakręcanie Hackera na frisbee? I jak to robilas? :razz: Mój niby lubi frisbee, ale nie az tak, aby biegac i biegac za nim. Najczesciej jest tak, ze po kilku minutach chowam dyski, bo wiem, ze zaraz mu sie znudzą. :roll: -
Mój tez sie sam nie bawi, raczej molestuje mnie o zabawę. :p
-
Co to jest? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :lol:
-
[quote name='Madzia_19']Kolejne mity: - kundelków niczego nie trzeba uczyć, bo są mądre same z siebie :eviltong: [/quote] Czasami mysle, ze cos w tym jest, szczegolnie u małych psów. Ile rasy widze kundelki ktore idą posłusznie przy nodze wlasciciela, przychodzą na kazde zawołanie, podczas gdy wlasciciel nigdy w zyciu ich niczego nie uczył. Ja sie męcze z moją bestą, chodze na jakies szkolenia, bawie, staram sie aby widzial tylko mnie, a on co? ucieka mi np. na smietniki, czy do rzeczki. :mad: :cool1:
-
[quote name='wiska']taaak... tez tak zrozumialam-,ale czemu nie mozna?!? Mam tez inne pyt.: Czemu wedlug tego artykulu nie mozna dawac psu jedzenia zaraz po treningu?(ja zawsze tak daje,bo psince po rowerze chce sie jesc)...?[/quote] Zarowno karmienie przed intensywnym treningiem, jak i zaraz po nim moze spowodowac skręt żołądka, szczegolnie niebiezpieczne jest to u duzych ras. [quote name='Rinuś'][COLOR=royalblue][B]co do tego schematu biegania szczeniaków to ja bym sie kłóciła...powinni jeszxcze to albo podzielić na rasy albo nie wiem...:roll:pies nie powinien biegać przy rowerze do 15 miesiąca życia...[/B][/COLOR][/quote] hmmm, niby tak, ale przeciez podczas dzikiej gonitwie z innymi psem oraz szalenstwem za piłeczką, szczeniak ma duzo większa szanse na kontuzje. Bieg przy rowerze jest za to rownomierny, stały. Wszystkie miesie pracują w tym samym tempie, wiec jakby nie patrzec jest to bezpieczniejsze. Jak to wiec w koncu jest? :)
-
Wybaczcie za post pod postem. ;) Dziejsze foty. :razz: [img]http://www.imagemule.com/uploads/tn_hallllo--cIYY.jpg[/img] [img]http://www.imagemule.com/uploads/tn_bez-nazwy-3l2AX.jpg[/img] [img]http://www.imagemule.com/uploads/tn_bez-nazwy-4mFiq.jpg[/img] [img]http://www.imagemule.com/uploads/tn_100_8421jCit.jpg[/img] [img]http://www.imagemule.com/uploads/tn_kopia-bez-nazwy-5m7uy.jpg[/img]
-
[quote name='SuperGosia']Mity: Psa wystarczy zaszczepić raz na cale życie przeciw chorobom zakaźnym (pomijając okres szczenięctwa)[/quote] Tutaj ktos moze mieć [U]odrobine[/U] racji, tzn. na pewno trzeba szczepic częsciej, ale nie trzeba raz do roku, tylko mozna raz na 2,3 lata. jesli juz jestesmy przy rasach, to ja sie spotkalam, ze goldeny same z siebie się szkolą i wszystko umieją. :lol:
-
Ja płacę u za frontline 28 złoty dla psów od 20-40 kg.
-
Był taki temat, tylko gdzie?
-
Te dwa srodki mają [B]chyba[/B] inny srodek nośny. Nessunia te kleszcze co znajdywałas były wbite i napite krwią?
-
[quote name='Evelina']Nikt mnie nie zmusi wyczyscic prewencyjnie mojemu piecioletniemu psu uszy gdy te przez cale jego zycie byly w nienagannym stanie bez jakichkolwiek zabiegow z mojej strony :cool1: A zwislouchym suczydlem chyba jest ;) -> [URL="http://img156.imageshack.us/img156/7176/identite0wg.jpg"]*[/URL] [/quote] No, ale to chyba wcale nie znaczy, ze kazdy pies tak ma? :cool1: A czemu labiszonów nie polecasz? :razz: fajne psy, chociaz sto razy bardziej wole inne retievery. :p
-
Psy wcześniej nie miały żadnych środków zabezpieczających przed kleszczami? Ogolnie, to nie masz innego wyjscia, jak probowac kazdy srodek po koleji o zostac na tym, ktory działa. Inaczej sprawdzic będzie cięzko, bo na każdego psa działa inaczej. Obrozy nie polecam, jesli pies się kąpie w morzu/jeziorze. Do tego ma dosyc specyficzny zapach i niektorzy go czują. Długowlose psy jest cięzko dokładnie spryskac srodkiem w spreju, poza tym zajmuje to troche czasu. Więc ja najbardziej polecam w pipecie, a co? ja bym zaczęła od frontline, jesli sie nie sprawdzi to pozostaje np. fripex. ;) Fakt, ze jest najdrozszy, ale nie wiem, czy warto oszczędzac, szczególnie jak się sprawdzi. :)
-
Pierwsze zdjęcie najlepsze. :loveu: Reszta tez super!
-
[quote name='Madzia_19']Ja mięsięcznie wydaję na samą karmę ok 250 zł, do tego dochodzą tabletki, zabawki, smakołyki, prezenciki... A gdy teraz zachorował to wolę nie robić miesięcznego bilansu... Każda wizyta (raz w tygodniu) to 150-200 zł. Wzięłam psa, więc jestem za niego odpowiedzialna. Nie wyobrażam sobie, aby oszczędzać na jego zdrowiu... Gdy go brałam liczyłam się z kosztami...[/quote] 250 zł? to czym ty karmisz? :evil_lol: Moj je Nutrę Nuggets, ktora starcza mu na dwa miesiące plus do tego inne rzeczy, nie jedzie na samej suchej. :) A co do weta, to trafilam na w miare zdowy okaz. Na leczenie prawie nic nie wydalismy, no moze gora 300 zł przez całe 3,5 roku. OCzywiscie chodzi mi o samo leczenie, bo z innych powodu u weta duzo kasy zostawiamy.
-
[QUOTE]Jesli nic sie nie zmienilo (nie sledze nowinek w rasie) to u labradorow - jednej z bardziej obciazonych dysplazja ras - nie sa wymagane badania rodzicow! Takze tu akurat rodowod guzik daje. Chyba, ze trafisz hodowle ktora takie badania i tak robi. Ale dysplazja moze wychodzic co ktores pokolenie. Zdrowi rodzice moga dac mlode z dysplazja. Takze fajnie by miec badania kilku pokolen wstecz. [/QUOTE] Dlatego własnie nie powino sie patrzec tylko na cenę psa, bo to nie jest najważniejsze. Dobrej hodowli nalezy szukac, a nie isc do pierwszej lepszej, bo taniej i blisko. [QUOTE] I jeszcze problem z tym ruchem - labrador ma ogromny temperament a slabe stawy. To dosc masywny pies - kiepsko sie nadaje jako towarzysz joggingu czy rowerzysty. Z doswiadczenia wiem ze nawet wycieczki po gorach to moze byc zbyt duzy wysilek (na drugi dzien pies nie moze chodzic) - powstaje problem jak spozytkowac ogromna energie nie narazajac stawow - najlepsze jest aportowanie z wody i plywanie w ogole. Mlodego labradora najlepiej trzymac troche za chudego i dobrac taka karme, zeby pies rosl jak najwolniej. Dysplazja jest czesto nabyta - wynika ze przetrenowania mlodego psa i zbyt szybkiego wzrostu, zbyt duzej masy. [/QUOTE] Ze stawami nie należy przesadzac w drugą stonę. ;) LAbrador jest psem mysliwskim, wiec powinien byc wytrzymały. Jazda przy rowerze jest jak najbardziej odowiednia i duzo bezpieczniejsza dla stawów niz szaleństwa za piłką. ;) Wiadomo tylko, ze wtedy pies nie moze miec ani grama tłuszczu. Duzo przedstawicieli tej rasy ćwiczy agility i one nie umierają na drugi dzien. Dlugie spacery rowniez jak najbardziej, nawet te 5 godzinne, jesli pies ma odpowiednią kondycje. Zreszta mozna zawsze wybrac sobie labka o lżejszej budowie, nie wszystkie są strasznie masywne. ;) [B][QUOTE][B]Zdrowemu[/B] psu nie ma potrzeby pielegnowac uszu. Same z siebie powinny byc czyste. :p [/QUOTE][/B] Nie sądze, rowniez tym zdrowym nalezy czyscic regularnie uszy, to jest raczej kwestia tego, jaką pies ma "podatnośc" na to. Ja jestem tylko ciekawa czy autor wątku mówil mamie wszystko o wydatkach. Ja za swojego goldena płacę ok. 250 złoty miesięcznie( w wieku szczenięcym bylo duzo więcej) i wcale nie kupuje najdroższej karmy, kosztuje tylko 125 zł. ;)
-
Wedlug mnie nie ma czegos takiego, ze "kleszcze się uodporniły" To raczej od psa zalezy, jaki srodek będzie skuteczny. Nigdy nie ma jednej reguły przypisanej do kazdego psa. ;) Ja sobie np. obrozy nie wyobrazam, bo psy sie w niej raczej kąpac nie mogą.
-
Mi tez dzisiaj przyszły dwa fastbacki i dziurki rowniez są. :razz:
-
Z tego co widzialam jadąc pociągiem, to sam tam jakies pojedyńcze przeszkody... Gdzie indziej nie ma, najblizej w Bydgoszczy, a to dla nas za daleko. :shake: Wczesniej chodzilismy do Dog Schow, ale tam rowniez juz nie ma toru. :roll: Niedlugo moze dam zdjecia z frisbee, piesio bardzo zainteresowany tym jest. :loveu:
-
oo, juz agility ćwiczycie. :cool3: My tez chcemy. :-(
-
A ten "kaganiec", to jako prowizorka, aby sie ludzie sie czepiali? :cool1:
-
Tutaj masz skany: [URL]http://www.agility.fora.pl/viewtopic.php?t=529&start=0[/URL] Mam nadzieje, ze nikt mnie nie okrzyczy za podawanie adresu innego fora. :cool1:
-
Jakim wózkiem? :lol: Jesli tym do dziecka, to bachorka nie mam i w najblizszym czasie nie planuję. :evil_lol: Ja do Sobieszewa tez sie teraz nie pisze, za daleko. Na plaze w Brzeznie bardzo chętnie, ale chyba znowu nie wyjdzie, bo juz 22, a nic ustalone nie jest.
-
Dobrze myślisz. Nigdy szczeniak nie powinien chodzic tylko na automatycznej smyczy, bo potem na zwykłej w ogole chodzic nie bedzie umial. Nawet taka mała psina powinna nie ciągnąc. ;)
-
No wlasnie, bo sie znowu spacerek nie uda. Jutro godzina 12, jak zwykle pod...? (tu juz wymyslcie) ;) Kto będzie? :p