Jump to content
Dogomania

Sonika

Members
  • Posts

    868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sonika

  1. Chętny ktoś w tą niedziele? :)
  2. Ja podałam dwa numery. Komórkowy zawsze sie moze zmienić, nigdy nie wiadomo. Domowy jest za to na stałe. :) Rinus na Twoim mejscu nie podawalabym numeru telefonu w necie. :evil_lol:
  3. [quote name='ANKA_89']no właśnie chyba zamówię tę naszywane, [B]Sonika[/B] nad tymi tez się zastanawiałam, ale szczerze mówiąc nie podobają mi się, poza tym to chyba z daleka widac imię psa, a nie każdy musi je znać teraz mam zakręcaną z trixie i kilka razy ją już znajdowałam na polu:angryy:[/quote] Nie musisz podawać imię psa na adresówce. Mi tam nie przeszkadza, ze wszyscy beda znali jego imie. :razz:
  4. Ja kupiłam własnie taką: [URL]http://www.allegro.pl/item156367702_identyfikator_dla_psa_lub_kota_super_wytrzymaly.html[/URL] Anka na pewno ta adresowka jest trwała, ale mi sie osobisce nie podoba. ;)
  5. Ja zawsze mówie, ze pies powinien byc dostępny tylko dla prawdziwych miłośników, ktorzy znaja 100% potrzeby tych zwierzat. ;) Nie byłoby schronisk, nie byłoby męczenia zwierząt na tak wielką skalę. No ale to sa tylko nierealne marzenia.
  6. Cimi czy ja wiem? W niektórych rasach, to mozna ze świecą w ręku szukac naprawdę dobrej hodowli, takiej gdzie pies bedzie zbadany(np. stawy, oczy serce) w dobrej kondycji, z doskonałą psychika, z cechami użytkowymi i zgodny ze wzorcem. Niektore psy moze i są przebadane, zadbane, mają pełno osiągnięć wystawowych, no ale wtedy użytkowosc idzie w dal. Przeciez niektóre na wystawach wręcz dosknałe, do polowania juz by sie nie nadawały. Rożnie bywa. ;)
  7. Czy to las, czy to pole, czy zwykła łąka pies może się nieźle pobrudzic i "zniszczyc" Tak wiem, ze sie pozbywa tej bujnej szaty, ale po ilu latach dopiero to następuje... No ale niech każdy robi co chce i uważa. Nie moje psy- nie moja sprawa. ;)
  8. Marta masz trochę racji. Dla mnie "hodowanie" długiej szaty, pielęgnacja jej itp. jest większym męczeniem niz same ubranka. Taki psiak nie moze pobiegac po zaroslach, wykąpac sie w jeziorze, pobiegac z psami, bo odrazu jego włos na tym ucierpi. Najwiazniejsze sa tylko wystawy. Oczywiscie nie każdy tak robi, ale te wszystkie biedne psy ozdobne z długim włosem nie mają często fajnego zycia. :roll: Jakos nikt sie nie buntuje. :shake: Zaraz mi ktos powie, ze mało osob tak traktuje psa. Moze ja sie na tym nie znam, ale jak moze miec pies tak piękny i długo włos, jeśli biega codziennie po polach, kopie dziury itp.? Trochę to niemożlwe... Juz pomijam fakt, ze na nawet na dogomani są ludzie, którzy nie pójdą w dane miejsce, bo im sie pisek pobrudzi. No ale co kto woli... udoskonalenie rasy? juz malo kto do tego dąży...
  9. Edit, pomyliłam wątki... Ale jak juz tu zajrzałam, to moge stwierdzic, ze psina sliczna! :)
  10. Ja uszy czyszcze ok. raz w tygodniu. Bardzo szybko mu sie brudza. Do tego staram się wyrywac włoski wewnatrz ucha(ale to twojego psa nie dotyczy, bo jest krotkowłosy) Zebów nie myje. Mialam pastem ale Lukas nie był uczony czyszczenia od małego. Niestety sa tego efekty. Strasznie mu z pyska smierdzi, nie do wytrzymania to jest. W ciagu kilku dni ide na badanie krwi, aby wykluczyc jakies wewnetrzne obiawy. Pewnie i tak chodzi o zęby, bo dosyc spory kamień jest. Tak czy inaczej bedzie trzeba sie wybrac na jego usuwanie pod narkoza. :roll:
  11. Sliczne zdjecia. :loveu: Galerie regularnie oglądam i zawsze sie zachwycam zarowno psowatymi, jak i samymy fotkami. :razz: Musze sama pomyslec o rowerowych wycieczkach(tylko gdzie?) bo zimy nie widac. Wiosna za to daje po sobie znac, zielona trawka juz nawet wyrosła :) Gdyby było tylko troche cieplej... :P
  12. Wieeeeelkie gratulacje. :multi: bardzo sie ciesze. :) Sczeniaki sa juz zarezerwowane? Szkoda, ze ponad pół roku temu nie udało mi sie namowic rodzicow na drugiego psa, no ale trudno- moze kiedys. :)
  13. Dostrzec zebra w ruchu u goldena przy takiej masywnosci i szacie to trudno bedzie. :lol: ;)
  14. [quote name='Anza&Hacker']Nie, choć żebra mu sterczą - ale jest w [B]Madzia_19[/B] Witajcie u nas!:loveu: no nie wiem, mi się tam goldki nie zabyt podobają:)[/quote] bo sie poprostu nie znasz. :diabloti: wazne ze jest kochany i nie bedzie rozmnazany. ;) Wiem, ze gdzies juz to pisalas, ale mi umknelo. Dlaczego masz golden skoro Ci sie one nie podobaja? Moj pies wazy 36 kg. i jest w dobrej formie. ;)
  15. Bardzo mało Goldeni jest Hacker, ale fajna psina. :p On nie jest za chudy?
  16. Troche odwieze. :cool3: Ma ktos ten identyfikator? [URL]http://allegro.pl/item152955161_identyfikator_kosc_bardzo_trwaly_i_lekki.html[/URL] dobry jest? trzyma sie na obrozy?
  17. Sliczne fotki :loveu: Wix, istnieje tez do drugi park na zaspie(na Jana Pawła) ale to jeszcze dalej. :eviltong: Jest jeszcze jedynie las na Jaśkowej dolinie, no ale tam raczej mozna chodzic tylko jak jest jasno. No chyba, ze sie ciemnych lasow nie boisz ;) Tam teraz czesto chodze z Lukasem. Najczesciej jednak idziemy pod blok, na ten plac, gdzie jest szkolenie. tam psa mozna spokojnie wybiegac, a na tego szkoleniowca nie wpadam, bo wiem w jakich godzinach sie tam mniejwiecej pojawia. :razz: Na strzyzy go nigdy nie spuszczam, a wybiegu nie znosze. Ja załuje, ze morza nie mam az tak blisko, bo to najlepsze miejsce na bieganie. Raj dla mojego psa :)
  18. Hihi. Jak wczoraj wracałam Strzyza, to własnie spotkałam te dwa buldozki i ta dziewczyna rozmawiala przez telefon, ze znalazła go, a jej mama sie zgodziła na chwilowy pobyt. :evil_lol: I sie cieszylam, ze sa jeszcze dobrzy ludzie na swiecie. :lol:
  19. Sliczne fotki :loveu: Ja mam drobne pytanie. Czy ten ala buldozek w czerwonych szelkach to jest znaleziony i ma trafić do jakies osoby, ktora zajmuje sie adocja buldozkow? :p Czy cos w tym stylu? :cool3: A ten drugi nazywa sie Matylda? :)
  20. Hm. Nie godzinne aportowanie piłki, nie zabawa z psami, nie gonienie mnie w lesie kiedy ja sie schowam, nie plywanie, nie dzikie szalenstwa bo pieskowi odbiło, to jak? :diabloti: Za canicrose sie nie tykam. Nie ta koncdycja, szczegolnie ze zima zapalenia gardła dostane :lol: Gdybym miala psa bojacego sie chociaz troche wybychow, to spuszczany by nie był, ale tak kiedy zachowuje srodki ostroznosci to nie widze problemu. :p
  21. [quote name='nathaniel']Sonika, ja tez naprzyklad huku sie nie boje, ale jak cos mi huknie z zaskoczenia to mi serce moze nawet stanac ze strachu....[/quote] Jesli miałabym przestac psa spuszczac, kiedy petardy zaczely strzelac, to od miesiaca nie biegałby. Ciekawe kto by zwariował szybciej, ja czy pies? :razz:
  22. [quote name='Paulina_mickey']wiem na co zwraca sie uwage przy wyborze psów z hodowli...[/quote] czy aby na pewno? Ja osobiscie nie wiem. Wiem tylko na co trzeba patrzec przy wyborze psa rodzinnego.
  23. [quote name='nathaniel']A co zrobisz, gdy jednak zajety weszeniem, zabawa sie wystraszy i wybiegnie na ulice?[/quote] On sie wcale nie boi petard, a nikt mu pod łapy nie wrzuci, bo chodze z nim do lasu, gdzie generalnie ludzi nie ma, a tym bardziej małych gowniarzy. Jak nie do lasu, no to na takie boisko, gdzie raczej tez nic mu nie grozi. W sylwestrowy wieczor ide na wybieg, ktory jest całkiem ogrodzony. :p
  24. Mój pies sie nie boi petard wiec go spuszczam. Jedynie wieczorem w sylwestra nie zrobie tego ;)
  25. Omg. Przez kilka postów probowałam Ci wtlumaczyc, ze nieprzeszkolony pies nie nadaje sie dla osoby niepełnosprawnej. Ale mniejsza juz o to. Chcialam rowniez zauwazyc, ze jest mało takich fundacji i nie w kazdym miescie. Nie maja oni rowniez obowiazku przeszkolenia wszystkich psow osob niepełnosprawnych. Poraz kolejny powtarzam. Jesli chcecie sami kupic szczeniaka, to podstawa jest dobra hodowla psow rodowodowych, ktore maja świetna psychike i nadaja sie dla osob niepełnosprawnych. Najlepiej aby wam w tym ktos pomogl, bo zapewne nie macie pojecia na co patrzec przy wyborze. Przed zakupem nalezy rowniez zorientowac sie czy jest fundacja ktora mogłaby wam pomoc.
×
×
  • Create New...