Jump to content
Dogomania

Sonika

Members
  • Posts

    868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sonika

  1. Nigdy mi sie jeszcze nie zdazylo, aby danego dnia zabrakło karmy, ale jesli taka sytuacja miałaby miejsce, to pewnie ugotowałabym cos psiakowi :) Mi 15 kg starcza na troche ponad miesiac :razz:
  2. Piękne fotki :multi: Sama musze wybrac sie na jakas sesje fotograficzna, bo jesien jest piekna :loveu:
  3. Sonika

    Puli

    One sa przecudowne :loveu: :loveu: Uwielbiam Puli, ogolnie lubi psy o takiej siersci ;) Ale ja nie jestem pewna, czy podjełabym sie takiego wyzwania, to chyba jeszcze nie dla mnie :evil_lol:
  4. Niedawno było 35.5, a teraz juz 35 kg :multi: Wiecej juz chyba nie chudniemy, trzeba tylko wage utrzymac :roll: :razz:
  5. [quote name='lira']odświerzam temat :D ja że mieszkam nad morzem często bywam nad morzem na rolkach bo są tam świetne trasy rowerowe a dookoła jest zielono wiec pies może biegac po trawie :D od początku mojej suńce sie spodobało i szalała, od początku wiedziała że ma biegać z boku i jak chcesz przejść na drugą stronę to trzeba za mną przejść moja psinka ładnie biega przy rolkach tylko na poczatku ciągnie a potem już ładnie biega[/quote] Tez mieszkam nad morzem i rowniez podobaja mi sie te scieszki, ale szkoda, ze tak blisko jest morze. Mój kudłacz tak ciaggnie do wody, ze brak słow :shake: Nie przezylabym tego :-(
  6. Wiem, ze to nie jest az takie istotne, ale jaka est cena tej przyjemnosci? :razz: Niestety sie wczoraj pojawic nie moglam :-(
  7. [quote name='NESS']WITAM ja uwazam ze nie powinno sie bac zadnych psow gdyz one to wszystko wyczuwaja niestety dla nas!!!Ja mam owczarka srodkowoazjatyckiego i one w genach maja nienawiesc do onow ale i to z cazasem potrafilismy zmienic!!Mam znajomych kolesi ktozy maja amstafy i pitbole i takze nasze psy sie nie gryza takze wydaje mi sie ze wszystko zalezy od socjalizacji!!WIEC JAKI PAN TAKI PIES TAKI MORAL NIESTETY!![/quote] W genach nienawisc do ONow, pierwsze słysze :crazyeye:
  8. [quote name='GreenEvil']Komplikator mi sie wlaczyl - lecimy dalej z moim tokiem rozumowania. jesli (teoretycznie) nie ma kundli, bo wszystkie sa wykastrowane i nierozmnazane, to skad moge miec kundla? Czytaj - ide z takim glutem do lecznicy, pan sie pyta co to za rasa? , ja mowie cundelberry, a on w tym momencie zaczyna prowadzic sledztwo, skad mam psa, ktory nie powinien istniec? Bo moze rozmnazam psy niezgodnie z prawem? pzdr GreenEvil[/quote] Jesli ty powiesz skad wzielas psa, to zostanie "ukarana"(bo dowodow nie bedzie) osoba, ktora je rozmnozyla, a nie ty, jako wlascicielka. :p Poza tym to bedzie jak ze szczepieniami, nawet nie zdajesz sobie z prawy z tego, ile psow nie bylo szczepionych, a jakos nigdy nikt sie nie pyta o takie cos ;)
  9. [quote name='GreenEvil']Nic dodac nic ujac :) Jedno co moge dodac w tej dyskusji (tak wiem, mnie ta sytuacja napewno nie dotknie). Ja uwielbiam kundle. takie rasowe kundle, a nie psy "w typie". Kastrowanie psow nierasowych doprowadzi w przyszlosci do wyginiecia bezrasowcow :-( A zabijcie mnie, to sa najzdrowsze najukochansze i najmniej przewidywalne psy :) pzdr GreenEvil[/quote] Nie doprowadzi. To jest zwyczajnie niemozliwe. Zawsze znajdzie sie jakis debil, ktory nie dopilnuje suczki, nie wykastruje jej etc. Naprawde ;) Nie ma sie co martwic :)
  10. Ja chetna do pomocy w Gdańsku, ale tylko do pomocy, bo jestem niepełnoletnia.
  11. Gdybym sprzedawała Hot-dogi, to bym tak ubrala tego jamnika, niezla reklama i napewno by klientow przyciagalo :evil_lol: :lol: Tragedia z tymi strojami, ludzią sie w glowach poprzewracalo...
  12. [quote name='Rybc!a']Żdanych psów się nie boję. Przestraszę się bardziej człowiekiem, który jest ich właścicielem... Prziecież zachowanie psa zależy WYŁĄCZNIE od właściciela.[/quote] Niby tak, ale nie do konca. Jesli widzisz przed soba wielkiego agresywnego psa bez smyczy i kaganca, to raczej boisz sie go, a nie wlasciciela ktory stoi 20 metrow dalej.
  13. [quote name='=VioaoiV=']Ola14 ja będę jechać z Gdańska, z tym że nie wiem jak się zmieścimy w 4 osoby plus akita :lol:[/quote] dalibysmy rade :razz: :lol: Ale z tego co wiem, to ty jedziesz w srode(czwartek?) a ja chce dopiero w piatek :-( Mam nadzieje, ze ktos sie zglosi do tego czasu, a jak nie to zostaje pociag :p
  14. Goranik caly czas teraz beda treningi w sobote, a nie niedziele? :-( Bo sprobowalabym wrocic na tor, zeby zobaczyc jak Lukas bedzie sobie radzil, ale od pazdziernika nie bedzie mi pasowal ten dzien :roll:
  15. Dla mnie takie obieraniu psow jest czysta glupota. Nie wiem na co to komu, tylko psy sie mecza. Lepiej zamiast zajmowac sie takimi glupotami mogliby pojsc na dlugi spacer, gdzie psina moglaby sie wykapac w jeziorze, pobiegac po zaroslach itp. :razz: Oczywiscie nie mowie tutaj o psach, ktore trzeba ubierac na zime, ale takie ubranka rowniez powinny byc w granicach rozsadku :p
  16. Sonika

    Ozzy - Pozegnanie

    Chcialam Cie pozegnac piesku. Tak bardzo chciales zyc, ale trafiles w koncowym etapie na nieodpowiedniego czlowieka... :-( :-( Ozzy [*]
  17. Nie boje sie zadnych psow, nie patrze na rase. Omijam jedynie domermany i rottki, czasami owczarki, ale nie dlatego, ze ja ich nie lubie, tylko moj pies niewszystkie toleruje.
  18. Ale zaskoczenie :razz: no prosze, masz zupelnie innego psa niz chcialas :evil_lol: :lol: Psina sliczna, ale jaka malutka, zdecydowanie bardziej wole wieksze psy, ale w kazdym mozna sie zakochac :cool3:
  19. Ja probowalam wszystkimi sposobami oduczyc zjadania na dworze i nic. Krzyczalam, biegalam, pokazywalam najrozniejsze smakolyki(zwacze suszone, jakies mieso surowe, ser, chleb). Owszem przychodzil, ale dopiero jak to wszamał :roll: Z przychodzeniem na zawolanie nigdy nie mialam problemu, jak niczego nie znalazl.
  20. To i tak nie zmienia faktu :p
  21. Mam pytania. Kto jedzie pociagniem z Gdańska do Poznania i w jaki dzien? Moze ktos jadacy z Gdańska ma miejsce w samochodze dla dwóch lub jednej osoby, bez psa. Do kosztow sie oczywiscie dorzuce.
  22. Sliczne fotaski, uwielbiam twoja galerie :D
  23. [quote name='BBeta']A ja mam takiego od 3 lat i też wiem co mówie. Zapraszam do mnie na krótki spacer z moim psem to sama sie przekonasz ile ma siły Nie wiem czy wszystkich tu krytykujecie, czy tylko mnie, bo co nie napisze to jest zle...[/quote] Ja mam ciezszego, wiekszego i silniejszego psa, ale jakos daje rade. A do silnych nie naleze(wystarczy popatrzyc na wage i wzrost) ;) No ale juz nie mam zamiaru sie spierac :p Nikogo tu nie krytykujemy, kazdy wyraza swoje opinie... ;)
  24. [quote name='SuperGosia']Tak, tak, tak!!! Soniko - nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ale niektorych psow nie da sie szkolic pozytywnymi metodami. Maja gdzies klikier, smakolyki, itp. i jedyne, co ich zmusza do pracy i koncentracji, to zdecydowane, ostre wydawanie i egzekwowanie polecen. Na 5 naszych psow mielismy takie 2 przypadki. Psy wprawdzie nie chodzily w kolczatkach, tylko w zaciskach, ale nauczyly sie chodzic poprawnie i obroze zostaly zmienione. A najbardziej opornym psem na pozytywne metody szkolenia (lub do wyboru - nieprzekupnym) byl wlasnie moj najmniejszy piesek - jamnik. Dodaj do tego upor stosowny dla tej rasy :cool3: Gdyby nie konsekwencja, pies do tej pory nie umialby niczego. Nie chodzi nawet o ciagniecie na smyczy (choc np. po lodzie pociagnie Cie nawet maly pies i mozesz sie wywrocic), tylko egzekwowanie powrotu psa na przywolanie i komendy "stoj" - dla mnie najbardziej istotnych.[/quote] Tak, tylko jest pewna roznica :) Stosowalas łancuszek, a nie kolczatke, wedlug mnie duzo lepsza opcja, poza tym po nauczeniu poprawnego chodzenia na smyczy zamienilas ta obroze, ale zdecydowana wiekszosc tego nie robi i psy chodza do konca zycia w kolczatce. Zaloze sie, ze sa tez tacy ludzie wsrod dogomaniakow. Dla niektorych psow kolczatka nie jest zadna przeszkoda do ciagniecia, wiec i tak to robia, ale mimo to maja ja caly czas na szyji, a wlasciciele nic z tym nie robia, bo nie maja juz sily na nauke "upartego psa". Dla mnie to podchodzi juz pod znacaniem sie nad zwierzetami.
  25. [quote name='witaminka']Sonika nie rób z tych, którzy używają kolczatek sadystów. My kochamy nasze psy.Wiesz co teraz robie? Oglądam w internetowym sklepie zoologicznym szelki... A wiesz co robiłam przed chwilą? Sprawdzałam szyje Hakerowi, nie widzę ani draśnięcia... Naprawdę nie chce skrzywdzić mojego psa, tak jak zresztą każdy na tym forum, ci ktorzy uzywaja kolczatek, obroz zaciskowych czy szelek wszyscy kochamy te zwierzeta i ccemy tylko i wylacznie ich dobra... Nie widze powodu do kłotni i oskarżania innych.[/quote] Nikogo nie oskarzam, tylko [B]JA[/B] nie popieram kolczatki i tyle. Widze po awatarze, ze masz labradora, cudowne psy, szybko sie ucza, maja wrodzona pasje do pracy, wiec mysle, ze nie byloby takiego duzego problemu z nauczeniem go ładnego chodzenia na smyczy, potrzeba tylko CZASU i CIERPLIWOSCI. Ale juz sie niczemu nie dziwie, retriever w kolczatce to norma, a szkoda... Jest to moje osobiste zdanie, kazdy ma prawo miec inne, forum jest od tego, aby dyskutowac i ja wlasnie to robie.
×
×
  • Create New...