-
Posts
3431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alina71
-
Witam w te upalne dni. Jak znosicie te upały a jak znoszą je wasze koty? Moje lepiej od psa ale widać, że temperatura nie jest im obojętna. Wieczorkiem niektóre wyciągają się na leżaczku pańci. ;) [img]http://p7.labfoto.pl/photos/p/7/9/792d172bec117974475b5087abe87da6-914795.jpg[/img]
-
[b]Tajdzi[/b] gratulacje dla Marcela i to podwójne, że jest takim przytulastym kotem bo moje kotki żyją bardziej koło nas niż z nami. :( Nesia przychodzi często na mizianie, leci ze skargą miaucząc z końca mieszkania, przysypia z nami wieczorem ale Aylin nadal jest dzika i chyba tak już zostanie.
-
[b]Shrivatsa[/b] śliczne masz kotki. :) U nas nie ma dużo kotów na osiedlu, nie chcę myśleć dlaczego. Czasami podkarmiam te koło śmietnika ale złapać je nie ma szans. Kłębek Lunkowy wyjątkowo słodki. :) Tylko się przytulić.
-
Bez serca to jest moja spóldzielnia mieszkaniowa, która nakazał pozabijać wszelkie dziury w oknach piwnic żeby koty nie chowały się zimą. :evil: Wierzę, że "Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy" i tą "wrażliwą osobę oświeci w końcu.
-
[b]Shrivatra[/b] pozdrawiam od mojej Nesiuni bardzo podobnej pod względem futerka bo charakterku to nie wiem. ;) [img]http://p4.labfoto.pl/photos/p/4/f/4f95bd13dc653613ba8d3f0dba8943b5-903402.jpg[/img] [url=http://p9.labfoto.pl/photos/p/9/8/9894c4ac02648ea91adeba1c75c1c21d-903405.jpg]Aylin śpiąca[/url] [img]http://p9.labfoto.pl/photos/p/9/b/9bf47c9f4c29fb9cececae3995c491ca-903404.jpg[/img]
-
[b]Agabass[/b] ale słodziutkie. Czy mogę wpaść na kawkę ;) pomiziać je troszkę. Piękne maluszki. :D
-
[b]Walery[/b] ty przystojniaku. :iloveyou:
-
Dopilnuję tego zabiegu a nie omieszkam mu przypomnieć o tej sytuacji. Ech.
-
Wiesz [b]Aga[/b] co mnie wkurzylo bo kilka tygodni temu zamieszczałam tutaj na forum zdjęcie tej kotki bo znajomy najpierw ją nam chciał oddać a potem kazał szukać domu. On często wyjeżdza a jego rodzice mają kilka psów jest to więc spory problem. Koniec końców zostawia kotkę u siebie. I tu nagle wyskakuje z jej rozmnażaniem. Ręce opadają. Powiedziałam mu, że jak chce małe kociątka to mu pełną klatkę przywiozę ze schroniska.
-
Ja właśnie prowadzę długie rozmowy o sterylizacji z moim znajomym, który dostał małą kotkę na imieniny i na szczęście została u niego. Wypytuję co jakiś czas o żywienie i szczepienia ale jak mi wczoraj powiedział, że chyba ją raz dopuści to myślałam, że go uduszę. Zrobiłam mu taki wykład o setkach kociaków w schroniskach, o tym, że koty nie ludzie nie mają instynktu macierzyńskiego itd itd. Będę go męczyć o tą sterylkę. :evil: Co za pomysł.
-
Dziękuję dziewczyny przekaże siostrze.
-
W sprawie kotki mojej siostry to jest wysterylizowana. Ona na balkonie przebywa dluższy czas i nagle takie historie. Nie wiem co poradzić siostrze bo wiadomo nawet nie chodzi o te kwiatki ale bałagan i zapach. :roll:
-
Marcel przeuroczy i słodki. Przy moim hałaśliwym psie to takie spanko na środku pokoju raczej niemożliwe by było. ;) Barysiek jest cudowny, Dymek także ale Baryś to 100% mężczyzny. ;) A ja mam pytanie. Obiecałam siostrze, że zapytam bo ma problem z kotką. Od jakiegoś czasu wywala jej kwiatki na balkonie, rozgrzebuje ziemię i załatwia się do tego. Kotka ma 2 lata jest u siostry od pół roku. Na balkon wychodzi od 3 miesięcy, tam też ma kuwetę. I nagle zaczęły się takie historie. Jak siostra wyniosła doniczkę to kotka zrzuciła taką dużą skrzynkę z kwiatkami i zrobiła to samo. Pomocy.
-
Nie [b]Patka[/b] my oboje antysportowi. TZ zupełnie się nie interesuje sportem. Naprawdę nic a nic. Do południa oglądaliśmy farsę pt "Komisja Śledcza", a późnym popołudniem kawałek zawodów Strong Men. :roll: ;) Wiem, że to też sport ale jakoś tak czasem zerkamy na to chwilę. ;) A później trochę wiadomości, kawałek filmu. Naszły mnie siły więc obleciałam mieszkanie ze szmatką. :lol: No i teraz dalej lenistwo. :) Tylko oglądać nie bardzo jest co. Jutro chyba uderzymy do którejś wypożyczalni. :) Bo filmy to akurat oboje lubimy bardzo.
-
[b]Patka[/b] ja nie przepadam za upałami. Właśnie zdycham wtedy. Ja wiem, że ludzie na urlopach są i marzą o słońcu, ale w mieście w biurze gdzie na 2 ścianach są okna po całym dniu człowiek jest podduszony. Średnia tempka 32 stopnie. :evil: Dlatego taka pogoda jak dziś jest mile widziana. Szkoda tylko, że w weekend jak chciałam pojeździć na rowerze. No ale cóż nie można mieć wszystkiego. Moje domowe zoo śpi nadal. To ja robię kawkę i idę do TZ przed tv. Sprzątanie może poczekać. ;)
-
Piękne kolory, uwielbiam tęczę. :) [b]Patka[/b] widok niesamowity. A skoro dziś tak senno (u mnie pada i jest chłodno) więc i zwierzęta często ucinają sobie drzemkę. Nesia spała jakby wróciła z pracy po dwóch zmianach albo po super imprezie. [img]http://foto.onet.pl/upload/3/79/_502953_n.jpg[/img] Rozczulała mnie gdy tak na nią patrzyłam. :) Aylinka natomiast wybrała miejsce bardziej kolorystycznie dopasowane do swojego futerka, no w końcu z niej jest taka mała dama. :) [img]http://foto.onet.pl/upload/45/62/_502954_n.jpg[/img] Jak na nie patrzę to mam ochotę się wkleić do nich i też poleniuszkować.
-
[quote name='Petra_']Marcel jest piękny-obejrzałam jego foty i stwierdzam,że się zakochałam,piękny! :D[/quote] Też tak myślę. :)
-
Jaki ten pies cierpliwy dla tych małych wspinaczy. :o Mój to zaraz warczy tak ostrzegawczo. :-? Niesamowita proporcja kociaczków i psa. Cudne fotki. [b]Patka[/b] piękny zachód słońca. Kojarzy mi się z takimi prawdziwymi wakacjami i beztroskim dzieciństwem. Dziewczyny fajne emblemaciki. :)
-
Moje śpiące Niunie :) [url=http://foto.onet.pl/upload/24/58/_501160_n.jpg]Neska[/url] [url=http://foto.onet.pl/upload/49/56/_501159_n.jpg]Aylin[/url]
-
A tam rozpijacie ;), to dla zdrowotności. Dobrze czasem posmakować. Chętnie bym skosztowała ale jakoś nie mam z kim. [url=http://www.album.com.pl/672312YdK83/142237.jpg]Aylin obserwująca[/url].
-
Udanego wypoczynku a dla przystojniaków buziaki. :)
-
A do mnie właśnie kolega pisze czy ja nie chce trzeciej kotki. Dostał od siostry na imieniny 7-tygodniowe maleństwo. Niestety ma dużo psów i całe dnie nie ma go w domu. Martwi się o los kotki i myśli o tym by znaleźć jej inny dom. Nie mogę z prozaicznego powodu. :-? Oto to maleństwo [img]http://foto.onet.pl/upload/38/97/_499998_n.jpg[/img] Będę go namawiała by kicia została u niego. Zobaczymy jak będzie. Właśnie do mnie dzwonił kiedy ma ją szczepić a ja zapomniałam muszę poszukać.
-
A mi się podobają czarne z białymi brzuszkami jak moja Nesiunia. Od razu ją chciałam. :) Mi się najbardziej takie bardziej jednolite chyba podobają. ;)
-
Bardzo dziękuję za nową fotkę. :)
-
U mnie pod koszem na śmieci żyją "dzikie" koty. Piszę dzikie bo wiem, że to są koty albo wyrzucone albo urodzone pod tym koszem. Wynoszę im czasem jedzenie bo bida straszna. Niestety nie dają się podejść żeby je złapać. Ja bym nawet za jedno takie nieszczęście staerylizację opłaciła żeby się nie rozmnażały bo serce ściska. Też jestem przeciwko rozmnażaniu bo schroniska są pełne. Nie oceniam tutaj tej konkretnej sytuacji tylko wypowiadam się ogólnie. Ja mam nierasową i rasową i obie wysterylizowane w wieku 6 miesięcy. Marzy nam się jeszcze kocurek ale to kiedyś. Oczywiście też pójdzie na operację. Nie zadbałam natomiast o psa w sensie sterylki ale on jest pilnowany i drobiazgu nie narobi ;). Chociaż miałby pewne męki z głowy.