-
Posts
3431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alina71
-
Ale cudne fotki [b]Tajdzi.[/b] Aż się chce położyć koło Marcelego. :)
-
Ale słodko [b]Tajdzi[/b]. :) Buziaki dla zdrowiejących kociaków. :) Ja uwielbiam albo i nie jak rano szykuję się do pracy a Nesia zaczyna miauczeń przeraźliwie mi pod drzwiami na zasadzie "prosze cię nie idź" noooo proszę zostań ze mną". Coś jak u Tajdzi. Aż mi się serce kraje, że muszę iść a one same w domku prawie cały dzień. A teraz szłam gdzieś na chwilę to się położyła koło drzwi. Wróciłam śpi sobie na drapaku, niedaleko mnie. :) I jak tu ich nie kochać.
-
Ale słodziutka maleńka. A mi TZ z teściową chcieli ze wsi małego rudzielca przywieźć ale gdzieś zwiał. No proszę. I tak kiedyś się dokocę do trójeczki. Szukałam ten tunel, nie ma nigdzie, a tak bym chciała moim rozrabiakom go kupić.
-
Trzymam kciuki za wszystkie chorujące kociaczki, by wracały szybko do zdrowia.
-
[b]Patka[/b] jak mogłaś obudzić Walerego, widać, że spało mu się słodko. ;) To ja jeszcze dorzucę swoje kotecki. [img]http://p1.labfoto.pl/photos/p/1/c/1ca47499f773e1982225302ecf85a2b5-1008474.jpg[/img] Daj jeść a nie pstrykaj aparatem [img]http://pd.labfoto.pl/photos/p/d/7/d7bf6859a6fedc626fb06f643aa63fa7-1008473.jpg[/img] Nesia tak czeka na Chipa jak jest na spacerze. [img]http://pb.labfoto.pl/photos/p/b/a/ba8eedf02c11fc20990e4ac8df13ed55-1008476.jpg[/img] Aylin ogląda rybki. Czasem godzinę tak siedzi. :)
-
Wchodzę do kuchni a moje panieniki już tam na mnie czekają. Wczoraj ile razy nie weszłam tyle razy chciały jeść. Miały dzień. Za to dziś tak średnio im wchodzi. Dziewczyny mam pytanie jak macie dwa koty to ile macie kuwet? Bo ja miałam dwie ale właśnie jedną wystawiłam na balkon i chyba będzie taka tylko rezerwowa jakby goście zajmowali łazienkę itp. [img]http://p1.labfoto.pl/photos/p/1/5/155d97038442686b221b72ee07523d68-1008475.jpg[/img]
-
Ja mam do Dąbrowy godzinkę drogi to proszę namiary już coś chętnie podrzucę. ;) Śliczna kotka, mam nadzieję, że i ona znajdzie fajny domek. :)
-
Lusia jak ty promiennie wyglądasz. Oj chyba zasłużony odpoczynek. :)
-
Buziaki dla Cynamona, że zdrowieje. Jeju ale Baryś wydaje się olbrzymi :o , jest piękny i cudny. On i Walery wybitnie mi się podobają. A Marcel i Dymcio są zupełnie inny, tacy słodcy i też kochani. Piękne koty. Może kiedyś. Ja nie mam nic nowego chyba, musiałabym przejrzeć aparat czy TZ nie polował z obiektywem. Też się chce poskarżyć, że moje damy to całą noc rozrabiają a nie tulą się do nas. Owszem wieczorem przychodzi Nesia trochę poleżeć z nami ale żeby się specjalnie w nocy pod kołderkę to raczej nie. A Aylin czasem w nogach poleży, dziennik obejrzy i idzie sobie. Pies za to się wkleja zazdrośnik jeden. :)
-
Trzymam kciuki za nowe domki dla kociaczków Beaty. :) Wczorajsze znaleziony kociaczek jest pod dobrą opieką kuzynki, mianowała mnie mamą chrzesną. :) A dziś siostra mówi, że do jej męża w firmie przyczepił się mały kotek, wziął go do biura i siedział z nim cały dzień. Siostra namawia męża by maluch zamieszkał z nimi. :) Moja teściowa z mężem naciskają na mnie żebym jechała z nimi na 3 dni do ich rodziny do Krynicy. Tylko, że mąż będzie na szkoleniu a ja z teściową byśmy były u jej siostry. Mowy nie ma. Nie zostawię swoich zwierząt na 3 dni. Sąsiad wyprowadzał by psa a koty? Odpada. Jak ona chce jechać to niech jedzie to jej rodzina. O czym mam rozmawiać z ludźmi, których widuje raz w roku max, 3 dni to o połowę za dużo, no i nie lubię spać u kogoś. Będzie ścięcie. ;)
-
[b]Tajdzi[/b] dziękuję. Byłam u kuzynki i wyciągnęłam ją do swojego weta. Kotek ma około 5 dni. Dostaje mleko bebilon z butelki, masują mu brzuszek, przemywają tyłeczek. Opiekę ma dobrą. Wet dał kilka wskazówek no i zobaczymy czy maleństwo poradzi sobie. Jest bardzo ruchliwy, piskliwy i przekochany. Trzymam za niego kciuki. :)
-
Dziewczyny potrzebuję pomocy. Moja kuzynka właśnie do mnie dzwoniła, że mąż jej przyniósł z kanału gdzieś małego ślepego kotka. Ona nie wie jak go karmić i co ile. Powiedziałam jej żeby strzykawką mu podawała ale on by chciał pić cały czas. Teraz podaje mu zakraplaczem. Już się nie mogę doczekać żeby go zobaczyć. :)
-
Tajdzi a jak ty zbadałaś te sioo Loni? Bo ja bym też chciała. I do jakiego laboratorium mam to zawieźć bo mój wet nie bada u siebie. Moje laski praktycznie nie jedzą suchej. Nesia tylko czasami skubnie whiskas niedobra a RC olewa. :evil: A Aylin kompletnie nic. Tylko puszki i gotowane.
-
Beata słodkie te maluszki ja bym urlop wzięła żeby z nimi jak najwięcej posiedzieć w domu, takie słodkie są. ;) A ta fotka gdzie Legolas śpi mnie bardzo bardzo rozczuliła.
-
[b]Patka[/b] rewelacyjne zdjęcie. Super razem wyglądają. Ale pies widać zrelaksowany absolutnie. :) :) :)
-
Życzenia powrotu do zdrowia dla Cynamonka.
-
Moje obie nie znoszą czesania. Nesia gryzie drapie i co tam jeszcze lubi a Aylin po prostu zwiewa. Trzymać jej nie mogę bo wiecie ona wrażliwa więc nic na siłę. ;)
-
Ale ze mnie ślepota, dopiero teraz zajarzyłam, że to dwa kociaczki cudne, parka. Ups. My myślimy nad kocurkiem ale teraz to raczej niemożliwe chociaż serce do Iryska się rwie.
-
A ten Irysek jest do adopcji? Zakochałam się normalnie w nim. :iloveyou: Ale raczej nie mam szans na powiększenie rodzinki. :roll:
-
Cudnie wygląda i jak pięknie pozuje. :)
-
Dokładnie tak Patka. A z metr kota [img]http://p9.labfoto.pl/photos/p/9/1/9144c2257268383256f147b6e4599a26-980680.jpg[/img] Niektórzy nie mogą się doczekać na obiadek [img]http://p9.labfoto.pl/photos/p/9/1/91569526705ad702ef6cfeddd9d41906-980677.jpg[/img] Przepraszam za jakość fotki ale w biegu fotkę robiłam bo musiałam garnka pilnować oczywiście gaz był już wyłączony.
-
Śliczna jest ta koteczka [b]Poświata[/b] ale tu nie chodzi o kasę na zakup kota bo ja jeśli będę miała 3 to ze schroniska na pewno ale o utrzymanie mi chodzi. Już ta nasza gromadka stanowi dość spory wydatek, nie chodzi o to, że mi szkoda tylko, że nie mam na więcej. :cry:
-
To może spróbuj tego [url=http://www.animalia.pl/produkt.php?kat=41&id=1008]Catsa[/url], moim zdaniem on pochłania zapach. Ja mam kuwetę w pokoju i nie mam drzwiczek i spokojnie sobie siedzę. Fakt, że w trakcie dolatuje do mnie zapaszek ale jak kicia zakopie to już nie.
-
[b]Patka[/b] muszę zacząć tak robić bo inaczej sąsiedzi nas eksmitują. A są naprawdę cierpliwi i spokojni. Co do żwirku to ja już kilka testowałam. Miałam benka zwykłego i leśnego. Później kupiłam jakiś dziwny bo wyglądał jak tłuczone szkło, już nie pamiętam nazwy, ale odradzam. Od dłuższego czasu używam Cats-s i jestem bardzo zadowolona. Wczoraj rozmawialiśmy z TZ o zachowaniu Aylin i sądzimy, że jakby pojawił się w domu 3 kot to może ona byłaby pewniejsza siebie bo nie byłaby ostatnia w domu. Problem jest tylko jeden many many. :cry:
-
Jak już jesteśmy w temacie nocnych harców kocich to zgłaszam na dziś uszkodzoną deskę do prasowania. W środku nocy obudził nas huk przewróconej deski. :roll: Uszkodziła się trochę ta góra bo lata przy prasowaniu. Kocie demolki zaczynają być kosztowne. :lol: