-
Posts
3508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmbbaj
-
[quote name='rekma'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/265/4f06a503399f8d4f.gif[/IMG][/URL] [COLOR=Black][B][I]Tak jak dusze nasze płaczą,[/I][/B][/COLOR] [COLOR=Black][B][I]Tak też świece łzy swoje ronią.[/I][/B][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]O mój Panie! [/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Zabrałeś mi nagle najlepszego przyjaciela [/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Dając w zamian cierpienie skąpane we łzach.[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Twojego wyroku z dnia 11-go, ja nie podzielam[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Wypomnę Ci ten grzech, w tych smutnych dniach.[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Dziękuję Ci jednak Panie[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Za to, że mi Go dałeś na kilka cudownych chwil[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Za radość i szczęście, jakie dawał On mi[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Za wspólne spacery, zabawy i...[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]W okresie 791 szczęśliwych dni.[/B][/I][/COLOR] [B][SIZE=2][COLOR=Sienna][I]Proszę Cię Panie[/I][/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=Sienna][I][B]Daj Mu szansę na niebiański byt[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]W miejscu gdzie przebywa, za TM[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Sienna][I][B]Daj siłę też nam, by przeżyć Jego brak[/B][/I][/COLOR] [B][COLOR=Sienna][I]I pozwól nam we snach, bywać z Nim.[/I][/COLOR][/B] [B][SIZE=1][I][COLOR=Sienna]( z potrzeby serca – Bajankowi)[/COLOR][/I][/SIZE][/B] [SIZE=1](proszę nie komentujcie tych strof, wiem, że nie jestem poetą i nie mam ku temu talentu)[/SIZE][/quote] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/267/309a11b5279291e7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/267/ab251894fa7a1da1.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='bea100']I ja jestem...cały czas wspominam...tutaj malutki Bajan chciał być taki wspaniały jak jego ojciec...i taki był :p[/quote] Bea, pamiętam dobrze tą wizytę Tropa...Wtedy pierwszy raz zobaczyłam jak wygląda ogar-pies...Zdumiałam się , że jest taki duży i zachwyciłam jak jest piękny...Bajanek był wtedy taki malutki...Zawsze wzruszało mnie to zdjęcie...ojciec i syn... [quote name='Alicjarydzewska'][B][I]Witam Kochani...:loveu: wróciłam z pracy po calym dzionku i już do Was biegnę ...tak chciałoby sie cofnąc czas .... [/I][/B][/quote] To jest to czego teraz pragnęłabym najbardziej na świecie :-( [quote name='Ania W']Bajanek zrobił się bardzo podobny do taty Tropka :-) Z pewnością był równie wspaniały ![/quote] Aniu, Bajanek był podobny do Tropa, ale i bardzo podobny do Duni...Mówiłam o tym Bei kiedy przyjeżdżaliśmy z nim do ogrodu...I widzę to teraz kiedy patrzę na nią, a szczególnie kiedy patrzę w jej oczy... [quote name='Behemot']Wcześniej o tym nie pisałam (nie wiem, dlaczego, może wyparłam to wspomnienie ze świadomości?), ale mój pierwszy pies też kiedyś wpadł pod autobus... i to w identycznych okolicznościach, co Bajanek... Czegoś się przestraszył, wyrwał się mamie razem ze smyczą, wbiegł na jezdnię i trafił pod akurat przejeżdżający autobus. Nie wiem, jak to możliwe, ale... wyszedł z tego bez szwanku, nie miał nawet jednego draśnięcia...! Widocznie przypłaszczył się do ziemi, a autobus nie zahaczył go podwoziem. Wszystko trwało dosłownie parę sekund, ale w tym czasie moja mama zdążyła parę razy umrzeć z przerażenia. Mnie przy tym nie było, ale kiedy mi o wszystkim opowiedziała... :shake: Przypomniało mi się to nagle, przed chwilą na spacerze z Sonią... Małgosiu, dla mnie Dogomania zawsze była nierozerwalnie związana z Bajankiem... Codziennie kilka razy wracam do Waszej galerii, wciąż nie mogąc uwierzyć... :shake:[/quote] Behemotku, czasem psy mają szczęście...Twój miał....Bajanek, niestety nie :-( Gdyby nie Bajanek...nigdy wcześniej nie słyszałam nawet o dogomanii...I ja też nie mogę ciągle uwierzyć :-( [quote name='shirrrapeira'] Marku Malgosiu jestescie niesamowici,macie tyle ciepla w sobie.[/quote] Shirrrapeira...masz takiego trudnego nika...Czytałam wszystkie twoje posty, ale do tej pory jeszcze nic do ciebie nie napisałam...Dziękuję ci, że tu jesteś... [quote name='sota36']Wrsoilam wlsasnie z pracy i szybciutko zagladam do Was - jaksie miewacie kochani?[/quote] Jolu i wy wszyscy kochani, którzy tu przychodzicie...Mam dziś straszny dzień...strasznego doła...We wszystkich miejscach, na które patrzę widzę jak bardzo nie ma Bajanka...Nie ma...i to rozrywa mi serce :-( Słyszałam kiedyś coś takiego, że "trzeba opaść na dno, żeby się od niego odbić"....Ja na razie czuję jak opadam...:-(
-
Te zdjęcia były zrobione w Sylwestra...Bajanek bał się tego huku i sztucznych ogni za oknem i chciał wyjść...Wyszliśmy z nim razem i uspokoił się...Ale tak mogłoby być i teraz, że pogania mnie bo nie może się doczekać swojego spaceru... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/256/d8c6562e39ec51c9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/256/2b9eb7ec44c21bac.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/256/3185e1350abf2777.jpg[/IMG][/URL] Ty wiesz mój malutki, ty wiesz... Dziękuję wam moi kochani, że nadal tu jesteście :loveu: Wiem, że macie swoje życie, swoje problemy i radości...Przychodźcie tu wtedy kiedy będziecie mogli, ja to rozumiem...Chciałabym zajrzeć do waszych galerii, ale jeszcze nie mogę...Próbowałam, ale jeszcze nie mogę...Ale staram się pozbierać, naprawdę się staram...dla moich najbliższych i dla was :loveu:
-
[B]Tego posta piszę specjalnie dla mojej ukochanej mamusi :loveu: Mamuś, wiem, że cały czas Twoje myśli są przy nas, że kochasz nas i kochałaś Bajanka...Cieszę się, że obie mamy w pamięci i naszych sercach ten cudowny czas, który spędziłyśmy w te wakacje razem...My dwie i nasze chłopaki, Bajanek i Wacuś...Tak mało brakowało żeby tak nie było..., ale było i nigdy tego nie zapomnę...i wiem, że Ty też nie :loveu: Na naszym sobotnim spotkaniu, niestety nie robiliśmy zdjęć, a tak żal...ale byłaś kiedyś u nas i zrobiliśmy takie... [/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/256/721358a4e4f2aef8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/256/ebe480d90530f378.jpg[/IMG][/URL] [B]i tym ostatnim razem też Bajanek wypił Ci wodę ze szklanki...i też mu na to pozwoliłaś i tak go czule głaskałaś, jak zawsze, kiedy był przy tobie...tak czule jak tylko potrafi kochająca babcia...:loveu:[/B]
-
W naszym oknie płoną dwa światełka...i tak już będzie zawsze, bo zawsze będziemy kochać i pamiętać...i tęsnić...:-(
-
[quote name='kasiuniamy'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jestem pod wielkim wrażeniem atmosfery ciepła, troski i miłości, jaka panuje w Magicznej Bajankowej Galerii - to [B]WY WSZYSCY [/B]stworzyliście tę Wielką Kochającą się Rodzinę i mam nadzieję, że i mnie do niej przyjmiecie.. Jestem Wam Wszystkim niewyobrażalnie wdzięczna za wsparcie i pełne czułości zrozumienie, jakim obdarzyliście Gosiunię i Marusia - ukochanych moich najbliższych.. Dziękuję, że jesteście, bo bez Was... O Boże, nawet nie chcę myśleć co by było bez Was... Dziękuję... [I]Kasia - siostra Gosi[/I][/SIZE][/FONT] [/quote] Kasiunia, to wszystko co napisałaś to najświętsza prawda...Kiedy zakładałam tę galerię, zresztą za namową wielu z tych osób, które teraz też są tu z nami, traktowałam ją jako miejsce do pokazania naszego Bajanka i zwykłych takich pogaduszek o naszych pupilach...Wielokrotnie gadaliśmy tu sobie, radziliśmy w różnych kłopotach, żartowaliśmy...i poznawaliśmy coraz lepiej siebie i nasze pieski. Nigdy jednak nie sądziłam, że ta galeria odegra w naszym, moim i Marka życiu tak ogromną rolę w tym strasznym, trudnym i ogromnie bolesnym czasie...Ta galeria i nasi przyjaciele :loveu: Cieszę się, że tu jesteś :loveu: I dziękuję ci za dzisiejszy dzień :loveu: Wiem, że jeszcze wiele trudnych chwil przede mną, przed nami..., ale wiem, że mamy kochających czule bliskich i wspaniałych przyjaciół :loveu: Dziękuję Wam wszystkim kochani :loveu: I specjalnie dla ciebie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/265/4526410430370c41.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/219/63ac82099b9a0ce4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/255/c681ef86c4100937.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/265/d263f2b8ad8890df.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Czoko']...Ćwiczyłam na lince ale Choculce wszystko trzeba po kilka razy przypominać...[/quote] Ewa, i ja się cieszę, że Choco nic się nie stało, że skończyło się tylko na strachu...Przykro mi, że cię wczoraj nie zrozumiałam...Czytając twojego posta odniosłam po prostu wrażenie, że ten fakt, że Choco uciekła, przypisujesz jakimś mocom nadprzyrodzonym związanym z Bajankiem...Takie samo wrażenie odniósł mój mąż.Może nie powinnam zareagować tak ostro, ale zabolało nas to strasznie bo dobra pamięć o nim to wszystko co nam zostało...I wierzę, że on patrząc na nas zza Tęczowego Mostu i widząc nasze cierpienie będzie się starał, na ile będzie mógł, strzec waszych przyjaciół, którzy są i naszymi przyjaciółmi...Żeby nie było tego bólu, bólu rozstania...Ale musicie mu w tym pomóc..., a spuszczanie psa ze smyczy przy ulicy jest zawsze ryzykiem, nawet najposłuszniejszego psa...Nigdy więcej tego nie róbcie! A ćwiczyć z psem trzeba całe jego życie, bo po pierwsze on to lubi, a po drugie utrwalasz w nim to, czego od niego oczekujesz. Ćwiczyłam z Bajankiem jeszcze w sobotę...i ćwiczyłabym z nim dziś..., znał ulicę i pięknie się na niej zachowywał..., ale i tak nigdy, nigdy nie puściłabym go na niej ze smyczy...i już kiedyś, dawno, pisałam ci o tym. Życzę wam tego, żeby Choco była z wami najdłużej jak może, i żeby cieszyła się dobrym zdrowiem, i żebyście byli z nią szczęśliwi, a ona z wami. Życzę tego wam i wszystkim innym bo kocham was i wasze psy. Gosia
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/263/97a3d905aafdc128.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/263/14df796f91d0d126.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/218/3af5a778bbf2f17b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/218/675e053e3868ec80.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/254/c2a7219650dd3e8b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/218/19d403c4e2d4914f.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='bea100'] Mmbbaj: poproszę jeszcze o parę fotek malutkiego Bajanka. Tak dobrze je sobie poogladać i przypomieć sobie kochanego słodziaka :loveu:[/quote] Bea, będą fotki :loveu: Cały dzień siedziałam wyłącznie w zdjęciach Bajanka, wyszukiwałam, zgrywałam z płyt...i wspominałam te cudowne chwile :loveu:Ja też chcę na niego patrzeć i mówić o nim :loveu: Tylko po drodze złapałam strasznego doła, musiałam się położyć i usnełam, po prostu zupełnie opuściły mnie siły...Ale fotki będą... Sota...w Warszawie całe niebo gęsto zasnute, nie widać całusków...
-
[quote name='Czoko']Dopiero teraz do Was dołączam - dalej nie możemy się otrzasnąć po porannej ucieczce Chocuni Wojtkowi podczas spaceru - już dorosła suczka uciekła z jeszcze większej odległości niż w lutym szczeniaczek Krzysiowi - dogonił przerażoną leżacą brzuszkiem do góry skomlącą pod nasza bramą... a uciekła z odległosci ponad 500 metrów z parku... [B] Wczoraj tak jak Wy dotknęłam odcisku łapki Bajanka i myślałam o Bajanku, o innym piesku, który odszedł pól roku temu i nawet nie wiem gdzie jest, o własnym kotku, który w kamienicy w mieszkaniu był bardzo nieszczęśliwy i musieliśmy się rozstać...- Nagle zaczęłam cała się trząść i to dość długo...Później włączyła mi się cała seria zdjęć z odciśniętymi łapkami Mruczusia i Choculki i dość długo się w nie wpatrywałam...A dziś ta ucieczka...Nie popełnijcie Mojego błędu...[/B] Tym razem ja nie nadaję się do odwiedzin gdy od rana widzę co chwilę łzy w oczach męża i mogę tylko przytulać swojego misia - swoją córeczkę...[/quote] Ewa, zupełnie nie rozumiem tego co tu napisałaś...Nie wiem co wspólnego z ucieczką Choco ma fakt, że przyłożyłaś rękę do łapki, którą umieścił tu Marek. To nie jest odcisk łapki Bajanka bo nigdy żadnego odcisku nie robiliśmy! Marek po prostu narysował łapkę i proponując przyłożenie ręki traktował jako taki symboliczny gest, gest pobycia przez chwilę z nieobecnym przyjacielem, nic więcej! Ta narysowana łapka jest tylko symbolem, nie ma żadnej magicznej mocy! A ja tu widzę, że wykształcona kobieta przypisuje jej jakieś moce, które sprowadzają nieszczęścia! Nie wiem dlaczego zaczęłaś się trząść, ja teraz też się trzęsę, ze zdenerwowania i przykrości, że mogłaś coś takiego pomyśleć i napisać! Nie mam pojęcia co znaczy, że włączyła ci się seria zdjęć z odciśniętymi łapkami Mruczusia i Choculki i gdzie je widziałaś! I przed jaki błędem i kogo ostrzegasz też nie wiem! To nie jest pierwsza ucieczka Choco i nie masz żadnego prawa przypisywać tego, niczemu, co ma związek z nami i tą galerią!
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/254/c60b1fe8f88f6ef9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/217/d21e74de1280d986.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/253/0dec8e9c7e2880f7.jpg[/IMG][/URL] [B]Dla nas na zawsze pozostaniesz naszym małym syneczkiem, Bajanku...małym chłopczykiem ze swoim ukochanym pluszowym pieseczkiem...:-( [/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/254/944f9275d0c83c26.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Alicjarydzewska'][I]Witajcie.... U nas pogoda piękna , słoneczko przemyka pomiędzy resztkami liści na drzewach ...a może ta cudna jesień to nie przypadek , może to słoneczko to taki pocałunek zza Tęczowego Mostu :loveu: Małgosiu , Marku , jestem tu dzisiaj ...będę zawsze.......... [/I][/quote] A u nas Aluś mgła, nie ma słońca....i dobrze...W nocy też była wielka mgła, jak mleko................
-
Ja też tu jestem.................. Aniu, kolejny piękny portret Bajanka, dziękuję... Ja dziś też, tak jak Marek nie wiem co napisać...bo myśli jest tak dużo, tak dużo, ale tak trudno je ubrać w słowa...Mało spałam i bardzo późno wzięłam proszek, mimo to budziłam się wielokrotnie, a rano tak jak zwykle...Wpatruję się w to zdjęcie, które zamieściliśmy tydzień temu... Wiem, że tu jesteście, nawet jeśli nic nie piszecie, dziękuję.
-
[quote name='samograj'][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/253/0020177424f64bef.jpg[/IMG][/URL] [CENTER][B]to ja Ci go teraz narysuję , o ile nie zmorzy mnie sen[/B][/CENTER] [/quote] Patrzę na to zdjęcie i nie mogę uwierzyć, że jeszcze tak niedawno był tutaj...Zwykle leżał na kanapie albo fotelu, chyba, że było gorąco to szukał ochłody na podłodze, ale i tak na krótko...Tutaj jednak, przygląda się panu, który robi ciateczka, z kuchni tak słodko pachnie...Nie bardzo lubił jak mu się robiło zdjęcia...był czujny na sygnał, kiedy się włączało aparat i zwykle zmieniał pozycję albo przenosił się w inne miejsce...I robił niezadowoloną minę. Zawsze kusiło mnie żeby robić mu zdjęcia jak smacznie śpi, wyglądał wtedy jak misiaczek, mały szczeniorek..., ale ponieważ był tak czujny, żal mi było go przebudzić... ...................................................................................................... Nadal palą się dwa światełka w naszym oknie...Mam nadzieję Bajanku, że śpisz smacznie...Pamiętasz, jak wstawałam czasem w nocy, a ty podnosiłeś główkę zaspany? Szeptałam do ciebie cichutko "śpij, śpij, pani zaraz przyjdzie" i ty ufnie kładłeś spowrotem główkę na swojej podusi, czasem przeciągałeś się lub kładłeś się brzuszkiem do góry, wzdychałeś rozkosznie i zapadałeś w dalszy sen, bo wiedziałaś, że zaraz będę przy tobie...Czasem jak wracałam to nie było dla mnie zbyt wiele miejsca, ale nigdy cię nie budziłam, wsuwałam się po cichutku, szczęśliwa, bo ty nawet przez sen, przylegałeś do moich nóg lub pleców, a czasem nawet mnie obejmowałeś....i cudownie pochrapywałeś w moje ucho...To był cudowny czas, dziękuję ci za to...I pamiętaj co ci dzisiaj powiedziałam...płakałam misiaczku, bo tęsknię za tobą, ale powiedziałam ci "mamusia się na ciebie nie gniewa" Zawsze kiedy gniewałam się, na ciebie, było ci przykro i dawałeś buziaczka i zawsze, zawsze mnie rozbrajałeś...Dzisiaj nie mogłeś dać mi całuska, ale ja wiem, że nie chciałeś tego co się stało :-( Po prostu przestraszyłeś się...ale chciałeś zawrócić, ja to wiem :-(...nie zdążyłeś malutki :-( I mamusia się na ciebie nie gniewa...I pamiętasz co ci jeszcze szeptałam? śpij, śpij malutki, mamusia kiedyś wróci...śpij, śpi...
-
[quote name='samograj'] CZY KLIKNĘŁAŚ LINKA, KTÓRY CI PODAŁAM??? CHCIAŁAM CIĘ ZAPROSIĆ DO ODWIEDZENIA MOJEGO TATY: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2365695#post2365695"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...95#post2365695[/URL][/quote] Aniu, ja u twojego taty byłam już wcześniej...Widziałam zdjęcia, czytałam wiersz i wszystko co napisałaś...Może szkoda, że wtedy nic nie napisałam, ale jakoś nie umiałam znaleźć odpowiednich słów...To się bardzo czuje jak ci Go brakuje...Teraz napisałabym..., choć to, że byłam...Tak wiele się ostatnio nauczyłam :-(
-
[quote name='samograj'][FONT=Comic Sans MS][B]MAŁGOŚ!!![/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B]ZOBACZ JAK, NIE WIEDZĄC, UCZCILIŚCIE DZIEŃ, W KTÓRYM WASZ SYNECZEK ODSZEDŁ-NIE BYLIŚCIE SAMI, TYLKO "U KORZENI", U BEATKI I DZIEWCZYNEK:loveu: :loveu: :loveu: I UŚMIECHNĘŁAŚ SIĘ!!![/B][/FONT][/quote] Aniu, w sumie to nie jest ważne...tydzień to tylko umowna nazwa...Ja nawet dzisiaj pytałam rano Marka jaki dzień mamy...Nic to nie zmienia, że minął tydzień...Nie ma go.......................................:-(:-(:-(
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/253/0020177424f64bef.jpg[/IMG][/URL] to jest ostatnie zdjęcie jakie zrobiliśmy Bajankowi...Myśleliśmy, że mamy jeszcze dużo czasu, że zrobimy wiele pięknych zdjęć, a nie mieliśmy już czasu :-( To było zrobione w piątek...:-(
-
Jak to się mogło stać? :-( Bajanek zginął w sobotę o 11.....sobota zlała nam się z niedzielą, a wszystkie dni tygodnia minęły bez nazw...noce zamieniły się w dni...Każdej nocy o 11 palimy światełka...Właśnie dziś byliśmy u Bajanka, ale cały, cały ten czas mówimy, że jutro minie tydzień :-( Jak to się mogło stać...Pierwszy tydzień za nami, bez Bajanka :-(:-(:-(
-
[quote name='samograj']Ja nie bardzo rozumiem tego posta:niewiem: DLACZEGO NIEDZIELA A NIE SOBOTA??? DLA MNIE NIEDZIELE SĄ OKRUTNE: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2365695#post2365695[/URL][/quote] Aniu :-(:-(:-( nam się już całkiem w głowach pomieszało :placz::placz::placz::placz::placz::placz:
-
[quote name='kasiuniamy'][quote name='mmbbaj'] [B]Gosiunia, Maruś[/B] - to noc ciężka dla nas wszystkich... :-(:-( Tydzień temu byliśmy razem, szczęśliwi i radośni... Delektowałam się wtedy tą chwilą szczęścia i wiem, że odczuwałam ją bardzo intensywnie... Taki błogi spokój.. Bajanek dawał nam wszystkim buziaki, był taki przytulaśny i pozwolił mi się wycałować, jak nigdy przedtem, bo zawsze miał jakieś ważniejsze sprawy na głowie niż ciotkowe pieszczoty... ;) Nie przypuszczałam, że tak już nigdy nie będzie... "Czy przed burzą zawsze, zawsze jest tak pięknie i tak pogodnie?..." Teraz czytam posty Wasze i Waszych Wielkich Przyjaciół z Dogo i płaczę, bo ciągle trudno mi uwierzyć..i nie chcę..:shake: :-( Ten dzisiejszy motylek - niespodziewany muzealny gość - to motylek z Twoich przeróbek z Bajankiem...to chciałam Ci powiedzieć przez telefon, ale bałam się, że się rozpłaczę a obok była mamusia.. Płonie nasze światełko dla Bajanka, nasze myśli i serca są z Wami i pamiętajcie, że bardzo, bardzo Was kochamy...[/quote] Jesteś, Kasiunia..., a ja siedzę w zdjęciach Bajanka i ....:-(:-( :-( Tak strasznie tęsknię i tak nie mogę się pogodzić...mam okropnego doła...:-( A o motylku zrozumiałam, powinnaś wiedzieć...
-
[quote name='Justa']Gosiu i Marku... Jestem z Wami całym sercem. I chciałabym znowu zobaczyć tego cudownego i radosnego psiaka biegającego nieporadnie za Szpilą. Bo takiego go zapamiętam. Ten cięzko merdający ogon i spokój w oczach. Śmiejący się pychol. Cieszę się, że miałam okazję choć pogłaskać i poodbserowować to wspaniałe psisko. Wasze. Na zawsze. :-( Nie moge się powstrzymać. To takie niesprawiedliwe. Podziwiam Was za tą siłę, którą niewątpliwie macie. Bądźcie silni. Ile wysiłu to wymaga wie każdy, kto stracił przyjaciela - czy to ludzkiego czy zwierzęcego :-( Jestem z Wami. Jeszcze raz. ['][/quote] Dziękuję Justa, ja też pamiętam nasze spotkanie na Fortach...Był taki zaaferowany, i szczęśliwy...A ja przejęta bo najpewniej się zawsze czułam jak miałam go na smyczy...co za ironia losu :-( Teraz czekałam na pierwszy śnieg, Bajanek uwielbiał śnieg, bawił się jak mały szczeniak... Silna? Właśnie przed chwilą kompletnie się rozkleiłam bo przypomniałam sobie jak ślicznie podawał mokre łapki do wytarcia, po spacerze...Zawsze mówiłam, zostań, wytrzemy łapeczki...daj łapkę...teraz druga..., a teraz daj nóżki...jedną...teraz drugą...możesz iść...:-(:-(:-(
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/262/e2ddbe7b074b4a60.jpg[/IMG][/URL] [B]Kochamy cię syneczku...[/B]
-
[quote name='Alicjarydzewska'][I] Gosiu ...dzis napewno jest to ciężki dzień , pamiętam jak to było ze mną ..potem były kolejne wtorki:shake:i kolejne ...ale coraz częściej rozmawiałam o Harley'u i wy też zaczniecie o Bajanku rozmawiać , będziesz się usmiechać do Bajanka na fotkach , oczy ci się zapocą :razz:ale bedzie uśmiech bo on jest tego wart ...i uśmiechniesz się do Marka bo jest przy tobie i czeka na ten usmiech .[/I][/quote] Aluś, tydzień temu, w sobotę, byliśmy jeszcze razem i nawet przez myśl mi nie przeszło...A z soboty na niedzielę, Bajanek ostatni raz spał przy mnie...I jeszcze była niedziela.........................., a potem zaczął się koszmar :-( U nas niedziela będzie takim wtorkiem...
-
[quote name='sota36']Witajcie - [B]Przyjaciele Bajanowej Teczy[/B] [/quote] Jak pięknie to napisałaś :loveu: [quote name='sota36'] Kochani - mam prosbe do Was - wielka - nie wiem czy powinnam, ale jednak - usmiechnijcie sie dzis, wlasnie dzis do siebie, chocby raz! Prosze Was o to![/quote] Sota....Jolu, Marek się czasem uśmiecha, jest silniejszy ode mnie...Nie jest to uśmiech radosny i wiem, że stara się o niego specjalnie, ale jednak...Mnie się nie chciało nawet starać, zapiekłam się w moim bólu :-( Ale dziś...dziś kiedy cały czas, u Bei, towarzyszyły mi Dunia i Monia...i kiedy Monia, przy stole namawiała mnie żebym podzieliła się z nią moim obiadem, w pewnym momencie tak bardzo mnie rozbroiła, że uśmiechnęłam się, a nawet roześmiałam...Tylko, że zaraz poczułam wyrzuty sumienia i rozpłakałam się :-( Ale jednak....jednak uśmiech sobie o mnie przypomniał, wbrew mnie samej... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/261/a6567dd917444ef8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/252/d66e547532ce519c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/261/b6eaccde1a857725.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='K@tk@']Przychodze do Was codziennie. Przesyłam ciepłe myśli i tulę do serca... Dzisiaj otrzymałam straszną wiadomość. Znajoma i jej przyjaciółka, miały wypadek samochodowy. Wraz z nimi jechał niespełna 2letni Miki. Piesek został adoptowany ze schroniska w bardzo złym stanie- zaawansowana nosówka. Znajoma i nasza wetka walczyły o życie pieska i udało się.Miki był zdrowym, przepięknym, oryginalnie umaszczonym mieszańcem o niezwykle łagodnej i przyjacielskiej naturze. Znajoma i jej przyjaciółka cudem wyszły z tego wypadku.Natomiast Miki nie miał tyle szczęścia. W panice wyskoczył przez okno i wpadł pod koła nadjeżdżającego samochodu. Jest mi strasznie przykro, moje serduszko rozpadło się na wiele kawałeczków... Nie mam bezpośredniego kontaktu z Marylką, ma wyłączony telefon i bardzo, bardzo się o nia martwię... [*] dla Mikiego [*] dla Bajanka[/quote] :-(:-(:-( straszne...i potwornie smutne :-( Wygrał walkę z chorobą i zginął...Tak bardzo mi żal...Łączę się w tym bólu z tobą, a przede wszystkim z twoją znajomą, Marylką. Dobrze wiem co teraz czuje :-( Mam nadzieję, że nie jest sama...Znowu przeznaczenie? :-( Teraz Miki na pewno jest z Bajankiem :-( Kochani, zapinajcie swoje psy w pasy, jeżdżąc samochodem! Zawsze jeździłam z Bajankiem na tylnym siedzeniu, a mimo to zapinaliśmy go w pasy, takie specjalne, dla piesków. Piszę o tym, bo może nie wszyscy wiecie, że takie są. Ostrożności nigdy za wiele, chrońcie swoich przyjaciół na ile się da! Dla Mikiego ["] Zaopiekuj się Mikim syneczku, on tam też jest nowy...razem będzie wam raźniej...