-
Posts
245 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izabela.S
-
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
Izabela.S replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Brutus bardzo teskni. Ze stresu zaczal wymiotowac, slini sie :placz: Jest bardzo wrazliwym psiakiem, zreszta co tu duzo mowic, mieszkal ze starsza pania, gdzie ich kazdy dzien byl spokojny, ulozony, zaplanowany. A tu nagle kojec, kraty, obce zapachy i smutny skowyt sasiadow z boksu. Chodze z nim czesto na spacery, zabieram do biura, staram sie nie zostawiac go na dlugo samego, no ale wracam do domu o 16.00 i od tej godziny Brutus jest juz zupelnie sam :placz: -
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
Izabela.S replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Brutusik hop do gory -
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
Izabela.S replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']Iza, wystawić go w ogłoszeniach trójmiejskich? Jesli tak, to podaj kontakt, nie będę pisała w jakim jest schronisku, tak dla bezpieczeństwa...[/quote] Akucha poprosze! pisze pw -
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
Izabela.S replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Wola, jak zwykle jestes kooochana! duzo zdrowka i wpadaj do schronu, tesknimy! -
Zupelnie nie na temat Jozia http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4273926#post4273926 Prosze pomozcie mi chociaz watek podnosic, pies bardzo potrzebuje domu :placz:
-
Do niedawna jeszcze Brutus mial swoj dom, kochajacy dom. Pania, ktora o niego bardzo dbala, wlasne poslanko, zabawki i duzo milosci. Ale zycie czasami uklada rozne scenariusze, ukochana pani zachorowala i nagle Brutus zostal zupelnie sam w pustym domu. Niczego nie rozumial ale czul swoim duzym psim serduszkiem, ze stalo sie cos okropnego. Wprawdzie przychodzily jakies znajome panie, ktore wyprowadzaly Brutuska na siusiu i dawaly jedzonko ale on czekal ze smutkiem w oczach na swoja pania. Dwa dni temu znajome panie zalozyly mu kaganiec, wziely ksiazeczke zdrowia i przywiozly do tego koszmarnego miejsca jakim jest schronisko [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/smutasek4.gif[/IMG] Niestety szanse na wyzdrowienie panci Brusia sa minimalne a nawet jesli ta pani wroci do domu to nie bedzie miala sily opiekowac sie psem [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/smutasek4.gif[/IMG] Brutus przeogromnie teskni i jest bardzo zestresowany cala ta sytuacja. To typowy pies kanapowy, zrownowazony, stateczny, ulozony chociaz mlody bo 16 maja bedzie mial dopiero 4 latka. Zna podstawowe komendy. Jest nieufny w stosunku do obcych. Ja w sumie tez jestem dla niego obca bo znamy sie od wczoraj ale widze, ze juz mnie kojarzy, troche rozpoznaje ale nie ma zadnej oznaki radosci, nawet machniecia ogonkiem tylko ten maluski promyczek w oku ... O! TO TA CO CIAGLE DO MNIE PRZYLAZI, KTORA DUZO GADA I DAJE LAKOCIE. Szukam dla niego pilnie domu. Jego pancia napisala zrzeczenie wiec pies jest zaszczepiony i gotowy do adopcji. Oddam go wylacznie do domu z ogrodem lub mieszkania, kojec odpada. Kastracja bedzie w nowym domu, nie bede mu dokladac stresu zabiegu. Ten warunek zostanie dopisany do umowy adopcyjnej. Zdjecia slabej jakosci bo pogoda do bani, jutro beda lepsze. [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/9272/brutus3oa9.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/3258/brutus4bs9.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/7342/brutus1fh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/6306/brutus2si7.jpg[/IMG]
-
oczywiscie mam, zapomnialam napisac :oops: izabela.s@wp.pl
-
moj nr fona 667-628-358 Na ten powinni sie dodzwonic :roll:
-
:placz: :placz: :placz: to lzy szczescia! :loveu: Dusje dziekuje z calego serducha. Podobno jestem straszna zolza i zgaga ale bucze teraz lepiej od syreny przeciwmgielnej :lol: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
-
Zosiu4, rottek to Ursus vel Igor. Rzeczywiscie pokochalismy sie bardzo, do tej pory tesknie za nim... Ursus wrocil do swojej panci tzn, przechodzi kwarantanne i za 2,5 miesiaca leci do swojej panci za granice. Jest u rodzinny- siostry wlascicielki Ursusa. Jozek czeka na decyzje pewnej rodziny... troche to dlugo trwa i tez zaczynam tracic nadzieje :(
-
jeszcze nic nie moge powiedziec
-
dziewczyny, nie oddychamy tylko trzymamy zacisniete kciukasy :lol:
-
to ja sie teraz naraze wszystkim :diabloti: a ja cos wiem ale nie moge powiedziec zeby nie zapeszyc wiec prosze o pozytywne fluidy, zaciskane kciuki i nie wiem co jeszcze ale zmobilizujmy sie duchowo zeby Jozkowy dom wypalil :loveu:
-
Pan z pierwszego maila dzwonil, ma suke Juzaczke i zapragnal maluchow :angryy: Powiedzialam ze Jozek jest kastratem i pan stracil zainteresowanie adopcja. Nie bede komentowac...
-
Juz jestem, bylam po Dniu kota na urlopie ;) W kocie swieto oddalismy do adopcji 4 koty. To zadna rewelacja pod wzgledem ilosci za to wyadoptowane koty byly kotami szczegolnej troski, gdzie normalnie szukalyby dosc dlugo domu o ile wogole by go znalazly. Zreszta po Dniu Kota caly tydzien byl koci bo kazdego dnia szedl jakis kociak do adopcji. Nawet rodzenstwo Macius i Malwinka poszly razem do wspolnego domu :) Tyle o kotach a teraz Jozio... odpowiem na wszystkie pytania :)
-
Jozio na piatek ma zamowiona wanne z masazem :p oraz nocke w luksusowym ogrzewanym boksie nr 5 ;) W sobote jest dzien otwarty w schronie-wiadomo Swiatowy Dzien Kota. Moze uda mi sie jako kociarze znalezc dom dla Jozia- duzego, puchatego kotecka ;) trzeba miec nadzieje!
-
Jolek 2 biedaku :-(
-
No widze, ze humorki dopisuja, oj dopisuja :evil_lol: usmialam sie tak, ze monitor zaplulam :D Nawet dzis rano w telefonie tez uslyszalam A Ty izka za duzo wolnego nie masz? zostawiasz mnie z dzikimi kotami. Jasne, ze obmyslam strategie, kogo wykastrowac, kogo przelozyc, kogo zaszczepic i tak dalej. Nawet z netu sciagnelam nowatorski pomysl do walki z panleukopenia, wydrukowalam to i wrecze wetom do poczytania. Stanowczo za duzo kotow umiera na te paskudna chorobe! Ja od jakiegos czasu mam spokoj w schronie ale latem, pamietasz Olka, byl koszmar. Rottkow nie ma w schronie, jest tylko Waderek :lol: fajny miziak. Ostatnio tez urzadzam sobie pogaduszki z Tasmanem-pittbulem albo jakas mieszanka z ast. Jak wszystkie tego typu psy zawsze byly w boksach, Tasmanek jest w budynku bo przeciez ciocia iza powiedziala ze ma za malo siersci na brzuszku hahahahahaha :lol: Wracajac do Jozia to dostal wieeeeeeelka bude wypchana sloma i ..... spi w niej :p Myslalam, ze ja oleje ale jak tylko bude mu zainstalowali to wszedl do niej i smacznie sobie spi. Musze go wyprac bo wyglada jak mop wytarzany w sadzy ;) Ja jezdem zgaga 2 a Ty zgaga 1 heheheheh PODUSIA jest jedna! czerwone serce z napisaem I love you! Mial ja Ursus i mial ja Uzi :P :P :P
-
Dzis mam wolny dzien, bede jutro w schronie to dopytam o wiek Czarliego. Dzieki Sonia, pojde do zoologicznego i cos wybiore dla tego kudlacza, tylko bede potrzebowala jeszcze jednej pary rak do pracy przy nim 8-)
-
Mysle, ze latem musi byc obciety, moze nie az tak krotko jak poprzednio ale spojrzcie na jego lapy, on mial odparzone od siersci miejsca :-( Ja jestem za lekkim przycieciem portek na lato ;)
-
Po tej nieudanej adopcji Jozio wrocil szary i brudny :shake: Mylam go 2 razy szamponem, taka rekawica z plynem ale domyc nie moglam :shake: Jest jakis szampon dla bialych psow? Najlepiej zeby na sucho go wyczyscic bo zimno jest i nie bede go kapac.
-
Mamy cala mase sniegu, po same pachy :lol: