-
Posts
245 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izabela.S
-
Nowe fotki Sabinki [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/979/s3gy6.jpg[/IMG] [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/733/s2xe8.jpg[/IMG] [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/8875/s1rj3.jpg[/IMG]
-
Mam nowe zdjecia Saby :) jak tylko wroce do domu wstawie na dogo. dziewczyny dzieki za podnoszenie watku i pomoc przy szukaniu domku dla mojej perelki :loveu:
-
Witam, przepraszam ze sie nie odzywalam, chora jestem, zapalenie oskrzeli. Dzis bedac pierwszy dzien w pracy radosci bylo co niemiara, Sabcia skakala i tanczyla taniec radosci :) W jej sprawie nie bylo jeszcze ani jednego telefonu ale nie trace nadzieji...
-
U Sabinki w pokoju bylo dzis wielkie zamieszanie czyli porzadki. [SIZE=1] Drodzy wolontariusze niestety wasze ciuszki zostaly przeniesione ;) [SIZE=2]Od czwartku w tym wlasnie pokoju urzedowac bedzie ksiegowosc. Niby nic wielkiego, jedna sympatyczna kobietka przed kompem ale... drzwi ciagle otwarte i Saba bardzo zdezorientowana sytuacja. Dzis przy porzadkach, ukladaniu, przesuwaniu byla bardzo zagubiona, nie wiedziala czemu tyle ludzi wchodzi do "jej pokoju". Zabralam ja ze soba na kociarnie bo sierotka krecila sie po korytarzu nie mogac znalezc sobie miejsca. Od czwartu bede musiala ja przeniesc do szatni pracowniczej, nie wiem jak dlugo pozwola mi ja tam trzymac. Wiem, ze to i tak lepsze niz buda ale marzy mi sie dla niej PRAWDZIWY DOM z kochanymi ludzmi. [/SIZE][/SIZE]
-
[quote name='Kasia25'] Tak, naprawde to nie mi należą się podziękowania. Ja, tylko Sendi zabrałam, pokochałam i nie oddam:diabloti: To w schronisku Ktoś o nią dbał, doglądał i nie pozwolił, by zatraciła nadzieje w człowieka. Wszystkim, dotychczasowym opiekunom należą się ogromne podziękowania. Najserdeczniej dziękuję cioteczką, które podarowały czerwoną obróżkę:loveu:[/quote] To Wiewora1 byla opiekunka Endi w schronisku i to ona szeptala jej do ucha, ze bedzie miala kochajacy dom :loveu: dziekujemy Kasiu !!!!!!!! :)
-
Dziewczyny jestescie kochane :) :) :) baaaaardzo dziekuje! Sabuniu, do gory po domek. [SIZE=1]Wola to Sonia ;) teraz juz wiem :)[/SIZE]
-
lece! :lol:
-
Masz racje Wiola, nieodpowiedni ludzie moga przyjsc rowniez do schronu. Ok, niech bedzie allegro, Akucha usmiecham sie do Ciebie w imieniu Saby i swoim. Namiary wysylam na pw. Wola Slonko! nie wiedzialam ze tu tyle ciapkowskich wolontariuszy :) pozdrowienia dla Was Mysle, ze ufnosc Sabiny bierze sie z tego, ze jest na "swoim terenie" czyli biuro traktuje jako obecny dom. Wita gosci w swoim pokoju, daje sie miziac i glaskac ale.. ma opory przed chodzeniem na spacery z wolontariuszami. Nie raz byla wynoszona na raczkach bo.... "Pani Izo ona nie chce ze mna isc, dochodzi do furtki i zawraca" ;)
-
[quote name='akucha']Pomóżcie nam znaleźć dom dla Saby, prosimy!!! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/4711/saba1fy6os7.jpg[/IMG][/URL] Czy można wystawić Sabę na Allegro??? Jeśli tak, to poproszę telefon kontaktowy na PW![/quote] Akucha, ja za bardzo w Allegro nie wierze :roll: Nie wiem czemu ale wydaje mi sie, ze .... no moga to byc jacys przypadkowi ludzie... Po historii Ozzego mam takie obawy oddawac ja na licytacje. Moze sie myle dziewczyny, prosze rozwiejcie moje obawy. Wolontariuszka Katrin 22 jest super wolontariuszka :) Dziekuje Ci Kasiu za pomoc przy kociakach :)
-
Sabus do gory!
-
Wlasnie wrocilismy ze schronu. Zabralismy Sabcie na dluuuugi spacer do lasu. Znalezlismy grzyby! :) Saba to pies tropiacy :p na trufle na przyklad idealna ;) Radosc ze wspolnie spedzonego czasu jest ogromna. Leszek, moj syn prowadzil dumnie Sabinke na czerwonej smyczce. Saba jednak boi sie ruchu ulicznego, samochodow, zupelnie nie zna przemieszczania sie autobusem. Zreszta co sie dziwic, do niedawna jej caly swiat to buda i lancuch ... [SIZE=1] Wiola, gdybym tylko mogla Saba bylaby juz u mnie .. [/SIZE]
-
Saba mieszka w biurze, akurat mam wolny weekend. Chcialam ja zabrac do domu na wolne ale to znowu bylaby dla niej nadzieja, ze zabieram ja juz na zawsze do domu. Moze zle mysle, staram sie wczuc w to co czulaby Sabinka. Chociaz kolezanki mowia mi, ze przeciez dzieci z domu dziecka tez zabiera sie na wakacje... Sama juz nie wiem. Wiem, ze rozstanie bedzie bolalo, ze nowy dom dla Saby moze miec mnie dosyc bo bede sie dopytywac o wszystko, wszystko i jezdzic w odwiedziny. [SIZE=1]dziewczyny ja mam tylko czydziesci lat :lol: przestancie z ta pania :oops:[/SIZE]
-
Kochani, dziekuje za zaufanie. W sumie nie znamy sie, udzielam sie na forum Miau poniewaz moj dom zdominowaly koty a poza tym jestem w Ciapkowie opiekunem wlasnie kotow.Staram sie zapewnic im jak najlepsze warunki w oczekiwaniu na nowy kochajacy dom. Wierzcie mi, z wielkim bolem serca zakladalam Sabie watek. Wiewiora1 wie jak dlugo zwlekalam, jak myslalam, jak analizowalam cala moja domowa sytuacje. Pieniazki to jedno, drugie to czas, ktorego mam bardzo malo bo non stop jestem w pracy i po godzinach tez. Moj syn drugoklasista, ktory rosnie na wspanialego wrazliwego chlopca tez potrzebuje mojej uwagi, pomocy w lekcjach.Jeszcze wymyslilam sobie szkole na stare lata.... dojda wizyty w stadninie... Wiem, ze mnie rozumiecie. Dlatego tez postanowilam ze nie moge dluzej zwlekac, musze dac Sabie szanse na swoj wlasny dom. Ze swojej strony oferuje wsparcie, moze nie finansowe ale wszystko czego nowy opiekun bedzie potrzebowal. Ja wiem, ze to i tak za malo, ze Saba moze sie poczuc oszukana... Boli jak cholera, miotam sie jak zwariowana, sama nie wiem jak opisac stan moich uczuc :-(
-
[IMG]http://img60.imageshack.us/img60/8441/saba1fy6.jpg[/IMG] Jakies 3 miesiace temu do schroniska przyszedl bardzo stary czlowiek. Przyprowadzil bardzo stara sunie Sabe... Stary czlowiek nie mogl dluzej sie nia zajmowac, ponoc przenosil sie ze swojego domku z ogrodkiem do mieszkania na pietrze. Saba przez cale swoje 30-letnie zycie strozowala przy budzie. Pisze 30-letnie bo tak mowil stary czlowiek, ktoremu ostatnie lata starosci i samotnosci strasznie sie dluzyly. Saba ma okolo 12 lat. Nie wiecej chociaz w zabkach juz przeswity i duze braki. Mysle, ze to kwestia zlej diety, Saba nie wie co to suche chrupki, najchetniej zjada gotowana karme z miesem, puszek tez nie lubi. Widocznie dostawala resztki z obiadu. Jest nieduza, ponizej kolan i ma cudne czekoladowe futro. Kiedy do nas trafila jej siersc byla w koltunach. Wiewiora1 czyli dobra psia wrozka Ciapkowa Ola, wyczesala ja, wykapala i wyciela koltuny. Od pierwszego spojrzenia na Sabunie zakochalam sie w niej ze wzajemnoscia. Wszyscy mowia, ze nie ma "brzydszego" psa w Ciapkowie ale to nie prawda. Saba jest piekna, potrafi slicznie sie usmiechac, to radosna suczka. Zamieszkala w biurze w moim pokoju. Od tej pory pilnuje swojego kata, nie pozwala zagladac do niego i nawet stoczyla walke z duza suczka, a efekt jest taki ze Saba stracila koncowke ucha. Jest bardzo czysta, w mig pojela, ze w biurze nie wolno robic siusiu, ze od tego jest podworko. Kiedy poszlam na 2 tyg urlop Saba przestala jesc, trzeba ja bylo wynosic na rekach zeby sie zalatwila bo chciala siedziec tylko w "naszym" pokoju, karmic z reki. Mysle, ze jej duze psie serduszko bardzo tesknilo, ja zreszta tez, zasypywalam kolezanki smsami o Sabe. Rozwazalam kwestie adopcji Saby ale.... mam 4 koty, syna i jedna pensje :( Z wielkim bolem serca stwierdzam, ze juz nie moge miec kolejnego futrzaka. Po prostu mnie nie stac na wieksze wydatki. Daltego szukam dla niej DOMU NAJLEPSZEGO NA SWIECIE, gdzie moja dziewczynka dozyje spokojnej starosci. Zasluzyla na nia, przez tyle lat spedzala czas na pilnowaniu swojego ogrodka, swojego czlowieka na lancuchu przy budzie.... KTO POKOCHA SABE? Spojrzcie na nia, jest piekna i bardzo potrzebuje domu. [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/998/saba2if4.jpg[/IMG]