Jump to content
Dogomania

Viktorija

Members
  • Posts

    298
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viktorija

  1. a ja czekam na maila. U nas naprawsde jest mnóstwo wejsc na stronę i dużo ludzi dzwoni w sparwie aodpcji. Ostatnio w mojej pracy zorientowała sie, ze mamy więcej wejść niż Państwowa Inspekcja Pracy na swoją stronę :multi:
  2. HEJKA Zmiana tego psa jest niesomowita. Chyba żeście podstawiły tego nowego ;) Trzeba coś zorbić, zeby mu znaleźc dom. Bardzo Was proszę, bo nie mam czasu sama. Czy mozecie mi przesłać na maila opis (taki co można zamieścić na stronie) i zdjecia psa przed i po? Ja wtedy umieszczę go na naszej stronie w dziale "spoza schroniska" i porozsyłam gdzie się da. Poproszę tylko o przygotowanie takiego ogłoszenia, bo nie mam czasu i maila przechodniego.
  3. Od połowy marca w naszym domu przebywa psiak, którego właściwie w stanie agonalnym wzięliśmy ze schroniska. Jest to Gandalf - foksterier. Trudno jest okreslić jego wiek, ponieważ był zagłodzony prawie na śmierć... W wyniku tego stracił wzrok i słuch. Większość wetów stawia na to, ze ma koło 7 lat, ale jego zęby są w gorszym stanie niz na ten wiek, wiec niektórzy mówią, ze moze miec ponad 10. Leczymy go i odżywiamy i poprawa jest zaskakująca. Każdy kto do nas przychodzi raz na jakiś czas mówi, ze zrobił kolejne postępy, a przede wszystkim, ze jest lepiej niż sie w ogóle spodziewali. Jesli chcecie poczytac o nim więcej, to ma swój wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23482[/url] I teraz przechodze do sedna sprawy. Z Gandim nie ma żadnego kontaktu. Powtarzam, ze jest ślepy i głuchy. Przy okazji dodam, ze jest bardzo dużym pieszczochem i uwielbia dotykanie, głaskanie, noszenie na rękach itp. Niestety nie wiemy jak go oduczyć sikania w domu!!! Pomózcie, bo nie mamy juz czasem siły. Gandi jak tylko sie obudzi, to od razu sika na swoje posłanie. To jest najgorsze. Nie jest tak, że jest to spowodowane niemożnością utrzymania moczu, bo czasem nawet schodzi z posłania i wedruje po pokoju i wraca, aby obsikac sowje legowisko. Mamy dla niego komplet około 10 kocyków, szmat itp., i co 2 dni, od 3 m-cy piorę to wszytsko i suszę. Jest to starsznie upierdliwe. Nie wspomnę już o podłodze w pokoju i kuchni... Gandi nauczył sie już i nie robi kupy w pokoju. Samo mu to przyszło. Jak już nie może wytrzymac, to wychodzi na balkon, ale sikanie...tak gdzie stoi..., a obowiązkowo na wszelkie posłania na których śpi. Mieszkamy w domu z ogrodem, więc teraz, jak jest ciepło (i nie pada), to gand spędza całe dnie w ogrodzie. Niestety doskwiera mu tam samotność i na siłe tarabani sie do domu (a mamy inne psy, więc drzwi ciagle otwarte, bo one biegają w tą i z powrotem) i zaraz obsikuje z namaszczeniem cały dom. Co mozemy zrobić, żeby go czegokolwiek nauczyć? Jak oduczyc chociaż sikania na posłanie? Wiem, ze do konkretnej porady jest zbyt mało info, ale pytajcie, a z chęcią odpowiem na wszystko. Mogę też zadzwonić do kogoś, kto ma jakiś pomysł, tylko proszę o nr tel. Inna sparwa, ze nie wzięliśmy go z zamiarem, aby u nas pozostał, tylko aby uratowac mu życie, do domu tymczasowego... W schronisku z pewnością by umarł. Nikt od nas nie weźmie psa, który wszędzie sika, a jakby sie tego oduczył, to może... Już miałam jeden fajny dom dla niego, ale dopóki nie dowiedzieli sie o sikaniu...:( Pomóżcie mi!!!! Dołaczam jedno zdjecie sprawcy ;) [img]http://www.dajmudom.pl/adopcje_zdj/710/22.jpg[/img]
  4. Ale film! To zdecydowanie była Premiera Roku! :multi:
  5. Naprawdę dzielny pies, bo ja dziś byłam w czasie tej buszy w schronisku i wiele psów było w amoku ze strachu :( Co do kosiarki, to w takim razie musicie chyba polubić wysoką trawę :eviltong: Na zdjęcia czekamy i baaaardzo sie cieszymy, że Szejk znalazł u Was dom :loveu:
  6. Witamy nową osobe na forum!!! TYm bardziej, ze to taka wazna dla nas wszystkich, a dla Szjeka najwazniejsza :), osoba na świecie!!! gratulujemy odpowiedzialnej decyzji i zdobycia wspaniałego przyjaciela. prosimy o stałe informacje na temat naszgeo bohatera :) tak miło czytać wiadomosci i oglądac zdjecia szczęśliwego psa, który wcześniej tyle sie namęczył, nie miał swojego miejsca na ziemi i oglądało sie go w schronisku :( To wspaniale, ze tak sie to wszystko skończyło!!!!! A z drugiej strony zaczęło ;)
  7. Wiemy, ze z kotami generalnie jest problem, ale nie wiemy do końca, jak Szejk zareaguje. Co do psów, to jest ok
  8. on przebąkiwał od jakiegoś czasu. Zresztą hariri tez sam o tym mówił, bo tak naprawdę tylko on sie nim zajmuje, a juz trochę nie wyrabia czasowo itp. Poza tym pies musi mieć wreszcie pana, ktory będzie ciągle z nim! Tak nagle, bo pewnie inaczej byśmy sie wszyscy do tego zabierali miesiacami... Grunt, ze teraz się zgodził, że Szejk może zostać u niego kilka dni, dopóki nie znajdziemy jakiegoś domku tymczasowego.
  9. I co? Ten Pan sie odzywał?
  10. Jutro na POlach Mokotowskiech jest impreza prozwierzęca i schroniskowa. Tak mysalam, czy by mu nie zrobic jakiejś reklamy na plecach, na kawałku materiału, ze szuka odmu i nie pochodzić z nim tam. Będzie pewnie dużo ludzi. moze by to cos dało, tylko ja nie mam czasu i jestem pod W-wą... MOze ktoś by mógł?
  11. ja też, tylko musi być odpowiedzialny, bo jak znów trzeba będzie leczyć? na razie jest super, ale cholera wie... W każdym razie trzymam kciuki, a jak będzie dobry dom, to go zawieziemy wszędzie!!!!
  12. Nic jeszcze nie wiem, bo hariri nie dzwonił. najważniejsze to szukac mu domu! Kurdę, to taki klasyczny ON. Dużo ludzi takie chce.
  13. MOże rozsyłanie tych maili cos da....
  14. mamy nadzieje, ze Pan przechowa Szejk ajescze kilka dni. hariri ma z nim rozmawiać jeszcze dzis wieczorem
  15. aga tak dużo tu pisze, ze opmysłaąłm, ze chcialby mieć tego maila, ale nie pisała, zeby jej dosłać. To tylko moja inicjatywa... codo tej Pani to nie wiem nic o niej, ale dzowniłam i ma porozmawiac z tatą, a tata jest myśliwm i raczej szuka psa myśliwskiego
  16. Aż 13 osób juz odpwedziało, ze nie mogą pomóc, ale będą dzukac wśród zjaomych. Miejmy nadzieje, że cos sie uda,jak tyle osób sie zaangażuje :) Żeby tak już znaleźć docelowy, kochajacy dom :placz:
  17. Agato z Mazur, nie mam twojego maila :(
  18. Poszedł przezd chwilką. troszke go skróciłam, bo nikt by chyba nie przeczytał. Zresztą, zaraz dostaniecie wszystkie, to zobaczycie. Anetko, do ciebie przyjdzie na wszystkie Twoje adresy, jakie mam, bo ja wysłałam do wszystkich z mojej książki adresowej.
  19. już mam, dzięki. zaraz rozsyłam
  20. Nie dostałąm jeszcze tego maila. czekam, jak tylko dojdzie, to zaraz wysyłam
  21. o nodze na razie nie ma mowy, ale już podobno parę razy z Hariri na spacerze zaczął przykucac, choć oczywiście jeszcze nie za każdym razem. Moze keidyś się to zmieni. jak na razie siusia idąc lub stojąc, ale nie po męsku - psiemu. Dlatego musi mieszkać w odrodzie
  22. Słuchajcie, tragedia! Pan u którego mieszka teraz szejk zadzwonił o Hariri i kazał mu do jutra zabierać psa! Musimy coś z nim zrobić!!! Gdzie go zabierzemy? Nie mamy dokąd!!! Nie chcemy, zeby znów trafil do schroniska :( On tak odżył i wyzdrowiał... Prosze, ja jestem do jutra starszne zajęta w pracy i nie mogę sie tym zająć. Czy mozecie zorbić maila przechodniego na już? POdeślijcie mi, a ja mam koło 1 tys. ludzi w skrzynce, to im roześlę. poza tym jakieś poszukiwanie domu tymczasowego, plisss, pomocy. PIszcie do kogo sie da, żeby coś wymyślic!!!! kto da radę juz działać?
×
×
  • Create New...